Dodaj do ulubionych

Sposób na.. kaca? ;)

06.12.08, 18:14
Zabalowałam wczoraj troszkę za bardzo (jak to w akademiku - z okazji że piątek
;)) i po wstaniu z łóżka* dopadła mnie z całą siłą sobotnia świeżość poranka.
Posprzątanie pokoju stało się nie lada wyzwaniem, schylając się po jakąś
głupotę boję się, że mi ten pusty łeb odpadnie i potoczy się po podłodze.
Poruszam się z gracją rannego mamuta, w bardzo zwolnionym tempie (udało mi się
nawet wejść w ścianę). Nie mówiąc o tym, że rączki mi się trzęsą i nawet
pokrojenie sera mi nie wychodzi.

W związku z tym, że w takim stanie raczej nie mam szans na zabranie się do
kolejnego Bardzo-Ważnego-Projektu (w tym tygodniu jedyne 4 do oddania), proszę
was drogie forumowiczki o znane wam sposoby na szybkie doprowadzenie się do
pionu. Ja wiem, że idealna Lobbystka nie upija się w ogóle, ale może którejś
nieidealnej Lobbystce też się czasem zdarzy i ma jakiś pomysł jak można temu
zarazić ;)


* - grunt, że swojego łóżka. Bałam się, że będę spać na klatce schodowej, bo
nie miałam kluczy, a dziewczyn nie dało się obudzić. W tym miejscu serdecznie
dziękuję panu portierowi który przy pomocy klucza zapasowego wpuścił mnie do
pokoju ;))
Obserwuj wątek
    • aadrianka Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 18:33
      -barszczyk
      -sok z kiszonej kapusty (wzglednie wapno z witamina C)
      -dużo wody
      -cos przeciwbólowego, położyć się jeszcze na pół godziny, wstać,
      zjeść coś konkretnego i wypić mocną kawę. Po wyjściu z toalety można
      żyć dalej:)
    • ottiss Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 18:35
      najlepsze na kaca,tzn zeby sie nie pojawil,jest wziecie aspiryny przed snem :) uwaga:nie lykac paracetamolu,czyli apapow itp,bo to pogorszy sprawe, jesli juz to lepiej ibuprofen ;)

      gdy kac sie juz pojawi; pic duzo wody, i zjesc dobre tluste sniadanko, np jajecznica,kielbaski smazone itp :)
      • jolka-pol-ka Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 20:30
        ottiss napisała:

        > najlepsze na kaca,tzn zeby sie nie pojawil,jest wziecie aspiryny
        przed snem :)
        Potwierdzam w całej rozciągłości - sprawdzone nie raz osobiście :)
        1. nie pić rano nic gazowanego!
        2. jeśli klin nie wchodzi - przyjąć na klatę filiżankę mocnej kawy z
        łyżką wódki/koniaku
        3. jedno opakowanie cukru wanilinowego pożreć bez wahania
        4. rano wypić karton soku pomidorowego
        zapobiegawczo: wystarczy przed spożyciem trunków różnorodnych zjeść
        puszkę sardynek w oliwie, którą to oliwę wciągamy w chlebek (by się
        nie zmarnowała). Nie na darmo o ostro popijających mówi się "oliwa".
        Życzę zdrówka :)
      • kwiatek04 Ibuprofen? 07.12.08, 09:29
        Ja jak troszke wypije i wezme ibuprofen, to jestem w jeszcze gorszym stanie ;)
        Wczoraj wracajac wieczorem z knjapy zaczela mnie bolec glowa, ale tabletek nie
        wzielam, bo bym dzisiaj w ogole nie wstala.
      • skarabeusz_81 Re: Sposób na.. kaca? ;) 07.12.08, 22:04
        ottiss napisała:

        > najlepsze na kaca,tzn zeby sie nie pojawil,jest wziecie aspiryny przed snem :)
        > uwaga:nie lykac paracetamolu,czyli apapow itp,bo to pogorszy sprawe, jesli juz
        > to lepiej ibuprofen ;)

        aspiryny i pochodnych pic nie moge, paracetamol mi pomaga

        > gdy kac sie juz pojawi; pic duzo wody, i zjesc dobre tluste sniadanko, np jajec
        > znica,kielbaski smazone itp :)

        jak kac-bol glowy sie pojawi, to wiekszosc smazonych zapachow mnie odrzuca

        polecam mocna kawe z cytryna(sokiem cytrynowym)-pasqdne w smaku ale pomaga

    • agafka88 Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 18:44
      Mój zestaw to zawsze:
      - jogurt naturalny
      - sok typu kubuś
      - sok pomidorowy

      Po prostu mój organizm zawsze rozpaczliwie domaga się witamin i innych zdrowych
      rzeczy ;)

      No i nigdy na kacu nie piję tego, czym popijałam dnia poprzedniego ;)
    • kuraiko Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 18:46
      tabletka przeciwbólowa + ice tea - mnie zawsze pomagało

      "Ja wiem, że idealna Lobbystka nie upija się w ogóle" - a skąd taki
      pomysł? :/ niedługo wyjdzie, że "idealna lobbystka" to osoba
      całkowicie papierowa, bo w przyrodzie takie nie występują
    • plica Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 19:16
      klinik!
      kac mija jak reka odjal. rozklad alkoholu traktowany jest w organizmie priorytetowo. wiec organizm najpierw zajmie sie nowa dawka alkoholu, a dopiero potem zajmie sie mniej przyjemnymi "starymi" produktami rozpadu alkoholu etanolu - kwasem octowym oraz metanolem i produktem jego rozpadu kwasem mrowkowym. gdzie kaca powoduja w najwiekszym stopniu chyba te dwa ostatnie jesli dobrze pamietam.

      jak nie klinik to jakis latwy cukier - np. miodzik.
      mnie tez stawia na nogi rosołek. ale naturalny, nie z kostki.
      • agafka88 Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 19:32
        inez69 napisała:

        > Bardzo interesujący i przydatny wątek:D
        >
        > Ja zawsze przed snem pije wapno i magnez i tyle wody/kompotu/soku
        > ile zdołam.

        Gorzej jak już człowiek przed snem nie jest w stanie nic pić, tylko doczłapać
        się do łóźka i zasnąć ;)
        • kuraiko Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 19:36
          xDDD to chyba najbardziej powszechny scenariusz ;)))
          a pije się za to rano. obojętnie co, byle słodkie.
          ja się ratowałam kiedyś herbatą miętową słodzoną, sokiem
          grejfrutowym, w każdym razie słodkie z dodatkiem kwaśnego
    • madzioreck Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 19:31
      Mnie stawia na nogi konkretne żarcie, schabowy z ziemniaczkami albo coś,
      treściwe, gęste zupy. Mam wtedy apetyt jak nigdy. Pod warunkiem, że na imprezie
      nie załatwię sobie woreczka żółciowego, co się, niestety, zdarza. Wtedy nawet
      wody nie toleruję i spędzam dzień nad tronem...
    • thorrey Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 19:58
      - uzupełnianie płynów (pod warunkiem, że żołądek przyjmuje
      cokolwiek:)
      Jeśli tak, to
      - jedna-dwie aspiryny rozpuszczone w szklance wody
      - mocna kawa, słodzona, albo herbata
      - tłuste jedzenie (jajka na boczku, jajecznica na maśle)

      Klina nigdy nie próbowałam. Nie mogłabym, zwykle po epizodzie
      nadmiernego spożycia przez parę miesięcy odrzuca mnie od alkoholu we
      wszelkiej postaci.
    • evunaa Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 20:07
      Mój sposób na to, żeby kaca nie było: wypić jak największą ilość płynu przed
      snem. Tym sposobem, wśród znajomych jestem ewenementem - praktycznie nigdy nie
      mam kaca.
      A jeśli już zdarzy się tak, że stan nie pozwala na wchłanianie płynu przed snem,
      to wlać w siebie jeszcze większą ilość płynu rano. Nie jem nic, bo
      najzwyczajniej w świecie, organizm nie przyjmuje jedzenia:)
      • angella456 Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 20:12
        Bo żeby zapobiec kacowi, trzeba się o niego zatroszczyć, zanim się pojawi.
        Najlepiej przed snem właśnie wypić duuużo wody i zjeść coś słodkiego - batonika
        np. (to ma jakieś chemiczno-bilogiczne uzasadnienie, alkohol wypłukuje cukier,
        czy jakoś tak - znajoma biolożka mi kiedyś tłumaczyła, ale części naukowej nie
        zapamiętałam)
    • lavaenn Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 20:11
      jak mówi magnes na mojej lodówce - kac nie jest od picia, tylko od
      wstawania ;)

      śpię do momentu aż poczuję że mogę wstać, przy łóżku butelka wody,
      potem gorący prysznic i coś treściwego na śniadanie (jeżeli jestem w
      stanie, to przed położeniem się takaż kolacja), a potem godzinka-
      dwie mantry "ja nic nie muszę, jeszcze nie teraz" ;)

      aha - jak jeszcze nie jeździł do mnie autobus nocny i wracałam do
      domu 15 minut przez mrok, mróz i śnieg, to trzeźwiałam momentalnie i
      następnego dnia nic mi nie dolegało :D
    • ederlezi1981 Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 22:20
      Po pierwsze, nalezy nie pić.
      Po drugie- jak juz sie pije, nalezy to zaplanować- popijać np wódeczke musującym magnezikiem, zagryzac rzeczami kalorycznymi, nie mieszać. Wtedy jest dobrze
      Ale, jak już człowiek obudzi się na kacu, to- o ile jest w stanie usiąść:sięga po stojący koło łóżka kubek z wodą lub odgazowaną colą, ew. termos z gorąca herbatą (to dobrze jest przygotowac zawczasu). Pije, czeka na eakcję. Jeżeli da sie wstać, to należy iść do lodówki, wyszperać rzeczy kaloryczne i nieporzygliwe- to już sprawa indywidualna- ja na kacu zażeram się żurkiem (ale np. barszcz biały, który kocham, ostatnio po ciężkim zatruciu wywołał mdłości). W moim przypadku gorzka herbata, aspiryna, magnez i pożeranie wszystkiego, co się nawinie, ze szczególnym uwzględnieniem rzeczy kwaśnych i mięs wszelakich. Odgazowana cola tez jest dobra, bo łagodzi dolegliwości żoładkowe, zawiera kofeinę i jest słodka, ale moczopędna. Klinika nie polecam, bo ja mam na kacu krótkotrwały alkoholowstret (czerwonego wina od 8 września do pyska nie biore- białe juz piję, a raz nawet różowe dałam rade- ale na mysl o czerwonym...błe :/
    • yaga7 Re: Sposób na.. kaca? ;) 06.12.08, 22:50
      Od jakiegoś czasu moim sposobem na kaca jest po prostu pić mniej ;)))

      Odkąd zaczęłam pić w czasie imprez na zmianę - piwo, potem soczek, potem piwo i
      tak na zmianę, jest lepiej.
      W knajpach - tylko piwo butelkowe, po lanym większy kac, przynajmniej w Krakowie
      ;)))

      Poza tym staram się przed pójsciem spać, jak najwięcej wypić i jak najdłużej się
      wyspać. To ostatnie nie zawsze możliwe ;)))

      Ale generalnie po 30 człowiek zaczyna więcej dbać o siebie i nie doprowadza się
      do takiego stanu jak 10 lat wczesniej ;)))
    • pierwszalitera Re: Sposób na.. kaca? ;) 07.12.08, 01:21
      Bardzo ostra zupa gulaszowa. Taka jaka uratowała mi kiedyś życie po balandze w Budapeszcie. Z zacierkami i mnóstwem papryki. Jeszcze lepsza, gdy doda się kilka konserwowanych ogórków, by poddusiły się na miękko. Stawia na nogi pacjenta w komie. ;-)
    • jolka-pol-ka Re: Sposób na.. kaca? ;) 07.12.08, 09:53
      the_mariska napisała:
      Ja wiem, że idealna Lobbystka nie upija się w ogóle, ale może którejś
      > nieidealnej Lobbystce też się czasem zdarzy i ma jakiś pomysł jak
      można temu
      > zarazić ;)
      Iście freudowska literówka :)
      Marisko, jak żyjesz?
    • tfu.tfu Re: Sposób na.. kaca? ;) 07.12.08, 16:18
      praca ;) ale ciężka fizyczna! alkohol się dosyć dobrze wypaca ;)
      przed spaniem też zawsze aspiryna * 2 maksymalnie dużo płynów, na śniadanie
      jajecznica.
      ale osobiscie już nie pamiętam kiedy ostatnio kaca miałam ;) starość, ani chybi
      starość ;)
    • joankb Re: Sposób na.. kaca? ;) 07.12.08, 20:33
      Nie da się pić jak się nie je...
      W baardzo starych i bardzo ekstra czasach pić mnie uczył jeden Rosjanin.
      Śmiesznie było, bo miał prawie 2 metry wzrostu i pewnie ze 120 kilo wagi, a ja
      wtedy ważyłam 40.
      Ale zasady były proste: dużo tłustego jeść, jeść, jeść.
      Zawsze na imprezach dobrowolnych i służbowych wyjadam tłuste ryby, wszystko w
      oleju, boczki, golonki.
      Przed spaniem 2 aspiryny i duuużo wody (niegazowanej).
      Jak już człowieka nagle "dopadło" to rano Krwawa Mary, tona soku pomidorowego
      albo barszczyku i potem coś konkretnego - jajecznica na boczku, ostry gulasz.
      Godzinka spania - i jakoś się udaje dożyć do wieczora...
    • e.m.i1 Re: Sposób na.. kaca? ;) 08.12.08, 00:02
      Ja ostatnio doszlam do wniosku, ze od kiedy skonczylam 18 lat to pije znacznie mniej;)
      Kaca mialam ostatni raz 2 lata temu po sylwestrze :D
      Zreszta ze mnie chyba slaby zawodnik, bo pijac piwo musze je popijac woda bo juz mnie suszy... I tak 3 lyki piwa, lyk wody itd.. I jeszze przed snem zlopie pol butelki mineralnej. Jesli byly 2 piwa, to 3/4 butelki;)
      Jeśli 3 piwa, to zaraz mnie muli, piwa laduja w kibelku i kaca nie bedzie, bo prawie nic sie nie zdazylo wchlonac:)

      Aha, wodki nie powacham od tamtego sylwestra 2 lata temu:)

      A moj jedyny i najlepszy sposob na kaca to paluszek w gardlo. Bo strasznie nie lubie jak wstane i czuje jak mi jeszcze alkohol chlupie w zoladku;)
      • velika Re: Sposób na.. kaca? ;) 08.12.08, 09:41
        Dla mnie solpadeina i ogromna ilość wody przed snem i po obudzeniu. Wypijam
        prawie całą butlę;) Rano-lubię zjeść jajecznicę i grejpfruta. Nigdy tak dobrze
        nie smakuje, jak na kacu. Zawsze kupujemy też piwko na rano, ale baaardzo rzadko
        udaje się mu doczekać rana. Czasami znajduje się ochotnik, który mimo wszystko
        idzie do sklepu;)Uwielbiam takiego schłodzonego, słodkiego gingersa-od razu
        lepiej się czuję.
    • besame.mucho Zatroszczyć się PRZED kacem 08.12.08, 10:03
      Oto czego nauczyła mnie wychowawczyni (biologiczka) w liceum:
      ZANIM wyjdziesz pić zjedz coś tłustego (i to nie jedną kanapeczkę
      polaną oliwą, tylko konkretny tłusty obiad - dla mnie niewykonalne,
      ale ponoć się sprawdza) i wypij dużo wody z cytryną, możesz jeszcze
      wziąć kilka tabletek witaminy C.
      Przygotuj sobie (bo jak wrócisz pijana to na pewno nie będzie Ci się
      chciało) koło łóżka dużo wody z cytryną i jeszcze kilka witaminek.
      Jak wrócisz jedynym Twoim obowiązkiem jest wypić butlę tej kwaśnej
      wody zanim zaśniesz. (Dobrze przygotować dwie butle - jedną do
      wypicia przed snem, drugą do popijania w nocy albo rano).

      W ogóle to polecam picie kwaśnego alkoholu, najlepiej z dużą ilością
      lodu. Ja ogólnie bardzo mało piję, ale jakiś czas temu z mamą mojego
      chłopaka zdrowo zaszalałyśmy z margaritą. Tylko koniecznie cytrynową
      - i następnego dnia zero problemów kacowych (odradzam osobom z
      nadwrażliwym szkliwem - przez dwa dni nie mogłam potem jeść, tak
      mnie zęby bolały).

      A kilku moich kolegów twierdzi, że na kaca (kiedy już się pojawi)
      nie ma nic lepszego niż zjedzenie cheeseburgera i popicie colą w
      McDonaldzie (koniecznie w McDonaldzie - inne cheeseburgery i cola
      nie działają). Ma to jakiś sens z biologicznego punktu widzenia -
      tłuste mięso i rozgazowana cola mają szansę pomóc.
    • a_girl Kac żołądkowy? 08.12.08, 10:26
      A ja nigdy nie mam takiego zwykłego kaca, za to zawsze, jak tylko dam mocno w
      palnik, następnego dnia mój żołądek urządza sobie after party. Nie mogę nic
      jeść, mdli mnie, wierci w brzuchu, boli i ogólnie jest bardzo, bardzo źle.
      Czasami trzyma mnie to nawet dwa dni. I nie wiem nigdy czym to ułagodzić... Ktoś
      zna jakiś sposób?
      • adra_19 Re: Kac żołądkowy? 08.12.08, 12:43
        Ja też nigdy nie miewam klasycznego kaca. Może dlatego, że żołądek pozbywa się trucizny od razu, jak przesadzę. Za to trzeba uspokoić żołądek następnego dnia.

        Pić zieloną herbatę (ale tylko sypaną, bo w torebkach to paskudztwo), bo pobudza i dobrze wpływa na trawienie, a nie obciąża żołądka. Woda (niegazowana oczywiście) najlepiej wysokozmineralizowana lub lecznicza - ja najbardziej chwalę Wielką Pieniawę. Kubusie są dobre, bo jest co trawić, więc żołądek się uspokaja. Na trzęsące się łapki rozpuszczalny w wodzie magnez.

        Do jedzenia rosół i zupy-kremy. Później można puree ziemniaczane, gotowane pierogi. To wszystko nie może być ciężkostrawne, żeby sobie nie zaszkodzić bardziej. Dlatego też lepiej nie brać żadnych tabletek, których się nie rozpuszcza w wodzie.

        Na mdłości polecam zaparzyć w kubku 2 łyżeczki majeranku.
    • 0remedios0 Re: Sposób na.. kaca? ;) 08.12.08, 11:00
      A ja z innej beczki - basen. Ostatnio nazajutrz po imprezie przyjechała do mnie
      kuzynka, a że dla niej największą atrakcją u mnie jest pobliski basen to mnie
      wyciągnęła na pływanie, nie chciało mi się strasznie, ale, że ma dar
      przekonywania a poza tym już jej to wcześniej obiecałam to poszłam i o dziwo
      pływało mi się świetnie, prawie się nie męczyłam i nie pamiętam kiedy tak dużo
      przepłynęłam;) A po wyjściu z wody czułam się lepiej:)
      • plica Re: Sposób na.. kaca? ;) 08.12.08, 21:41
        > A ja z innej beczki - basen. Ostatnio nazajutrz po imprezie przyjechała do mnie
        > kuzynka, a że dla niej największą atrakcją u mnie jest pobliski basen to mnie
        > wyciągnęła na pływanie, nie chciało mi się strasznie, ale, że ma dar
        > przekonywania a poza tym już jej to wcześniej obiecałam to poszłam i o dziwo
        > pływało mi się świetnie, prawie się nie męczyłam i nie pamiętam kiedy tak dużo
        > przepłynęłam;) A po wyjściu z wody czułam się lepiej:)

        potwierdzam. mam niejeden trening basenowy na kacu za sobą. ten chlor jakos tak działa antykacowo :)
        raz nawet na kacu poplynelam czasowke tak dobrze, jak nigdy w zyciu :)
        • limonka_01 Re: Sposób na.. kaca? ;) 11.12.08, 23:40
          No to teraz już wiem dlaczego w niedzielne poranki na basenie bywa zawsze paru
          "wczorajszych" panów. Ostrzegam, że taka pływająca poimprezowa osoba ma
          specyficzny alkoholowy zapach, którego nawet chlor nie niweluje. A w połączeniu
          z zapachem taniej wody po goleniu to już tragedia.
    • luliluli Re: Sposób na.. kaca? ;) 08.12.08, 11:05
      zestaw małego kacopogromcy:
      - pół czekolady zapijasz szklanką coli - cola jest wspaniała na ból
      brzucha:) czekolada smaczna i dostarcza potrzebnego cukru;)
      po śniadaniu bezwzględnie należy położyć się spać na 1,5 godziny.
      Potem wstajesz i jesz jakieś smaczne śniadanie popijając herbatą z
      miodem:)
      Na mnie działa!
      A w okolicach obiadu serwujesz sobie lampę wina, tudzież Reddsa:) na
      mocniejsze rzeczy ja osobiscie rzadko mam ochotę (jeśli mówimy o
      kacu morrrrderrrrcy oczywiscie:P)
      Jako autorka wątku o nieidealnych forumkach musze przyznać, że w
      miarę rozkręcania się SO pojęcie "idealnej forumki" jakos mi się
      coraz bardziej rozmywa:D
    • luliluli metoda "pijać odpowiednie drinki":P 08.12.08, 11:17
      polecam pić "kamikadze" - shot złożony z wódki, bolsa blue i soku z
      cytryny - bomba witaminy C:)
      - dżin z tonikiem i cytryną,
      - jak wódka - zagryzać cytryną, albo w wersji "na Rosjanina" (pomysł
      sprawdzony) zagryzać nacią pietruchy lub selera:>
      - po winie osobiście kaca nie miewam,
      - po piwie mam zawsze, wiec porad brak:) polecam jedynie piwo z
      butelki, bo te z kija zawsze jakieś chrzczone są aż brzuch boli;
      Wiem! Do piwa zamawiać chlebek ze smalcem i ogórasami - w ogórasach
      witamina, w smalczyku poślizg:D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka