Irlandzkie Stanikomaniaczki

07.12.08, 17:35
Wątek dla iralndzkich i nie tylko, lobbystek, które chciałaby
ponarzekac na pogodę;), umówic zlot, podzielić się spostrzeżeniami
na wszelakie tematy itd. itp.
    • inez69 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 07.12.08, 17:38
      Na wstępie bardzo przepraszam dwie kobietki z LB, do których meile
      kiedyś pisałam, ale przez różne zawiłości i sprawy na głowie, nie
      kontynuowałam korespondencji. Teraz wszystko nadrobię. Serdecznie
      pozdrawiam:)
      • agafka88 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 07.12.08, 18:05
        inez, ja myślę, że wątek jak najbardziej na LB, przecież mają tam wątki różne
        miasta, jest też Belgia - więc czemu nie Irlandia? Myślę, że na LB znajdziesz
        więcej chętnych,

        No ale już decyzja należy do Ciebie, czy wolisz zostać tu, czy przenieść sięna LB :)
        • inez69 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 07.12.08, 18:16
          Ale na LB mówimy raczej o stanikach itp. a tutaj chciałabym troche
          pośmiecić:)
          Poza tym na Lobby jest już wątek o identycznym tytule, ktory umarl
          śmiercią naturalną. Może ten trochę chociaż przeżyje? Dajmy mu parę
          dni, jak będzie biednie, to poproszę o wykasowanie.
          • agafka88 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 07.12.08, 18:47
            coś Ty, nikt nie będzie tu kasował :) jak chcesz to niech będzie tutaj.

            I przepraszam Cię za wcinanie się :)
            • inez69 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 07.12.08, 19:09
              Nie masz za co przepraszać. Pozdrawiam:)
    • skarabeusz_81 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 07.12.08, 20:25
      to ja ponarzekam na pogode, od kilku dni jest za zimno, slonce chodzi nisko, wiec w niektorych miejscach caly dzien utrzymuje sie szron, niebezpieczny zwlaszcza na chodnikach, o!
    • carmelli Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 11.12.08, 22:46
      to ja sie dolacze:)
      - Dublin od 2,5 lat, wiec niezbyt dlugo
      - chetna na ploty i pogaduchy
      - lubi guinessa ale woli gin z tonikiem oraz jamesona z zurawinowym
      lub ginger beer;))
      - wlasnie jest w pracy...

      :)
      • inez69 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 12.12.08, 03:52
        -no to piekna t apraca, o tej godzinie
        -że własnie wróciła z christmas party ukochanego;)
        -że się czuje troszkę pijana i bardzo zadowlona, bo okazuje się, że
        Irysy umiom;) się bawić
        Pozdrowionka
    • inez69 Lece do Polski!! 21.04.09, 13:54
      w czwartek i tylko na 5 dni, ale baaaardzo bardzo się cieszę:)
      Zawsze sie tak ciesze, a Wy? Już miesiąc przed wyjazdem pakuję się w
      myślach i w ogóle jestem chora z radości. Tym razem robie rodzince
      niespodziankę więc emocje są jeszcze większe;)
    • slotna Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 21.04.09, 14:35
      Zglaszam sie po raz drugi, county Mayo, wiec od Dublina daleko. Pogoda jest git, narzekac nie mam na co :)

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • inez69 Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 21.04.09, 14:42
        ostatnio to prawie Afryke mamy na wyspie:D Aż żyć się chce:)
        • slotna Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 21.04.09, 15:22
          Mnie nie bardzo sie zyc chce, bo nie znosze upalow. W zeszlym roku byly takie 3 tygodnie, chyba na przelomie kwietnia i maja, kiedy deszcz spadl raz - slownie RAZ - a konkretniej bylo to burza ok. polnocy i nawet sie nia nie nacieszylam. Za to po raz drugi dostalam koszmarnej wysypki z goraca - nigdy mi sie nic takiego nie zdarzylo w Polsce, byc moze to wypadkowa temperatury i wilgotnosci powietrza. Caly dekolt i szyje az po uszy i brode mialam czerwone i w bablach, koszmar. A wszyscy tylko wzruszali ramionami i mowili "no co, heat rash, normalka" :D
          • slotna Re: Irlandzkie Stanikomaniaczki 21.04.09, 15:23
            A, i nie twierdze, ze teraz jest upal - teraz jest wlasnie ok :)) w tym roku tylko jeden dzien jak do tej pory przekroczyl granice mojej odpornosci na cieplo.

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
Pełna wersja