Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo ktoś

20.12.08, 22:39
Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się, że ktoś ze znanych Wam osób nie dotarł na
kolację wigilijną przez pracę? Czy musiałyście pracować w Wigilię?
    • jolka-pol-ka Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 20.12.08, 22:42
      pracowałam, ale dotarłam! No ździebko czekali :)
    • semele2 Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 20.12.08, 23:56
      Moja ukochana ciotka będzie musiała w tym roku szybko wyjść z kolacji wigilijnej
      przez pracę. Ale cóż, pogotowie opiekuńcze jak szpital - zawsze ktoś musi być na
      dyżurze. Taka praca.
    • daslicht Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 01:07
      Trzy lata temu wigilia odbyła się nie w domu, ale u mojej mamy w
      pracy, w szpitalu w dyżurce (słyszałam jeszcze określenie na
      to: "socjalka"). Na szczęscie nikogo nie przywieźli :)
    • tfu.tfu owszem 21.12.08, 02:06
      praca w handlu i usługach ma to do siebie, że się pracuje w świątek, piątek i
      niedzielę :/
    • the_mariska Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 02:41
      Rodzice mojej współlokatorki pracują co rok w Wigilię i się nawet do tego
      przyzwyczaili. Na tyle, żeby całe sprzątanie, gotowanie itp. załatwić parę dni
      przed, żeby nic nie zostało na ostatnią chwilę :) Podobno da się to całkiem
      sprawnie i prosto załatwić, na całe szczęście ja ani moi rodzice nie mieliśmy z
      tym problemu (przy ilości dzieci sztuk pięć jak u mnie to mógłby być poważny
      problem ;)).

      BTW - trzymajcie kciuki, żeby podchoinkowa arabelka 65F pasowała na moją mamę
      (ostatnio 76/95, ale u niej wymiary skaczą cały czas jak na bungee ;))
    • joankb Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 11:18
      W tym roku nie, ale to absolutny wyjątek. Pracuje za to młoda - do 15.30.
      Większość znajomych też pracuje, choć krócej niż w normalny dzień. Są takie
      miejsca gdzie się nie pracuje (nie mówię o wzięciu urlopu)?
      • sheilunia są miejsca, gdzie jest wolne ;) 21.12.08, 11:33
        Na co dzień marudzę na mój zawód, ale przy okazji świątecznego rozgardiaszu od
        razu mi przechodzi. Jako nauczycielka skończyłam pracę w piątek, wracam dopiero
        po nowym roku.
        Mój chłopak pracuje z kolei w sklepie muzycznym, w tym roku dostali prezent od
        szefa, uznał, że nie muszą pracować w wigilię, bo kto miał robić zakupy, ten już
        to pewnie zrobił, a Święta są dla rodziny. :)
      • zawsze_zielona Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 22.12.08, 17:18
        Owszem, u mnie. Zdaje sie ze w calej Danii w Wigilie cala budzetowka (w tym
        uniwerek) ma wolne. Ja i tak musze isc rano do pracy, ale to raczej z wyboru
        (termin obrony juz niedlugo a ja jeszcze jestem w proszku).
    • madzioreck Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 11:21
      Tak, niestety, mój tata i mąż maja taka pracę cholerną, że świątek, piątek, rano
      i po południu. Zdarzało się czekać z Wigilią do 23:00. Ja też kiedyś pracowałam
      z takimi dyżurami, że w święta byłam w pracy :/
    • winter76 Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 11:34
      Pracuję w szpitalu i zdarzało mi się siedzieć w Wigilię.Ale nie jest tak źle,bo dzielimy sprawiedliwie dyżur-2 osoby mają tylko popołudnie,a 2 przychodzą na noc,więc każda zdąży posiedzieć z rodziną.W tym roku w Wigilię siedzę tylko do 14,a potem na 14 idę w pierwszy dzień Świąt.
    • grecz Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 16:16
      ja mam pracę zmianową (recepcja w hotelu) i w zeszłym roku
      pracowałam cały dzień i w domu bylam ok 21. w tym roku kończę pracę
      rano w Wigilię, więc zdołam odespać. za to pracuję w drugi dzień
      Świąt. na szczęscieŚwięta to pora roku, kiedy ni ema dużo osób w
      hotelu - można poczytać, pooglądać tv, porozmawiać z tymi ludźmi,
      którzy nie wrócili na ten czas do domu (mieszkają tu także studenci
      zagraniczni)
      • schaetzchen Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 22:28
        A owszem, trzy lata temu pracowałam w Wigilię, w dodatku w Bydgoszczy, a
        mieszkam w Warszawie. Do domu dojechałam na samą wieczerzę - co miało tę zaletę,
        że ominęło mnie lepienie uszek do barszczu :)
    • plica Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 21.12.08, 22:38
      eh. znam ten koszmar z dziecinstwa. pare razy zdarzylo sie, ze tata mial zmiane na 15 lub przychodzil dopiero o 16. na szczescie teraz na emeryturze.
      druga sytuacja - moja mama kiedys pracowala w porcie. na swieta zacumowal tam statek poglebiarka rzeczna i jeden marynarz zostal tam sam, aby go dogladac. zrobilo nam sie go zal i prawie obcy facet zostal zaproszony do nas na kolację. ba! nawet prezent dostał pod choinke :)
    • luliluli Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 22.12.08, 08:01
      Pracownicy stacji radiowych czytają wiadomości co godzinkę i w
      święta i w sylwestry:) dlatego na Wigilię dojedziemy z mężem nieco
      spóźnieni:)
      w mojej pracy odrobiliśmy Wigilę w minioną sobotę:)
    • siamese67 Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 22.12.08, 18:32
      No pewnie - mój pierwszy dyżur w pogotowiu trwał 40 godzin - 16 w Wigilię i potem następny 24-godzinny 25 grudnia, dzień przerwy i kolejna doba 27 grudnia. Ale to było dawno temu, teraz nikt nie pozwoliłby, chyba, że się pracuje na kontrakcie. A w tym roku też pracuję w Święta, 24 godziny w Boże Narodzenie - ale już nieco spokojniejsza praca, przynajmniej w środku nocy nie wsiada się do lodowatej karetki. Z tym, że dla mnie praca tego typu to żadna nowość, od trzech lat miałam każdą Wielkanoc, wcześniej serię Wielkich Sobót. Ktoś musi i wtedy pracować, badać i leczyć ludzi.
    • certain_whatsit Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 22.12.08, 20:09
      Ja będę pracować w Wigilię - do samej kolacji - i prawdopodobnie w
      Święta. A to z własnego lenistwa i zbyt długiego przesiadywania na
      SO ;) Termin mnie goni, ale przynajmniej pracuję w domu. Ale choinkę
      ubrałam. Resztą przygotowań zajmuje się mąż. Niestety i na nim w
      tych dniach spoczywa przykry obowiązek pozawigilijny, bo kolacjonuje
      moją książkę, więc w przerwach między śledziami czyta i wyżywa się
      na moim przekładzie.
      • yaga7 Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 22.12.08, 21:16
        Ja też będę pracować we własnym domku, w Wigilię i pewnie trochę przez Święta.
        Pracoholik jestem ;)
    • skarabeusz_81 Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 23.12.08, 16:20
      do tej pory mialam wolne, albo pracowalam na I zmiane, tj do 14;
      tegoroczna wigilia w pracy do 16;
      • kzet69 Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 25.12.08, 01:31
        A ja wszystkich pozdrawiam z 48 godzinnego dyżuru w OIOM wyjdę z
        pracy w piatek o 9.00
    • yo_anka Re: Praca w Wigilię - czy kiedykolwiek Wy albo kt 30.12.08, 11:27
      ja w tym roku do 12:00 pracowałam, a czasem zdarzało się do 13/14 i puszczali
      wolno, a jedziemy na wigilie 150km
      Za to moja teściowa bardzo często miała dyżury świąteczno sylwestrowe wiec
      rodzina w sumie przyzwyczajona.
      Na szczęście wreszcie poszła na definitywna emerytura i odpoczywa po tych 24h
      dyżurach :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja