yaga7
15.01.09, 11:56
Mam pilne pytanie, a nie do końca mam czas na przegrzebywanie sieci / gugla,
więc może któraś z Was po prostu wie i mi odpisze :)
Złożyłam zamówienie w sklepie netowym (angielski sklep z gotyckimi ciuchami).
Płatność jest kartą, podałam namiary itp.
Dostaję maila, że z powodu oszustw itp, itd, chcą potwierdzić, że ja to ja.
Na szczęście nie chcą numeru kredytówki, bo tego to na pewno bym im nie podała.
Chcą tylko numer CV2 i nazwę mojego banku. Nic więcej. Miałabym przesłać tylko
te dwie informacje mailem.
Czy to jest bezpieczne?
Czy ja już wpadam w paranoję? ;)
Oczywiście nie muszę tam zamawiać (chociaż się napaliłam), więc jeżeli mi
powiecie, że jednak lepiej nie przesyłać tych informacji, tego nie zrobię.