PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek)

22.01.09, 20:28
Cześć dziewczyny. Poruszony został ten temat przy okazji tematu o raku
jajnika. Sądzę jednak, że warto założyć osobny wątek, gdzie złożymy nasze
doświadczenie, wesprzemy się opiniami naszych lekarzy i napiszemy, jakie
badania i jak regularnie należy wykonywać.
Co sądzicie o tym pomyśle?
    • masza.s morfologia krwi 22.01.09, 20:30
      Raz na rok to minimum, o ile wiem, jeśli chodzi o profilaktykę.
      • koza-1985 odzwierzęce 22.01.09, 21:00
        toskplazmoza, brucelloza, gruźlica, borelioza i inne od naszych stworów, tych
        mniejszych i większych.
        zwłaszcza ważne dla miłośniczek zwierząt i zawodów podwyższonego ryzyka.
    • masza.s badanie ogólne moczu 22.01.09, 20:30
      Wtedy, kiedy wykonujemy morfologię
    • masza.s poziom glukozy we krwi 22.01.09, 20:31
      Warto robić. Można wykryć stan przedcukrzycowy, kontrolować, czy glukoza jest w
      porządku i tak dalej. Ja robię prawie za każdym razem, gdy wykonuje kontrolną
      morfologię.
    • koza-1985 totalny OT 22.01.09, 20:36
      uczę się na kolosa z profilaktyki weterynaryjnej....otwieram forum a wy
      też na profilaktykę się uczycie....no w każdym razie moja pierwsza myśl
      taka była:D
      • masza.s Re: totalny OT 22.01.09, 20:38
        Biedna :)

        No, ale chyba warto poruszać te tematy... Moim zdaniem fajnie by było, by np.
        Kasica zasięgnęła porady lekarza i napisała nam coś o niewłaściwych stanikach a
        kwestii zdrowotnej. Byłoby super.
    • masza.s test na HIV 22.01.09, 20:41
      Wiem, wiem, wiem, może to zabrzmi dziwnie, ale czy nie warto co jakiś czas się
      zbadać? Wszystkie ufamy swoim mężom, partnerom i tak dalej, ale może warto
      zrobić odpowiedni test, by po prostu pokazać ludziom, że zdrowie należy
      szanować, respektować, dbać o nie i że robienie testów tego typu nie jest
      wstydliwe, szkodliwe. Jest prawidłową postawą człowieka, który szanuje siebie,
      swojego partnera. Ja np. nie obraziłabym się, gdyby mój jakiś przyszły partner
      poprosił mnie o zrobienie badań i sam takowe przeprowadził, chociaż naprawdę
      grzeczna nastolatka ze mnie, żaden przypadkowy seks, nieprzemyślane rzeczy i tak
      dalej.

      Ale z Wami chyba można poruszyć i takie tematy.
      • nesene Re: test na HIV 22.01.09, 20:43
        Taki ot: We Francji robienie testu na HIV jest normalne kiedy zaczyna się z kimś
        "chodzić". Znajoma nastolatka była bardzo zdziwiona ze my tego nie robimy ;)
        • maith Test na HIV - zdziwienie francuskiej nastolatki 26.01.09, 16:42
          nesene napisała:

          > Taki ot: We Francji robienie testu na HIV jest normalne kiedy
          > zaczyna się z kimś "chodzić". Znajoma nastolatka była bardzo
          > zdziwiona ze my tego nie robimy ;)

          Różnica jest właśnie w tym, że u nich takie testy to norma.
          A w Polsce? Testy weneryczne są (w każdym razie kiedyś były) niezbędne, żeby
          zostać wychowawcą kolonijnym. Nie muszę Wam chyba wyjaśniać, jak wyglądają
          reakcje ludzi w przychodni, jak taka najczęściej młoda dziewczyna idzie sobie
          zrobić niezbędne testy.
          W Polsce niestety króluje myślenie "robisz test=masz coś na sumieniu". To
          dotyczy chorób źle się kojarzących. A te straszne, jak rak? Zachowujemy się tak,
          jakby niesprawdzenie chroniło przed chorobą. A że żyjemy w kraju, w którym nie
          ma żadnej realnej profilaktyki, to jest jak jest.
          • samo_zloto Re: Test na HIV - zdziwienie francuskiej nastolat 26.01.09, 16:47
            poza tym, jeśli dobrze pamiętam z kursu ginekologii we Francji, przed zawarciem
            małżeństwa są wymagane badania, np. właśnie choroby przenoszone drogą płciową,
            poziom przeciwciał p/różyczce etc.
            • samo_zloto Re: Test na HIV - zdziwienie francuskiej nastolat 26.01.09, 17:05
              aż sprawdziłam- przed zawarciem małżeństwa we Francji- konsultacja lekarska,
              która zawiera- szczegółowy wywiad dotyczący chorób przewlekłych, genetycznych w
              rodzinie oraz chorób przyszłych małżonków, transfuzji krwi w przeszłości,
              sprawdzenie aktualności szczepień. obowiązkowe badanie przeciwciał
              p/toksoplazmozie i różyczce, zalecane badanie w kierunku HIV, grupy krwi małżonków.
              • turzyca Re: Test na HIV - zdziwienie francuskiej nastolat 03.02.09, 00:25
                Z tego co mi jeszcze w piatek opowiadal znajomy, ktory bral slub we Francji
                (taki romantyczny pomysl mieli), to kobieta jest jeszcze pouczana o kwestiach
                ciazowych, komplikacjach itd i zaswiadczene, ze zostala doumiana na te
                okolicznosc, tez trzeba dolaczyc do dokumentow potrzebnych do slubu.
                • normalna_ja piersi... 07.02.09, 12:49
                  a ja odczuwam ból w piersi, ale nic nie wyczuwam, tylko boli, kłuje
                  jakby
                  no i idę na usg piersi. boję się, ale idę

                  i jeszcze prośba: czy możecie polecić jakichś lekarzy w Lublinie?
                  niekoniecznie ginekologów :). stomatolog, dermatolog i inni tacy, bo
                  szukając info o bólach piersi natknęłam się na tyle rzeczy, że co
                  najmniej raz w roku na porządny przegląd będę chodzić

                  to takie postanowienie :)

                  i jeszcze pytanie o wykonanie testu na HIV w Lublinie. orientujecie
                  się?
                  przydałoby się wybrać i na to....

                  pozdrawiam
                  • quleczka Re: piersi... 07.02.09, 13:31
                    co do testu hiv w lublinie to nie moge ale jesli nie masz jakis przeciwskazan to
                    moze by warto oddac krew?

                    nie dosc, ze pomozesz innym to robia wtedy wszystkie niezbedne badania krwi, w
                    tym wlasnie HIV :)
                    • normalna_ja Re: piersi... 07.02.09, 14:32
                      obawiam się, że z moim niskim ciśnieniem może być problem, by oddać
                      krew

                      czy to nie ma wpływu na oddawanie?
                      • quleczka Re: piersi... 11.02.09, 11:50
                        Tu masz pelne przeciwskazania www.rckik-warszawa.com.pl/dlakrwio_dt.html
                        oraz www.rckik-warszawa.com.pl/dlakrwio_ds.html

                        Jest tam fragment "Okres, gdy wartość ciśnienia tętniczego nie mieści się w
                        granicach 90/60 – 180/100 mm Hg, tętno miarowe 50-100/min."

                        Nie wiem jak niskie masz to cisnienie i czy stale ale zawsze mozna sie upewnic
                        co i jak i zmierzyc cisnienie u lekarza przed pobraniem przed badaniem - oni
                        wiedza najlepiej co dyskwalifikuje :)

                        No i przy okazji poza HIV robia tez badnia na WZW B i C :)

                        Duzo odpowiedzi na rozne pytania jest tez na www.krew.hrubieszow.info/
      • turzyca wszystkie choroby przenoszone droga plciowa 22.01.09, 21:34
        Bo nie tylko straszny HIV czy prawie tak samo straszne wirusowe zapalenie
        watroby typu C, ale nawet zwykla, glupia, latwa do leczenia, kila jest naprawde
        zupelnie zbedna. Prezerwatywy nie gryza, zanim sie pojdzie na calosc, trzeba
        miec pewnosc, ze sie nie sciagnie sobie na glowe glupich problemow.


        A czy wlacze je do badan okresowych - musze sie spytac mojego lekarza, co on o
        tym mysli i z jaka czestotliwoscia warto sie pod tym katem badac. Czy w stalym
        zwiazku wystarczy raz na 2 lata, na 5 lat, na 10? Bo ze w swiezych zwiazkach
        obowiazuje zasada jak wyzej, to jasne.
        • pierwszalitera Re: wszystkie choroby przenoszone droga plciowa 22.01.09, 23:54
          turzyca napisała:

          > A czy wlacze je do badan okresowych - musze sie spytac mojego lekarza, co on o
          > tym mysli i z jaka czestotliwoscia warto sie pod tym katem badac. Czy w stalym
          > zwiazku wystarczy raz na 2 lata, na 5 lat, na 10? Bo ze w swiezych zwiazkach
          > obowiazuje zasada jak wyzej, to jasne.

          Jeżeli miało się wcześniej jakiekolwiek kontakty seksualne i chce się mieć pewność przed nowym związkiem, to warto taki test zrobić. I można moim zdaniem też wymagać to od partnera. W końcu chodzi o śmiertelną chorobę, a nawet nie trzeba się źle prowadzić, by coś takiego dostać. Wystarczy, że trafił nam się w przeszłości ktoś niewierny. Trzeba jednak pamiętać, że wirus potrzebuje czasu inkubacji i należy trochę odczekać po ostatnim zbliżeniu (3 miesiące chyba), by wynik testu miał w ogóle znaczenie. Z tego samego powodu testy robione w czasie związku mogą nie "złapać" zagrożenia, bo możemy być zarażone tydzień temu, a test wyjdzie negatywny. Złudne uczucie bezpieczeństwa. No i kryje się pod takimi testami zawsze podejrzenie o zdradę partnera i trochę moim zdaniem burzy to zaufanie. Lepsza wydawałaby mi się taka profilaktyczna umowa, że partner, który decyduje się na skok w bok nie zapomina, że ponosi odpowiedzialność także za nasze zdrowie i zawsze się zabezpiecza. I że jest to ważniejsze niż zapewnienia o wierności. A gdyby zdarzyło się inaczej, to chcemy to natychmiast wiedzieć, by móc odpowiednio reagować, bo miłość miłością, a życie mamy tylko jedno.
          • turzyca Re: wszystkie choroby przenoszone droga plciowa 23.01.09, 10:10
            Z tego samego powodu testy robione w czasie zwi
            > ązku mogą nie "złapać" zagrożenia, bo możemy być zarażone tydzień temu, a test
            > wyjdzie negatywny. Złudne uczucie bezpieczeństwa. No i kryje się pod takimi tes
            > tami zawsze podejrzenie o zdradę partnera i trochę moim zdaniem burzy to zaufan
            > ie.

            Ale HIV i WZW przenosza sie nie tylko droga plciowa. I to jest to, co zmusza
            mnie do rozmyslan, czy nie warto mimo stalego zwiazku robic regularnie tych
            dwoch badan.
            To nie brak zaufania do partnera, tylko brak zaufania do jego fryzjera. ;)
            • pierwszalitera Re: wszystkie choroby przenoszone droga plciowa 23.01.09, 14:37
              turzyca napisała:

              > To nie brak zaufania do partnera, tylko brak zaufania do jego fryzjera. ;)

              Wirus HIV jest bardzo wrażliwy poza organizmem i ta maszynka u fryzjera, to musiałaby być już porządnie zasyfiona krwią, by czymś się zarazić. ;-) Wydaje mi się, że ryzyko zarażenia się tymi wirusami poza drogą płciową i ewentualnie przez jakąś bardzo rzadką i fatalną okoliczność zaniedbania podczas zabiegu chirurgicznego, jest w Europie już znikome. W razie folgowania lekom odurzającym, polecam też nie wymieniać się strzykawkami. W salonach piercingu i tatuażu też bym uważała. ;-) Ale test każdy może zrobić, kiedy chce. W Niemczech u każdego lekarza domowego albo ginekologa za niewielką opłatą, a w miejskim Urzędzie Zdrowia (Gesundheitsamt) nawet za darmo. Tylko wtedy trzeba liczyć się z tym, że przy pozytywym teście, dane wykorzystywane są do statystyki i nie jest się już tak anonimowym.

              • turzyca Re: wszystkie choroby przenoszone droga plciowa 23.01.09, 18:01
                Za to wzw C jest duzo mniej wrazliwy i bardziej zarazliwy - wystarczy 0,00004 ml
                krwi (a przy hiv 0,1 ml, co jest taka wieksza kropla). I tez nie ma na niego
                szczepionki.
                No i wiesz, faceci u fryzjera bywaja miedzy innymi podgalani - kark, regulacja
                baczkow, jak fryzjer nieodpowiedzialny i nie dezyfenkuje tych czesci maszynki,
                to dreszcze przechodza.


                W Polsce tez mozna te testy zrobic za darmo, w Warszawie polecane jest centrum
                przy bodajze Römera.
                • pierwszalitera Re: wszystkie choroby przenoszone droga plciowa 23.01.09, 23:20
                  turzyca napisała:

                  > No i wiesz, faceci u fryzjera bywaja miedzy innymi podgalani - kark, regulacja
                  > baczkow, jak fryzjer nieodpowiedzialny i nie dezyfenkuje tych czesci maszynki,
                  > to dreszcze przechodza.

                  No proszę, teraz wiem do czego moje zdolności fryzjerskie się przydają. Nie tylko mój TŻ zaoszczędza kupę forsy, to jeszcze dbam przy tym o nasze zdrowie. ;-)
    • nesene jonogram 22.01.09, 20:42
      Czyli sód i potas.
      Razem z morfologią - nie trzeba być na czczo.
      • brykanty Re: jonogram 23.01.09, 09:51
        Ale skoro razem z morfologią, to chyba jednak na czczo?
        • nesene Re: jonogram 23.01.09, 11:22
          Hmpf. Wiesz co, rozni lekarze roznie mówią ale np. u mnie w laboratorium nie
          kazą przychodzić na czczo na morfologię. Bezwarunkowo natomiast na czczo trzeba
          przyjsc na glukozę.
          • brykanty Re: jonogram 23.01.09, 14:05
            Dlatego na wszelki wypadek zawsze chodzę na czczo. Za to potem bezkarnie kupuję sobie w nagrodę łakocia i zjadam porządne śniadanie w pracy.
    • nesene TSH 22.01.09, 20:47
      tarczyca!
    • nesene żelazo 22.01.09, 20:47


      • samo_zloto Re: żelazo 22.01.09, 20:55
        jeżeli morfologia prawidłowa, nie potrzeba robić poziomu żelaza
        • nesene Re: żelazo 22.01.09, 21:22
          Nie do końca.
          Mozna mieć dobrą morfologię i niski poziom żelaza. MVC obniza się dopiero przy
          dłuotrwałym niedoborze żelaza.
    • nesene magnez 22.01.09, 20:47

      • samo_zloto Re: magnez 22.01.09, 20:51
        po co badania poziomu magnezu?
        • nesene Re: magnez 22.01.09, 20:57
          Magnez lubi sobie opadać kiedy mamy duzo stresów a pozatym, jest trudnowchłanialny.

          Nie chce mi się dokładnie pisać ale:
          www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/magnez-wzmacnia-miesnie-i-koi-nerwy,882_9081.htm
        • kasiamat00 Re: magnez 22.01.09, 22:30
          Bo z tego co zauważyłam, jego niedobór jest przypadłością dość powszechną.
          Szczególnie wśród przepracowanych, zestresowanych osób żywiących się kawą. Jak
          ktoś marudzi, że jest stale zmęczony, ma problemy z koncentracją i łapią go
          skurcze, to nawet nie ma się co wygłupiać z wysyłaniem na badania, tylko od razu
          kazać się "domagnezować". Na dobry początek można wmusić w delikwenta/-tkę
          tabliczkę czekolady ;) Co mnie ostatnio zdziwiło - mało kto kojarzy, że problemy
          jw. to typowe objawy niedoborów magnezu.
    • nesene OB (ESR) 22.01.09, 20:53
      Odczyn Biernackiego - opadanie krwinek czerwonych. Sprawdza czy nie mamy zadnego
      stanu zapalnego w organizmie.
    • samo_zloto Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 22.01.09, 20:54
      bardzo ważne- HBsAg i aHCV, czyli WZW t.B i C, warto zrobić nawet jak się nic
      nie dzieje. podobno 700 tys ludzi w Polsce nie wie i nawet nie podejrzewa, że ma
      wirusowe zapalenie wątroby typu C (bardzo podstępna choroba). wie o tym ok. 30 tys.
    • quleczka lipidogram 22.01.09, 21:10
      czyli poziom cholesterolu i trojglicerydow

      warto by zrobic przynajmniej raz by wiedziec na czym sie stoi

      szczegolnie jesli w rodzinie mamy osoby z problemami naczyniowymi, miazdzyca,
      zylakami, stwierdzonym podzywzszonym cholesterolem itp

      to naprawde nie jest tylko problem osob otylych, a niestety wysoki cholesterol
      nie daje zadnych objawow, wiec inaczej wykryc sie go nie da
      • siamese67 Re: lipidogram 22.01.09, 21:20
        Ważne! do lipidogramu powinno się być na czczo, po co najmniej 14-16 godzinach od ostatniego, niewielkiego posiłku.
        • quleczka zgadza sie :) 22.01.09, 21:28
          masz racje - mi zawsze kazali bez kolacji dzien wczensiej :)

          ale nie wdawalam sie w szczegoly bo (moze blednie) zalozylam, ze jak juz sie
          ktos sie zdecyduje na badania to sie doinformuje :)
    • quleczka cytologia i usg 22.01.09, 21:29
      byla o tym juz mowa w watku o raku jajnika ale mysle, ze warto przekopiowac tez
      tutaj
      • turzyca lub mammografia :) n/t 22.01.09, 21:35
    • samo_zloto Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 22.01.09, 21:37
      i np. poziom przeciwciał przeciwko różyczce przed planowaną ciąża. może się
      okazać, że szczepionka już nie działa.
    • turzyca rentgen pluc 22.01.09, 21:38
      Kiedys bylo obowiazkowe w ramach badan pracy, teraz przestalo byc, a moim
      zdaniem warto je robic. Chocby dlatego ze Rosja to pratkujaca potega, a daleko
      nie mamy. A i inne paskudztwa lubia sie w klatce piersiowej ukrywac.
    • ankh_morkpork Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 22.01.09, 23:10
      Badanie wzroku z porządnym badaniem dna oka. Przykład: badanie wzroku u "okularnicy" w ramach medycyny pracy - wszystko w porządku. Badanie wzroku u tej samej osoby pod kątem przeciwskazań do porodu siłami natury - o! zwyrodnienie kraciaste na obrzeżach siatkówki oka się znalazło. Oba badania w odstępie czasu niecały rok.
      • madzioreck Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 22.01.09, 23:18
        No niestety, w medycynie pracy jest system zerojedynkowy - zdatna bądź niezdatna
        do danej pracy.
      • ma_go Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 23.01.09, 10:59
        Z doświadczenia-badanie wzroku u OKULISTY, a nie w żadnych Vision
        Expressach, gdzie piszą "badanie okulistyczne".
        Schody zaczęły się, gdy poprosiłam o pieczątkę lekarza na recepcie:(.
        Pani która mnie badała(łącznie z dnem oka) nie była lekarzem, nie
        wnikałam kim była.
        Zrobiłam afere w centrali, nie wiem czy to coś dało, omijam z daleka.
        Oczywiście za badanie kazali mi zapłacić, bo zrezygnowałam ze
        zrobienia okularów w/g recepty "tego kogoś", nie zapłaciłam:)
        • quleczka Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 23.01.09, 11:06
          badania oczu przed dobraniem okularow moze tez przeprowadzac bez problemu optometrysta, nie koniecznie okulista...od tego wlasnie on jest ale wtedy nie powinno byc problemow z wytlumaczeniem tego i udokumentowaniem kwalifikacji :)

          www.optometria.info.pl/bielawski/index.php?go=optometrysta
          • ma_go Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 23.01.09, 11:46
            Masz rację , ale nie do końca.
            Jak nic ze dziwnego wzrokiem się nie dzieje, to tak, DOBRAC okulary
            może.
            Te maszynki to i ja potrafię obsłużyć, po laborkach z optyki:)
            Dna oka bym nie powierzyła.A pani znała się na wszystkim i tytuowali
            ją pani doktor.
            Jak robię "oczy" tam, gdzie teraz robię, to zawsze jest pytanie, czy
            wystarczy optometrysta, bo zgubiłam/porysowłam/znudziła mi się
            oprawka, czy wolę lekarza-bo np. ślepnę z bliska/noszę minusy.I chcę
            wiedzieć czy to normalne "starcze" ślepnięcie i potrzebuję
            innch "oczu" do czytania, czy dzieje się coś innego/złego.Koszt ten
            sam(gratis), jesli zamawiam u nich okulary.
            • quleczka Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 23.01.09, 12:01
              ma_go - ja tylko mowilam, ze taka osoba nie bedaca lekarze, a z wyksztalceniem
              optometrysty jak najbardziej moze dobierac okulary u optyka :)

              Nie wiem kim byla to osoba u ktorej ty bylas bo jesli byla optometrysta to
              powinno to byc jasno powiedziane.

              Absolutnie nie mialam na mysli tego, ze to moze zastapic profilaktyczne badania
              okulistyczne - to dwie rozne rzeczy :)
              • ma_go Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 23.01.09, 12:06
                ok:)
                Ja tylko przestrzegam, bo jak się chwalą "badanie okulistyczne,
                lekarze,gratis"-to ktos się może nabrać.
                U mnie to prawdopodobnie była pani okulista zza wschodniej granicy,
                bez pozwolenia na wykonywanie zawodu u nas.Nie lubię takich numerów:(
                Ale nie rozgrzebywałam tego, zgłosiłam, przeprosili.
                • quleczka Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 23.01.09, 12:12
                  swoja droga ta dyskusja wlasnie uswiadomila mi, ze powinnam pojsc do okulisty
                  jakos w tym roku :)

                  okularow co prawda nie nosze ale 20 lat temu mialam operacje w katedrze
                  okulistyki i chyba w sumie powinnam sprawdzic czy dalej wszystko w miare ok bo
                  juz pare lat od kontroli minelo :)
                  • yaga7 Re: PROFILAKTYKA - BADANIA ( bardzo ważny wątek) 23.01.09, 12:19
                    Mnie kiedyś badała pani doktor (faktycznie lekarka, ze specjalizacją chyba
                    nawet) w VE i wypatrzyła tak straszne rzeczy w moim oku, że od razu postraszyła,
                    że koniecznie muszę iść do innego - w sensie porządnego - okulisty, najlepiej w
                    klinice okulistycznej, bo jak nie, to coś mi się stanie strasznego ;)
                    Przy czym nie była to fachowa ocena, że mam problem i powinnam go skonsultować,
                    tylko właśnie jakaś taka przerażona i nieprofesjonalna opinia.
                    W związku z czym w panice wylądowałam na okulistyce, przebadałam się porządnie i
                    się okazało, że nic strasznego z oczami mi się nie dzieje (w sensie, że nic
                    strasznego nowego) i tamta pani dr to jakaś panikara była.
                    Od tego czasu nie badam się w żadnych VE i podobnych. Mam uraz.

                    Zresztą w ogóle mam uraz i pecha do okulistów ;(
    • a_gneskka USG jamy brzusznej, próby wątrobowe, densytometria 23.01.09, 01:50
      USG jamy brzusznej warto co 2-3 lata (wykrywa kamienie czy torbiele).
      Próby wątrobowe obowiązkowe co kilka miesięcy jak bierzemy tabsy anty a jak nie bierzemy i tak zalecane.
      Densytometria - zalecany wiek rozpoczęcia monitorowania różny (ogólnie bodajże po 45 roku życia kręgosłup lędźwiowy, po 65 kość udowa, ale sporo zależy od trybu życia czy poziomu hormonów), częstość też zależna od czynników ryzyka, wieku i poprzednich wyników (jestem w trakcie doinformowywania się bo chcę zagonić mamę).
    • ciri1971 stomatolog 23.01.09, 10:28
      co najmniej raz na rok. Miałam w rodzinie przypadek, gdzie
      zaniedbany, popsuty ząb spowodował prawdziwe spustoszenie w
      organizmie.
    • origami_21 Dermatolog 23.01.09, 11:25
      Osoby "normalne" , a zwłaszcza te lubiące korzystać ze słońca,
      powinny się dać oglądnąć raz w roku; "nienormalne";), takie jak ja -
      mam zespół znamion dysplastycznych, co najmnie raz na 6 miesięcy.
      Warto także iść do dobrego dermatologa zawsze, kiedy przyuważy się
      nową zmianę na skórze lub jakąkolwiek zmianę w istniejących.
      • yaga7 Re: Dermatolog 23.01.09, 12:01
        A masz może namiary na dobrego dermatologa w Kraku?

        Bo w sumie iść by wypadało, fakt, ale nie mam do kogo ;)
        • origami_21 OT 23.01.09, 13:15
          Sprawdzonego dobrego na razie nie mogę polecić, bo sama szukam.
          Byłam kilka razy na Komorowskiego, ale nazwiska Ci nie podam, bo tam
          mają kilku dermatologów, a ja chodziłam zwykle po papierki, to mi
          było wszystko jedno do kogo. Teraz jestem na etapie zbierania się na
          zabeg, muszę mieć profilaktycznie usuniętę niektóre znamiona. Zabieg
          zamierzam robić w szpitalu Rydygiera, ale w trybie ambulatoryjnym (w
          poradni) a nie w samym szpitalu. U mnie problemy skórne istniały od
          zawsze (mój ojciec też był cały nakrapiany) ale nigdy nie
          przywiązywałam do tego wielkiej wagi, myślałam: taka uroda. Jakiś
          czas temu znana mi osoba w moim wieku zmarła z powodu czerniaka i
          właściwie to spowodowało zainteresowanie tematem. Na pierwszej
          wizycie na którą się umówiłam od razu zdiagnozowano mnie i mój
          zespół;), potem tylko po skierowania na badania latałam, no i na
          zółtaczkę się szczepiłam przed planowanym krojeniem. Wszystko to
          trwało mniej więcej rok. Jak już się pokroję to wtedy poszukam
          kogoś, kto by mnie wziął pod skrzydła na stałe. Albo będzie to
          poradnia u Rydygiera albo Falck. W takim wypadku jak mój, można
          także być pod opieką onkologa, z założeniam, że specjalizuje się w
          leczeniu nowotworów skóry.
          • yaga7 Re: OT 23.01.09, 13:38
            Dzięki za info :)

            Ja sobie pewnie powinnam usunąć ze dwa, bo są w nieciekawych miejscach, i jakoś
            tak zebrać się nie mogę.
            Lubego też bym wysłała do dermatologa, bo on ma stada przeróżnych pieprzyków,
            więc dobrze by było, żeby to ktoś zobaczył fachowym okiem.

            Wobec tego może też się przejdę do Rydygiera - pomyślę.

            No i trzymam kciuki za powodzenie zabiegu :)
        • smallfemme Re: Dermatolog 02.02.09, 23:35
          Ja się podzielę póki pamiętam lekarzem z Lublina - nazywa się Jerzy Maciąg, przyjmuje w ramach NFZu w przychodni na Weteranów. Leczył mnie z róznych problemów, bratu pilnuje znamion, jeśli potzebne byłyby bliższe namiary-mailujcie.
    • yarshiva rak piersi i jajnika 23.01.09, 17:04
      www.testdna.pl/rak_piersi_jajnika
      Na tej stronie można się dowiedzieć ciekawych rzeczy, poza tym można
      telefonicznie bądź na czacie porozmawiać z konsultantem. Dowiedziałam się, że w
      Poradni Genetycznej mogę umówić się na rozmowę z lekarzem by się dowiedzieć, co
      trzeba zrobić, aby zakwalifikował mnie i mamę do grupy ryzyka i byśmy mogły
      zrobić nieodpłatnie badanie genu brca1 (i być może brca2). [3 z 4 sióstr mojej
      mamy już chorowały przed czterdziestką na raka piersi]
      Jeśli ktoś z Waszej rodziny chorował na raka piersi lub jajnika, warto zajrzeć
      na tę stronę i udać się do poradni genetycznej.
    • m.arta.m PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:06
      mam 22 lata.
      Mam trochę wątpliwości i strachów w kwestii wszelkich guzków i dolegliwości piersi.
      Daaawno temu miałam okazję dotykać takiej sztucznej (silikonowej?) piersi, która
      miała być tą pokazową do samobadania. Moje absolutnie w niczym tamtej nie
      przypominają i nigdy nie przypominały. tamta była regularnie miękka, ja mam
      wuczuwalne różne nieregularności, zgrubienia. Zawsze przy próbie samozbadania
      się czuję w każdej z piersi po co najmniej 10 guzków.
      Ginekolog stwierdził, że mam budowę gruczołową (dobra dla przyszłego potomstwa,
      nienajlepsza do badania).
      Uznał, że takie jedno coś, co mnie co jakiś czas w jednej z piersi
      zastanawia/martwi to po prostu powiększony gruczoł, który mam obserwować. No i
      obswerwuję na tyle, na ile umiem- raz jest, raz mniej go czuć.
      Powinnam się martwić?

      W najbliższym czasie wybieram się do innego lekarza (tamten jest w mieście, w
      którym bywam raczej weekendowo i jest to niewygodne), chcę odstawić na jakiś
      czas tabletki, które biorę i zrobić gruntowny przegląd, badanie hormonów,
      również dać sobie przebadać piersi. I tu moje pytanie- czy jeśli jest we mnie
      coś niepokojącego, to będzie to wyczuwalne niezależnie od fazy cyklu (zapewne
      wtedy rozregulowanego)? Czy można zrobić mammografię w moim wieku, przy braku
      wskazań (nic mi nie wiadomo o raku piersi w mojej rodzinie, co nie znaczy
      oczywiście, że go nie było. Ale rodzina już 2 pokolenia wzwyż żyła w czasach
      wojny, więc raczej informacji takich bym nie posiadała). Czy ewentualny inny rak
      w rodzinie jest już wskazaniem?
      • quleczka Re: PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:12
        mam 25 lat i taka sama budowe piersi czyli grudka na grudce, ze tak powiem i
        taka sama ma moja mama

        mammografi nie robi sie w mlodym wieku, wlasnie ze wzgledu na gruczolowa budowe
        piersi u mlodych kobier, przy takiej budowie usg podobno moze pokazac wiecej niz
        mammagrafia - tak wiec mammografie mysle, ze bym sobie darowala :)

        moc to pewnie mozna zawsze jak sie uprzesz i chcesz zaplacic tylko to chyba po
        prostu nie ma sensu... za to usg piersi bym zrobila jak juz chcesz sie dokladnie
        badac :)
        • m.arta.m Re: PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:19
          uff, już mi trochę ulżyło, że nie jestem sama z grudkowatymi piersiami (kiedyś
          myślałam, że tak mają wszyscy, tylko ta pokazówka mi się co jakiś czas
          przypomina i wtedy zastanawia mnie, po co by nam ją pokazywali... i wtedy sobie
          myślę, że może jednak coś jest tam we mnie nie tak).
          dzięki za odpowiedź, quleczko.

          w takim razie będę się starała o usg (tylko niech mnie ktoś w końcu do tego
          ginekologa tutjeszego za uszy zaciągnie,no), zwłaszcza, że już od wielu lat
          biorę przeróżne hormony, więc jakieś tam prawo bać się mam. a sama- niestety-
          nic nie wyczuję.
          • quleczka Re: PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:27
            poki co to ja bym "wyluzowala" i sie nie martwila, choc wiem ze to czasem trudne
            do wykonania...

            ogolnie statystycznie duzo wieksza szansa jest, ze to co czujesz to wlasnie
            jakis gruczol lub ewentualnie jakas niegrozna torbiel czy cos, niz ze to cos
            powazniejszego... szczegolnie jak masz to jakis czas i nie powieksza sie toto :)

            co nie zmienia faktu, ze warto to obejrzec na usg dla swietego spokoju :)
            • m.arta.m Re: PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:39
              a nie, absolutnie nie podejrzewam "nic groźniejszego". chcę się przebadac, żeby
              mieć jakąś tam pewność, że nic mi nie jest.
              chcę to zrobić przy okazji całościowego przeglądu, upewniania się, że
              rzeczywiście ginekologicznie jest mi to, co lekarz mi kiedyś stwierdził.

              Czasem mam takie jazdy-
              albo że absolutnie jestem chora, mam zawał serca (zresztą pisałam o tym kiedyś
              na lobby z pytaniem, czy sa jakieś konsekwencje zbyt ciasnego stanika ;)),
              absolutnie na pewno mam stany depresyjne, dwubiegunówkę, jestem opętana, a tak w
              ogóle, to umieram ;)
              albo postanawiam się przebadać pod każdym kątem (ginekolog, neurolog, psycholog,
              ortopeda, dermatolog itd) i zacząć dbać o siebie na maksa, z pamiętaniem o
              wszelkich tabletkach, witaminkach włącznie ;)

              Teraz mam okres mieszany- umieram i trzeba by znaleźć na to potwierdzenie u
              któregoś z lekarzy.


              cholera, chyba zaśmieciłam trochę tak ważny wątek, przepraszam.
        • siamese67 Re: PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:39
          Tak jest - u kobiet młodych, do około 35 roku życia, mammografia nie jest zalecana, właśnie ze względu na budowę gruczołową.
          Będzie za dużo "cieni" w obrazie, bo jest dużo tkanki łącznej i gruczołu sutkowego. Należy wykonywać usg.
          A poza tym, zbyt częste naświetlanie promieniami rentgena też może prowadzić do powstawania nowotworów - np. tarczycy, czy jajnika. Im później zaczniemy sobie taką profilaktykę robić, tym mniej dawek promieniowania otrzymamy...

          Po 35 roku życia zaczyna się przemiana tkanki sutka, pojawia się coraz więcej tkanki tłuszczowej i wtedy mammografia charakteryzuje się znacznie większą swoistością - wykrywa faktycznie istniejące zmiany w tkance piersi.

          Ale wtedy i tak należy zmiany wykryte w mammografii oceniać dodatkowo w usg - bo może to być np. torbiel, czyli twór zawierający płyn w środku. W mammografii torbiel będzie widoczna również jako guz, a w usg da się zobaczyć, że wewnątrz tego guza jest płynna treść.

          Po pigułkach anty taka struktura " mocno gruczołowa" jest często jeszcze bardziej wyczuwalna. Jak stosowałam jakiekolwiek hormony, czy anty, czy jakieś preparaty progesteronu, to zawsze tak miałam. Od razu mnóstwo drobnych "guzków". Tylko one były dość luźno upchane w piersi, skóra nad nimi przesuwalna, nic mnie w nich nie niepokoiło.

          Ja bym radziła zwracać w czasie samobadania szczególną uwagę na to, czy nic nie wciąga skóry w głąb piersi, nie masz wrażenia jakby cellulitu, czy nic się nie dzieje z brodawką, czy nie "wydusisz" z niej żadnego płynu po uciśnięciu piersi - mleczny ostatecznie może się zdarzyć, surowiczy lub krwisty jest raczej podejrzany, czy nie czujesz węzłów chłonnych pod pachą albo na szyi (takie małe kuleczki, twarde, tuż pod skórą, wyczuwalne przy lekkim dotyku, nie za głeboko).
          Przy dużych, miękkich piersiach jest też niezły patent, żeby sobie rękę podłożyć od spodu, wtedy pierś ci tak swobodnie zwisa na 2-3 palcach, i przesuwając po kolei, przeglądać, obmacując "od góry", czy niczego podejrzanego nie wyczuwasz.
          A w razie jakichkolwiek wątpliwości - do lekarza.
      • quleczka Re: PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:19
        no i podobno najlepiej na badanie piersi isc w pierwszej polowie cyklu czyli
        gdzies po miesiaczce :)
        • m.arta.m Re: PIERSIi- parę pytań i wątpliwości 25.01.09, 23:22
          tak bym też chciała, jesli uda mi się wskoczyc na wtedy do kolejki. mimo, że to
          sesja, ale później stąd wyjeżdżam, kończą mi się tabletki i albo musiałabym iśc
          do mojego po receptę, albo sama bez kosnultacji z żadnym lekarzem je odstawić :/
          także zaraz po krwawieniu jest terminem prawie najlepszym ;)
    • quleczka opisy badań 27.01.09, 19:03
      większośc badan wszelakich w tym usg , rtg i cala analityka jest do znalezienia
      tutaj

      www.rentgen.pl/index.htm w dziale "uslugi"

      to tak informacyjnie, nie zebym te konkretnie przychodnie polecala :)

      ale mozna miedzy innymi zobaczyc mniej wiecej ceny, a takze to jakie jest
      niezbedne przygotowanie do danego badania np. czy nalezy byc na czczo :)
    • chocochoco A ja dzisiaj byłam na USG piersi :-) 10.02.09, 23:57
      W centrum onkologii, chyba 15 minut to trwało, bardzo dokładnie mnie zbadali, koszt to jedyne 45 zł, więc nie ma co oszczędzać, to tyle co pół stanika :-). Na mammografie jestem za młoda. W przyszłym tygodniu idę na cytologie. Wykorzystuje przerwę międzysemestralna na profilaktykę ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja