Fitness (Kraków)

22.01.09, 21:51
Dziewczynki drogie! Poratujcie. Spasłam się ostatnio niemożebnie i
po kilku tygodniach ostrej walki wewnętrznej podjęłam decyzję o
skorzystaniu z profesjonalnej pomocy (nie mam jeszcze na myśli
psychoterapeuty, na to przyjdzie czas:)) Będę chodzić na fitnes.
Tylko nie za bardzo się orientuję w tej tematyce i chciałabym porady
na temat klubów fitness w Kraku. Chodzi mi o to aby ćwiczenia
pomogły mi spalić tkankę tłuszczową ale także wymodelowały sylwetkę -
w końcu mam już swoje lata:/I jeszcze dość ważne są terminy zajęć,
najlepszy dla mnie byłby karnet ruchomy, bo nie zawsze mogę chodzić
w tych samych dniach tygodnia czy godzinach.
Czyli: podpowiedzcie jaki klub ma dobrych instruktorów, i jaki
rodzaj ćwiczeń najlepiej wybrać? Cena nie jest bardzo istotna, choć
dobrze by było gdyby nie była z kosmosu:)
Acha, jeszcze odpadają takie snobistyczne miejsca dla bufonów, w
końcu nie idę się lansować tylko ciężko pocić i zrzucać sadło.
    • koza-1985 Re: Fitness (Kraków) 22.01.09, 21:57
      jak już znajdziesz to daj znać. razem raźniej, samej trudno mi się
      zmobilizować nawet do szukania.
    • yaga7 Re: Fitness (Kraków) 22.01.09, 22:53
      Wiem, że w Galerii - Krakowskiej i Kazimierz - otwierają się jakieś wypasione
      fitnessy, ale niestety nic nie wiem bliżej. Natomiast ulotki czytałam i były
      fajne ;)
      Ja mogę najwyżej polecić fitness w Hucie, ale nie wiem, czy Tobie to po drodze :)
      • koza-1985 Re: Fitness (Kraków) 22.01.09, 23:11
        znajoma chodzi na ten w GK
        zdaje się 170 złotych/m-c

        jakis full wypas z tego co wiem
      • origami_21 Re: Fitness (Kraków) 23.01.09, 08:32
        Yaga, w Hucie mi nawet bardzo po drodze:)))
        • yaga7 Re: Fitness (Kraków) 23.01.09, 08:47
          Ja chodziłam tu:
          www.edenfitness.pl
          Nie chodziłam na takie typowe zajęcia odchudzające - bo nie mogę skakać, stepować itp - tylko na jakieś kręgosłupy, bpu, piłeczki, i w miarę mi się podobało.
          Rano jest mniej osób niż po południu, są ruchome karnety, klub jest po remoncie.

          W sumie to znów powinnam zacząć chodzić, hehe, bo wyjazd nartkowy blisko i wypadałoby mięśnie poćwiczyć.

          Aha, z tego co pamiętam, to chyba jakiś fajny fitness albo siłownia jest też na Szkolnym (?).
          No i jest jeszcze Relax (?) na Mogilskiej, no ale to już nie Huta.
          • origami_21 Re: Fitness (Kraków) 23.01.09, 09:31
            O Edenie myślałam; jak mówisz, że fajnie to się chyba dziś wybiorę
            na zwiad. Relax mógłby być lokalizacyjnie, bo mnie odpowiada teren
            od Ronda Mogilskiego do Placu Centralnego, ale byłam na ich stronce
            i coś mi tam nie pasowało. A galeriowe kluby to jednak zbyt
            snobistyczne dla mnie.
            Jak sobie oglądnę Eden i się zdecyduję to zbieram ekipę:), kto się
            przyłączy?
      • kumakk GKazimierz Pure 06.02.09, 15:19
        Zapisalam sie tam i jest swietnie. Duzo sprzetu, nie trzeba czekac w kolejce do
        upatrzonej maszyny, czysto, nie ma napakowanych typkow gadajacych o odzywkach,
        wiekszosc cwiczacych to kobiety, troche starszych osob tez zaglada. Basen,
        niestety nieduzy. Sporo instruktorow o roznym poziomie - niektore panienki robia
        laske, ze zyja, inne bardzo fachowo pomagaja i objasniaja - nawet prosic nie
        trzeba. Po poludniu i w weekendy jednak sporo ludzi. W ramach karnetu wszystko -
        sauna, basen, yoga, pilates, aerobiki wszelakie, cycling, stretching i dlugo by
        tak jeszcze.
    • livada Re: Fitness (Kraków) 23.01.09, 14:32
      Ja chodzę tutaj:
      www.fitbystep.pl/ ,
      to jest przy Królewskiej. Nie jest tanio, ale ja jestem bardzo zadowolona.
      Miesięczny karnet Open na fitness i siłownię kosztuje 185 złotych, można chodzić
      na dowolne zajęcia, trzeba się tylko chwilę wcześniej zapisać, bo zwłaszcza
      popołudniami jest sporo chętnych. Dla mnie to idealne rozwiązanie, bo pracuje w
      systemie dyzurów i nie byłabym w stanie chodzić na konkretne zajęcia.
      Instruktorzy są fajni, zwłaszcza niektórzy - ale nie trafiłam jeszcze na złych.
      atmosfera w porządku, nikt się nie lansuje.
      Ja chodzę na BPU, Body Shape, czasem TBC, Piłki, no i na Pilates. Pierwsze
      cztery - to właśnie trochę aerobikowego ruchu na początku, potem ćwiczenia na
      poszczególne partie mięśni, szczególnie te newralgiczne. Pilates tez jest fajny,
      bardzo relaksujący i rozciągający:)
    • origami_21 Zaczynam 26.01.09, 21:06
      Zaczynam od środy zajęcia w Edenie (Yaga podała linka). Będę chodzić
      2 lub 3 razy w tygodniu. Ktoś się przyłączy?
      • yaga7 Re: Zaczynam 26.01.09, 21:41
        Na co będziesz chodzić? Rano, po południu, wieczorem? W środy są fajne zajęcia
        na kręgosłup ;)

        Bo ja własnie muszę przez miesiąc połazić przed nartkami, ale jakoś praca
        przytłacza i nie mogę się zebrać. A rowerek by się przydał....
        • origami_21 Re: Zaczynam 26.01.09, 22:05
          Tylko popołudnia, na razie celuję na 16.30 lub 17.30 w ramach
          oreagowania pracy:)
          W środę idę na 17.30 na fat burning a potem w następnych dniach na
          zmianę z BPU. Stepy odpadają, bo mi złamane na wakacjach kolano nie
          pozwala na szaleństwa. Jak przestanę mieć zadyszkę po wbiegnięciu na
          parter to może sobie zapodam jeszcze coś innego np. TBC.
          A Zdrowy Kręgosłup jest raz w tygodniu - środa 10.00, w sumie szkoda
          bo by mi się przydał.
          • yaga7 Re: Zaczynam 27.01.09, 08:15
            A to szkoda, że nie rano, bo wtedy może bym się zebrała ;)

            Napisz, jaki będzie ten fat burning, bo nigdy nie byłam, a mnie ciekawi.
    • marisella Park Wodny 27.01.09, 11:54
      Ja długo długo chodziłam do Parku Wodnego (www.wellness.parkwodny.pl), potem z
      braku czasu miałam przerwę i nie mogę się zmobilizować z powrotem...

      Miałam tam karnet open (ale mają też pojedyncze wejściówki, karnety na ilość
      wejść i tak dalej). Z karnetem open możesz wchodzić na tyle zajęć, ile Ci się
      żywnie podoba (a jest ich masa, na trzech poziomach trudności, zajęcia w wodzie
      też), łącznie z tańcami wszystkich rodzajów (brzucha też), jogą i co tam Ci się
      jeszcze zachce + możesz włazić ile chcesz na siłownię i basen (łącznie z sauną i
      solarium). Zajeć jest mnóstwo i są o różnych porach (rano, popołudniu), a nawet
      w weekend:

      www.wellness.parkwodny.pl/obrazki/dokumenty/20081222.pdf

      Bardzo sobie chwaliłam zajęcia tam, szczególnie u niektórych instruktorów, i od
      lutego (dlaczego postanowienia są zawsze "od jutra"?) mam zamiar się wziąć
      ponownie za siebie. Ktoś ma ochotę się przyłączyć? W kupie zawsze raźniej :-D

      PS. Jest tam masa babek do ostanikowania :-DDDD Byyyyłoby co robić... :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja