Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętnej :-)

27.01.09, 15:52
Dziewczyny, muszę Was prosić o pomoc. Notka na Balkonetce, wcześniejsze
reportaże o kalenrzarzu amazonek plus parę innych wydarzeń uświadomiły mi, że
trzeba się wziąć za siebie i faktycznie przebadać. Oczywiście jestem tego
świadoma niby od zawsze i zawsze zbieram się, zbieram, ale się jeszcze nie
zebrałam, a lata mijają.

Ponieważ nakręciłam się teraz do dzialania, chcę się przebadać na wszystko na
co trzeba, póki mi nie przejdzie. I teraz pytanie o Was -jakie badania
powinnam zrobić? Jak się do nich przygotować? Które mogę zrobić za darmo? Za
które płacić? Gdzie prosić o skierowania? Innymi słowy - potrzebuję pomocy
kogoś, kto może mi to wyłożyć tak kawa na ławę, bo po przeczytaniu
odpowiedniego wątku zgłupiałam jeszcze bardziej i nie wiem już nic.

Wiem, że to sprawa w dużej mierze indywidualne, a więc trochę konkretów: mam
25 lat (to znaczy za równy tydzień skończę, jeśli to ma jakieś znaczenie -
może to jakiś wiek graniczny do czegoś?), niby wydaje mi się, że jestem
zdrowa, ale jak się włębiej zastanowić to nie - jestem alergikiem (koty,
roztocza kurzu, pierze i trawy - na trawy w tej chwili się szczepię trzeci czy
czwarty rok, ma się ku końcowi), mam duża nadwagę (to nie jakiś tam kilogram
czy dwa wmawiany sobie tylko nadwaga całkiem serio, właściwie to chyba otyłość
nie nadwaga), przez nią czasem kłopoty z kręgosłupem (ból, postrzykniecia) i
to chyba tyle z powazniejszych. Do tego wieki nie byłam u ginekologa, więc to
też chcę nadgonić.
Mam zierzęta, jeśli to ma jakieś znaczenie.

A więc tak:
1. LEKARZ PIERWSZEGO KONTAKTU
W przyszłym tygodniu, w piatek, mam szczepienie na alegrię (trawy) - będę w
pobliżu przychodni, więc chciałam też pójść do lekarza pierwszego kontaktu.
a) Czy mogę od niego dostać skierowanie do endokrynologa? Chciałam przebadać
hormony - brałam przez wiele lat Diane 35, praktycznie nie widząc ginekolożki
- recepty podawała mi pielęgniarka, nawet jak wyraźnie prosiłam o wizytę;
kiedy raz rozmawiałam z lekarką i mówiłam że tyję, powiedziała, że tyje się od
jedzenia, nie od tabletek i dała kolejną receptę; po jasmine, branej pod
koniec brania tabletek już nie tyłam, ale odkąd skończyłam brać tabletki - nie
udaje mi się schudnąć. Wyglądam tak samo niezależnie od ilości i jakoś
jedzenia oraz wysiłku fizycznego. Dla jasności - nie twierdzę, że utyłam przez
tabletki, po prostu utyłam drastycznie w czasie ich brania, więc wolałabym to
sprawdzić no i zacząć coś z tą nadwagą robić skutecznie.
b) jakie badania mogę i powinnam sobie zrobić/poprosić o skierowanie przy
okazji wizyty u lekarza pierwszego kontaktu?
c) w najbliższej przyszłości planuję chirurgiczne usuwanie dwóch dolnych
ósemek (rosną w poprzek, w kierunku pozostałych zębów) - czy w związku z tym
powinnam - za jednym zamachem zrobić jakieś dodatkowe badania?
d) które z tych badań mogę zrobić w ramach NFZ, za ktore mam dodatkowo płacić?
czy te, za które mam płacić, mogę robić odpłatnie w przychodni czy muszę
szukać innego miejsca?
e) czy wystarczy jeśli będę pamiętała, żeby przed każdym z badań być na czczo?
(powiedzmy nie jeść 16-20 godzin) czy powinnam przygotować się jakoś inaczej?
f) czy przed którymś z tych badań niewskazane jest branie innych leków
(tabletki na alergię, przeciwbólowe, inhalatory Serevent i Flixotide [sterydowe])?
g) czy jest coś jeszcze o czym powinnam pamiętać i pomęczyć lekarza pierwszego
kontaktu przy okazji wizyty u niego?

2. GINEKOLOG
Wstyd się przyznać, że nie byłam lata, a jak byłam to tylko recepty dostawałam
+ raz miałam robioną cytologię (parę lat temu... 6 albo i 7), raz USG (ale na
takim sprzęcie, że Pani ginekolog stwierdziła, że nie widzi jajników u mnie
[?!?!?]; na prywatne USG dopochwowe nie było mnie wtedy stać zupełnie, więc
tak to zostało).
Mam teraz namiar na podobno dobrego gina przyjmującego w ramach NFZ. Terminy
są ponoć krótkie, więc też chciałabym się dowiedzieć o co pytać/prosić, żeby
załatwić wszystko w miarę na raz:
a) badanie piersi "dotykowe" - jak nie zaproponuje, poprosić samej, tak?
b) usg piersi - robi się to odpłatnie, raz do roku (?) - ale u tego gina czy
trzeba pójść gdzie indziej?
c) cytologia - powinnam dostać skierowanie?
d) co jeszcze? aby przebadać się na tego raka szyjki macicy i wszelkie inne
świństwa? co ze zwykłym usg?
e) jak należy przygotować się do badań? na usg - trzeba zdaje się sporo popić,
a co z usg piersi i całą resztą?
f) o czym jeszcze zapomniałam?

Przepraszam za to, że zadaję dla większości z Was durne pytanie, ale jestem
zielona, często ignorowałam swoje zdrowie i taki jest efekt. Wiem, że dla
wielu z Was rzeczy, o ktore pytam są oczywiste, ale bardzo pomożecie mi
odpowiadając (i może paru innym osobom, kórym to samo po głowie chodzi - też)

Dodam jeszcze, że biorąc się za swoje zdrowie, chcę też zadbać o najbliższych.
Mamę już umówiłam do alergologa, ale chcę ją wziąć też na pozostałe badania
(sama nie pójdzie, bo jeszcze bardziej lekceważy swoje zdrowie niż ja, a do
tego nie cierpi wizyt u gina; badań okresowych nie robi, bo nie ma pracodawcy,
który by tego wymagał) - czy powinna przebadać to samo co ja? Ma 45 lat - USG
piersi czy mammografia? A może jakies inne badania, których ja nie robię?

A faceci? Mój luby, lat 28 z hakiem, częste migreny, może leciutka nadwaga,
choć tego nie wiem na pewno - na jakie badania mam go zaciągnąć? (ma prywatną
opiekę zdrowotną, więc z badaniami nie powinno być problemu)
Mój brat - 15 lat. Powinien coś przebadać?

Przepraszam, że moje posty są zawsze takie kolosalne, ale ja tak lubię - raz a
porządnie :-D

Buziaki,
mari.
    • quleczka Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 16:01
      troszke nizej na pierwszej stronie masz watek o badaniach profilaktycznych

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=86228&w=90214881
      co do ginekologa i usg - to warto by zrobic usg piersi i usg dopochowe (jajniki
      itp) o ile mi wiadomo - czasem robi sie to w tej samej przychodni, a czasem
      wysylaja do innej :)
    • quleczka Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 16:03
      cytologie robi normalnie lekarz ginekolog podczas badania, nie ma skierowan na to :)

      co do usg dopochwowego to nie trzeba chyba pic ...to nie tak jak z normalnym od
      zewnatrz :)
      • marisella Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 16:10
        Włąśnie ten wątek, do którego dałaś link, czytałam, i totalnie namącił mi w
        głowie, nic już nie wiem :-) (podobne uczucie do tego, kiedy wpadłam na lobby po
        raz pierwszy :-)) Może jak zrobie notatki po ludzku na kartce to mi się wszystko
        ułoży.

        Dzięki za Twoje odpowiedzi - już zanotowane :-)
        Widzisz jaka ja głupiutka w tym jestem, do każdego usg, łacznie z usg piersi,
        bym się wody ożłopała :-D
        Z cytologią faktycznie, pamiętam teraz, że to ta sama ginekolog robiła, potem
        tylko przychodziłam po wynik na karteczce.

        Dzięki wielkie jeszcze raz, krok po kroku może zgromadzę wszystkie informacje :-)

        m.
    • tfu.tfu Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 16:08
      marisella napisała:



      > 1. LEKARZ PIERWSZEGO KONTAKTU

      > a) Czy mogę od niego dostać skierowanie do endokrynologa?
      TAK, poproś koniecznie! (i zmień ginekolożkę natychmiast!!)
      zrób tez usg jajników, przy PCOS można tyć i nie chudnąć (vide tfu.tfu ;))

      > b) jakie badania mogę i powinnam sobie zrobić/poprosić o skierowanie przy
      > okazji wizyty u lekarza pierwszego kontaktu?
      -morfologia (cała) + OB + mocz + hormony tarczycy np. (na niektóre hormony daje
      skierowanie rodzinny i z tym idziesz dopiero do endokrynologa) jeśli zauważysz
      np. nadmierne owłosienie, to koniecznie męskie hormony też.
      + rutynowo ciśnienie
      > c) w najbliższej przyszłości planuję chirurgiczne usuwanie dwóch dolnych
      > ósemek (rosną w poprzek, w kierunku pozostałych zębów) - czy w związku z tym
      > powinnam - za jednym zamachem zrobić jakieś dodatkowe badania?
      - nie wiem :)
      > d) które z tych badań mogę zrobić w ramach NFZ, za ktore mam dodatkowo płacić?
      za podstawowe nie płacisz, za hormony niektóre juz tak
      > czy te, za które mam płacić, mogę robić odpłatnie w przychodni czy muszę
      > szukać innego miejsca?
      - możesz zrobić w przychodni chyba, ja mogłam :)
      > e) czy wystarczy jeśli będę pamiętała, żeby przed każdym z badań być na czczo?
      > (powiedzmy nie jeść 16-20 godzin) czy powinnam przygotować się jakoś inaczej?
      > f) czy przed którymś z tych badań niewskazane jest branie innych leków
      > (tabletki na alergię, przeciwbólowe, inhalatory Serevent i Flixotide [sterydowe
      > ])?
      - tu juz spytaj lekarza
      > g) czy jest coś jeszcze o czym powinnam pamiętać i pomęczyć lekarza pierwszego
      > kontaktu przy okazji wizyty u niego?
      >
      > 2. GINEKOLOG
      > Wstyd się przyznać, że nie byłam lata, a jak byłam to tylko recepty dostawałam
      > + raz miałam robioną cytologię (parę lat temu... 6 albo i 7), raz USG (ale na
      > takim sprzęcie, że Pani ginekolog stwierdziła, że nie widzi jajników u mnie
      > [?!?!?]; na prywatne USG dopochwowe nie było mnie wtedy stać zupełnie, więc
      > tak to zostało).
      > Mam teraz namiar na podobno dobrego gina przyjmującego w ramach NFZ. Terminy
      > są ponoć krótkie, więc też chciałabym się dowiedzieć o co pytać/prosić, żeby
      > załatwić wszystko w miarę na raz:
      > a) badanie piersi "dotykowe" - jak nie zaproponuje, poprosić samej, tak?
      domagać się wręcz :)
      > b) usg piersi - robi się to odpłatnie, raz do roku (?) - ale u tego gina czy
      > trzeba pójść gdzie indziej?
      nie ma obowiążku robienia w jednym miejscu :)
      > c) cytologia - powinnam dostać skierowanie?
      od razu poproś
      > d) co jeszcze? aby przebadać się na tego raka szyjki macicy i wszelkie inne
      > świństwa? co ze zwykłym usg?
      > e) jak należy przygotować się do badań? na usg - trzeba zdaje się sporo popić,
      tylko jama brzuszna chyba wymaga przygotowań specjalnych, jajniki mozna od razu :)
      > a co z usg piersi i całą resztą?

      piersi raz na rok :) jeśli nie miałaś żadnego raka w rodzinie, jeśli był, co 6
      miesięcy.
      • quleczka Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 16:42
        co do tego usuwanie zebow to wielu lekarzy przed kazdym zabiegiem chirurgicznym
        sugeruje szczepienie na WZW A i B bo niby operacje to jedna z czestszych metod
        zarazenia... ale zdania sa podzielone jak wczedzie :)

        co do wszelakich badan - to popros lekarza pierwszego kontaktu o skierowanie -
        to co sie nie da zrobic darmowo, mozesz zrobic za jednym zamachem platnie - ale
        lekarz powinien ci powiedziec co i jak przed ktorym badaniem :)
        • samo_zloto Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 20:48
          WZW t A przenosi się drogą pokarmową, przy zabiegach boimy się WZW t. B i C
          • turzyca Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 22:26
            Ale ze jest jedna szczepionka laczona na WZW A i B to sie warto od razu
            zaszczepic na obydwa. Bo zoltaczke pokarmowa mozna podlapac gdziekolwiek,
            wystarczy, ze nosiciel bedzie nielegalnie pomagal na straganie, gdzie latem
            kupimy lody. A dieta watrobowa to nic przyjemnego.

            Niestety na WZW typu C nie da sie zaszczepic. A to jest paskudna choroba.
    • pitupitu10 ginekolog 27.01.09, 16:38
      Powiedz ginekologowi / ginekolożce, że chcesz się kompleksowo przebadać. A więc:
      1) zrobić cytologię i usg jajników (ja miałam na miejscu w gabinecie).
      2) poproś o badanie piersi
      3) weź skierowanie na usg piersi i usg dopochwowe; o tym drugim nic nie wiem,
      ale podobno robić należy; usg piersi należy robić w określonych dniach cyklu,
      ale nie pamiętam dokładnie kiedy - ginekolog będzie wiedziała
      4) przy braniu tabletek powinno się co jakiś czas (chyba co roku) sprawdzać
      wątrobę. Nie wiem co DOKŁADNIE się bada, ale gin da ci skierowanie na badanie
      krwi; spytaj czy musisz być na czczo (chyba nie)
      • grecz Re: ginekolog 27.01.09, 16:53
        wątroba -> próby wątrobowe AIAT i ASPAT (spotykałam sie także z
        nazwami ALT i ASP), INR (krzepliwośc krwi)
        usg piersi -> do 10 dnia okresu (tak napisała mi osoba
        przeprwadzająca to badanie), swego czasu ginekolog mi powiedziała,
        że do 7go.
      • siamese67 co badać będąc na pigułkach anty 27.01.09, 17:12
        > 4) przy braniu tabletek powinno się co jakiś czas (chyba co roku) sprawdzać
        > wątrobę. Nie wiem co DOKŁADNIE się bada, ale gin da ci skierowanie na badanie
        > krwi; spytaj czy musisz być na czczo (chyba nie)

        Przy hormonach badania morfologii (płytki), układu krzepnięcia, transaminaz (AspAT i AlAT) i bilirubiny oraz lipidów (cholesterol całkowity, TG, HDL i LDL) powinny wystarczyć do pełnej oceny funkcji wątroby i zagrożenia chorobą zakrzepowo-zatorową.
        Ja raczej zalecałabym żeby na WSZYSTKIE badania laboratoryjne krew była pobierana naczczo, bo to są wystandaryzowane warunki.
        Najwyżej wypić szklankę wody przegotowanej.
        I tu nie chodzi o to, że stężenia badanych substancji się po jedzeniu zmieniają (np. wzrost glukozy, leukocytów, trójglicerydów), tylko że może pojawić się lipemia poposiłkowa, która zaburza sam odczyt i wpływa na wynik oznaczenia.
        Jak często? wydaje mi się, że co pół roku będzie w sam raz, ale tego już należy się dopytać u ginekologa - wszystko zależy od indywidualnego przypadku.
        • aaravis Re: co badać będąc na pigułkach anty 27.01.09, 19:42
          Zalecenia mojej ginekolożki sprzed tygodnia (badania obowiązkowe raz
          w roku jeżeli chce się dostać receptę na pigułki):
          - próby wątrobowe (bilirubina, AspAt, AlAt, fosfataza alkaliczna)
          - glukoza
          - lipidogram (cholesterol, HDL, LDL, trójglicerydy)
          - APTT, protrombina
          - cytologia (10-20 dzień cyklu)
          - USG piersi (4-9 dzień cyklu)
          - USG ginekologiczne
    • grecz 8ki ;) 27.01.09, 16:43
      do usunięcia ósemek muisz mieć ich rentgen - skierowanie na nie
      możesz uzyksać od państwowego stomatologa. samo usunięcie takze
      można państwowo. ja miałam tego samego dnia co sie zapisywałam -
      robi to chirurg-stomatolog (nie taki zwykły od plomb). tyle, że ja
      miałam stosunkowo prosto wyrośnięte te 8-ki, dostałam znieczulenie
      miejscowe, nie spuchłam. moja koleżanka miała 8-ki rosnące właśnie
      poziomo - pozbywała się ich w szpitalu ale jak sie do niego dostała-
      nie wiem.
      • lavaenn Re: 8ki ;) 27.01.09, 19:12
        miałam obie ósemki poziomo do środka - usuwałam w przychodni na
        Złotej Jesieni (polecam). trzeba mieć skierowanie od zwykłego
        stomatologa i pantomogram (ja zawsze robiłam odpłatnie).
      • origami_21 Re: 8ki ;) 27.01.09, 20:16
        Rentgen obowiązkowo, przy czym górne ósemki można "wyjąć" u
        stomatologa, jeśli tylko mają prawidłową budowę, dolne tylko u
        chirurga szczękowego. Mój małż tak robił, bo wszystkie cztery rosły
        mu krzywo. Dentystę (prywatnego)w Kraku do usuwania ósemek górnych
        jak i wszelkich zabiegów zębowych mogę z czystym sumieniem polecić.
        Natomiast gabinet chirurgii w której M. się pozbył dolnych stanowczo
        odradzam (miał poważne powikłania i za pierwszym i za drugim razem).
        Jesli ktoś chce powyższe adresy to podam na priva.
        • scarlet_agta Re: 8ki ;) 27.01.09, 20:23
          origami_21 napisała:

          > Jesli ktoś chce powyższe adresy to podam na priva.

          To ja poproszę, bo też muszę pozbyć się ósemek.
        • quleczka Re: 8ki ;) 27.01.09, 20:27
          moze zostawmy lepiej te 8ki ;)

          mysle, ze autorka postu skoro wie, ze rosna w poprzek to zdjecie zebow miala
          robione i skoro ma je usuwac to juz wie co sie z samym zabiegiem wiaze

          moze sie myle, ale wydaje mi sie, ze chodzilo jej glownie o profilaktyke i inne
          badania przy okazji tego zabiegu, a nie o sama procedyre usuwania 8mek :)
      • skarabeusz_81 Re: 8ki ;) 30.01.09, 14:02
        jak sie umawialam u chirurga na usuwanie 8 to mnie pytal, czy w tym dniu bede
        miala okres(jesli tak, inny termin)
    • aadrianka Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 16:48
      Jeśli w związku z bólami kręgosłupa planujesz RTG odcinka
      lędźwiowego (potrzebujesz skierowanie, ale moze być lekarz
      pierwszego kontaktu), pamiętaj, że musisz być na czczo i oczyścić
      wcześniej jelita.
      Jeśli chodzi o raka szyjki macicy, podstawa to cytologia i USG
      dopochwowe. Nie wymagają przygotowań.
      Co do hormonów, zbadaj też koniecznie tarczycę.
      O badanie dotykowe piersi koniecznie poproś. To zresztą jest pewna
      miara sprawdzania "jakości" lekarza - dobry ginekolog nie zapomina
      zbadać piersi.

      Mamę wysłać ze sobą na wszystko, a dodatkowo na mammografię i
      kolonoskopię (potrzebne skierowanie, zapytaj rodzinnego, jeśli
      nie,poproś o skierowanie do gastrologa).
      • koza-1985 Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 19:17
        rtg na czczo? coś mi się wydaje że się pomyliłaś...

        miałam robione kilkanaście rtg kręgosłupa, wszystkich odcinków, ale nigdy na
        czczo...
        • aadrianka Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 19:25
          Niczego nie pomyliłam, wyrzucono mnie jakiś tydzień temu z gabinetu,
          bo nie byłam na czczo...
          • siamese67 Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 27.01.09, 21:57
            Ależ oczywiście, że na czczo i dobrze by było, jakby jeszcze espumisan łyknąć dzień wcześniej 3x2 tabl i 2 rano w dniu badania, bo chodzi o treść jelitową i gazy, które będąc w brzuszku, mogą zasłaniać te wszystkie istotne szczegóły, które należy ocenić w odcinku lędźwiowym.
            Pamiętajcie, że promień rtg przechodzi przez wszystkie warstwy człowieka i na zdjęciu radiolog widzi wszystko, co było na drodze tego promienia, a nie tylko same kości.
        • winter76 Re: Badania - czyli pomóżcie zielonej, ale chętne 30.01.09, 16:01
          To zalezy od zakładu-tam gdzie ja pracuję to do zwykłych zdjęć nie trzeba się przygotowywać :)
    • effka454 Sprawdź cukier 27.01.09, 17:44
      marisella napisała:
      [...] mam duża nadwagę (to nie jakiś tam kilogram
      > czy dwa wmawiany sobie tylko nadwaga całkiem serio, właściwie to chyba otyłość
      > nie nadwaga) [...]

      Koniecznie sprawdź cukier we krwi. Poproś lekarza I kontaktu o skierowanie na
      badanie krwi na cukier bez i z obciążeniem glukozą.
      To jest badanie wykazujące czy przypadkiem nie masz cukrzycy.
      Samo badanie jest trochę "niewygodne", bo najpierw pobiera się krew na czczo,
      potem wypija się roztwór glukozy (ja miałam zawsze swoją - do kupienia w aptece,
      roztwór robiły pielęgniarki na miejscu, ale zawsze warto się popytać w
      ambulatorium jakie mają zwyczaje) i potem pobiera się krew poł godziny po
      wypiciu glukozy, a potem jeszcze po godzinie od momentu wypicia glukozy.
      Piszę to ponieważ przy pierwszej ciąży bardzo szybko i duzo przytylam (nadwaga
      niestety pozostała) i przy zwyklym badaniu krwi wyszedl mi podwyższony cukier.
      U mnie na szczeście udalo się wszystko wyregulowac dietą, bez pomocy insuliny.
      Ale kontrole miałam przez calą ciążę zarówno pierwsza, jak i druga, a i teraz co
      jakiś czas powtarzam.
Pełna wersja