Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi stanik

31.01.09, 00:20
No to ten. Nieśmiało tak urządzam prywatę, ale mam zagwozdkę.
Co ubrać pod sukienke, kiedy dokolt prezentuje się tak:
z gorsetową hestią (ciut małe30FF, ale udaję że tego nie widzę :D) : tnij.com/XawXU
z pollyanna (za małe 28G): tnij.com/HEBoH
Pogodzona jestem że wystawać będzie. Tylko co jest dopuszczalne? Na allegro jest granatowe inferno i granatowa wonderbra. Ujdą? Jak już wystaje to przełamać innym kolorem? Szukać cienkiego topu pod? Założyć gruby wełniany sweter i siedzieć w domu? ;)
    • m.arta.m Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 00:58
      to chyba jeszcze trochę zależy od sytuacji...
      Tzn tak wystające moim zdaniem wystają za bardzo. Ale jakby wystawało trochę
      plunge'a jakiegoś, to nie byłoby tak źle w sytuacji raczej nieformalnej.
      Nawet czerwony by mógł wystawać, do tego czerwone szpilki, czerwone paznokcie i
      usta- super ;)
      byle wystawał troszeczkę z każdej strony, a nie było go więcej niż sukienki ;)

      Ale może jednak wstawić tam trójkącik materiału (są nawet w sprzedaży takie
      specjalne na takie sytuacje, zaczepiane na staniku. Niestety nie pamiętam, jak
      się to nazywało, ale była o tym mowa nawet na LB)..?
    • jolka-pol-ka Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 08:37
      Myślę, że to kwestia wystającego koloru. Czarne z granatem to mi
      trochę nie pasi. Mam bluzkę z podobnym dekoltem i noszę pod nią
      kontrastową Saharę. Wygląda jak top :)
      • urkye Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 09:17
        Dlaczego sądzisz, że czarne z granatem nie pasi? ;) Moim zdaniem będzie jak
        najbardziej OK :) Na pewno lepiej, żeby wystawało trochę granatowego plunga niż
        tyle czarnego stanika... :)

        Też mam granatowe inferno, noszę pod czarne wydekoltowane sukienki i bluzki -
        wygląda OK :) Ważne-musisz tylko zadbać, żeby dodatki nie gryzły się
        kolorystycznie z inferno;)
        Dziwna_dziewczyno-a jak gorset? Pasuje w talii? :)))

        Ps. Ptaszki śpiewają u mnie za oknem-WIOSNA IDZIE!!!! :DDDD
        • dziwna_dziewczyna Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 11:03
          Na pewno nie będę jej nosić z tymi dwoma potworkami. Na razie nimi tylko dysponuje i chodziło mi o pokazanie kształtu dekoltu ;)
          A w talii mogłoby być ciaśniej. Muszę popracować nad sznurowaniem bo brzucha wcale ukrywać nie chce, niedyskretny jeden czarnuch ;)
    • magdalaena1977 Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 09:31
      Jak dla mnie - fatalnie. Wolałabym założyć (nie ubrać !) sukienkę z golfem niż
      pokazywać cały stanik. IMHO inferno nic tu nie zdziała, bo ono jest co prawda
      głęboko wcięte, ale miseczki ma dość zabudowane - pasuje tylko to bardzo
      spiczastych serków.

      Tak na szybko - może założysz top w kontrastowym kolorze ? taką bluzkę na
      ramiączka, która zasłoni stanik i będzie stanowiła tło dla sukienki ?

      Moja rada - zanim kupisz sukienkę, bluzkę itp. pomyśl jaki stanik będziesz do
      niej nosiła. Mnie się zdarza najpierw kupować stanik, a do niego (tj. łażąc w
      tym staniku po sklepach) dobierać bluzkę czy sukienkę. Na FM pojawiają się co
      jakiś czas pytania dziewczyn, które kupiły sukienki np. z całkiem gołymi
      plecami, jednym ramieniem gołym itp. gdzie problem z dobraniem stanika widać na
      pierwszy rzut oka.
      • dziwna_dziewczyna Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 11:12
        Ja wiem że tak o wygląda to fatalnie. I nawet nie wyszłam się przejrzeć dokładnie bo wstyd ;)
        Z tym że sukienka jest z lumpka, nie wiem czy dałam za nią więcej niż 2 zł ale robi mi taką figurę że hej. Pomijając problemy stanikowe w niej. Więc za taką cenę, same rozumiecie ;)
    • siamese67 Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 09:47
      Też nie nosiłabym tak. Za dużo wystaje.
      Jak nie mam ochoty za dużo stanika pokazywać, to mam jedną ulubioną koszulkę podspodnią, która ma szeroki (ponad 10 cm) pas poprzecznie ułożonej koronki. Zakładam ją do każdego zbyt wyciętego dekoltu, a ponieważ jest ona w bardzo fajnym kolorze, taki ciemnowrzosowy róż, to pasuje do tych kolorów, które noszę (ciemny brąz, fiolet, śliwka). Może spróbuj właśnie czegoś takiego? Żeby wstawić kawałek szerokiej koronki, cienkiej, w kontrastującym kolorze, która nie będzie sugerowała, ża jest stanikiem, tylko że tak właśnie ma być.
      Takie szerokie koronki, elastyczne, są w pasmanteriach w różnych kolorach.
    • psuj-ka Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 10:28
      Ja zawsze ubieram pod duże dekolty niebiuściastych bluzek jakąś koszulkę na ramiączkach, może mieć jakiś pasek koronki przy dekolcie i naprawdę fajnie to wygląda, ewentualnie na stałe rzeczywiście taki trójkącik przyszyć. W sumie koszulka jest lepsza, bo możesz różne kolory ich nosić i bluzka będzie zawsze wyglądała inaczej :) Wg mnie taki dekolt z wystającym stanikiem nie będzie wyglądał dobrze.
      • quleczka Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 11:12
        tak moim zdaniem odpada...

        zgadzam sie - albo cienki topik - z koronka lub bez

        albo taki trojkat co sie go do stanika mocowalo...na LB byl kiedys link do stronki, ja znalazlam w google www.shefinds.com/blog/index.php/weblog/modesty_fights_back_new_cleavage_covering_bra_accessories/

        ale mysle, ze mozna cos podobnego domowej roboty dosc latwo stworzyc :)
        • dziwna_dziewczyna Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 11:15
          No na takie stanikowe majtki bym nie wpadła :D
          Dziękuję bardzo!
      • roza_am Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:33
        Trójkąt zamiast przyszycia może być zamocowany na małe zatrzaski. Można wtedy
        mieć kilka trójkątów w różnych kolorach.
    • panistrusia Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 11:17
      Wg mnie za mała sukienka. Przynajmniej w tej części od talii w górę.
      • psuj-ka Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:08
        Po prostu niezbyt probiuściasta :/ Za mało materiału w części biustowej i dlatego tak się rozłazi, raczej nie podejrzewam, żeby miała mieć aż taki dekolt.
        • panistrusia Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 13:13
          Przy tak stosunkowo niewielkim biuście czasem wystarczy wziąć 38
          zamiast 36 i stanik magicznie się chowa, a talia nadal jest
          nieworkowata.
          • dziwna_dziewczyna Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 13:39
            Stosunkowo niewielki biust chowa się dopiero przy rozmiarze 40. Taki jego urok. A reszta w rozmiarze 34...
            I gdyby to był normalny sklepowy ciuch, w regularnej cenie rozważyłabym rozmiar większy. Ale pewnie nie kupiłabym jej wcale bo byłaby zwyczajnie za luźna.
            W przylegających sukienkach może wynikać to z tego że są one rozszerzane od talii, a mi biodra robią uda, więc wyżej mi to po prostu powiewa. I cała sukienka prezentuje się bez zarzutu, tylko część biustowa wygląda jak wygląda.
    • tfu.tfu Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 11:33
      identyczny problem z kiecką, jedyne co wystaje w miarę gustownie, to casablanca
      :/ Effuniaku!Ratuj! ;)
      a poważnie, plandże w dobrych rozmiarach przypominają zbroję (vide inferno),
      tudzież nie ma ich wcale ;) taka arabelka wyłazi zewsząd (w teorii to plunge
      jest przecież, hyhy), więc ja "nie mam co na siebie włożyć!", żeby nie wyłaziło.
      rozpacz w kratkę!
    • wera9954 Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:18
      Ja bym po to założyła top. Może błękitny?
    • besame.mucho Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:25
      Ja widzę dwa wyjścia.
      Pierwsze (mniej odważne) - załóż coś pod sukienkę (top, czy taki
      "zakrywacz" na stanik, który dziewczyny linkowały)

      Drugie (bardziej odważne) - jeśli Polyanna i tak jest za mała i
      długo Ci nie posłuży, to możesz spróbować przerobić ją na mega-
      plunge'a (jest gdzieś instrukcja na Lobby w Robótkach Ręcznych).
      Balkoniki da się przerobić na naprawdę bardzo mocno wycięte plunge
      (sama przerabiałam Paris MM). Tylko biorąc pod uwagę wielkość
      dekoltu sukienki - całość będzie wyglądała dosyć odważnie, więc
      zastanów się czy będziesz się w tym dobrze czuła, żeby nie skończyło
      się tak, że potniesz stanik i stwierdzisz, że jednak źle się czujesz
      z tak głębokim dekoltem :).
      • dziwna_dziewczyna Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:55
        Co do drugiego wyjścia, myślałam już o tym. Tylko wydaje mi się trudniejsze przerobienie polly niż arabelki. Może się mylę, ale arabelka i paris jest cała z siateczki a tu jest materiał i koronka. Liczyłam się z tym jeśli Effuniak mnie nie poratuje to będę musiała się wziąć za przerabianie...
        Ale dzięki :)
        • agafka88 Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 13:57
          dziwna_dziewczyna napisała:

          > Co do drugiego wyjścia, myślałam już o tym. Tylko wydaje mi się trudniejsze prz
          > erobienie polly niż arabelki. Może się mylę, ale arabelka i paris jest cała z s
          > iateczki a tu jest materiał i koronka. Liczyłam się z tym jeśli Effuniak mnie n
          > ie poratuje to będę musiała się wziąć za przerabianie...
          > Ale dzięki :)

          Plunge effuniaka nie jest na tyle wycięty, żeby nie wystawać spod tej sukienki.
          Przynajmniej te, które mierzyłam - 2 różnie modele. No chyba że jakieś specjalne
          zamówienie.
    • pierwszalitera Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:33
      Obie wersje stanika odpadają. Wystawać to czasem coś może, ale tylko brzeg stanika, w zamyśle jako stylistyczna kombinacja do sukienki. Gdy założysz top jak radzą niektóre dziewczyn, to dekolt straci, bo to jest takie lekko barokowe wycięcie i moim zdaniem topy pod nie absolutnie nie pasują. Będzie wyglądało po prostu jakbyś chciała coś ukryć i tyle. ;-) Ja na twoim miejscu przymierzyłabym tą sukienkę bez stanika. To zawsze wymaga większej odwagi, ale założę się, że bez twój biust wygląda równie rewelacyjnie. A sukienka jest dosyć ciasna (czy nie za ciasna?) i pewno będzie trzymać wszystko w ryzach. Ale to zależy też jaka to ma być impreza i do jakiej muzyki trzeba będzie się ruszać. ;-)
      • niebieska.maupa Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:41
        Ja też bym optowała za tym, żeby spróbować bez stanika, choć zdaję sobie sprawę,
        że nie każdy się odważy. No i, jak słusznie zauważyła pierwszalitera, zależy od
        rodzaju imprezy. Może korale do tego na przykład, żeby zakryć trochę dekolt,
        jeślibyś chciała?
      • dziwna_dziewczyna Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:49
        Wiem że odpadają. Po prostu na sobie i w staniku chciałam oddać kształt dekoltu. Najlepiej faktycznie wyglądam bez niczego pod spodem, aaale. Musiałabym grzecznie stać i pięknie wyglądać ;) Oba staniki rozdzielają mi piersi, które są naturalnie zbliżone do siebie i bez niczego dekolt byłby jeszcze większy. Pomijając to że jestem stanikolubna z przymusu i już wolę jakiś kompromis niż trzymanie się za piersi przez całą imprezę. Mogłabym wykorzystać partnera, ale to znów nie taka kameralna impreza ;)
    • roza_am Re: Z czym do ludzi - czyli ratunku, wystaje mi s 31.01.09, 12:40
      Jeszcze inna opcja, niestety zabudowana (bardziej do pracy niż na imprezę).
      Potraktować bluzkę jako kamizelkę czy wierzchnią tunikę. Pod nią założyć jakiś
      cienki, przylegający golfik czy bluzkę z ładnym kołnierzykiem i długim/średnim
      rękawem.
    • malen.ka a co sądzicie o takim zestawieniu? 31.01.09, 13:52
      sweterek z dekoltem w serek w kolorze nasyconego granatu, ultramaryny, a do tego
      czerwona Antośka, której mostek wychyla się z dekoltu?
      dodam, że biustonosz wystaje mniej, niż w zestawach dziwnej-dziewczyny, ale
      jednak sporo wystaje i nie da się go nie zauważyć.
      Dekolt tego swetra jest jednak na tyle duży, że żaden, ŻADEN inny stanik
      zdecydowanie nie pasuje.
      Co o tym sądzicie?

      jeśli chodzi o okazje noszenia, to w grę wchodzą wypady do kawiarni czy luźne
      wizyty u znajomych
      • pierwszalitera Re: a co sądzicie o takim zestawieniu? 31.01.09, 15:11
        Ja uwielbiam takie dekolty, wydłużają mi szyję i wyszczuplają, noszę
        więc namiętnie, szczególnie jako rozpinane sweterki. Często nie
        mieści mi się w nich stanik. Niekiedy zakładam do nich wtedy lekkie
        bluzeczki (z kołnierzykiem), albo rzadziej koronkowe topy. Często
        zbieram też tak trochę dzianinę sweterka na biuście i zapinam tam
        jakąś ładną broszkę, mam ich całą kolekcję. Jako dodatkowy guzik.
        Nie zakładam wtedy jednak już żadnych wisiorków i łańcuszków. Zdarza
        mi się zamontować to w całości nawet na mostku stanika, by nic się
        przesuwało. Ale chodziłam już z widocznym stanikiem. Musi być to
        jednak efekt zamierzony, czyli dobrze, gdy kolor (ładnego) stanika
        powtarza się jeszcze w jakimś dodatku. Chociażby w kolorze pomadki
        do ust. ;-)
    • szarsz A sławetny biustonosz koktailowy? 31.01.09, 18:35
      diores.pl/biustonosz-koktajlowy-p-1729.html
      on jest do D, może spróbować 75D zwęzić. A wydaje mi się, że ktoś go
      gdzieś pokazywał (nie gorseni, a z ebaya chyba) w 70DD.
      • malagracja Bedzie miala dekolt, ze hej! :) n/t 31.01.09, 18:47
      • luliluli Re: A sławetny biustonosz koktailowy? 02.02.09, 13:08
        rockiemar w galerii LB pokazywała:) wyglądała świetnie, dekolt
        oooogromny, ale do szalonych tańców to się nie nadaje, bo biust się
        hmmm przemieszcza:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja