Do informatyczek - problemy z laptopem :((

03.02.09, 17:29
Pomocy :'( Nie wiem, co sie dzieje. Dzis zamknelam laptopa, bez wylaczania i
potem nie moglam sie zalogowac - automatycznie bylo wpisane jakies inne haslo
i nie moglam nic zrobic. Wylaczylam komputer recznie, a potem, przy wlaczaniu
zaczal sie z niego wydobywac dziwny dzwiek - piipipipippiiii, ktory zniknal
dopiero, jak ruszylam myszka. Czasem jest tez tak, ze jak laptop stoi zbyt
dlugo wlaczony, to sie wylacza (nie restartuje) - podjerzewam, ze to od
przegrzania (musze wreszcie zainwestowac z podkladke chlodzaca, a moze i w
czyszczenie wiatraczkow, nie wiem sama:(( ). Ale to dzisiejsze mnie zmartwilo.
Co to moze byc?
    • e.m.i1 Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 21:03
      Ale wyłącza się, czy przechodzi w stan oczekiwania?
      Ja jestem conajwyżej dziewczyną informatyka, ale wydaje mi się że jedno i drugie może być, tak jak mówisz, od przegrzania.
      Jak zachowuja się Twoje wiatraczki?:)
      Tzn wyłączają się w ogóle same z siebie?
      Sprawdzałaś może temperaturę procesora?
      • m.arta.m Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 22:07
        jak się sprawdza temperaturę procesora..?
        • psuj-ka Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 23:01
          Jakimś programem, np. coś takiego :)
          • e.m.i1 Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 23:17
            Nie zauwazylam odpowiedzi:)
        • e.m.i1 Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 23:13
          W biosie, ale wlasnie sie dowiedzialam, ze nie w kazdym.
          Nie powiem dokladnie jak bo nie pamietam, a nie moge teraz kompa zrestartowac.
          Poza tym sa rozne programy do tego, chyba kasiamat je linkowala ponizej.
    • elrosa Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 21:30
      Ze mnie taka trochę wannabe-informatyk ;-), ale sprawdziłabym najprostsze - obecność przeróżnych szkodliwych programów (nie tylko wirusów, antywirus takie śmieci raczej wyłapie). Samoczynna zmiana hasła wydaje się mało prawdopodobna (choć, jeśli chodzi o Windows, to podobno nawet moja wyobraźnia wysiada).

      Jeśli chodzi o piszczenie, to nie mam dobrych doświadczeń. Mój (wprawdzie stacjonarny) komputer pewnego razu zaczął piszczeć i wyłączył się na dobre. Padł zasilacz, a przez zasilacz płyta główna.

      Przegrzewanie generalnie nie jest pożądanym objawem i rzeczywiście może powodować wyłączanie się komputera (i lepiej wtedy zostawić go, coby ostygł ;)). Może rzeczywiście warto zerknąć do wiatraczków, jeszcze dodatkowo zerknęłabym, co z zasilaczem, bo jestem teraz przewrażliwiona na ich punkcie.

      O, jeszcze z takich głupich spostrzeżeń - nie stoi przypadkiem na jakiejś tkaninie (np. obrusie)? Zauważyłam, że gdy trzymam swojego na kolanach czy na stole przykrytym obrusem, nagrzewa się niczym piecyk, a na biurku dużo mniej.
    • ottiss Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 22:13
      nie jestem, ale moj lapek kiedys piszczal (kod dla: wyl jak syrena strazacka) przez godzine, dopiero wyjecie baterii pomoglo, przy ponownym bylo to samo-zanioslam do serwisu i okazalo sie,ze to sprzezenienie glosnik-mikrofon. bardziej niestety pomoc nie umiem.

      co do wiatraczkow: kup sprezone powietrze w sprayu-niewiele kosztuje,a pomoze przedmuchac kurz i brud.czy glosniej chodza po tym incydencie?
    • kasiamat00 Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 03.02.09, 22:34
      Powoli.

      Kiedy wydobywał się dźwięk? W trakcie uruchamiania Windowsa, wcześniej, po
      uruchomieniu?

      Co to znaczy "było wpisane inne hasło"? Próbowałaś się zalogować Twoim normalnym
      i nie działało? Nie był włączony CapsLock? Nie przestawił Ci się układ
      klawiatury (przypadkowe naciśnięcie Shift+Crtl nie jest takie trudne:/)? Po
      restarcie komputera stare hasło działało?

      Co do samowyłączania - przegrzewanie jest możliwe, może coś z baterią jest nie
      tak? Na pewno warto sprawdzić temperaturę kawałków laptopa, dla Windowsa wujek
      Google wyrzuca takie ustrojstwa:
      dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&id=1183&Everest+Home+Edition+2.20
      www.almico.com/speedfan.php
      Nic więcej na ich temat nie powiem, bo nigdy żadnego nie używałam.
      Jedna ważna informacja - nie zaoberwowałaś kiedy tak się dzieje najczęściej? Czy
      np. to że oglądasz filmy albo grasz w jakieś "wypasione" gry ma na to wpływ? Bo
      to by jednoznacznie sugerowało przegrzewanie się.

      No i jak ktoś wyżej pisał - przeskanować komputer pod kątem różnych żyjątek. To
      nigdy nie zaszkodzi.

      A w ogóle - instalowałaś coś nowego ostatnio? Może to od tego?
      • klymenystra Re: Do informatyczek - problemy z laptopem :(( 04.02.09, 00:39
        A co do tego hasla: nie dalam rady wpisac mojego. Po prostu bylo tak, jakby sie
        wpisalo jakies inne (nawet nie wiem jakie) i nie dalo sie go wykasowac. Teraz
        juz ok.
        Boze boze, moj kochany laptop :(((
    • klymenystra odpowiedzi 04.02.09, 00:37
      Dzieki za odpowiedzi dziewczyny. Mam program do temperatury, pokazuje czasem
      nawet 85 stopni :/ (z tym, ze pokazuje tylko te jedna temperature, wiec nie
      wiem, czego to jest wskaznik) - wiem, ze to cholernie duzo, dlatego
      zainwestowalam w podkladke chlodzaca. Sprezone powietrze tez kupie, tylko nie
      bardzo wiem, jak tego uzywac :)
      Znow mi dzwonil teraz :/ Dzwoni w momencie, kiedy naciskam power, przed
      uruchomienim systemu. Skanowanie robilam dwa tygodnie temu, mam tez program do
      spyware i komp jest teoretycznie czysty :/
      Boje sie, ze mi go szlag trafi, a ja mam magisterke do pisania. Jesli sie to
      dzwonienie bedzie powtarzac, to jade do serwisu albo cos.
      Wylacza sie (nie przechodzi w stan wstrzymania), jesli jest wlaczony kilka
      godzin - jedyna gra, w jaka gram, to chinczyk ;), wiec srednio wymagajaca.
      Komputer stoi na biurku, nie na tkaninie.
      Ma ktos inne pomysly, o co moze chodzic z tym dzwonieniem?
      • a_gneskka Re: odpowiedzi 04.02.09, 02:07
        Przypomniałaś mi moje przeżycia sprzed roku, tylko mój lapek lepsze komedie odstawiał ;)
        Do rzeczy: jam absolutnie nie informatyk, ale sprawdź może czy dzwoni przy włączaniu jak jest na samym kablu i na samej baterii - może coś z zasilaniem? Choć jak się doda do tego przegrzewanie (czym sprawdzałaś? podlinkowany przez Kasiamat Everest powinien Ci pokazać temp. z rozbiciem na podzespoły), to jakiś problem z wiatraczkiem by pasował...

        A do czyszczenia ja swojego HP po prostu rozkręcam ;)

        P.S. zerknęłaś na francuskie fora (polskie też jeśli jest w PL popularny), czy nikt więcej nie meldował podobnych problemów z tym modelem?

        P.S.2 Mam nadzieję, że on chociaż coś ładnego Ci wydzwania na powitanie ;D
        • quleczka Re: odpowiedzi 04.02.09, 11:14
          hej! jak rozumiem on piszczal wydajac jakies takie regularne dzieki (pikanie) ,
          a nie cos wskazujacego na to, ze sie psuje mechanicznie...

          ogolnie to widac cos sie bios zbuntowal pewnie jak to byly regularne piski -
          moze to byc z przegrzania, choc powiem szczerze mi sie nie zdazylo nigdy...a
          laptop chodzi non-stop niemal :)

          > Jak sie sprawdza, jaki jest BIOS i procesor?

          najprosciej - 'start'>'uruchom...'>wpisujesz 'cmd'> potem w konsoli wpisujesz
          'systeminfo' ....i masz wszystkie mozliwe dane :)

          p.s. ja jestem informatyczka ale z tych co to zawsze znajdywaly kolegow
          informatykow do grzebania we wnetrznosciach komputera ;)
          • quleczka [OT] czas pracy systemu 04.02.09, 11:18
            Przy okazji wspisalam u siebie i pokazalo mi miedzy innymi:

            "Czas pracy systemu:8 dni, 13 godzin, 51 minut, 48 sekund :D :D :D

            chyba pora zrestartowac komputer wreszcie ;)
            • kasiamat00 Re: [OT] czas pracy systemu 04.02.09, 19:10
              eee tam... mój firmowy ma w tej chwili 19 dni, 2 godziny i 38 minut... miewał
              dobrze powyżej 30 dni :) laptop, żeby nie było
              • quleczka Re: [OT] czas pracy systemu 04.02.09, 19:13
                ja nie twierdze, ze to jakis specjalny rekord :)

                tylko w ogole jakos nie pomyslalam, ze to juz tyle czasu...zauwazylam
                przypadkiem sprawdzajac czy dobrze pamietam polecenie, zeby tu jakiejs glupoty
                nie palnac ;)

                poza tym przyznaje sie bez bicia, ze te 8 dni bez restartu nie znacza 8 dni
                pracy non-stop po prostu go na noc hibernuje najczesciej :)
                • kasiamat00 Re: [OT] czas pracy systemu 04.02.09, 19:21
                  > poza tym przyznaje sie bez bicia, ze te 8 dni bez restartu nie
                  > znacza 8 dni pracy non-stop po prostu go na noc hibernuje
                  > najczesciej :)

                  A to chyba normalne zachowanie?
          • klymenystra Re: odpowiedzi 04.02.09, 11:37
            To bylo bardziej dzwonienie niz pikanie. Bardzo ladny dzwiek :) Dzieki za
            wskazowki, znalazlam wszystko, ide szukac info:)
            A co do laptopa - ja go straszliwie eksploatowalam przez 9 miesiecy, jak bylam
            za granica. Wifi bylo na zewnatrz, wiec tam sie chodzilo z laptopem - trzymajac
            go na kolanach oczywiscie. Czasem przez 2 godziny, czasem 4 albo i 6. Do tego
            dosyc czesto wkladalam do torby na laptopa wlaczony komputer i szlam na wifi w
            inne miejsce. A do tego ogladanie filmow... Laptop albo na lozeczku albo na
            krzesle. Ja sie wcale nie dziwie, ze on sie przegrzewa, szkoda, ze wtedy nie
            wiedzialam, ze nie wolno takich rzeczy robic :(
            • quleczka Re: odpowiedzi 04.02.09, 11:47
              no bez przesady - od tego on jest :)

              mi sie zdarza cale dnie pracowac z laptopem na kolanach, to samo z ogladaniem
              filmow lezac w lozku ale sciaganiem cala noc czegos z sieci :)

              tyle, ze ja mu jeszcze potrafie zostawic obliczenia numeryczne na cala noc czyli
              zmuszam go do pracy non -stop -> ogladanie filmow czy net nawet nie jest
              zblizone do tego obciazenia :)

              >szkoda, ze wtedy nie wiedzialam, ze nie wolno takich rzeczy robic :(

              jakich? stawiac laptopa na krzesle, lozku czy na kolanach?

              kurcze, w koncu to jest komputer przenosny, a nie stacjonarny by tylko na biurku
              stal :)
              • klymenystra Re: odpowiedzi 04.02.09, 11:56
                Jasne, ze od tego jest, zeby z nim lazic, ale jednak mu to szkodzi. Im tanszy
                komputer, tym jest gorzej (tutaj "taniosc" ma odniesienie do jakosci:)). A moj
                do drogich nie nalezal. I rozumiem polozyc sie z komputerem raz na jakis czas -
                co innego jednak dzien w dzien spedzac z nim kilka godzin na kolanach,
                niejednokrotnie w nadatlantyckiej lepkiej mgle... Nie sadze, zebym tym mu
                przedluzyla zywotnosc :)
                • quleczka Re: odpowiedzi 04.02.09, 12:09
                  ok, noszenie wlaczonego w torbie i nadatlantycka mgla to juz troche inna bajka ;)

                  ja zawsze staram sie go hibernowac jak gdzies ide i musze go spakowac :)

                  ale trzymania na kolanach, ogladanie fimow to naprawde nie powinien byc problem :)

                  no fakt, ze naprawde sporo zalezy od producenta - ja swoj komputerek uwielbiam -
                  kupiony juz uzywany, przezyl ze mna wyjazd na erasmusa, iles przeprowadzek,
                  ciagle noszenie i to nie w specjalnej torbie tylko w cienkim futerale, latanie
                  samolotami, wlaczenie prawie 24h na dobe, pare upadkow, obliczenia numeryczne..i
                  nadal po paru latach ma sie super :)
                  • quleczka ostatnio przezyl tez wylanie kawy ;) n/t 04.02.09, 12:10
                    • kasiamat00 Re: ostatnio przezyl tez wylanie kawy ;) n/t 04.02.09, 19:06
                      Mój "domowy" lapek przeżył dwa wylania kawy jednego dnia... Jedno gdy był
                      zamknięty (czyli luz), drugie - otwarty, pół klawiatury zalane bardzo słodką
                      kawą. Obyło się bez czyszczenia nawet, trzeba było tylko pozwolić lekko
                      podeschnąć (ale nie wyschnąć do końca) i potem "rozruszać" (rozkleić) klawisze.
                      Po jakiś 2-3 tygodniach nie było śladu.
                      • quleczka Re: ostatnio przezyl tez wylanie kawy ;) n/t 04.02.09, 19:11
                        ja mam tego farta, ze nie slodze kawy :D

                        skonczylo sie na postawieniu go na boku tak by wszystko z klawiatury wyplynelo ;)
      • kasiamat00 Re: odpowiedzi 04.02.09, 08:36
        OK, to sprawę wyłączania chyba mamy załatwioną. On się po prostu broni przed
        spaleniem... Swoją drogą - skąd tyle? Zakurzone wiatraczki? Bo domyślam się, że
        nie od początku tak było?

        Dzwonienie - OK, wiemy że BIOS. Sprawdź co to za BIOS i policz ile razy piszczy
        oraz czy są to dźwięki długie czy krótkie. Potem trzeba znaleźć w necie co to
        znaczy. Bo BIOS potrafi piszczeć choćby z powodu braku klawiatury, więc nie ma
        co panikować od razu :)
        • klymenystra Re: odpowiedzi 04.02.09, 10:29
          O tym BIOSie juz doczytalam, wygladalo na to wczoraj, ze chodzi o RAM, tylko ze
          dzis nie dzwonilo O.o Wczoraj wywrocilam go tylem na przod i podmuchalam troche
          w wiatraczek, wyjelam baterie i wsadzilam na nowo i dzis sie nie buntuje. Moze
          on PMS ma?
          Jak sie sprawdza, jaki jest BIOS i procesor?
          • brykanty Re: odpowiedzi 04.02.09, 13:39
            W tym programie Everest też podają te informacje
          • kasiamat00 Re: odpowiedzi 04.02.09, 19:19
            Start -> Programs -> Accessories -> System Tools -> System Information

            U mnie dane o BIOS-ie i procesorze wpisane są w dwóch kolejnych linijkach :)

            A, problemy z RAM-em to też często powodują restarty komputera. Kiedyś sama na
            taki felerny egzemplarz trafiłam, nie dawało się na tym w ogóle pracować :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja