kuraiko 06.02.09, 21:25 tak od dwóch dni... normalnie zwaliłabym na połowę cyklu. z tym, że biorę tabletki anty i do końca opakowania zostało 6 tabletek... zmieniłam stanik na luźniejszy i nie pomaga :( do gina pewnie pójdę w przyszłym tygodniu... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
monika3411 Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:26 ...ciąża? (wszystko mi się z ciążą kojarzy ostatnio ;-) ) Odpowiedz Link
malagracja Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:30 Ja to mialam kilka tygodni :/ (z reszta, za kazdym razem jak piersi mi rosna). I wspolczuje, wiem co to za bol :( Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:30 ...za dużo pieszczot? ;-))) Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:32 pieszczoty na pewno nie, ciąża też raczej nie ;) w sumie uświadomiłam sobie, że tak mam od pewnego czasu, że np pieszczoty są niemiłe, bo brodawki bolą. tylko teraz bolą bardziej :/ Odpowiedz Link
quleczka Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:35 a bierzesz te same tabletki od dluzszego czasu czy moze cos zmienialas? Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:37 nie, biorę Logest od prawie 4 lat. a możliwe, że może boleć z braku bodźców, a nie z nadmiaru? ;) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:39 Coś w rodzaju psychosomatycznego bólu fantomu? ;-) Czyli za mało seksu? Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:41 no właśnie ja się na tym nie znam ;))) ale jak sobie pomyślę, to tak od kilku miesięcy pobolewają mnie trochę piersi i pieszczoty są raczej niemile widziane :/ Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:48 Chcesz psychologicznego wytłumaczenia? ;-) No czasami coś takiego się zdarza. Wiesz, jak te bóle głowy, gdy kobieta nie ma ochoty. Jakieś niewyjaśnione problemy, nieporozumienia w związku i kobieta reaguje fizycznie. Taka reakcja obronna ciała. Może masz też taką ukrytą awersję przed tymi tabletkami? Po kilku latach u niektórych kobiet pokazuje się coś w rodzaju psychicznego zmęczenia hormonalną anykoncepcją i zaczynają ją nawet źle znosić. Ale możliwa jest też po prostu jakaś naturalna zmiana hormonalna w organiźmie. Przytyłaś może, albo schudłaś? Jesteś może na ostrej diecie? To też może spowodować zmianę poziomu hormonów. Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:53 hmmm przytyłam tylko 2 kilogramy... co do tabletek, to owszem, wku**ia mnie to, że je biorę, jak na taką częstotliwość współżycia :/ biorę jeszcze pod uwagę ostatnie przeziębienie Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:59 To wk**ianie to dobry trop. Tym bardziej, że u wielu kobiet tabletki obniżają dodatkowo libido. To znaczy bierzesz tabletki, by móc się kochać, kiedy chcesz, a biorąc przestajesz mieć ochotę. Idiotyzm. ;-) Jeżeli częstotliwość jest niespecjalna, to warto się zastanowić nad metodą. W nagłych przypadkach prezerwatywy też zdają dobrze egzamin, a twoje hormony zostają w porządku. To w końcu nie są cukierki. :-) Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 00:07 heh ja się zastanawiałam nad gumkami, ale chyba nie wytrzymałabym psychicznie ;) dawniej miałam nieregularny okres, tzn raz 27 dni, raz 35, a na wakacjach to i 11 dni potrafił się spoźniać. za dużo nerwów by mnie to kosztowało, teraz tak czy owak się denerwuję, w końcu żadna metoda nie daje 100% pewności. Odpowiedz Link
malen.ka a może... 07.02.09, 15:08 połączyć prezerwatywy razem z globulkami dopochwowymi Patentex? prezerwatywy + globulki prawidłowo używane to niemal 100% skuteczności. Odpowiedz Link
daslicht Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 22:08 "Tym bardziej, że u wielu kobiet tabletki obniżają dodatkowo libido. To znaczy bierzesz tabletki, by móc się kochać, kiedy chcesz, a biorąc przestajesz mieć ochotę. " No to dobrze mówię, że nie jestem kobietą :) Tabletki mają duży plus: ładniejsza skórka, wygoda i kontrola. Gumki denerwują, śmierdzą, a opakowanie "dwunastka" kosztuje tyle, co tabletki na miesiąc, a są tylko na 12 razy i mają gorszą skuteczność. No ale jak tabletek nie można, to trzeba ścierpieć. Ktoś pisał o globulkach - chyba ich skuteczność polega na dzikim pienieniu, syczeniu, pieczeniu i paskudnym zapachu. Po prostu się odechciewa :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 22:32 :DDD poza tym... niestety jak się facet odzwyczai od gumek, to mogą być przykre niespodzianki... no i mnie się zdarzało uczulenie - nie wiem czy na latex czy na środki nawilżające, bo nie przy każdych gumkach ^^ ogólnie jak się współżyje przynajmniej raz na tydzień, to tabletki są wygodniejsze, mimo że wychodzi drożej. tak czy owak gumki XL są droższe od standardowych, więc i tak najtaniej nie wychodzi ;) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 01:15 daslicht napisała: > No to dobrze mówię, że nie jestem kobietą :) > Tabletki mają duży plus: ładniejsza skórka, wygoda i kontrola. Gumki > denerwują, śmierdzą, a opakowanie "dwunastka" kosztuje tyle, co > tabletki na miesiąc, a są tylko na 12 razy i mają gorszą > skuteczność. No ale jak tabletek nie można, to trzeba ścierpieć. Skuteczność prawidłowo stosowanych gumek wcale nie jest taka zła. Mniejsza skuteczność wynika przede wszystkim z błędów w stosowaniu. Dla wielu przeszkadzająca jest i tak tylko ta procedura wokół, ale gdy znajdzie się na to sposób, to może to być nawet rajcujące. ;-) Prezerwatywy mają też kolosalną zaletę, wtedy gdy nie wiemy, czy mamy akurat do czynienia z mężczyzną naszego życia, znaczy tym pierwszym i wiernym na wieczność, bo chroni jakby nie było przed wieloma nieprzyjemnymi chorobami. Cena jest też względna i chyba nie ona powinna decydować, jeżeli chodzi o tak poważną sprawę. Tabletki są naturalnie wygodne, szczególnie dla faceta. ;-) W jakimś okresie życia są na pewno dobrym rozwiązaniem, ale hormony mają jednak też sporo działań ubocznych i nie wszystkie kobiety dobrze je znoszą, albo z powodów zdrowotnych po prostu nawet brać nie mogą. Co do globulek zgadzam się w stu procentach. Masakra. :-/ Tak w ogóle to czekam na piguły dla faceta. Ale prędzej doczekam się pewnie chyba menopauzy. ;-) Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 02:16 o właśnie - gdyby faceci też brali tabletki, to byłoby sprawiedliwie ;))) ja obecnie bardziej boję się skutków odstawienia, niż ewentualnych skutków brania... no i w sumie nie wiem ile lat można brać jedne i te same. w każdym razie ja nie mam zamiaru zrezygnować z tabletek przez jeszcze jakieś 4 lata ;) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 02:48 kuraiko napisała: > ja obecnie bardziej boję się skutków odstawienia, niż ewentualnych > skutków brania... no i w sumie nie wiem ile lat można brać jedne i > te same. w każdym razie ja nie mam zamiaru zrezygnować z tabletek > przez jeszcze jakieś 4 lata ;) Skutków odstawienia? Ja swoje brałam, z jedną, krótką i nieudaną próbą zmiany jakieś 15 lat. Niby bez problemów, tylko po odstawieniu okazało się, że zniknęła nagle i bezpowrotnie suchość oczów i migrena. A ja cały czas myślałm, że taką miałam już urodę, a głowa to od stresu. ;-) Ale jak coś dobrze znosisz, to nie ma przeciwskazań byś brała ten sam preparat przez wiele lat. Uważam też, że tylko trochę nieregularna miesiączka nie jest od razu powodem do brania piguł. Nigdzie nie jest powiedziane, że musisz mieć zawsze 28, albo 30 dni, a sztucznymi hormonami problem tylko tuszujesz, ale nie leczysz. Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 03:38 a nie, ja tylko z powodu antykoncepcji biorę :) akurat miesiączki miałam umiarkowanie nieregularne, właściwie w granicach normy :> z tą nieregularnością to chodziło mi o to, że właściwie jak się bierze tabsy i dostaje się krwawienia jak w zegarku (czyli tego samego dnia o podobnej porze) to dopiero brak tego krwawienia może zaniepokoić. a w przypadku metod "naturalnych" czy chociażby prezerwatyw spóźnienie miesiączki o tydzień powodowałoby masakryczny stres. w każdym razie ja się nasłuchałam od koleżanek, które przeżywały jak im się miesiączka spóźniała dwa dni ;) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 06.02.09, 21:37 Może być też reakcja na tabletki anty. Bo, że to związane jest hormonalnie, to prawie pewne. Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 04:17 hmm a to, że są trochę ciemniejsze niż normalnie to też może wskazywać na hormony?? Odpowiedz Link
zazaz3 Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 17:21 Weźże kobito zrób test ,bo coś mi to na ciążę wyglada ;-)) Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 18:54 to by prawie na wiatropylność zakrawało :DDD nie opłaca się wydawać kasy na test, bo w niedzielę tak czy owak mam mieć krwawienie z odstawienia i wtedy jak zwykle się okaże ;) być może w tygodniu pójdę też do gina. Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 18:54 tzn w następną niedzielę :/ Odpowiedz Link
agafka88 Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 19:21 kuraiko napisała: > to by prawie na wiatropylność zakrawało :DDD nie opłaca się wydawać > kasy na test, bo w niedzielę tak czy owak mam mieć krwawienie z > odstawienia i wtedy jak zwykle się okaże ;) Tydzień nerwów jest dla Ciebie mniej wart niż jakieś 10-15 zł? Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 19:29 10-15 zł to sporo kasy ;) i jak już pisałam - to musiałaby być prawie wiatropylność. zakładając, że biorę ładnie tabletki, nie wymiotowałam, nie miałam biegunki, nie brałam antybiotyków. Odpowiedz Link
wielebnna Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 19:58 najtańszy test kosztuje 5,5 Odpowiedz Link
agafka88 Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 21:03 wielebnna napisała: > najtańszy test kosztuje 5,5 No coś Ty, przecież to jest AŻ cała stawka minimalna za godzinę pracy ;) LOL Odpowiedz Link
origami_21 Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 20:10 kuraiko napisała: > zakładając, że biorę ładnie tabletki, nie wymiotowałam, nie miałam > biegunki, nie brałam antybiotyków. Żebyś się nie zdziwiła;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 07.02.09, 21:30 nawet mnie nie strasz ;) tzn wiem, że ciąża się przy tabletkach zdarza, ale raczej w takich przypadkach jak wymieniłam ;) no i w styczniu miałam normalnie krwawienie... Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 01:26 kuraiko napisała: > no i w styczniu miałam normalnie krwawienie... Przy tabletkach krwawienie, albo jego brak nie jest żadnym dowodem na nic. To tylko taka "iluzja" i nie jest jednoznaczne z miesiączką w normalnym cyklu. Są nawet kobiety, które prawie w ogóle nie krwawią podczas przerwy. Ale prawdopodobieństwo ciąży u ciebie jest raczej malutkie. A nawet jak zrobisz teraz test, to może być za wcześnie i wyjdzie negatywny, a pewności i tak nie będziesz miała. Chyba, że od ostatniego zbliżenia minęło więcej niż dwa tygodnie, to normalny test powinnien już uchwycić. Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 02:13 hmm z tego co się orientuję, to jak zajdzie się w ciążę biorąc tabletki, to następne "planowe" krwawienie może wystąpić, ale chyba jest mała możliwość, żeby drugie w kolejności też się pojawiło? poza tym muszę przestać o tym myśleć... zawsze jak mi się zrobi rano niedobrze to od razu mama mówi "a może jesteś w ciąży", bolesność brodawek też wcześniej miałam, ale nie aż tak. licząc wszystkie objawy, w tym "smaki" to by była chyba 5 "ciąża" w ciągu ostatniego roku ;))) (jeśli nie więcej) Odpowiedz Link
quleczka Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 20:31 dobrze powiedziane "raczej"...co znaczy, ze najczesciej ale nie tylko w takich... to samo co do miesiaczki czy krawienia - zdaza sie, ze w pierwszych miesiach ciezy nadal jest... ale faktycznie prawdopodobienstawa obu rzeczy male, a obu razem jeszcze mniejsze, wiec pewnie to nie to :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 21:48 ja bym stawiała raczej na długotrwały stres... jak tylko mówię o ciąży, to facet mówi mi żebym nie świrowała xD Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: ból brodawek - co to może być? :/ 08.02.09, 23:57 Wiele facetów tak ma. Hipotetyczne rzeczy są dla nich świrowaniem i dopiero fakty dokonane byłyby powodem do zajęcia się sprawą. Czymś takim nie należy się moim zdaniem stresować. To męsko-pragmatyczne podejście - nie zajmuje się problemami, których (jeszcze) nie ma. Też nie powinnaś. Wszystko będzie dobrze. :-) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Kuraiko, do lekarza!!!!!! 09.02.09, 23:18 wizytę dopiero mam w środę za tydzień, bo lekarz ma urlop :/ Odpowiedz Link
madzioreck Re: ból brodawek - co to może być? :/ 09.02.09, 17:59 kuraiko napisała: > to by prawie na wiatropylność zakrawało :DDD nie opłaca się wydawać > kasy na test, bo w niedzielę tak czy owak mam mieć krwawienie z > odstawienia i wtedy jak zwykle się okaże ;) być może w tygodniu > pójdę też do gina. Ale TYLKO PRAWIE Odpowiedz Link
kuraiko Re: badałaś poziom prolaktyny? n/t 07.02.09, 21:29 ostatnio to chyba ponad rok temu... wtedy miałam lekko ponad normę, ale to podobno się zdarza, kiedy się bierze tabletki... Odpowiedz Link
inez69 Re: ból brodawek - co to może być? :/ 09.02.09, 17:47 Kuraiko zrób ten test (ciążówy), bo nie wytrzymam z ciekawości:D Odpowiedz Link
kuraiko Re: ból brodawek - co to może być? :/ 09.02.09, 23:18 spoko i tak się w niedzielę okaże :P Odpowiedz Link
kuraiko opinia gina - "tak może być"... 20.02.09, 00:24 ból ustąpił kiedy pojawiło się krawienie z odstawienia (hehe czyli ciąża wykluczona :PP). ginekolog powiedział tak jak powyżej, kiedy mu opisałam problem. badanie palpacyjne piersi niczego nie wykazało. Odpowiedz Link