kasiamat00
24.02.09, 00:02
Właśnie stwierdziłam, że pilnie potrzebuję urlopu, najlepiej w miejscu, gdzie
nic nie będę musiała robić, nikt nic ode mnie nie będzie chciał i ogólnie
jedno wielkie lenistwo. No i teraz pytanie - dokąd jechać? Zdecydowanie
Polska, zdecydowanie nie tłumy ludzi (Zakopane odpada od razu), zdecydowanie
coś z sensownym dojazdem, najlepiej pociągiem, z Warszawy. No i najlepiej w
cenie niższej niż tydzień w ciepłych krajach :) Ktoś ma jakiś pomysł?