Aparat ortodontyczny

05.03.09, 20:50
W koncu podjelam decyzje o zalozeniu aparatu :) No i zastanawiam sie nad
aparatem metalowym i estetycznym. Doradzcie mi, ktory wybrac. Dodam, ze mam
juz prawie 25 lat i szczerze mowiac boje sie jak ludzie zareaguje. W czerwu
koncze studia, trzeba bedzie szukac pracy i nie wiem jak na to moze patrzec
przyszly pracodawca... Poza tym chyba sama wolalabym wlasnie estetyczny, ale z
drugiej strony ortodontka mowi, ze lepszy metalowy i juz sama nie wiem. Na
pewno ktoras z Was miala do czynienia z aparatami. Pomozcie :)
    • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 20:54
      Estetyczny z czasem żółknie (pod wplywem jedzenia, picia itp). Widzialam, bo
      moja kolezanka zalozyla w ten sam dzien co ja i po pol roku zalowala :-) A ja
      mialam najmniejsze metalowe zameczki, i bylo ok :-) Ale oczywiscie, to nie jest
      zasada :-)
      Pracodawca spojrzy na Ciebie i pomysli: "Widac, ze dziewczyna inwestuje w
      siebie!" :)
      • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:03
        Dla estetycznego to moglabym zrezygnowac nawet z picia herbaty i jedzenia
        niektorych potraw :) Ale najbardziej dreczy mnie to, ze taka "stara baba" jak ja
        bedzie w aparacie chodzila, ktory zwykle nosza 16-latki... Zaluje, ze wczesniej
        sie a to nie zdecydowalam i czasami przez glowe mi przechodzi, ze moze jednak
        nie powinnam... Chociaz wiem, ze jakbym teraz zrezygnowala, to ta mysl i tak by
        do mnie wrocila i zalowalabym potem jeszcze bardziej, ze po raz kolejny sie
        rozmyslilam ;)
        • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:07
          Moja sasiadka ma 46 i wlasnie sobie zalozyla :-) Bardzo wiele nauczycielek w
          mojej szkole też nosi. :)
          Picia herbaty i kawy...wiesz, radzą żeby płukać usta woda po takich napojach ale
          w realu mało co to daje, bo nigdy nie wypluczesz tego dokladnie :-) Ja kupilam
          sobie taka mini szczoteczke do zebow i mini paste - o wiele lepsza sprawa :-)
          Jak masz watpliwosci to pisz, jestem dosc obeznana w temacie ;)
        • natashka87 Re: Aparat ortodontyczny 10.03.09, 12:06
          Niestety i tak z jedzenia niektórych potraw będziesz musiała
          zrezygnować niezależnie od rodzaju apartu, a po innych od razu myć
          zęby - zresztą sama się przekonasz. Czasem wystarczy jedynie zmiana
          techniki jedzenia, np jabłek.
    • heidowata Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:05
      Ja miałam. Przetrwałam, choć bardzo mnie ucieszyło kiedy mi zdjęli.
      Co prawda w innej sytuacji go nosiłam, założyli mi w 2 klasie
      gimnazjum, zdjęli w 1 liceum i większość moich znajomych miała
      niedawno/ma teraz/będzie mieć niedługo. Ale moim zdaniem aparat
      metalowy nadaje się dla każdego, niezależnie od wieku. Nosiła go
      moja dentystka w wieku 35 lat, moja nauczycielka angielskiego (lat
      27), Ty też możesz :).
      Aha, i chciałam jeszcze dodać, że warto. Mój ortodonta mi
      powiedział, że się nie spodziewał takiego efektu u mnie, bo byłam
      przypadkiem beznadziejnym: za mała dolna szczęka, krzywe zęby i
      jeszcze przesunięte względem siebie szczęki (tzn. jedna trochę w
      bok). Teraz wszystko prościutko, żeby było idealnie niestety
      potrzebowałabym operacji przedłużenia kości, na co się nie skuszę.
      No i metalowy jest tańszy, a aparat to duży wydatek (samo założenie,
      potem wizyty, na koniec za zdejmowanie się też płaci).
      • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:09
        Miałam taką samą wade, a teraz wyglądam bossssssssssssssko :) Nie mialam
        operacji na szczescie. Ja nie placilam za zdejmowanie.
        • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:14
          Ja dzisiaj zapoznalam sie troszke z cennikiem u mojej orto i zdejmowanie
          kosztuje 100zl, metalowy - 1400zl a estetyczny - 2000zl. Z tym, ze ja mam jakos
          tak dziwnie, ze bede miala wyrywana najpierw gorna czworke i zamki zakladane
          tylko na tylne zeby. To ma potrwac ok. 6 miesiecy a potem bede miala zamki na
          reszcie zebow :) Mam nadzieje, ze to nie bedzie glupio wygladalo ;) Bo np. takie
          proste zabki odrutowane, to ladnie wygladaja, a jak ten aparat jest powyginany
          na poczatku, to juz troszke gorzej...

          Skoro moge pytac to pyt nr 1 :) Czy wyrywanie zeba bardzo boli? :)
          • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:38
            Nie. Poza tym, masz teraz znieczulenia "bez igły" takim przyrządem :-) Nic nie
            czuć. Jezeli bardzo sie boisz pojdz do chirurga :-)
            • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:44
              A bede mogla po tym sama wrocic do domu? :) Wiem, ze to glupie, ale ja pamietam,
              ze jak siostra miala wyrywany zab, to jej maz po nia pojechal i wracali
              taksowka, bo podobno tak strasznie bylo... No i dlatego wolalabym sobie zalatwic
              jakis transport do domu niz wracac np. opuchnieta autobusem...
              Bedzie bardzo widac jak mi wyrwia gorna czworke? Po jakim czasie mniej wiecej
              nie bedzie widac tej dziury?
              • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:53
                Tak, bedzie widac jak bedziesz sie usmiechac. Ale jak tylko zaloza Ci druciki to
                wszysto bedzie wygladalo o wiele lepiej!
                Koniecznie zalatw sobie transport :) Chociazby dlatego, ze mozesz byc bardzo
                zestresowana - bo to NIE boli :-)

                Na mnie np. znieczulenie bardzo slabo boli. W polowie przestalo dzialac, na
                wszelki wypadek poproś o większą dawkę. Mozesz uargumentowac to tym, ze 4 sa
                najgorszymi zebami do wyrywania zaraz po 8 ;)
                • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 22:01
                  Moze jeszcze uda mi sie zalatwic niedaleko mnie wyrwanie tego zeba, wiec
                  transport nie bylby potrzebny :) Bo obawiam sie, ze moj brat nie bedzie mogl
                  mnie odebrac w przyszly pt (tak sie umowilam u innego dentysty, bo tylko pt mam
                  wolne od pracy), bo ma szkole :/
                  A jak dlugo nosilyscie aparaty? Mi orto powiedziala, ze ok. pol roku bede nosila
                  na tylne zeby a potem dojdzie na przednie dodatkowy rok.
                  • malagracja Kilka waznych rzeczy 06.03.09, 17:01
                    Przeczytalam wyzej, ze ktos narzekal ze mial rany wewnatrz buzi - nie musi tak
                    byc, poniewaz od razu po zalozeniu dostajesz w pudeleczku taki specjaly wosk,
                    odrywasz kawalek i formujesz kuleczke i naklejasz go na "okropne" mniejsce :-) I
                    wtedy juz jest ok :-)

                    Co do bolow po podkrecaniu, prawdilowo tak byc nie powinno (maksymalnie jeden
                    dzien). Staranny i dokladny ortodonta nie bedzie Ci mocno nic podkrecal a bedzie
                    robil to stopniowo, zawsze mozesz tez go poprosic ze wolisz malymi kroczkami :-)

                    Mycie moze Ci sprawiac trudnosc jedynie przez pierwsze 3 dni, polecam kupic
                    zestaw takich wąskich szczoteczek (owlosione druciki :P np. z Jordana, OralB)
                    ktore mozna wlozyc pod drucik - zawsze je miej przy sobie (ja mialam takie,
                    ktore mialy dlugosc 4 cm) :)

                    W trakcie noszenia aparatu sama nauczysz sie jesc "tylko tylnymi zebami" :-) I
                    najlepiej gryzc lekko bokiem niz 1 :)

                    Przez pierwsze kilka dni bedziesz czula cialo obce, ale przyzwyczaisz sie :-)
                    Moze byc Ci dziwnie calowac sie lub jesc na poczatku, ale przejdzie :) Jak
                    wiesz, nie bedziesz mogla jesc bardzo twardych rzeczy, ale ja obieralam sobie
                    np. jabko/marchewke/itp i kroilam na kawalki zeby tylko wkladac do buzi :-)
                    Aaa...daruj sobie mak, ciezko potem to wyszorowac. :)
                    • pta-szyn Re: Kilka waznych rzeczy 07.03.09, 01:14
                      mnie bardzo bolało po podkręcaniu, a wymiana łuku to już w ogóle koszmar. to chyba zależy też od tego jak krzywe są zęby. moje nie były ani cofnięte, ani wysunięte do przodu (znaczy kiedyś były, ale miałam wcześniej aparat ruchomy) tylko porozstawiane po całej szczęce z powodu ich niedoboru (w sumie brakuje mi sześciu w górnej i dolnej). na początku nie mogłam spać w nocy, bo czułam jak mi się przesuwają, ale potem przyzwyczaiłam się.

                      używałam tych owłosionych drucików chyba z OralB, fajne, jedna rączka, tylko druciki się wymienia. doskonale czyściły przestrzeń między zębami a drutem.

                      ja nie wiem jak z aparatem stałym może być dziwnie całując. mi tam nawet aparat ruchomy, który przypominał protezę, bo miał dosztukowany brakujący ząb i generalnie zajmował sporo miejsca w jamie ustnej za bardzo w całowaniu nie przeszkadzał, a stały to była nawet trochę ulga pod tym względem :)
                      • malagracja Re: Kilka waznych rzeczy 07.03.09, 10:23
                        Czujac, ze ma sie "cos" w buzi (i to calkiem duzego;)) na początku, moze to byc
                        IMO dziwne uczucie :-)

                        Ja tez mialam OralB, w domu. A jednorazowe mialam z Jordana :-)
              • mmm-mm To tylko zalezy jakie masz korzenie. 08.03.09, 04:30
                Jesli krotkie, wyrywanie bedzie trwalo chwilke. A jesli dlugie i mocne to lepiej
                nie wracaj autobusem. Wiem z wlasnego doswiadczenia. Mam bardzo dlugie korzenie
                i mocne zeby i raz sie niezle wydzieralam jak dentystka (zla, juz nigdy do niej
                nie poszlam, znalazlam od niej bez porownania lepszego) wyrywala mi mlecznego
                zeba, piatke.
                • edytaf5 Re: To tylko zalezy jakie masz korzenie. 08.03.09, 07:17
                  Na szczecie zapisalam sie teraz do dentystki, ktora niedawno otworzyla gabinet
                  na mojej wiosce ;) Doslownie 2 uliczki dalej ;) Sasiadka u niej byla i nie
                  narzekala :) Troszke sie boje, bo mam wrazenie, ze jednak ten pan dr, u ktorego
                  bylam wczesniej zapisana, moglby to zrobic lepiej, ale moj brat ma wtedy szkole
                  i nie moglby mnie odebrac (a ja, ze wzgledu na prace, moge tylko w ten jeden
                  dzien...). W kazdym badz razie 5 minut drogi na piechote powinnam przejsc bez
                  problemu ;)
        • heidowata Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:32
          Haha, moje zęby też są wreszcie piękne, tylko ta za mała dolna
          szczęka jest lekko cofnięta. Trudno, i tak jest o niebo lepiej, a ja
          ingerencji w tkankę kostną nie chcę.
          • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:43
            A wiesz, ze cofnieta dolna szczeka (lekko) dodaje dziewczecego uroku i odmladza
            twarz? :)
            • heidowata Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 21:50
              Nie wiedziałam :). Ale szczerzę teraz moją lekko cofniętą dolną
              szczękę dodając sobie dziewczęcego uroku :D.
              • malagracja :D n/t 05.03.09, 21:55
              • beauty-gosiek Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 09:38
                heidowata napisała:

                > Nie wiedziałam :). Ale szczerzę teraz moją lekko cofniętą dolną
                > szczękę dodając sobie dziewczęcego uroku :D.
                no ja akurat mam wysuniętą deczko do przodu i szczerzę teraz zęby odejmując
                sobie uroku :
            • pta-szyn Re: Aparat ortodontyczny 07.03.09, 01:18
              no ciekawe, bo ja mam nieco wysuniętą dolną szczękę i samą brodę (podbródek?), a wyglądam i zawsze wyglądałam młodziej :D ale wydaje mi się, że kobiety z cofniętymi podbródkami mają ładniejszy profil, bo u mnie to broda wystaje bardziej niż nos, ale trudno, nie możemy być wszystkie identyczne :D
    • swierszczowa1 Re: Aparat ortodontyczny 05.03.09, 23:42
      Ja też chce sobie niedługo założyć. Też mam prawie 25 lat.
      Kompletnie się nie przejmuję wiekiem. Umowę o pracę mam dopiero od
      lutego. Podczas studiów pracowałam tez na jakieś umowy o dzieło
      itp., ale nigdy na taki duży wydatek nie starczało. Myślę że
      ewentualny pracodawca na aparat popatrzy przychylnie. Widać ze dbasz
      o swoje zdrowie. A u takiego który mógłby nie przychylnie spojrzeć
      na cos takiego może nie warto sie zatrudniać?
      • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 08:25
        Pewnie masz racje z tymi pracodawcami :)
        A na jaki aparat sie decydujesz?
        Ja studiuje dziennie i praktycznie od poczatku studiowania utrzymywalam sie sama
        (tzn. mialam kase na swoje wydatki, ale nadal mieszkam z rodzicami). No ale
        wiadomo, ze glupia bylam i wolalam wydac na inne rzeczy niz aparat :/ Od roku
        mam stala prace (to tylko na czas studiow) i dzieki temu mam troszke kasy, wiec
        wole zainwestowac w siebie :) Odkad pamietam unikalam usmiechania sie, przy
        ktorym widac byloby zeby. A teraz, mimo ze jeszcze nie mam aparatu, stoje przed
        lustrem i cwicze usmiechy ;) Jestem niesamowicie szczesliwa, ze podjelam ta
        decyzje :) I mimo, ze na poczatku mowilam, ze wyrywanie zebow mogloby mnie
        odstraszyc, to po wczorajszej wizycie, od razu zadzwonilam do dentysty :) Ale
        sie nakrecilam ;)
        • bebe.lapin Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 09:17
          Co do pracy i aparatu, ostatecznie mozesz zalozyc dopiero po ty, jak ja
          dostaniesz ;) , dodatkowym plusem bedzie to, ze bedziesz miala pewnosc, ze nie
          zabraknie Ci pieniedzy na wizyty (z mojego doswiadczenia wynika, ze na koncu
          wszystko wychodzi drozej, niz to wynika ze wstepnych obliczen).
          I mam pytanie do osob juz po: ja mam prawie 26 lat, zeby wizytowane regularnie,
          ale kiedys tego nie robilam (potwornych strach przed dentysta) i sporo bylo
          leczonych, przez co wydaja mi sie oslabione, zwlaszcza gorne jedynki. W ogole to
          nigdy nie byly za mocne, za to korzenie-to ho ho. Czy takie zeby mozna traktowac
          aparatem, czy jak sie juz raz je rozbuja, to zaraz wypadna?
          • pta-szyn Re: Aparat ortodontyczny 07.03.09, 01:23
            zawsze miałam zęby wrażliwe, podatne na próchnicę, a aparat uszkodził mi trochę szkliwo na jedynkach (chochiaż wcześniej to ono też nie było za mocne). zaraz po zdjęciu aparatu jedynki ruszały mi się jeszcze odrobinę, ale nie wypadły, trzymają się i wszeklich ruchów zaprzestały :) myślę, że od jakichkolwiek aparatów zęby raczej nie powypadają :)
    • kura17 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 09:46
      Edyta :) 25 lat to ja mialam ponad 10 lat temu...
      ... a w pazdzierniku zalozylam sobie metalowy aparat na zeby...
      mialam do wyboru aparat lub implanty, koronki, protezki...
      wybralam aparat :)

      na poczatku czulam sie glupio, mialam wrazenie, ze wszyscy na mnie patrza ;) ale
      okazalo sie, ze to tylko moj wymysl :)

      zakladaj, to dziala, widze po sobie!

      nie doradze w sprawie rodzaju aparatu, ja nie mialam wyboru.
      metalowy nie wyglada tak tragicznie, jak sie czlowiek do niego przyzwyczai. ja
      od poczatku postanowilam sobie, ze sie nie bede "ukrywac", usmiechac z zamknieta
      buzia, czy mowic polgebkiem... zachowuje sie normalnie i ludzie juz tego nie
      zauwazaja :) a przynajmniej nikt sie nie gapi, nie komentuje itp.
      tylko na poczatku nie jadalam "publicznie", bo mnie okropnie draznilo jedzenie
      wchodzace w aparat i musialam je od razu wydlubywac, brrrr....
      • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 09:48
        A dlaczego nie mialas wyboru odnosnie rodzaju aparatu?
        • kura17 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 10:11
          w zasadzie to nie wiem, nikt sie mnie nie zapytal.
          czyli zakladam, ze wyboru nie bylo ;)
          • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 10:23
            Mnie tez sie nikt nie pytal ;) Ja sama poczytalam o aparatach i dlatego
            wolalabym estetyczny, ale to nadal kwestia otwarta, dlatego mile widziane sa
            opinie uzytkowniczek metalowych aparatow :) Oczywiscie pozytywne opinie ;)
            • kura17 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 10:28
              napisze Ci tak.
              nienawidzialm tego cholerstwa na poczatku!
              bylo niewygodne, bolalo, mialam rany wewnatrz buzi.
              jedzenie - koszmar!

              teraz, po pol roku, przyzwyczailam sie. jedzenie nadal nie jest przyjemnoscia,
              po podreceniu srubek (raz na miesiac) gryzienie zwyczajnie boli przez pare dni.
              sa jedzenia, ktore sa niedostepne (bo starsznie trudno sie potem czysci aparat -
              wszystko z wloknami, brrr...).

              ale juz go nie przeklinam.
              ran nie mam, niewygode rzedko czuje.
              ale wlazenie jedzenia nadal mnie drazni straszliwie (moze to i dobrze, bo jem
              najrzadniej, jak sie da, a chce troche schudnac :)

              i widze niesamowity efekt! to dziala! :)
              ja mam duuuuzo do naprawienia - z przodu zab zachodzacy na drugi (jedynki!), 2
              dziury po brakujacym zebie na gorze i jedna na dole do "wyrownania".
              i po niecalym por roku dol - te zachodzace jedynki - sa w zasadzie skorygowane!
              a dziury po brakujacych zebach sa duzo, duzo, duzo mniejsze! widze, ze mi sie
              zeby porozsuwaly z przodu, ze to wszystko idzie w dobrym kierunku.
              mam nadzieje, ze bede zadowlona z efektu - juz widac poczatki!
    • kollii Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 10:05
      moja siostra rok starsza od ciebie i założyła sobie aparat chociaz
      tez miala duzy dylemat...okazało sie, ze po założeniu ma nawet
      wieksze powodzenie u facetów ;) - ma metalowy
    • edytaf5 Na jakie wady zakladalyscie aparat? n/t 06.03.09, 10:25

      • kura17 Re: Na jakie wady zakladalyscie aparat? n/t 06.03.09, 10:29
        napisalam Ci wyzej :)
        • edytaf5 Dopiero teraz zauwazylam ;) n/t 06.03.09, 10:32

    • songor Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 12:27
      wszystko zalezy jaka masz wade - ja np na dolnym luku mialam tak duza ze w ogole
      nie mialam mozliwosci wyboru (metalowy znosi wieksze obciazenia przy
      przesuwaniu), natomiast na gore wybralam estetyczny - i ciesze sie , nie wiem
      czy dalabym rade przez 3 lata nosic metalowy ;) bo jednak widac go bardziej.
      Mojego estetycznego ludzie na poczatku nie zauwazali, dopiero jak sie
      usmiechnelam :D
      Wazna uwaga - na wiekszosc zdjec prezentowanych w katalogach ludki maja juz
      proste zeby, a przez pierwsze miesiace zamki nie beda na tej samej wysokosci a
      drucik miedzy nimi bedzie caly pogiety, nie kazdy bedzie sie z tym dobrze czul.
      W estetycznym mniej sie to rzuca w oczy - chociaz tu tez uwaga - w katalogach
      drut jest bialy, ale wiekszosc orto daje metalowy, bo z tego bialego schodzi
      "emalia".
      Podsumowujac - ja ciesze sie ze mialam estetyczny, nie jest to duza kwotowa
      roznica za dobre samopoczucie :)
      • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 20:11
        No wlasnie i ja tez wolalabym estetyczny, ale moja orto mowi, ze przy mojej
        wadzie lepszy bedzie metalowy, bo przy nim lepiej przesuwaja sie zeby. Juz sama
        nie wiem... Chyba zadzwonie do niej w przyszlym tyg i umowie sie na krotka
        wizyte, zeby mi przedstawila za i przeciw.
        • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 20:26
          Pamietaj, ze teraz dostosowuje sie zameczki do wielkosci zebow i one nie sa
          ogromne :-) Na początku będzie Ci sie wydawać, że wyglądasz jak terminator ale
          tak nie jest. Gorzej, jak ktoś ma malutkie ząbki :-)
          • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 20:34
            No wlasnie wiem, ze podobno sa male zamki i duze. Wczoraj dowiedzialam sie, ze
            orto musi wczesniej wszystko zamowic, ale nic nie wspominala o to, jakie zamki
            wybieram. A co jak zaplanuje sobie duze zamki dla mnie? :(
            • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 20:53
              Moja ortodontka ma wszystko na mniejscu i ma tego spore zapasy, wiec dla mnie to
              dziwna sprawa :-) TY nie wybierasz to Twoje zeby wybieraja zameczki, gdyz ich
              wielkosci musza do siebie pasowac :-) Zawsze wybieraja najmniejsze z mozliwych.
    • blueann Re: Aparat ortodontyczny 06.03.09, 23:09
      Moja ortodontka mi powiedziała, że nie-metalowe aparaty są mniej trwałe i z
      większym prawdopodobieństwem trzeba je naprawiać, za to są droższe. Bez
      większego wahania zdecydowałam się na metalowy. Nie przeszkadza mi nic-a-nic.

      To, że 25 lat i aparat, raczej nie zrobi na nikim wrażenia. Teraz ludzie
      decydują się na leczenie w każdym wieku. Pracodawca nawet nie zwróci uwagi.
    • pta-szyn Re: Aparat ortodontyczny 07.03.09, 01:00
      nosiłam kawałek czasu aparat metalowy, ale to było jeszcze w liceum, więc tam nikt na takie rzeczy nie zwracał uwagi. mimo tego całego bólu, który zawsze wiąże się z aparatem ortodontycznym to nawet go lubiłam, miałam kolorowe gumki, każdy ząb w innym kolorze :)
      jeśli chodzi o pracę, w której ważną rolę odgrywa kontakt z ludźmi, np. z klientami to może to odgrywać jakąś rolę, jeśli nie to nie widzę przeciwskazań.
    • wielebnna a wiecie że? 08.03.09, 10:51
      do końca życia potem trzeba i tak sypiać w korekcyjnym?
      • pta-szyn Re: a wiecie że? 08.03.09, 12:12
        jakie trzeba? ja nie sypiam i nie mam już żadnego aparatu.
        • wielebnna Re: a wiecie że? 08.03.09, 17:03
          mój ortodonta optuje za wersją podtrzymywania korekcji nocą
          • malagracja Re: a wiecie że? 08.03.09, 17:24
            Ale nie sypia sie w aparacie. Aparat ruchomy lub drucik nosi sie jakis czas po
            zdjeciu stalego, a sypia sie w takiej "plytce".
            • edytaf5 Re: a wiecie że? 09.03.09, 07:48
              Jak juz "odcierpie" swoje w aparacie ;) to moge spac do konca zycia w plytce czy
              w czyms innym :) Pewnie nawet jakby mi lekarka powiedziala, ze wystarczy np. 2
              lata, to ja bym spala co najmniej 5 lat ;) Wole nie ryzykowac ;)
            • wielebnna Re: a wiecie że? 09.03.09, 11:06
              "korekcyjny" sensu late a nie konkretnie ten sam co naprostował
    • edytaf5 Wyrywanie jednego zeba 10.03.09, 08:28
      Wlasnie przeczytalam na forum ortodoncyjnym post jednej dziewczyny, u ktorej
      wyrwanie tylko jednej gornej 4, spowodowalo, ze ma teraz krzywy usmiech. Tu sa
      jej zdjecia:
      picasaweb.google.pl/kacperkaa/MojeKly#5294559002561287282
      Troszke sie boje, bo sama w pt bede wyrywala gorna 4 :/ U mnie podyktowane jest
      to tym, ze zeby gorne i dolne nie zgrywaja sie ze soba. Ale co jesli
      osiagnelabym taki efekt jak ta dziewczyna?
      Ktore zeby mialyscie wyrywane? Czy jest jeeszcze ktos, kto wyrywal tylko jednego
      zeba i mimo wszystko wyglada ok?
      • missmurder Re: Wyrywanie jednego zeba 10.03.09, 12:28
        Początkowo może coś się nieco przesunąć po wyrwaniu, w końcu zęby mimo wszystko się nieco ruszają. Sama się zdziwiłam po usunięciu ósemki, że przeciwległą (z góry) też trzeba będzie usunąć, bo z czasem zacznie "wychodzić" (nie ma podłoża z usuniętej, do podparcia). Koniec końców zupełnie "zgłupiałam" ;), bo wszystkie cztery 8ki poooszły :)

        Ale... sama widzisz na tych zdjęciach, że po noszeniu aparatu się wyrównało. Na dalszych zdjęciach już jest ok i ma bardzo ładny uśmiech, więc się nie przejmuj. Po to jest aparat, żeby wyprostować wszystko :)
        • missmurder Re: Wyrywanie jednego zeba 10.03.09, 12:29
          Aha, znam 2 osoby, które nie mają po 1 górnej piątce i wszystko jest u nich ok.
          Nawet przy usmiechu za bardzo tego nie widać. A żadna z tych osób nie nosiła,
          ani nie zamierza mieć aparatu orto :)
          • edytaf5 Re: Wyrywanie jednego zeba 10.03.09, 12:51
            No ale 4 to u mnie widac przy usmiechu ;) Pewnie bedzie widac dziure :/ Ale jako
            bede musiala to przezyc ;)
            • missmurder Re: Wyrywanie jednego zeba 11.03.09, 11:28
              Zdaję sobie sprawę, że brak czwórki może być widoczny, ale jak będziesz mieć
              aparat, to trójka z piątką się zejdą bliżej i będzie dobrze :)
              A potem się nam pochwalisz swoim pięknym i równiutkim uśmiechem :)
    • eponak Re: Aparat ortodontyczny 11.03.09, 08:31
      Hej, nie wiem czy w końcu wybrałaś aparat ;) Ja bym optowała mimo wszystko za
      metalowym: te estetyczne (porcelanowe?) rzeczywiście żółkną i gorzej trzymają
      się ząbków, więc możesz skończyć jeżdżąc co jakiś czas do przyklejenia płytki ;)
      Wiem, bo mi po kolei odeszły wszystkie, jak zaczynałam nosić aparat :/ To
      przerzuciłam się na metalowy - i nosiłam już na górnych, teraz druga zmiana i
      prawdę mówiąc nie chwaliłam się tym i znajomi dopiero po pół roku, kiedy
      naprawdę mocno się śmiałam, zorientowali się :D Na górnych to jest mocniej
      widoczne, ale bez przesady :) Jak zaczynałam nosić z 10 lat temu to aparat był
      takim elitarnym środkiem leczenia wad zgryzu :) No i dziś jest oznaką, że ktoś o
      siebie dba :)

      Ah, może Cię to męczyć, więc spróbuj sobie poszukać (zanim Ci jeszcze założą)
      takich gumek do naklejania na aparat. Nie wiem jak się dokładnie to nazywa, bo
      ja się męczyłam, a teraz jak kończę leczenie to dopiero mnie oświecono, że coś
      takiego istnieje. Te gumki i metalowe druciki czasami mocno ranią i kaleczą. Da
      się to przeżyć, ale przez kilka dni po założeniu i regulacji te ranki mocno drażnią.
      • malagracja Re: Aparat ortodontyczny 11.03.09, 12:30
        Gumki się nakłada na zameczki, a wosk się nakleja zeby nie kaleczyl (ale wtedy
        jest to oznaka, ze jest cos nie tak- tak byc nie moze!)
        • eponak Re: Aparat ortodontyczny 11.03.09, 15:27
          Nie, że coś było nie tak. Nie myślałam akurat o tym, że ten drut poprzeczny
          kaleczy, ale o drucikach które przy regulacji zmienia się tak samo jak i gumki
          (na zamkach i do zawiązywania). Ortodontka stara się jak może i podwija je, żeby
          nie obcierały, ale czasami jednak się nie da, co np wychodzi następnego dnia. A
          o gumkach myślałam nie tych nakładanych, ale też o tych zawiązywanych, którymi
          się np 2 czy 3 zęby obwiązuje, żeby je przesunąć. Czasami po związaniu i
          przycięciu mimo wszystko trochę kaleczą (kilka dni).
      • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 11.03.09, 20:50
        Czy dobrze zrozumialam, ze mialas kosmetyczny i zaczal sie odklejac i wtedy
        zmienilas na metalowy?
        • eponak Re: Aparat ortodontyczny 12.03.09, 00:10
          Tak, zaczęłam od tego kosmetycznego, bo się bałam że będzie mi przeszkadzało, że
          ktoś widzi że mam aparat (czasy liceum, gdzie miałabym go chyba jako jedna z
          dwóch-trzech osób ;)). I po jakimś czasie zaczęły mi się te płytki po kolei
          odklejać. Bałam się nawet zjeść jabłko, żeby nie musieć się znowu umawiać na
          wizytę i doklejanie :) Po chyba czwartym podklejaniu płytek zrezygnowałam i
          przeszłam na metalowy i nosiłam go jakiś rok - nic się nie odkleiło. Teraz mam
          drugi metalowy i też nie ma problemu. Moja ortodontka też mi polecała ten
          metalowy, ale głupio się wtedy bałam że wszyscy będą na to zwracać uwagę, że mam
          aparat. A koniec końców ja o nim zapominałam i inni też się nie przejmowali -
          chociaż znajomi byli zdziwieni i się dopytywali, jak to jest, ale to tak
          przyszłościowo, bo też im się marzył aparat :)
          • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 12.03.09, 08:25
            Wielkie dzieki a tego posta :) Dzie Tobie (i paru innym osobom) chyba jednak
            wezme metalowy :) A narazie umowilam suie na jutro na konsultacje, bo troche
            boje sie wyrywac zeba tylko z jednej strony. Moze znajdzie sie jakies inne
            wyjscie ;)
            • eponak Re: Aparat ortodontyczny 12.03.09, 15:41
              A nie możesz np wyrwać dwóch, jeśli się boisz? ;) Nie wiem jaką masz wadę, ale
              ja miałam za szerokie ząbki i musiałam usunąć dwa, żeby zrobić miejsce dwa
              reszty. Po konsultacji z ortodontą zdecydowałam sama które chcę wybrać do
              wyrwania (wzgląd praktyczny - chcieli mi wyrwać zdrowe, a ja wolałam usunąć
              takie, które niestety miałam z zapowiadającą się próchnicą). Chyba, że wada
              wymaga wyrwania tylko jednego, to się nie przejmuj ;) Nie skończysz z krzywym
              uśmiechem, bo aparat stały daje spore możliwości przesuwania po łuku :) Jeśli
              się jednak obawiasz, to powiedz lekarzowi i może coś innego wymyśli :)

              Jeśli masz jakieś pytania, to pytaj. I gratuluję wyboru - po przeżyciu pytań
              znajomych szybko zapomnisz, że w ogóle go nosisz :D
            • scarlet_agta Re: Aparat ortodontyczny 12.03.09, 16:20
              edytaf5 napisała:

              > A narazie umowilam suie na jutro na konsultacje, bo troche
              > boje sie wyrywac zeba tylko z jednej strony. Moze znajdzie sie jakies inne
              > wyjscie ;)

              Właśnie to miałam zaproponować, że jeśli obawiasz się wyrwać zęba z jednej
              strony to wybierz się na konsultacje do innego lekarza i zobacz co on zaproponuje :)
              • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 12.03.09, 19:32
                Ale ja ide do mojej orto na konsultacje, zeby mi wyjasnila jeszcze raz i moze w
                koncu przestane sie bac ;)
                Do innego orto to bym czekala pewnie jeszcze ze 3 miesiace, to u mnie sa
                straszne kolejki...
                • eponak Re: Aparat ortodontyczny 12.03.09, 22:19
                  Akurat stały to cuda i dziwy może wyprawiać :) Naprawdę poważne wady koryguje,
                  jak przesunięcia łuków, gdzie jeden nie pokrywa się z drugim, albo jak np
                  jedynki górne są nad trójkami dolnymi :D I też wiele, wiele innych których
                  aparat ruchomy raczej by nie skorygował ;) Bankowo nie skończysz z krzywym
                  uśmiechem :) I nie musisz iść do innego lekarza, wystarczy swojemu powiedzieć o
                  wątpliwościach.
                  • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 13.03.09, 07:35
                    Z tym przesuwaniem calych lukow, to akurat dobrze by bylo, bo i mnie jedynki
                    gorne nie pokrywaja sie z jedynkami dolnymi. Ale to nie jedynki gorne sa
                    przesuniete, ale dolne... A na dolne zeby nie zakladam aparatu... Musze jej
                    dzisiaj powiedziec o moich watpliwosciach.
                    • eponak Re: Aparat ortodontyczny 13.03.09, 15:18
                      Hm, ale w ogóle nie zamierzasz na dolne zakładać aparatu? Ja żałuję, że jak
                      zakładałam pierwszy aparat na górę to nie mogłam mieć od razu drugiego :)
                      Niestety, koszta wtedy przekraczały możliwości rodziców. Bo można od razu, jak
                      się górę + dół robi, wyregulować i dopasować do siebie. A wtedy nosiłam aparat 8
                      miesięcy (teraz się drugi rok robi i końca nie widać). U mnie problem dołu był
                      dość trudny, bo łuk dolny był przesunięty w stosunku do górnego i jeszcze się te
                      zęby nie chciały ładnie pokrywać ;d Ale problemu nie było widać do czasu, kiedy
                      nie ruszyłam z leczeniem. I po jakichś 3 ostatnich regulacjach łuki są idealnie
                      jeden pod drugim, więc mogę zacząć przesuwanie i modlić się o szybki koniec,
                      żeby już nie zwiększać kosztów ;) Bo niestety, ale po mniej więcej 16 roku życia
                      leczenie się wydłuża, a koszty wizyt i regulacji zaczynają nawet przekraczać
                      koszt samego aparatu :/ Więc jeśli planujesz jednak zakładać na dół to rozważ
                      czy nie lepiej trochę przyoszczędzić i od razu dwa założyć, bo za kilka lat to
                      znowu będziesz musiała się leczyć dłużej niż teraz (czyli więcej wizyt).

                      I napisz jak po konsultacji :)
                      • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 13.03.09, 17:41
                        Juz jestem po :) Podczas rozmowy z moja orto uczestniczyla jeszcze jedna orto,
                        ktora ma obok niej gabinet no i wyszlo, ze jednak powinnam zalozyc tez dol...
                        Powiedziala, zebym sie zastanowila i nie wyrywala narazie zeba. No ale i tak
                        innego wyjscia nie widzi. Ale mimo wszystko wyrwalam tego zeba :) Bylam
                        strasznie zestresowana i lzy mi lecialy po policzka juz w momencie podawania
                        znieczulenia... Okazalo sie, ze nie bylo tak zle ;) Ciesze sie, ze juz nie ma
                        odwrotu i musze zalozyc aparat ;) Ale i tak mam nadzieje, ze znajde w Was
                        wsparcie, bo jeszcze nie raz beda mnie nachodzily watpliwosci... Mimo wszystko
                        zaufam swojej orto, bo nawet dzisiaj moja dentystka powiedziala, ze ja zna i ze
                        jest bardzo dobrym ortodonta :) Obejrzalam sobie jeszcze raz na spokojnie moje
                        wyciski i stwierdzilam, ze to faktycznie dobry pomysl z wyrwaniem tej czworki.
                        Wkurza mnie tylko to, ze za bardzo sie tym przejmuje i ciagle mam lzy w oczach...
                        • eponak Re: Aparat ortodontyczny 13.03.09, 18:44
                          Może masz różne szerokości ząbków z jednej i drugiej strony i stąd akurat
                          wyszło, że trzeba wyrwać tylko z jednej strony - jeszcze to mi do głowy przyszło
                          :) To zgadywanie, ale tak na chłopską logikę się mi wydaje, jak masz wycisk to
                          sama możesz obejrzeć ;) Ale skoro lekarze tak mówią to ja bym im spokojnie
                          zaufała :) Bo zobaczysz, ale jak się trochę oswoisz i przestanie Ci przeszkadzać
                          ten brak, a aparat pięknie zęby z przodu wyrówna to nawet nie będziesz pamiętać
                          o tym co było :)

                          A drugi aparat, jeśli się oczywiście zdecydujesz, możesz założyć nawet już w
                          trakcie leczenia. Kiedy planujesz zakładać pierwszy? :) Jeśli tylko będziesz
                          miała jakieś wątpliwości, to pytaj ile wlezie. Przez następny tydzień będę
                          niestety w rozjazdach, ale jak tylko coś chcesz wiedzieć to pytaj - postaram się
                          odpowiedzieć w miarę wiedzy i doświadczenia. Teraz tylko dbaj o siebie, żeby nie
                          przeziębić miejsca po wyrywaniu, zalecz rankę i zakładaj aparat :) Ale już
                          możesz zacząć się cieszyć przyszłym prostym uśmiechem, bo ten trudny pierwszy
                          krok już masz za sobą :) Teraz to już z górki będzie ;)
                          • edytaf5 Re: Aparat ortodontyczny 13.03.09, 20:05
                            Caly czas pocieszam sie mysla, ze to jeden krok mniej do prostych zabkow :)
                            Aparat zakladam cos kolo 20 kwietnia :)

                            Moja rana po wyrwanym zebie po 3h nadal krwawila... Dobrze, ze wybralam ta
                            dentystke blisko mnie, bo poszlam do niej drugi raz i powiedziala, ze juz tylko
                            z boku lekko sie saczy. Wlosyla tam jakas "gabeczke" i powiedziala, ze bedzie
                            lepiej. Nadal sie dziwnie czuje. Glowa mnie juz boli ze zmeczenia. Mam nadzieje,
                            ze zeby beda sie tak przesuwaly, ze nie bede musiala wyrywac jeszcze 5 po
                            drugiej stronie :/

                            W ogole to postanowila sie tym mniej przejmowac i przestane spedzac wiekszosc
                            swojego wolnego czasu na forach o aparatach, bo juz mi zaczyna odbijac. Naczytam
                            sie tam roznych rzeczy a potem wyobrazam sobie niewiadomo co :/ Zostane chyba
                            tylko tutaj :)

                            Eponak jak Cie nie bedzie, to zostawie to w razie czego zbior moj pytan (zeby
                            nie wchodzic na inne fora ;) ), a odpiszesz jak bedziesz miala chwile ;) dluzsza
                            chwile ;) Dzieki za pocieszanie :)
                            • eponak Re: Aparat ortodontyczny 13.03.09, 21:01
                              > Caly czas pocieszam sie mysla, ze to jeden krok mniej do prostych zabkow :)
                              > Aparat zakladam cos kolo 20 kwietnia :)

                              Spory krok mniej, bo teraz zostaje Ci tylko założenie i pojawianie się na
                              regulacjach co miesiąc czy półtory :) A później rozpusta :D

                              > Moja rana po wyrwanym zebie po 3h nadal krwawila... Dobrze, ze wybralam ta
                              > dentystke blisko mnie, bo poszlam do niej drugi raz i powiedziala, ze juz tylko
                              > z boku lekko sie saczy. Wlosyla tam jakas "gabeczke" i powiedziala, ze bedzie
                              > lepiej. Nadal sie dziwnie czuje. Glowa mnie juz boli ze zmeczenia. Mam nadzieje
                              > ,
                              > ze zeby beda sie tak przesuwaly, ze nie bede musiala wyrywac jeszcze 5 po
                              > drugiej stronie :/

                              Nie no może nie ;D Chyba, że kiedyś wpadnie Ci do głowy ekstrema zębowa: ulicę
                              dalej mam klinikę podobno znaną na pół Polski (a miasteczko 10 tys osób liczy),
                              gdzie ludzie się zjeżdżają, mają turnus np 3 tygodnie i wyrywają wszystkie zęby,
                              a potem wstawiają sztuczne :D:D:D I niektóre osoby wcale nie są w jakimś
                              podeszłym wieku :D:D:D:D Ale może jednak nie skorzystasz z tej opcji ;)

                              Z tym krwawieniem to całkowicie normalne (za każdym razem tak miałam), bo
                              niestety nie ma rana jak zaschnąć natychmiast. Najlepiej iść spać, jak wstaniesz
                              już będzie w porządku. Tylko z jedzeniem uważać trzeba i przeziębieniem - a do
                              3-4 dni wszystko będzie dobrze i się kompletnie zagoi:) Ah, jeśli płukasz usta
                              płynem, to też sobie na razie daruj :) Wszystko to przyspieszy gojenie.

                              > W ogole to postanowila sie tym mniej przejmowac i przestane spedzac wiekszosc
                              > swojego wolnego czasu na forach o aparatach, bo juz mi zaczyna odbijac. Naczyta
                              > m
                              > sie tam roznych rzeczy a potem wyobrazam sobie niewiadomo co :/ Zostane chyba
                              > tylko tutaj :)

                              Oj, daj spokój takim forom :) Ja akurat zakładałam pierwszy aparat w dobie
                              modemu, więc odpalałam net raz na miesiąc i nie miałam gdzie poczytać o tym -
                              leczenie było trochę "w ciemno" :) I wyszło mi to na zdrowie, bo zaufałam
                              lekarzowi i nie stresowałam się przed każdą kontrolą. A nie słyszałam, żeby ktoś
                              zmarł po założeniu aparatu (nie wiem, aparat by miał w nocy spełznąć i udusić?),
                              ani doznał jakiegoś innego uszczerbku na zdrowiu. Więc nie wyobrażaj sobie za
                              wiele ;) No, chyba że zazdrość znajomych z tzw naturalnie prostymi zębami, które
                              nagle wypadną blado przy Twoich :)

                              Wydaje mi się, że jednak każdy ortodonta wyrobił sobie jakąś rutynę i nie mówi
                              jednak o wszystkich szczegółach leczenia (dla niego codzienność, dla nas nowość)
                              i to może trochę powodować zdenerwowanie. A kiedy nagle trzeba ściągnąć aparat
                              to pojawia się takie zdezorientowanie: hej, a gdzie obiecane tortury, to już
                              koniec? :D Nawet sobie nie wyobrażasz jak chciałam mieć drugi aparat i z jaką
                              radością poszłam się dać rwać dentyście :P

                              > Eponak jak Cie nie bedzie, to zostawie to w razie czego zbior moj pytan (zeby
                              > nie wchodzic na inne fora ;) ), a odpiszesz jak bedziesz miala chwile ;) dluzsz
                              > a
                              > chwile ;) Dzieki za pocieszanie :)

                              Nie ma sprawy z odpowiadaniem, od czwartku wieczorem raczej będę już mogła
                              udzielić wszelkich odpowiedzi na Twoje pytania. Masz czas, żeby odpocząć po
                              rwaniu. I nie zapomnij o Zębowej Wróżce! :D
    • lavaenn ortodonta w Krakowie 11.03.09, 13:37
      nie mam jakiejś straszliwej wady, ale moja dentystka namawia mnie na
      aparat bo podobno to się kiedyś może pogłębić i spsuć. chciałabym
      skonsultować, możecie kogoś polecić? tylko nie ekstremalnie drogo ;)
      • eponak Re: ortodonta w Krakowie 11.03.09, 15:31
        Okolice krakowa też mogą być? Bo ok 25 km od jest niezła specjalistka, chociaż
        minusem są kolejki ;)
      • scarlet_agta Re: ortodonta w Krakowie 12.03.09, 16:23
        Moja przyjaciółka z liceum może polecić swoją ortodontkę. Poproszę ją o nazwisko
        i dam Ci znać. :)
      • amijami Re: ortodonta w Krakowie 12.03.09, 19:54
        z osobistych i nie tylko doswiadczen moge polecic klinike na kurdwanowie
        www.ortodoncja.info.pl
Pełna wersja