"Domowy fitness" - co jeszcze?

12.03.09, 14:12
Chcę doposażyć założony trzy miesiące temu domowy fitness :))
Zajęcia "na zewnątrz" w moim wypadku zupełnie się nie sprawdziły i pewnie
nigdy się nie sprawdzą. Nie mam tyle czasu, szkoda mi go było - no porażka.
Mam rower stacjonarny, wioślarza i takie coś do treningu mięśni brzucha. I
jeszcze trochę miejsca na antresolce :))
Coś jeszcze specjalistki polecają?
BRW - rowerek powinnam mieć chyba lżejszy - mam z kołem 8kg - jak sądzicie?
    • pinupgirl_dg Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 12.03.09, 16:40
      Wszystko zależy od tego, co chcesz uzyskać. Czy mierzysz w trening "dla figury"
      czy chcesz się przede wszystkim odstresować po pracy? Z całego serca polecam
      dużą piłkę do fitnessu - jak dla mnie rewelacja. Nadaje się i do zabawy, i do
      rozciągania, godnie zastępuję ławeczkę. Przyda się i początkującym, i przy
      zaawansowanych treningach. Wada jest taka, że trochę miejsca zajmuje, nie chce
      mi się za każdym razem pompować. W zasadzie piłka + sztangielki i można robić
      siłowy całego ciała.
      • ottiss Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 12.03.09, 21:40
        pilka do fitnessu jest super-szczerze polecam :)
        moze jeszcze ciezarki?mata do cwiczen na podlodze?step? stepper lub orbitek? :> to zalezy ile chcesz zainwestowac ;)
        • joankb Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 12.03.09, 22:02
          Chyba mnie namówicie na tę piłkę. To akurat niedrogie :)). Stepperek i orbiterek
          raczej nie, ze względu na kolana.
    • pierwszalitera Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 12.03.09, 18:09
      A co, chcesz odpłatne fitness party w domu urządzać? ;-) Ja mam do specjalistycznego sprzętu malutkie uprzedzenia. Może dlatego, że wszystko wydaje mi się takie skomplikowane. Posiadam tylko rowerek stacjonarny, taki ergometr i używam go regularnie. Załatwiam tym trening dolnej partii ciała i rozgrzewkę. Do górnej części używam po prostu podłogi, zwykłego krzesła i czasem taśmy gumowej. Na podłodze ćwiczę całkiem tradycyjne brzuszki, na krześle takie babskie pompki z przodu i z tyłu, na plecy, klatkę i ramiona. Mam też taką koleżankę, która co pół roku kupuje sobie jakiś nowy bajer, próbuje dwa-trzy dni i odsprzedaje ze stratą. Miała już rower i steper, i jakieś piłki, o sportowych dvd różnego pokroju nie wspomnę. Karnet na siłownię też na rok już płaciła. A to gniotło ją siodłeko w tyłek, a to steper robi niby grube łydki, więc lepiej nie zaczynać, a to czasu nie było, by bajerancką siłownię wypróbować. Namówiłam ją na taniec brzucha, nudno jej było, bo instruktorka uczy techniki i co godzina powtarza to samo, a ona chce JUŻ tańczyć choreografie. ;-) Tak że, ja regularnie uprawiam sport, a ona ciągle się do tego zabiera i szuka czegoś ultymatywnego. Ja nie jestem pewna, czy to najlepszy sposób, więc zdecyduj się po prostu na jedną rzecz, nawet malutką na początek, tylko by sprawiała przyjemność i staraj się robić regularnie i konsekwentnie, a z czasem przyjdzie ochota na większe rzeczy i sportowe eksperymenty. :-)
      • joankb Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 12.03.09, 20:32
        A ja nie mam uprzedzeń :)). Od tych trzech miesięcy, tego co mam, po prostu
        używam. Podoba mi się i oszczędziło przy okazji naprawdę mnóstwo czasu. Wstanę
        tę chwilę wcześniej albo wieczorem, nawet późnym, wygospodaruję jakąś godzinkę.
        Jeśli pracuję akurat w domu - jeszcze lepiej.
        Trochę zwariowany mam tryb życia :)) - regularność zajęć gdzieś tam "na mieście"
        zupełnie do tego trybu nie pasuje. Do mnie też chyba nie pasuje :))
        Indywidualność zawsze szła mi lepiej...
        Zastanawiam się po prostu co jeszcze mogłoby mi sprawić radochę...
    • nesene Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 04:19
      W domu mam oczywiscie - piłkę!

      * Piłka fitnesowo-pilatesowa jest najlepsza rzecza od czasu wymyslenia internetu :P
      Mozna sie na nie rozciagać, prężyc, odpoczywać, cwiczyć, podnosic, przenosić,
      siedziec przed komputerem albo dać kotu do zabawy ;)

      * skakanka!
      * taśmy lateksowe thera-band (mrr mrr ;))
      * ciężarki 0,5 i 1kg do rąk
      * hula hop :P

      Plus, mam jeszcze solidnego, ortopedycznego pajaczka zeby mi przypadkiem czasem
      nie wpadło do głowy sie garbić i takie ciężarki na kostki, na rzepy 0,5. Ale nie
      wiem do czego one by ci się mogły przydać - zakładam je tylko do podnoszenia nóg :P

      Zazdroszcze ci rowerka :D
      • kotwtrampkach Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 14.04.09, 10:06
        ciężarki można założyć np. na godzinny spacer ;-) jak potem cudownie je zdjąć!
        Można też zakładać na nadgarstki, zamiast sztang i cieżarków
    • slotna Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 12:17
      Ja mam pilke, mate i rowerek, z ktorego nie korzystam (dostalam w prezencie, ale nie lubie tak pedalowac bez sensu). Pilki uzywam do zabawy wlasciwie, turlam sie na niej jak dzieciak :D Na macie cwicze i to mi w zasadzie wystarczy do treningu + krzeslo, fotel, ciezka lawa w pokoju. Mam "swoj" zestaw cwiczen, udoskonalany od lat, oparty czesciowo na callaneticsie, czesciowo na cwiczeniach z roznych zajec tanecznych i innych. Po prostu wybralam te cwiczenia, ktore daja najlepsze efekty, przy minimalnym obciazeniu kregoslupa i stawow. Czesc z nich uwielbiam, ale niektorych szczerze nie znosze, przynajmniej na poczatku (te na brzuch, ala! ;) ).

      Za to bardzo chcialabym miec bieznie. Biegac po ulicy nienawidze, zawsze mam wrazenie, ze padne w polowie drogi :D

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • maith Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 19:06
        Bo rowerek nie jest do pedałowania bez sensu, tylko do ustawienia przed
        telewizorem i pedałowania podczas oglądania np. jakiegoś ciekawego filmu, czy
        choćby JDWN :)
    • tfu.tfu Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 12:17
      jedynym wyposażeniem w moim przypadku jest mata do jogi ;)
      kurde, podziwiam Was Dziewczyny!
    • madzioreck Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 12:35
      Może bossu?
      • joankb Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 21:53
        A to co?? Nazwa fajna, ale nic mi nie mówi :))
    • winter76 Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 13:04
      Ja mam stepper z kolumną i twister.I ćwiczę regularnie dzięki temu,że mam to na miejscu :) I czasem ciężarki męża też używam.
    • joana.mz Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 21:47
      może guma do ćwiczeń?
      hantle
      twister
      hula-hop
      • 987ania Re: "Domowy fitness" - co jeszcze? 02.04.09, 22:49
        piłka świetnie mi się sprawdziła w czasie porodu, jak wychodziłam z wanny to na
        piłce siedziałam. A po porodzie do ćwiczeń też super. No i przed porodem też na
        niej ćwiczyłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja