mlekowtubce
13.03.09, 21:55
ór?
pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Jestem świeżo po rozstaniu z
facetem, z którym spędziłam 4 lata mojego krótkiego życia. Byłam
umówiona na dzisiaj ze znajomymi, ale niestety moja praca się
przedłużyła, a że oni tez pracuja cały tydzień to teraz juz nie mają
siły się spotkać. Reszta znajomych?- wszyscy są "wspólni" a jakbym
chciała uściślić, to są znajomymi mojego byłego- bo jako, że tkwiłam
w toksycznym związku, to moi dawni znajomi zeszli na baardzo daleki
plan i głupio się odzywać po roku albo więcej nie widzenia.
najlepsza przyjaciółka smaży się właśnie na plaży w Egipcie.
Pomyślałam, że może pójdę pierwszy raz w życiu sama do kina-
sprawdziłam repertuar- o tej porze już nie grają nic ciekawego.
Poszłabym potańczyć- no ale jak mam sama pójść do klubu? Chyba nie
umiem. Wszyscy by na mnie patzryli jakbym poszła tylko w
celu "wyrwania" kogoś.
Co mam robić? Chcę wyjśc z domu !