Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRITA

20.03.09, 11:48
Dziewczyny, kończę powoli pisanie magisterek i zamykam pewne rodzinne sprawy,
więc niedługo skończą mi się powody do regularnego zamartwiania się :-) A
jako, że jestem człowiekiem, który sobie zawsze musi jakiś powód do romyślań
znaleźć, zadumałam się właśnie ostatnio nad moim dzbankiem z filtrem Brita :-D
Mam go dopiero pierwszy miesiąc, kupiłam tak z ciekawości, żeby zobaczyć, czy
faktycznie nie będzie mi zakamieniał czajnika i spieniał herbaty. I owszem -
nie zakamienia i nie spienia, ale to inna sprawa :-)

Problem mój, jakże poważny, polega na tym, że przez pierwsze dwa tygodnie
filtrowana woda wpadała do dolnej części dzbanka z takiej dziurki nie na
środku (mam filtry Maxtra), tylko obok środka, po stronie dzióbka :-) I lała
się, ogólnie rzecz ujmując, ciurkiem po skosie (strumień także odchylał się w
stronę dzióbka). A teraz, nie wiedzieć czemu, woda przestała się lać w ten
sposób, a zaczęła wypływać nie strumieniem, tylko kapać zewsząd, z całej tej
płaskiej powierzchni pod filtrem. Na dodatek na dnie zauwazyłam odrobinkę
takich czarnych drobiazgów, które osadzają się też koło filtra.
Na zdjęciach w sklepach z kolei wygląda na to, że woda powinna cieknąć
centralnie środkiem i to tego powodować powstawanie malowniczych bąbelków... :-)

I teraz moje pytanie do posiadaczek Brity - jak u Was cieknie woda? :D :D :D
Bo mi to spokoju nie daje i mam wrażenie, że u mnie jest coś nie tak :-)

Buziaki,
mari.
    • szarsz Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 12:02
      U mnie to tez się zmienia, choć nie obserwowałam mojeg filtra aż tak
      dokładnie :)

      > Na zdjęciach w sklepach z kolei wygląda na to, że woda powinna
      > cieknąć centralnie środkiem i to tego powodować powstawanie
      > malowniczych bąbelków... :-)

      Mari, Ty biuściasta jesteś i ufasz zdjęciom producentów? :D
      • missmurder Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 12:05
        Ja jakiś czas temu, jak po roku przerwy w końcu kupiłam filtry, obserwowałam :)
        I leciało tak: "centralnie środkiem i to tego powodowało powstawanie
        malowniczych bąbelków... :-)" Nie wiem jak jest teraz. A swoją drogą dzięki za
        przypomnienie, już 1,5mies z filtrem, chyba pora włożyć następny.
        Choć z drugiej strony, czy jeśli nie używa się Brity codziennie, to filtr się
        wyczerpuje w ciągu rzeczonego miesiąca?
        • szarsz Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 12:15
          Nie wyczerpuje się, ale może się w nim coś zalęgnąć.
          • missmurder Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 12:21
            O tym nie pomyślałam. Fuuu... To muszę koniecznie zmienić :)
            • agafka88 Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 12:52
              missmurder napisała:

              > O tym nie pomyślałam. Fuuu... To muszę koniecznie zmienić :)
              >
              W zeszłym roku używałyśmy filtrów dzbankowych, my wymieniałyśmy średnio co 3
              tygodnie. Polecam regularną wymianę filtrów i przy okazji czyszczenie dzbanka,
              nam raz po 1,5 miesiąca nie wymieniania filtra zalęgł się na filtrze glon! Czy
              grzyb, whatever - w każdym razie było zielone, fuj.
              • missmurder Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 12:56
                Nie strasz :)
                Owszem, nie wymieniam zawsze równo co miesiąc, ale przy wymianie zarówno dzbanek
                jak i ten plastik, który trzyma filtr leci do zmywarki, więc chyba nic nie
                powinno urosnąć :)
                • marisella Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:16
                  Dziewczyny, ja wiedziałam, że mogę na Was liczyć i w ogóle jesteście
                  niezastąpione w pocieszaniu człowieka. Przyszłam tu zmartwiona ;-)
                  nieprawidłowym, jak mniemam, i do tego zmiennym kątem i natężeniem cieknięcia
                  wody z filtra, a wychodzę z wizją stada glonojadów w dzbanku, względnie -
                  pokrywającej całość warstwy porostów czy czego tam jeszcze :-D Bosko :-D
                  Muszę się dziś przyjrzeć tej wodzie, czy się w niej aby coś nie rozwija szybciej
                  niż powinno ;-)

                  szarsz napisała:
                  > Mari, Ty biuściasta jesteś i ufasz zdjęciom producentów? :D

                  Haha, widzisz, człowiek się mimo wszystko zawsze da nabrać. Ale to już jest
                  normalnie przesada, żeby nawet bąbelki fotoszopować i ujędrniać... Świat się
                  kończy :-)
                  Z drugiej strony - skoro missmurder wszystko cieknie malowniczo, to widać u mnie
                  tylko jest coś nie tak... Co za niesprawiedliwość losu :D :D :D

                  Buziaki,
                  m.
                  • agafka88 Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:22
                    marisella napisała:

                    > wody z filtra, a wychodzę z wizją stada glonojadów w dzbanku, względnie -
                    > pokrywającej całość warstwy porostów czy czego tam jeszcze :-D Bosko :-D

                    Nie musisz dziękować! :) :)

                    > Z drugiej strony - skoro missmurder wszystko cieknie malowniczo, to widać u mni
                    > e
                    > tylko jest coś nie tak... Co za niesprawiedliwość losu :D :D :D

                    Jak mi przestawało cieknąć malowniczo, to było to oznaką tego, że zbyt dużo
                    kamienia zalęgło się w filtrze i że go trzeba wymienić na nowy.
                    • marisella Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:29
                      agafka88 napisała:
                      > Jak mi przestawało cieknąć malowniczo, to było to oznaką tego, że zbyt dużo
                      > kamienia zalęgło się w filtrze i że go trzeba wymienić na nowy.

                      Kurczę... ale mi od początku ciekło niemalowniczo, bo bez bąbelków ;-) Teraz
                      może nawet ładniej to wygląda, bo przynajmniej widać te nieustannie formujące
                      się krople wody, a nie taki strumień jak... tego, no... może obejdzie się bez
                      porównań :D
                      I nawet kot ma teraz większy ubaw, bo nieustannie osiołek próbuje te kropelki
                      łapać przez plastik (a wcześniej tylko obserwował z zadziwieniem :))

                      Dobra. Będę w kazdym razie obserwować sytuację bacznie i zdawać relację w razie
                      potrzeby :-)

                      m.
                      • agafka88 Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:33
                        marisella napisała:

                        > agafka88 napisała:
                        > > Jak mi przestawało cieknąć malowniczo, to było to oznaką tego, że zbyt du
                        > żo
                        > > kamienia zalęgło się w filtrze i że go trzeba wymienić na nowy.
                        >
                        > Kurczę... ale mi od początku ciekło niemalowniczo, bo bez bąbelków ;-) Teraz
                        > może nawet ładniej to wygląda, bo przynajmniej widać te nieustannie formujące
                        > się krople wody, a nie taki strumień jak... tego, no... może obejdzie się bez
                        > porównań :D

                        Kurcze, może powinnyśmy założyć galerię filtrów dzbankowych, żeby nas producenci
                        nie oszukiwali? :D
                        • marisella Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:44
                          O to to to! Doskonały pomysł! Genialny wręcz!
                          Taka galeria będzie hitem, jest niezbędna absolutnie. I to koniecznie z
                          podziałem na modele i wielkości :-)
                          Nie będzie nas producent nabijał w butelkę!
                          ;-)

                          Ponieważ pomysł Twój, nie będę Ci odbierać zaszczytu założenia takowej, za to
                          mogę być moderatorką, a co! :D

                          m.
                          • agafka88 Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 01:07
                            marisella napisała:

                            > Ponieważ pomysł Twój, nie będę Ci odbierać zaszczytu założenia takowej, za to
                            > mogę być moderatorką, a co! :D


                            tylko musimy jeszcze ustalić warunki przyjmowania do galerii - nikt nie powołany
                            nie powinien móc oglądać naszych filtrów! oczywiście zdjęcia anonimowych filtrow
                            moga byc przysylane do oceny, a wątek z komciami założymy na offtopach:D

    • quleczka Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 13:22
      nie analizowalam nigdy ale u mnie chyba leci tak nieco wiecej srodkiem plus "kapie zewsząd" bo tak jest ten filtr zbudowany, ze ma tam mase dziurek na dole :)

      no i u mnie na szczescie nigdy nic nie zaczelo na filtrze rosnac ale jak jest za dlugo to zaczyna coraz wolniej foltrowac i widac, ze w czajniku pojawia sie kamienia wiecej :)
      • marisella Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:22
        quleczka napisała:

        > nie analizowalam nigdy ale u mnie chyba leci tak nieco wiecej srodkiem plus "ka
        > pie zewsząd" bo tak jest ten filtr zbudowany, ze ma tam mase dziurek na dole :)

        No sam filtr ma takie siteczka dwa jakby, ale pod nimi jest plastikowa część
        dzbanka i ona, na moje oko, ma dwie dziurki - jedną od tego kapania po skosie, i
        drugą, taką na środku (może nie do końca jest to dziurka, tylko taka rurka ku
        górze :D). No i własnie teraz z tej srodkowej jakby deczko leci woda, ale na
        tyle deczko, że nie ciurkiem, tylko zewsząd.
        No nic to :-) Za tydzień zmienię filtr to się okaże, czy wszystko powróci do
        normy. Jak powróci, to sobie będę musiała coś nowego do rozmyślań znaleźć :D

        Buziak,
        mari.
    • kiokodyl Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 13:29
      Tak filtry te są dobre. Np. można odfiltrować coś większego np.
      muchę. Innego zastosowania nie widzę. Takie jest moje zdanie. Nie
      wiem czy jest to pierdoła, dla mnie nie, bo każdy chce pić czystą
      wodę.
      Ale taki filtr to raczej nie usunie z wody substancji zagrażających
      zdrowiu.
      • agafka88 Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 13:36
        A używałaś kiedyś takiego filtra?

        Bo w moim poprzednim mieszkaniu woda była tak twarda, że nie dało się nawet
        wypić wypić herbaty, nie mówiąc o czystej przegotowanej wodzie, a filtry
        znacząco poprawiły jakość wody.
        • kiokodyl Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 13:44
          Tak używałam, gdybym tego nie robiła, nie zabierałabym głosu w
          dyskusji.
          Odziwo takie same zdanie mają moi znajomi i śmiejemy się, że jak
          mucha wpadnie, to jej nie wypijemy. Nie zauważyłam żadnego
          pozytwnego działania tego wynalazku. Moim zdaniem strata pieniędzy,
          ale jeśli ktoś jakiś rezultat użytkowania tego widzi, to ja nie mam
          nic przeciwko. W moim przypadku się nie sprawdziły.

          Zależy jeszcze co ma sie w tej wodzie. Jak tylko kamień to pół biedy.
          -
          -
          Jestem trollem;-)
          Podobno...
          • irena.earl Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 20.03.09, 20:17
            Twardość wody łatwo zbadać testem akwarystycznym. Może ktoś ma jednocześnie test
            na twardość ogólną i węglanową oraz filtr? Ja niestety nie mam filtra.
          • marisella Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:38
            kiokodyl napisała:
            > Tak filtry te są dobre. Np. można odfiltrować coś większego np.
            > muchę. Innego zastosowania nie widzę.

            No słuchaj, kiokodyl, dobre i to, nie ma co marudzić. Zawsze to łatwiej te
            wszystkie muchy, pająki, świerszcze, żuki, chrabąszcze, pszczoły, osy i inne
            przepuścić raz a dobrze przez dzbanek i wytrzepać, niż ręcznie odławiać, nie?
            Nie to żebym wybredna była, trochę muszej dziczyzny ponoć nawet wskazane jest
            raz na jakiś czas, ale ja osobiście nie przepadam, bo mi skrzydełka siadają na
            żołądku. Zresztą ja normę spożycia wyrabiam bez problemu podczas jazdy na
            rowerze, bo zawsze mi się masa insektów do błyszczyka przykleja jak się z górki
            rozpędzę.
            :D

            A tak na serio, sama nie wiem czy to działa czy nie, zawsze można spróbować
            odnieść próbkę do Sanepidu i zlecić zbadanie. Tak czy siak, na zakamienienie
            wody działa z pewnością, bo na kociej misce na wodę nie osadza się już kamień, a
            i piany po zalaniu herbaty w dzbaku brak, więc jak dla mnie choć z tego powodu
            rzecz jest warta swojej ceny. No i wreszcie nie mam zacieków z kamienia na
            umytych szklankach i garnkach ze stali nierdzewnej :-) (a koszt nie taki wielki,
            15 zł miesięcznie na to estetyczne doświadczenie mogę wydać :D)

            m.
          • quleczka Re: Uwaga, pierdoła :-) Rozterki nt. filtrów BRIT 21.03.09, 00:54
            no sorki ale szansa na muche wpadajaca do dzbanka akurat jak sie wode z kranu do
            niego wode nalewa... jest rownie duza jak to, ze padnie Ci ona do czajnika gdy
            bedziesz tam wode z dzbanka nalewala :D

            tam czy siak na muchy to raczej nie zda egzaminu ;)

            ale na kamien z twardej wody jak najbardziej :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja