Trójmiasto - da się tam żyć? ;)

02.04.09, 10:13
Drogie forumowiczki,

Z różnych przyczyn przyjdzie mi zapewne niedługo przeprowadzić się do Trójmiasta (do Gdańska konkretnie). Do tej pory bywałam tam na weekendy i przyznam szczerze, że dobrze mi się nie kojarzy (wszędzie daleko, korki a przede wszystkim wiatr i deszcz, których nie znoszę ;( ).

Napiszcie mi proszę szczerze jak się żyje w Trójmieście na co dzień, co ciekawego można robić, gdzie pójść. Muszę się jakoś psychicznie przekonać (lub przekonać że nie) ;)
    • aadrianka Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 02.04.09, 13:13
      Jesli chodzi o klimat, to duzo zalezy od tego, skad sie
      przeprowadzasz. Moj przyszywany wujek pochodzi z Sosnowca, w Sopocie
      mieszka od przeszlo 30 lat i ciagle narzeka na wietrzysko. Dla mnie
      z kolei, urodzonej gdanszczanki, w poludniowych rejonach kraju
      powietrze jest nieruchome, i nie da sie nim oddychac:)
      Korki, mam wrazenie, sa wszedzie:) Natomiast Gdansk jest na tyle
      nieduzy, ze wlasnie wszedzie blisko. Kwestia punktu odniesienia.
      Minusem na pewno jest beznadziejna i droga komunikacja miejska.
      Wieczorami Gdansk zamiera, ale jesli lubi zycie nocne, zawsze moze
      wybrac sie do Sopotu:)
      Wszedzie da sie fajnie zyc, jak juz sie jakies miejsce oswoi. W
      razie problemow z oswojeniem zawsze mozemy pojsc na kawe:)
      • songor Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 02.04.09, 14:45
        dokladnie , zalezy skad sie przeprowadzasz - ja z racji moich alergii nie
        wyobrazm sobie zycia gdzie indziej, bo kazdy wyjazd konczy sie napadem dusznosci ;/
        W trojmiescie tez zalezy w jakies dzielnicy bedziesz mieszkac. Ja mieszkam w
        Gdyni w dzielinicy gdzie jest prawei wszystko (oprocz sklepu ze stanikami i z
        tkaninami ;))
        Komunikacja jest znosna - w Gdyni nie narzekam (duzo polaczen, punktualnie), co
        do gdanska to jeszcze jak juz skmka i poza okresem gdy trwaja remonty jest
        niezle. W gdnasku jedzilam pare razy autobusami i akurat zawsze trafialam ze sie
        spoznialy ;)Co do ceny (podaje ulgowe) to chyba normalne: zkm w okolicach
        1-1,50zł, a skm najtańszy jest chyba za 1,39, a z gdyni glownej do gdanska
        glownego jesli nic sie nie zmienilo to kosztuje koło 2,52 zł
        Jak jezdzisz samochodem to w godzinasz szczytu troche korkow jest, ale wiekszosc
        (bynajmniej w gdyni) da sie obejchac
        Jest sporo kinoplexow, teatry itd., w sopocie jest aquapark, a jak chcesz tylko
        poplywac to poszukacj czy w okolicznej szkole nie ma basenu. Co do klubow i
        pubow to zalezy od muzyki jakiej sluchasz i wieku :) Ja np w sopocie nie lubie
        imprezowac bo nie lubie tlumu i turystow :D w gdyni w sumie nie ma gdzie, wiec
        jezdze do Kwadratu do Gdańska.
        Jakby co to zawsze sie mozesz z lobbystkami umowic :) ja bardzo chetnie :D
        Pogoda - nie ma extremow, zimy sa lagodne, lata cieple i sloneczne ale bez
        ukropow; co do wiatru - latem zazwyczaj sie z niego ciesze :)a zima nie
        narzekam, ale to moze kwestia przyzwyczajenia bo mieszkam tu od zawsze
        Generlanie mieszka sie jak wszedzie - sa plusy i minusy;
        • madzioreck Mała uwaga do SKM ;) 02.04.09, 17:30
          Ja wprawdzie Łodzianka, ale nacięłam się w Gdyni na wynalazek kasowania biletu
          PRZED wsiadaniem do SKM... i wsiadłam z nieskasowanym oczywiście, bo do głowy by
          mi nie przyszło ;)
    • quleczka Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 02.04.09, 19:49
      no nie ma sie co oszukiwac - nad morzem wieje bardziej niz gdzie indziej :)

      ale za to sa inne zalety - jak chociazby bliskosc morza (a raczej zatoki) czyli
      genialnego miejsca do spacerow chociazby, no i zdrowsze powietrze niz na
      przyklad na slasku :)

      co do odleglosci - to pewnie zalezy gdzie sie mieszkalo wczesniej i gdzie sie
      mieszka i pracuje w trojmiescie - z moich doswiadczen nie jest gorzej niz w
      stolicy czy na slasku :)

      co do ciekawych rzeczy do robienia - to kwestia gustu i tego co sie lubi - ale
      trojmiasto jest spore i na pewno da sie cos znalezc - jak w kazdym wiekszym
      miescie :)
    • olusimama Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 02.04.09, 20:05
      no tak, wiatr wieje. Dla mnie to akurat na plus, bo latem tylko dzięki temu
      jakoś funkcjonuję ;-) Ale ja się tu urodziłam i tu pewnie umrę ;-)

      Da się żyć, ba, ja jestem zdania, że tylko tu mogę żyć. No ale ok, nie jestem
      obiektywna, bo jestem uzależniona ;-)
    • daslicht Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 02.04.09, 20:16
      Trójmiasto jest bardzo fajne - morze, jeziora, lasy. Ślicznie
      jest :) Ale wszędzie daleko, bo na samej górze i nie ma połączeń
      kolejowych w każdym kierunku jak z Warszawy. Jak chcesz się wybrać
      np. na koncert, to musisz dłuugo jechać, bo tu tylko tandetny Sopot
      i Top TrĘdi są. Doda przyjeżdża i w całym Trójmieście są korki.
      No dobra, Opener jest :) ale na wszystko inne trzeba jechać do
      Warszawy czy Katowic.

      Jak już przy kolei jesteśmy - w godzinach szczytu jeździj skmką, bo
      choć ona szybka jest tylko z nazwy, to samochód będzie jeszcze
      wolniejszy. Poza tym skmka jest bardziej ekologiczna.

      I najważniejsze: będziesz mogła uczestniczyć w trójmiejskich zlotach
      ^^
    • iczanka wszędzie sie da 02.04.09, 20:54
      I ścieżki rowerowe mają! Takie do jeżdżenia! I rzut beretem przez zatokę
      -fokarium. I bardzo dobry teatr muzyczny w Gdyni. W sierpniu jest nawet desant
      na hel, o widokach nie wspomnę. Tylko żarcia dobrego nie zlokalizowałam (nie
      licząc śniadania o 7 rano na plaży złożonego z bułki i maślanki;).
      • songor Re: wszędzie sie da 02.04.09, 22:34
        dobre jedzenie (i tanie) maja w byłym barze mlecznym na starowiejskiej -
        stolowalam sie tam przez 5 lat miedzy szkola a zajeciami popoludniowymi ;) w
        miedzyczasie wyremontowali i z malej spelunki zrobil sie z tego calkiem
        przyjemny barek :)
        • quleczka Re: wszędzie sie da 02.04.09, 22:44
          ja za to od dawna jestem fanka gdynskiego baru kwadrans, choc niestety od kilku
          lat nie mialam okazji byc w trojmiescie niestety, wiec moze sie zepsuli

          to znaczy to nie jest jakies super jedzenie - takie zwykle bistro - szybko i
          niedrogo :)

          no i gdanskiego greenwaya tez lubie :)
        • iczanka Re: wszędzie sie da 05.04.09, 15:42
          O to dobrze wiedzieć to sobie zakonotuje:D Właśnie takie miejsca ciężko znaleźć
          będąc pierwszy raz w obcym mieście. A co do Greenawaya to ja tak bez chociaż
          odrobiny słoninki nie mogę, choć surówki pyszne były;D
    • kotwtrampkach Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 03.04.09, 18:12
      nawet jak zyć się tam nie da, ja Ci będę zazdrościć ;-)
      odkąd pamiętam, marzy mi się północ..
      Może kiedyś i mnie się uda ;-)
    • pana.cotta Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 03.04.09, 20:09
      No jak juz zostalo powiedziane w Gdyni to zawsze wiatr jest ;)

      Jak dla mnie to jak najbardziej da sie tutaj zyc. Mi w Gdyni nie pasuje jedynie
      to, ze wieczorami jest troche 'umarła'. Zabawa tetni w Sopocie, w gdańsku, ale w
      samej Gdyni mało sie dzieje. Niemniej sa fajne miejsca, ale o już rzecz gustu.
      Ja osobiście dosyc lubie klub Ucho np :)

      Komunikacja jest najlepsza w calym trojmiescie, rzekłabym, ze niemal doskonala.
      naprawde dobrze ulozone rozklady i relaywnie punktualne autobusy. No i sa
      trolejbusy (w niewielu miejscach uswiadczysz takiego cudu ;p).

      To tak o Gdyni.
      Sopot lubie, ale zdecydowanie poza sezonem, w lecie nie mozna tam wytrzymac.
      gdanka nie znam bardzo dobrze, to zalezy wjakiej dzielnicy bedziesz mieszkac,
      ale enranie to jest przyjemnie.
      Mi tylko dlugo zajelo rozkminienie gdanskich rozkladow jazdy ale to bylo lata
      temu i mala bylam ;)

      no i zawsze mozsz sie z forumkami na jakies spotkanie ustawic :)
      naprawde fajnie mieszkac nad morzem :)
      • justinehh Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 03.04.09, 20:17
        No owszem, wieje, ale do tego można się przyzwyczaić, ale moczenie nóg w zatoce-
        bezcenne; w Sopocie albo są dzikie tłumy albo jakieś świry się kręcą, Gdańsk i
        Gdynia są zdecydowanie przyjemniejsze ( szczególnie PiKawa na starówce), czasem
        jakiś tramwaj nie dojedzie, ale da się przeżyć, no i blisko do Sztokholmu,
        Kopenhagi i innych państw nadbałtyckich :)
    • ja_joanna czy się da??? 04.04.09, 00:46
      satia, to jedno z piękniejszych i wspanialszych miejsc na tej ziemi
      do mieszkania... A ja właśnie jutro stąd "wracam" do Berlina, gdzie
      mieszkam. Byłam od stycznia, zrobiłam sobie mały urlop od życia. I
      teraz nie wiem, jak się będę przestawiać. Urodziłam się w Gdyni,
      mieszkałam w Gdańsku pół życia (drugie pół w Warszawie i Berlinie) i
      uwielbiam to miejsce, nawet jeśli są korki.

      I ciekawa rzecz, że ja w ogóle nie zauważyłam kwestii wiatru i
      deszczu, o której wspominacie.

      Mam nadzieję, że uda mi się szybko skończyć studia w Berlinie i
      wrócić do Trójmiasta, bo ma ono niepowtarzalny moim zdaniem klimat i
      bardzo będę za nim od jutra tęsknić.


      A jeszcze co do daleko: wszystko zależy od tego, jak sobie
      poustawiasz pracę, miejsce zamieszkania, inne zajęcia. Wiadomo, że
      jeśli jest to kwestia dojeżdżania codziennie kilkanaście kilometrów
      no to będzie to zajmować czas, ale może da się ułożyć inaczej? W
      jakiej dzielnicy planujesz zamieszkać?
    • normalna_ja Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 04.04.09, 10:08
      :)
      a ja z kolei już się nie mogę doczekać, kiedy się tam przeprowadzę
    • kotbert Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 04.04.09, 13:12
      Jestem z Łodzi, w Trójmieście mieszkałam 5 lat z racji studiów (w Gdyni konkretnie), a i wcześniej byłam tam częstym gościem.
      Nie wiem jak jest teraz, te kilka lat już minęło, ale jedno mogę powiedzieć na pewno - do tej pory jestem chora z tęsknoty za Trójmiastem. Dla mnie jest to najlepsze miejsce do życia w Polsce, dla spragnionych miejskiego gwaru są aż 3 miasta do dyspozycji, dla potrzebujących odrobiny wytchnienia są plaże i piękne zalesione wzgórza na wyciągnięcie ręki. Tam gdzie mieszkałam, widać było z jednego okna cały port w Gdyni, kawał Zatoki i latarnię morską na Helu, a z drugiego okna - las po drugiej stronie ulicy. Nigdy nie miałam okazji narzekać na cokolwiek, naprawdę, nawet wiatr mnie cieszył :)
      Dziewczyno, gdybym była na Twoim miejscu, byłabym szczęśliwa jak fretka.
    • idid Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 05.04.09, 09:00
      Nie wiem skąd przyjeżdżasz, ale korki u nas nie większe niż w innych
      dużych miastach. Ja akurat mieszkam w Gdyni a pracuję w Gdańsku - nie
      jest źle.

      Zapewniam, że Trójmiasto to najlepsze miejsce do mieszkania - górki
      po pochodzenia, jeziora, morze, lasy.

      Wiatry - można przywyknąć, sama wiatr lubię tylko latem. Chłodniejsze
      lata - jedyny mankament - zawsze się denerwuje, że u nas najchłodniej
      latem. Z drugiej strony da się tu przyjemnie żyć, podczas gdy
      powietrze - choćby w Warszawie - nie dość, że palące to jeszcze
      stoi.

      Ja mieszkałam na wygnaniu przez 4 lata i przez ten czas, patrząc z
      innej perspektywy, pokochałam Trójmiasto na nowo. Teraz wisi nade mną
      groźba kolejnego wygnania za pracą - jak o tym myślę to ciarki mnie
      przechodzą...
    • winter76 Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 05.04.09, 14:29
      napiszę tylko-kocham mój rodzinny Gdańsk i całe 3miasto i nie wyobrażam sobie zycia gdzieś indziej :)
    • mauzonka Tam się chce żyć! 05.04.09, 16:41
      Mieszkałam w Gdyni 2 lata i moi teściowie też tam mieszkają, więc często bywam w 3city. I uwieeelbiam ten klimat!

      Owszem Gdańsk+korki=zuo, ale można minimalizować poruszanie się autem i uniknąć w ten sposób stania w korkach.

      W Gdyni natomiast polecam mnóstwo kamerlanych i tanich kanjpek z żarciem - co jak co, ale chyba tylko w Trójmieście jadanie "na mieście" jest świetnej jakości i nie wymaga wcale zasobnego portfela. Bistro Kwadrans przy Skwerze Kościuszki rządzi! (polecam szwajcara i kotlet a la Bistro, a także piersi w sezamie:) Orłowo na spacer... las na Karwinach... Widoki na Kamiennej Górze...

      Rozmarzyłam się - na szczęście jadę tam na święta.
      • olusimama Re: Tam się chce żyć! 05.04.09, 17:10
        mauzonka napisała:

        > Rozmarzyłam się - na szczęście jadę tam na święta.

        Kawa? w Cynamonie? ;-)
    • balbina_alexandra Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 05.04.09, 20:15
      Urodziłam się w Gdańsku, tu mieszkam całe życie, z małą przerwą na Gdynię (którą
      zresztą b. lubię), nie przeprowadziłam się nigdzie indziej ani dla kariery
      (Wawa) ani dla ex-chłopa (Kraków), choć miejsca były skądinąd fajne. I myślałam,
      że tak już zostanie, ale niestety wszystko wskazuje, że w przyszłym roku wyjadę
      stąd na dobre, bardzo daleko :( serce mi krwawi.
      Mnie wiatr osobiście nigdy nie przeszkadzał choć mieszkam w najbardziej chyba
      wietrznym miejscu, a korki są o wiele gorsze we wspomnianej stolicy i Krakowie,
      w którym spędzałam trochę czasu.
    • ja_joanna Wilgotne powietrze 06.04.09, 08:08
      Wróciłam w sobotę do Berlina po 2,5 miesiąca w Trójmieście i
      odkryłam, jak bardzo w Berlinie jest suche powietrze w porównaniu do
      Gdańska. Od razu zaczął się jakiś kaszel katar, sucha skóra. Jednak
      Gdańsk nadmorski (wiatr i wilgoć od morza) ma swoje zalety.
      • idid Re: Wilgotne powietrze 06.04.09, 12:36
        Ja to poznaję po włosach. Jak mieszkałam w Warszawie - nie chciały mi się
        kręcić. Teraz znów mam swoje falki i loczki - od wilgoci :)
    • kulki Re: Trójmiasto - da się tam żyć? ;) 07.04.09, 11:41
      całkiem nieźle, szczególnie od kiedy trzeci sklep z bielizną brytyjską otworzyli

      ;) :D
Pełna wersja