Komunikaty dla alergików

05.04.09, 11:53
no i pyli jakaś cholera, pyli tak, ze mało mi twarzy nie urwie od kichania ;)
Dziewczyny? wiecie może o czymś co mozna kupić bez recepty i NIE USYPIA?
Telfast nie działa, zyrtec usypia, generalnie już nie wiem, co robić i szlag
mnie trafia, z rozpaczy chyba pójdę umyć okna ;))
    • plecha1 Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 12:44
      Na mnie dobrze działąły preparaty na bazie loratadyny.
    • szarsz Już kiedyś pisałam i nie urwałyście mi głowy :) 05.04.09, 13:49
      więc może i drugi raz się odważę. Polecam bardzo bardzo serdecznie
      książki pani Anny Ciesielskiej, ja żyjąc wg nich wyleczyłam się z
      alergii (i wielu innych drobniejszych dolegliwości), a katar sienny
      miałam od lutego do sierpnia, dziecko w dobrym zdrowiu dochowałam do
      przedszkola i nie choruję, jak i cała moja rodzina, chyba że sobie
      odpuszczę i zaczynam jeść po staremu.

      www.centrumanna.pl/
      • normalna_ja Re: Już kiedyś pisałam i nie urwałyście mi głowy 05.04.09, 14:28
        Szarsz, a czy trzeba kupić dwie, żeby się wyleczyć?

        ja od wcziraj nie mam życia - oczy łzawią, kichanie non stop
        kocham wiosnę, ale alergia mi to uprzykrza :(
        • szarsz Re: Już kiedyś pisałam i nie urwałyście mi głowy 05.04.09, 16:16
          żółta była pierwsza, czerwona się często do żółtej odwołuje. W
          jednej i drugiej są przepisy i duuużo filozofii. W czerwonej jest
          więcej przepisów dla chorych, poza tym świetnie funkcjonuje forum,
          tam są dziewczyny, które doskonale sobie radzą i pomagają innym,
          czasem odzywa się córka autorki, Magda Ciesielska.

          Wydaje mi się, że można zacząć od jednej (żółtej), a potem
          ewentualnie dokupić drugą.
      • agacia2025 Re: Już kiedyś pisałam i nie urwałyście mi głowy 05.04.09, 14:57
        a ja polecam ksiazke slawomiara nowakowskiego pod tytulem uroda i zdrowie
        www.varia24.pl/uroda-i-zdrowie-poradnik-zdrowia-p-165.html
        Ten lekaz medycyny przeszedl na medycyne naturalna i wyjasnie na czym polegaja i
        z czego biora sie rozne choroby i dolegliwosci
        W jego ksiazce napisane jest ze alergia jest spowodowana zanieczyszczeniem
        organizmu toksynami i/lub zlym funkcjonowaniem kanalow eliminacji toksyn. I tu
        jest bledne kolo bo toksyny w ogranizmie biora sie miedzy innymi od lekow jakie
        przyjmujemy. A leki przeciez przyjmujemy takze na alergie, wiec biorac leki na
        alergie dodatkowo to alergie jeszcze umacniamy. Smieszne i tragiczne za razem.
      • plica moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 05.04.09, 21:07
        dla mnie brzmi i wyglada jak szarlataneria. zdrowa dieta mi nie sluzy, bo na nia mam alergie i ciezko cos mi w to uwierzyc. jakby co moze byc prv.
        • szarsz Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 05.04.09, 21:15
          plica napisała:
          > dla mnie brzmi i wyglada jak szarlataneria.

          tego się zawsze obawiam, dlatego mam opory przed przyznawaniem się
          do pięciu przemian :)

          > zdrowa dieta

          co rozumiesz przez zdrową dietę?
          • plica Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 06.04.09, 07:37
            > co rozumiesz przez zdrową dietę?
            >

            malo przetworzonej zywnosci, malo konserwantow, chemii, duzo warzyw, troche mniej owocow, chude mieso, duzo ryb, produkty pelnoziarniste, zboza itd.
            • szarsz Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 06.04.09, 11:14
              plica napisała:
              > malo przetworzonej zywnosci, malo konserwantow, chemii, duzo
              > warzyw, troche mniej owocow, chude mieso, duzo ryb, produkty
              > pelnoziarniste, zboza itd.

              ok, to trochę więcej szczegółów. Organizm ludzki do prawidłowego
              działania potrzebuje równowagi (homeostazy) i wszystko, co jemy, na
              tę równowagę wpływa. Tu chyba jeszcze nie ma żadnej szarlatanerii,
              co? :)

              > duzo warzyw

              Jaka jest natura warzyw i jak wpływają na nas? Jakie warzywa jesz?
              Surowe, duszone, pieczone, konserwowe, mrożone? Każde z nich będzie
              oddziaływało inaczej, bo inna jest jego energia.
              Jeśli jesz surówkę, to wprowadzasz do organizmu dużo zimna i
              wilgoci, bo taka jest natura marchewki, kapusty itp. Twój organizm
              zostaje osłabiony.
              Jeśli jesz warzywa duszone, ciepłe, z cebulą, czosnkiem,
              rozgrzewającymi ziołami, miodem, to ich natura będzie zupełnie inna,
              będą dla organizmu neutralne lub neutralno-rozgrzewające.

              > troche mniej owocow

              Jakich owoców? Słodkich, dojrzałych słońcem, czy są wśród nich
              banany z dojrzewalni, kwaśne porzeczki i jabłka? Zupełnie inaczej
              będzie wpływać na organizm słodka gruszka, której pozwolono dojrzeć
              na drzewie i z której sok kapie po brodzie, inaczej (ściągająco i
              sprzyjając zastojom śluzu) kwaśne jabłka czy agrest. A najgorzej
              dosładzać owoce z tego względu, że są dla nas za kwaśne.
              I tak weźmy jabłko - nie zaszkodzi, jeśli upieczesz je z cynamonem,
              albo obsmażysz delikatnie na maśle z pieprzem cayenne, zaszkodzi,
              jeśli będziesz jeść surowe i niedojrzałe.

              > chude mieso, duzo ryb

              Wędliny? Zimne i słone? Czy pieczone mięsa, z cebulą i czosnkiem?
              Czujesz już, co chcę powiedzieć? Wędliny, przesolone, niosę energię
              skupiającą, pieczone mięsa - wręcz przeciwnie.

              > produkty pelnoziarniste, zboza

              Chleb, zwykły, pieczony wyłącznie na zakwasie chleb. Piekielnie
              trudny do kupienia (przynajmniej u mnie), ale jedyny zdrowy. Bez
              żadnych ciężkostrawnych ziaren.


              I od siebie jeszcze dorzucę - woda. Każą nam pić wodę, woda jest
              zdrowa itp. Sama lubię wodę i ciężko mi z niej zrezygnować, ale
              wiosną odrzucam ją całkowicie, piję tylko herbatki TLI (tymianek,
              lukrecja, imbir) lub TLACI (tymianek, lukrecja, anyż, cynamon,
              imbir), czasem z dodatkiem daktyli, suszonych na słońcu moreli...

              I jeszcze - mleko. Wpiera się nam, że mleko jest zdrowe. Nie wiem,
              ile mleka i jego przetworów jesz - spróbuj je na miesiąc odrzucić,
              tak w 100% (ze sprawdzaniem składu włącznie) - powinnaś poczuć się
              o niebo lepiej. Mleko jest okropnie śluzotwórcze, co widzę
              codziennie w przedszkolu - te dzieci z okropnym, ropnym, pomlecznym
              katarem...

              Zaczęłam gotować wg PP we wrześniu. Następna wiosna była cudna,
              zdrowa, bez kataru. Moje dziecko od urodzenia raz miało kolki, jak
              posłuchałam położnych, że czosnku nie wolno, że cebuli nie wolno i
              przypraw nie wolno. Po kilku jego dniach męczarni machnęłam ręką i
              zaczęłam gotować po swojemu. Dziecko miałam bezwzględnie zdrowe.
              • plica Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 06.04.09, 18:59
                wow, ale z tym faktycznie jazda.
                warzywa jem kazde. najczesciej gotowane na parze, na cieplo, do tego troche surowek (mieszanek) lub surowizny calkowitej (uwielbiam avocado w calosci). teraz czekam na sezon szparagowy, bo uwielbiam szparagi (jadam je z bulka tarta lub beszamalem)
                owoce jem kazde, najczesciej sezonowe
                miesa jem najczesciej ciepłe - mało słone, ogólnie malo soli uzywam. troszke wedlin na zimno tez sie zdarzy
                zwyklego chleba nie jadam. jesli juz to poprochowe bułki lub jakiś pączek :)
                bez mleka jest mi strasznie zle. naczytalam sie gdzies, ze szkodliwe i dla spróby rzucilam na 2 tygodnie. czulam sie jak palacz na odwyku. strasznie mi brakowalo nabialu.
                bardzo ciezko jest opisac swoj jadlospis. szczegolnie jesli jest on bardzo urozmaicony. bardzo malo mam jakis punktow stalych w jedzeniu.
                jak rozumiem - ta dieta opiera sie nie konkretnie na skladnikach, a raczej charakterze (słone, rozgrzewajace, itd) jedzenia?
                • szarsz Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 06.04.09, 20:51
                  plica napisała:
                  > jak rozumiem - ta dieta opiera sie nie konkretnie na skladnikach,
                  > a raczej charakterze (słone, rozgrzewajace, itd) jedzenia?

                  tak :) Świetnie trafiłaś, staram(y) się równoważyć wszystkie smaki
                  (słodki, gorzki, ostry, słony i kwaśny) i energie - chińczycy mówią
                  na nie jang i jin, skupiającą i rozprzestrzeniającą. Filozofia
                  dookoła jest ogromna, a ja tak po cichu przyznaję, że nie jestem w
                  niej zbyt mocna. Gotowanie wg pp weszło mi w krew, moja szafka z
                  przyprawami jest ogromna, czosnku kupuję co najmniej kilka
                  kilogramów na zimę, a korzystam ze wszystkiego :)

                  Przepisy - to najzwyklejsze nasze dania (i te mniej zwykłe też),
                  tylko w odpowiedni sposób przyrządzone, z odpowiednimi przyprawami i
                  odpowiednią energią...

                  pani Anna Ciesielska twierdzi, że wszystkie lody zjedzone latem,
                  wyjdą Ci nosem (katarem) wiosną. I u mnie to działa. Zresztą - jak
                  sobie popuszczę i zjem wieczorem coś ze słodyczy, nie daj boże z
                  kupnym kremem, albo lody - rano mam katar oooooogromny, kicham i
                  smarkam dalej niż widzę.

                  Po tym, co piszesz, trudno mi określić, jakie błędy popełniasz wg
                  pp, poza nabiałem - tu rzecz jest oczywista. Mleko i sery mają
                  naturę silnie wychładzającą, śluzotwórczą i sprzyjającą zastojom,
                  więc może tu jest klucz. Nieco zneutralizować można je, dodając np.
                  do białego serka czosnek, pieprz ziołowy, kminek, kurkumę...

                  A diabeł tkwi w szczegółach - może pijasz kawę rozpuszczalną z
                  mleczkiem, zamiast gotowanej po arabsku, z cymamonem, imbirem,
                  kardamonem, wanilią i miodem... może herbatę z cytryną...
                  • szarsz Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 06.04.09, 21:11
                    Doczytałam jeszcze o pieczywie. Mało jest rzeczy tak złych dla
                    zdrowia (długofalowo), jak bułeczka z serem.
                    • plica Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 07.04.09, 07:37
                      a masz te ksiazke w wersji elektronicznej ? nie bardzo w to wierze, ale chetnie poczytam
                      • szarsz Re: moglabys cos wiecej na ten temat powiedziec? 07.04.09, 09:23
                        nie mam elektronicznej, mam papierową. Dostałam od teściowej od razu
                        obie i przyznaję się bez bicia, że też przeleżały u mnie na półce z
                        rok, zanim w ogóle je otworzyłam. A otworzyłam też nie po to, żeby
                        czytać, tylko po to, żeby skorzystać z jakiegoś przepisu. No i
                        okazało się, że to co wyszło, jest przepyszne, potem ugotowałam
                        jeszcze coś... No i tak jakoś okazało się, że to działa.
    • e.m.i1 Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 14:41
      Ja mam takie coś jak Alero, działa i nie usypia. Preparaty na bazie
      Loratadyny też były fajne. A jeśli jednak alergia bardzo Ci żyć nie
      daje, to polecam przejść się do alergologa i dostać receptę na leki
      wziewne.
      Nie wiem, czy jestem dobrym przykładem, bo ja zazwyczaj jestem
      półprzytomna i przy lekach nie odczuwam różnicy;)
    • semele2 Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 14:43
      Jak Telfast nie działa (120 czy 180?), to absolutnie nie ma bata, żeby
      zadziałało coś bez recepty. Zmykaj do alergologa.
      • semele2 A tak doraźnie... 05.04.09, 14:47
        Jeśli jesteś w domu i nie będziesz nikogo straszyć takim widokiem, weź dużą
        chustkę z materiału, zmocz i zawiąż wokół twarzy tak, żeby zakryć nos i usta. A
        przedtem weź kąpiel albo prysznic, całe mnóstwo pyłków osiadło Ci z pewnością na
        włosach.
      • tfu.tfu Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 16:46
        na skórną alergię to nic nie działa :) mam uczulenie na własny pot, więc jakby
        mam przefiukane dośmiertnie ;)
        ale chodzi mi o coś, co zatrzyma to kichanie cholerne choćby na 1 dzień ;)
        loratadyna mnie usypia koszmaaaaaarnie. :(
    • kuraiko Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 15:01
      ja chyba mam alergię od 18 r.ż. ... nie mówię, że jakąś mocną, ale
      jak np wiosną znajdę się na łące to mi od razu leci z nosa... teraz
      też mam cały czas lekki katar, a nie jestem przeziębiona. nigdy nie
      brałam żadnych leków, testów też nie miałam robionych
    • plica Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 21:13
      ja sobie wczoraj wrocilam ze spacerku ze spuchnietymi raczkami. i pomyslalam "ocho, wiosna idzie" normalka. z alergia da sie zyc, ze smarkaniem i kichaniem da sie gadac, prowadzic, pracowac, ba nawet biegac i uprawiac sporty. jak juz strasznie katar nie daje zyc, wkladam do nosa kawalki ligniny. i tak polowe zycia oddycham przez usta, wiec roznicy wielkiej nie ma :)
      jedyne co to w "mocniejszych" sezonach uzywam inhalator na astme. reszta lekow nie ma co sobie glowy zawracac, wiecej szkod niz pozytku. na odczulanie szkoda zycia, mi wyszlo, ze musialabym to robic do 55-tki.
      • tfu.tfu Re: Komunikaty dla alergików 06.04.09, 18:00
        hehehe, to ja pewnie bym się odczulała podobnie ;) mnie głównie ceny przerażają
        :/ nie chciałabym na nikogo nasmarkac jednakowoż ;) a kicham bez jakiejkolwiek
        kontroli ;)
    • bell9 Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 22:55
      a próbowałaś "Clarinase"? Ma końską dawkę pseudoefedryny i na mnie podziałało super.Senności nie miałam, wręcz przeciwnie-miałam problemy z spaniem.Nie wiem czy kupisz bez recepty, ja dostałam na receptę od laryngologa.
    • kasica_k Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 23:02
      U mnie sama tabletka nie działa, ale kombinacja steryd miejscowy + tabletka daje
      bardzo dobre efekty. Tylko ważna jest regularność zażywania. A tabletki bierze
      się na noc, wtedy efekt usypiający nie jest tak dojmujący :) Zwykle jadę na
      kombinacji Flixonase + doustnie loratadyna. Podsumowując: do alergologa marsz,
      bo sterydów bez recepty nie dają.
      • tfu.tfu Re: Komunikaty dla alergików 06.04.09, 18:02
        jak już będę ubezpieczona i będę znać mój "rozkład jazdy" w pracy, to się
        wybiorę! obiecuję! (jak nie, to na następnym zlocie dam się wytargać za uszy ;))
    • songor Re: Komunikaty dla alergików 05.04.09, 23:30
      ja od jakiegos czasu caly rok na cleratinie jestem bo jak nie pylki, to grzyby,
      jak nie grzyby to jeszcze cos innego. Jak zapominam pojsc po recepte to biore
      ten lek z pszczolka :D ale dziala duzo slabiej
      polecam znalezc dobrego alergologa
      gdzies ktos napisal ze odczulanie nie dziala - bylam odczulana przez 5 lat na
      kurz, efekt: z dusznosci co najmniej raz na 2 miesiace praktycznie nie mam
      zadnych (no chyba ze po jakims wieeelkim wysilku, no to mam ciut problemy z
      oddychaniem), ustapila wiekszosc skornych i bylo super do czasu jak sobie
      kupilam zwierzatko :) po 2 latach sie uczulilam na siersc i alergiczne obajwy
      sie nasilily. Mimo wszytsko jednak kurzu moge miec naprawde sporo i nic mi sie
      nie dzieje.
    • tfu.tfu Dzięki Dziewczyny! 06.04.09, 18:08
      Bez Was byłoby szaro buro i parchato, a tak mam już kilka leków do wypróbowania
      :) mam nadzieję, że jak się po lasach i łąkach szwędać nie będę, to nie będe
      potrzebować sterydów wziewnych :)
      Dzięki!!!!
    • nancy_callahan Re: Komunikaty dla alergików 07.04.09, 10:03
      Na mnie najlepiej działa xyzal (choć do ideału mu daleko), ale
      niestety jest na receptę.
      Co do leków bezreceptowych nic nie poradzę, bo ja w ogóle nie
      odczuwam ich działania.
      Podsumowując jak wskazły dziewczyny powyżej do lekarza marsz:)
    • zooba Re: Komunikaty dla alergików 07.04.09, 12:47
      A próbowałaś Nosaller? Jest to bardzo drobny proszek (chyba skrobia o ile
      pamiętam), który wciąga się do nosa i ten proszek osłania i nie dopuszcza do
      zetknięcia alergenu z błoną śluzową nosa. Zapodać trzeba przed wyjściem z domu.
      Moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie - bez chemii i jej skutków ubocznych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja