Czerwone buty na wysokiej koturnie

06.04.09, 12:29
TAKIE

Mam możliwość kupienia sobie takich i wiem co do nich można by
założyć (i już to widzę, jak te ciuchy są w sklepie i na mnie
pasują), ale mam stracha czy nie będzie to przesada. Bo będę w nich
mieć dobre 190 cm wzrostu... żebym z siebie niechcący wielkiej krowy
na szczudłach nie zrobiła.

A ja lubię koturny i 5 cm kupiłabym od razu, ale 10 cm się boję. To,
ze są jakiś numer za małe jeszcze przeżyję, bo są otwarte.
    • maheda Re: Czerwone buty na WYSOKIM koturnie 06.04.09, 12:38
      Pardon, ale mnie zęby zabolały...

      Ja bym się nie przejmowała wzrostem i kupowałabym - jeśli Ci się podobają, to co
      Cię obchodzi, co pomyślą sobie inni?!
      Widuję na ulicach Kraka dziewczyny na wysoookich obcasach, które na tych
      obcasach miewają i prawie dwa metry, i część z nich wygląda prześlicznie
      :-))))))) (Bo jak wszystkie inne kobiety - nie każda potrafi w takich butach
      ładnie chodzić)
      • daslicht Re: Czerwone buty na WYSOKIM koturnie 06.04.09, 12:46
        Ale pewnie są szczuplutkie? Ja mam fioła na punkcie "jak nie robić z
        siebie jeszcze większego bydlaka" i nie chodzi mi tyle o wzrost, co
        o masywność czy tam "babochłopstwo".
        • maheda Re: Czerwone buty na WYSOKIM koturnie 06.04.09, 12:57
          Nie zależy to wcale od tego, czy są szczuplutkie, czy masywne, ale od tego, jak
          się ruszają.
          Dlatego właśnie powiedziałam, że zależy to od tego, czy potrafią w nich chodzić
          :-)))))))))
    • yaga7 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 12:40
      Hmm, to chyba zależy jak Ty się będziesz czuć.
      Ja mam "raptem" 170, do tego zakładam czasem buty na obcasach 10 cm, ale i tak w
      mojej ekipie (ludzie, z którymi najczęściej przebywam na koncertach i imprezach)
      jestem najwyższa (wśród facetów bywa że też, hehe ;)))) i największa.
      Przyzwyczaiłam się.
      Dlatego jeżeli Ci się podobają i wiesz, że będziesz w nich chodzić i będziesz
      się dobrze czuć, kupuj :)

      Ja sobie ostatnio takie kupiłam.... 14 cm...
      www.butyk.pl/zdjecia/3830_2.jpg
      • maheda Re: Czerwone buty na WYSOKIM koturnie 06.04.09, 12:43
        No właśnie.
        Ja też przy swoim metrze siedemdziesiąt biegam w obcasach okolo 8-9 cm i bardzo
        dobrze mi z tym :)
        Mimo, że również jestem w nich wyższa od wieeeelu moich znajomych.
        Jak upnę moją szopę na głowie, to mam optycznie jeszcze kilka cm więcej, więc
        pewnie podchodzę pod 190, ale co tam :-)))))))))))
      • agacia2025 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 18:35
        ale masz fajnie. Ja ostatnio kupilam sobie kuty z obcasem 12,5cm, calkowicie bez
        koturny. Mam 162cm, moj maz 20cm wiecej wiec stwierdzilam ze moge sobie dodac.
        Zakladam takie buty srednio 1 raz w roku, no ale na obcasie tez potrzeba i jak
        zalozylam tak katastrofa. Nie dalo sie chodzic i nie dlatego ze nie potrafie
        chodzic na wysokim obcasie, bo nie mam z tym problemow, tylko dlatego ze przy
        rozmiarze 35,5 stopy nie ma mozliwosci aby but mial 12,5 cm od podlogi do
        obcasa. Taka rozmica nie bylaby duza przy rozmiarze 38/39 ale przy 35,5 ogromna.
        tak wiec nie dodam sobie 12,5 cm, maksymalnie moge 10.
        • yaga7 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 18:56
          No ja mam stópkę w rozmiarze 40.... ;)
      • plica Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 18:48
        > Ja sobie ostatnio takie kupiłam.... 14 cm...
        > www.butyk.pl/zdjecia/3830_2.jpg

        zakochałam się. zebym to ja miala gdzie w czyms takim lazic.
        • yaga7 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 18:55
          też nie mam :P

          Ale są boskie i mam nadzieję, że na jakąś imprezę w końcu w nich pójdę.
      • agacia2025 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 21:01
        ja choruje na takie
        www.rockmetalshop.pl/product-pol-29611-buty-damskie-NEW-ROCK-7901S1-ITALI-NEGRO-PULIK-FUEGO-BULL-NEGRO-TACON-BULL-ACERO.html
        i takie
        www.rockmetalshop.pl/product-pol-29691-buty-NEW-ROCK-7921-S2-PULIK-FUEGO-ITALI-NEGRO-WEST-NEGRO-ACERO.html
        i pewnie zostanie to moja choroba:(
        • daslicht Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 21:27
          Ja się bardziej podniecam koturnami, kombinezonami, taśmą
          izolacyjną, kablami, gorsetami i supermodnymi lateksowymi legginsami
          ^^ Na co dzień ciężko, ale skoro koturny są modne, to czemu tego nie
          wykorzystać... bo ja KOCHAM koturny.
        • yaga7 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 21:59
          Ja mam podobne New Rocki - też z płomieniami, tylko z inna podeszwą, nie
          kowbojki tylko platforma + obcas :)
          • plica Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 07:33
            ha! ja mam juz dwie pary :) jedne zreszta w galerii :)
            • yaga7 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 09:41
              Ja czekam na czwartą..... ;)
              • agacia2025 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 15:00
                wrrrrr
              • agacia2025 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 14.04.09, 13:29
                a jak rozmiarowo one wypadaja? ja generalnie brytyjski nosz 3 (polskie 35,5,
                czasami 36), ale jak kozaki czy jakies wysoki buty to zazwyczej biore 4, aby w
                zimie jeszcze grybe frotowe skarpety zalozyc (polskie 36,5- tak mniej wiecej
                wypadaja), procz martensow, bo te sa dosc duze, czworki sa mocno za duze na mnie
                i nawet gruba skarpeta nie pomaga.
                Wedlug rozmiarowki new rock 3 jest na 22,2 cm dluzosci stopy. Ja potrzebuje w
                kozakach tak okolo 23cm, moze byc ze 2-3 mm mniej, ale nie wiecej, aby bylo
                wystarczajaco duzo miejsca na zimowe ocieplanie. Natomiast rozmiar 4 jest niby
                na 23,2cm dlugosci stopy. Jak dobieralas rozmiar w wysokich new rockach jak to
                sie ma do Twoich pozostalych butow i do realnego rozmiaru/dlugosci stopy?
            • agacia2025 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 14:59
              widzialam Cie w nich, normalnie z zazdrosci szczena mi opadla...
          • agacia2025 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 14:59
            ja choruje wlasnie na takie kowbojkowate (mam juz 2 pary kowbojek i 2 pary
            martensow, brakuje mi jeszcze 2 pary new rockow)+ plomienie i chyba po tym jak
            zostanie zrealizowane moje zamowienie Effuniakowe zaczne solidnie na nie
            zbierac. U mnie sa jeszcze dwa uzaleznienia oprocz stanikow i strasznie ciezko
            mi odlozyc wieksza kase niz 500zl na cos konkretnego. Oto moje uzaleznienia:
            www.spiraldirect.com/ i
            www.karoka.com.pl/
            Po prostu kocham koszulki spiral. Maja swietny wybor bluz, koszulek na dlugi i
            krotki rekaw i na ramiaczkach, tunik, kurtek itd i to nie tylko luzne meskie
            t-shirty tylko te kobiece dopasowane. Kofffam
            Ale musze przestac je kupowac i zaczac odkladac na new rocki
            • yaga7 Spiral 07.04.09, 15:49
              O tak, spiralowe koszulki są fajne :)
              • psuj-ka Re: Spiral 07.04.09, 16:17
                Ale ceny mają beznadziejne... ciekawe, czy mieszczą w biuście tyle,
                ile producent podaje (L do 110cm) i nadruk się przy tym nie psuje. No
                i oczywiście jak dla mnie za krótkie.

                Z drugiej strony wzornictwo jest takie cuuuudne i jest alternatywą
                dla zalewu brokat-emo-koszulek w sklepach.
                • agacia2025 Re: Spiral 07.04.09, 16:27
                  mieszcza w biuscie naprawde duuuzo i nadruk pozostaje taki jak bez naciagania i
                  wcale nie sa krotkie. Oczywiscie nie wszystkie, bo sa tez takie krotsze, ale te
                  na dlugi rekaw w rozmiarze S dla mnie siegaja prawie do polowy tylka (no ale ja
                  mam 162cm, no ale L na pewno jest dluzsze niz S), tym bardziej ze sa one krojona
                  tak ze z przodu i z tylu sa troszke dluzsze, a po bokac lekko krotsze. Nie wiem
                  jak tam z rozciagliwoscia w biuscie te tuniki za tylek na ramiaczkach, bo
                  jeszcze nie mam ani jednen, ale sie przymierzam:)

                  Ostatnio zamowilam ta
                  www.spiraldirect.com/webimages/prodimg/DT165218_FR_PP.jpg
                  Ale na razie jeszcze jej nie maja i czekam na dostawe. Zobacze jak w biuscie,
                  czy mieszcze sie. W typowych bluzkach w rozmiarze S w ktorych wydzielony jest
                  odpowiedni obszar na biust nie mieszcze sie, wiec zobacze czy tu bedzie tak samo.
                • yaga7 Re: Spiral 07.04.09, 16:35
                  Ja mam 104 w biuście, mam ichnie XLki chyba i jest ok, wszystko gra :)
                  Długościowo na moje 170 bywa różnie, bo chyba jedną koszulkę mam krótszą, drugą
                  dłuższą.
                  Ale na pewno sobie coś od nich jeszcze kupię :)
            • plica Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 08.04.09, 07:36
              tralalla. na szczescie koszulki to robie sobie sama :)
    • songor Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 13:28
      wzrostem sie nie przyjmuj, ja regularnie chodze w swoich 9 cm kozakach i tez mam
      w nich 190 cm i powiem ci ze nikt nie zwraca uwagi nawet :)
      • daslicht Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 13:35
        Pisałam już, ze nie tyle wzrost co bydlactwo, żeby z tego groteska
        nie wyszła.
        • kk345 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 16:01
          Problemem może być nie tyle wysokośc koturna, co jego masywność,
          takie kloce mogą sprawiać przyciężkie wrażenie i nie dodają lekkości
          nodze. Mierzyłaś je?
          • daslicht Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 18:39
            Mierzyć mierzyłam, zresztą mam nawet koturny-dwudziestki i
            cieniutkie lakierowane trzynastki o takim \ meganachyle, więc
            dziesiątki nie powinny być problemem - do chodzenia.
            Gdybym była drobniutka szczuplutka, to bym wątpliwości nie miała,
            ale że taka nie jestem, to boję się, że wywołam efekt "wielkie bydlę
            kobietę udaje" - tego bym nie chciała.
            • pierwszalitera Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 21:52
              Moim zdaniem jak jesteś bydlę, sorry, ale sama użyłaś, ;-) to będziesz na takim grubym koturnie wyglądała właśnie bardzo, bardzo dobrze. :-) Solidne dziewuchy powinny nosić solidne buty. Cieniutkie szpileczki na porządnej nodze wyglądają moim zdaniem śmiesznie, tak jakby chciano je "sztucznie" wyszczuplić, z tym odwrotnym efektem, że wygląda się na za solidną do takich butów i trzeba się bać, że obcas się zaraz złamie. ;-) Ja uwielbiam takie grube koturny i ubolewam czasem, że mam trochę za szczupłe stopy i nogi, by wyglądało to charakternie. A wzrostem się nie przejmuj, to twoja wina, że na świecie tyle niewyrośniętych facetów? To nie ty powinnaś mieć z tego powodu kompleksy. ;-)
              • prostokvashino Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 09.04.09, 09:18
                Właśnie zgadzam sie z pierwszalitera. "masywniejsze' dziewczyny nie wyglądają za
                dobrze na szpilkach, jak masz większą łydkę i nogi, to powinnaś założyć
                masywniejszy obcas. Ja jestem szczupła, ale wytrenowana i mam trochę rozbudowane
                łydki - i nawet moje mi się nie podobają na szpilce (chyba że w spodniach, ale
                nie w spódnicy, gdzie widać dobrze linię łydek), wolę takie trochę słupki,
                zreszta one były modne w zeszłym roku.
                Też widziałam w książce T&S rozdział nt obuwia - i one też sugerowały nie
                zakładać szpileczek osobom z masywniejszymi nogami.
                Także, według mnie, skoro mówisz, że jesteś bardziej korpulentną osobą - to
                koturna - jak najbardziej.
                • daslicht Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 09.04.09, 13:00
                  Matko, ale w dzisiejszychczasach ciężko coś odpowiednio opisać, bo:
                  - "kobieca", "kobiece kształty" = nadwaga
                  - "masywna sylwetka" = nadwaga
                  - "bydlę" brzmi nieco wulgarnie

                  To jak tu opisać kobietę bez nadwagi, a szerokoramienną z ciężkim
                  szkieletem? Taką co nawet jako anorektyczka nie będzie wyglądać
                  drobno i leciutko, tylko jak ciężki szkielet obciągnięty skórą?
                  Bardziej pływaczka/kulomiotka niż baletnica?

                  Nie jest korpulentną panią, nie mam nadwagi, okrąglutka jestem tam
                  gdzie trzeba - w biuście i w tyłku. Chodziło mi tylko o to czy przy
                  takiej budowie ciała, podwyższanie się do 190 nie będzie wyglądało
                  śmiesznie.

                  Wczoraj przywiozłam buty do domu, ponoć dobrze wyglądam, tylko
                  strasznie wysoka jestem. A moja mama jest raczej z tych, co nie
                  słodzą, tylko mówią w razie potrzeby "wyglądasz w tym
                  beznadziejnie". Teraz sama się zastanawia nad takimi dla siebie, czy
                  by się nie podwyższyć do 170 :)
        • psuj-ka Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 17:16
          Też mam wrażenie, że ten koturn trochę za gruby, żeby to wszystko ładnie wyglądało :( bo sama wysokość obcasów - jeśli Ty się z tym dobrze czujesz, to super, ja przy podobnym wzroście raczej bym się na takie nie zdecydowała ;)
          • kk345 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 18:50
            No właśnie. Ja jestem niższa, tylko 163cm, a tez bym się nie zdecydowała,
            właśnie z uwagi na tę optyczną ciężkość nogi na koturnach... Nie jestem wiotką
            sylfidą, o nie, więc po co sobie ciężaru dodawać?
    • helenka333 skad ja znam te dylematy ;) 06.04.09, 17:49
      heh... skad ja to znam, w sklepach setki slicznych butow i im
      sliczniejszych tym wyzszych, a ja ze swoimi 179 cm jakos nie
      potrafie sie odwarzyc na takie obcasy, i tak na plaskich jestem
      wyzsza od 70% facetow o innych kobietach juz nie mowiac ;/ dlatego
      podziwiam i marze...tylko nie wiem o czym bo przeciez sie nie skurcze
    • plica Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 18:46
      fajne. mi tam takie buty nie pasuja jedynie do drobniutkich i szczupłołydkich kobietek. bo wtedy but jest większy od łydki. na kazdej wiekszej niz wyzej opisana nóżce i babeczce jest super.
    • joannea Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 22:13
      wzrostem bym sie nie martwila, natomiast dobrze jest dobrac takie buty do
      figury. Nie wiem, jak wygla Twoja sylwetka, ale moja szwagierka, kobieta
      slusznej budowy, uparcie nosi takie koturny, bo, cytuje: skoro ona jest duza i
      ciezka, to but tez musi byc duzy i ciezki. Sporo czasu zabralo mi przekonanie
      jej, ze jedyne, co w ten sposob osiaga, to duzy i ciezki efekt, bo but zamiast
      dodac sylwetce lekkosci, jeszcze bardziej ja dociaza.
      Ja tam zachwycam sie okraglejszymi babeczkami w delikatnych szpilkach, wygladaja
      lekko i dziewczeco.
      • daslicht Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 22:33
        Metr osiemdziesiąt, siedemdziesiąt kilo żywej wagi i ciężkie gnaty.
        Nadwagi nie mam. Gdyby rozmiar 38 obejmował biust i byłby dłuższy,
        nosiłabym go, a tak noszę byle co.
        Coś jak Otylia Jędrzejczak - nie gruba, ale kawał baby.
        • psuj-ka Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 22:40
          No to kupuj te koturny i się nie przejmuj :) i koniecznie zrób sobie w nich fotki :)
          • daslicht Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 06.04.09, 22:54
            Jak sie zmieszczę w kadrze ^^
        • plica Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 07:35
          daslicht napisała:

          > Metr osiemdziesiąt, siedemdziesiąt kilo żywej wagi i ciężkie gnaty.

          phi! tyle to waza porzadne babki przy 160. szczupaczek jestes :)
        • agacia2025 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 15:09
          Twoja waga jest jak najbardziej w normie. Kwestia jest tylko taka, ze Ty musisz
          sie dobrze czuc w tych butach, bo jak kupisz i nawet jak beda to Twoje
          najwygodniejsze buty, ale Ty ze jakichkolwiek wzgledow bedziesz czula sie
          niekomfortowo to bez sensu, bo beda lezec w szafie.

          A teraz wytlumacze Ci co to sa komplesky (wedle mojej teorii): to jest to co
          Tobie wydaje sie ze jest i widzisz to tylko swoim subiektywnym wzrokiem,
          natomiast kazdy inny tego nie zauwaza:)
    • nieco8 Re: Czerwone buty na wysokiej koturnie 07.04.09, 11:22
      Będziesz w nich super wyglądała, bo takie właśnie świetnie wyglądają na
      postawnej nodze:) Też lubię koturny, ale mój mąż nie... a tak mnie korcą śliczne
      espadryle na koturnie.
      I jeszcze mały OT, proszę, jak je będziesz kupować to poproś o buty "na wysokim
      koturnie" a nie "wysokiej", bo to "ten koturn" a nie "ta koturna":) Choć moja
      własna siostra od lat do tej wersji nie daje się przekonać:)
    • daslicht Buty są już ze mną :) 07.04.09, 17:55
      Teraz tylko trzeba wykombinować coś, do czego będzie można to
      nosić...
      • agacia2025 Re: Buty są już ze mną :) 07.04.09, 19:55
        jak dla mnie to pasuja do wszystkiego. Mozesz zalozyc rurki, leginsy, dzwony (ja
        widze tu takie przydlugie co zakrywaja pol koturny:)) do spodniczki, co tylko
        sobie zamarzysz:)
        • daslicht Re: Buty są już ze mną :) 07.04.09, 21:56
          Ja wiem do czego to pasuje, tylko nie wiem skąd to wziąć ^^
          • agacia2025 Re: Buty są już ze mną :) 07.04.09, 23:37
            daslicht napisała:

            > Ja wiem do czego to pasuje, tylko nie wiem skąd to wziąć ^^

            he he, no chyba az tak zle nie jest w Twojej garderobie:) co chesz konkretnie
            kupic? moze podpowiem gdzie dostac, o ile bede wiedziec
            • daslicht Re: Buty są już ze mną :) 08.04.09, 00:14
              Źle nie jest. Jest tragicznie ^^
              Mam jedną parę dżinsów, które do takich butów są za krótkie i kilka
              bawełnianych koszulek z krótkim rękawem. Mam kilka spódniczek,
              takich żeby pasowały do nich te koszulki, a całość żeby pasowała do
              glanów.
              Coś jak ta pani:
              www.dreamstime.com/girl-grungestyle-image257974
              Ale mi się nigdy nie zdarzyło zebym musiała dżinsy podwijać :)))) ja
              mam wszystko takie, ze wygląda jak za małe, albo jest sporo za duże
              i tak wygląda.
              Jak to jeden kolega rzekł "fajna granczówa" jestem. Tylko, że nie z
              chęci, a z konieczności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja