Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie?

14.04.09, 10:48
Mój synek ma 9 lat i myśle, że to ostatni dzwonek aby ubiec kolegów.Niepewnie
się czuję w tym temacie i zwlekalam z tą rozmową.Niedawno w jednej z części
"Mateuszka"(książki dla dzieci) ze zdumieniem zauważyłam to określenie.
Nie chce by mój syn tak mówił.
Myślę,że skoro nie zapytał(czytał sam)to albo już coś wie albo nie
zrozumiał.Równie dobrze mógł to odebrać w kontekscie pedała rowerowego.
Nie wiem ile mu moge powiedzieć.Boję się, że powiem za dużo albo niewłaściwymi
słowami.Podzielcie się proszę tym, jak uświadamiałyście swoje dzieci. Czy
jeśli powiem,że zdarza się tak w zyciu,że pan kocha pana i wtedy mowimy o
homoseksualiźmie w odróżnieniu od heteroseksualizmu a pedal jest brzydkim i
obraźliwym określeniem to już wystarczy?
Moj syn jest jedynakiem.Dość skrytym i bardzo wrażliwym.Jeśli zapyta "dlaczego
pedał" to co ja mam powiedzieć?
Chyba włśnie tych ewentualnych dopytywań boję się najbardziej :)


--
Rozczarowania trzeba palić a nie balsamować.
--
86/115 -> 32JJ
    • masza.s Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 11:00
      Myślę, że normalnie. Po prostu wyjasnij, że tak, jak kobiety kochają mężczyzn a
      mężczyźni kobiety, tak są kobiety, które kochają kobiety i one są nazywane
      lesbijkami, są też mężczyźni, którzy kochają mężczyzn i są nazywani gejami.
      Ja byłam uświadomiona "od zawsze", odkąd pamiętam, na pewno wcześniej niż w
      wieku 9 lat. Nie możesz się wstydzić swojego dziecka i nie przybieraj też formy
      rozmowy "uroczystej" i "oficjalnej", te zwykle krępują dzieci ( i nie tylko
      dzieci). Możesz też normalnie zagadać go po prostu, czy wie, kim są
      homoseksualiści. Albo czy zna to określenie. Naprawdę lepiej, żebyś zrobiła to
      Ty niż koledzy. :) I się nie wstydź, nie bój, może poczuć się odrobinę nieswojo,
      ale ważne jest, byś umiała z Nim o tym rozmawiać.
      A jak się zacznie dopytywać, to wytłumacz mu po prostu, że się z tym człowiek
      rodzi.
      • kotwtrampkach Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 11:33
        ja popieram, najważniejsze jest "normalnie" ;-)
        a jeżeli boisz się tej rozmowy to poproś kogoś bliskiego, żeby pomógł w
        treningu. Wystarczy "zagrać taką scenkę" a oswoisz się ze słowami -zawsze
        inaczej BRZMIĄ słowa wypowiedziane niż pomyślane czy napisane ;-)
    • magdalaena1977 Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 11:08
      a może łatwiej o takich sprawach rozmawiać tacie z synem ?
      • palacsinta Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 12:27
        > a może łatwiej o takich sprawach rozmawiać tacie z synem ?

        E tam;) Przeciętny heteroseksualny kaszle i zapętla się przy rozmowach o "tych sprawach" znacznie bardziej niż przeciętna heteroseksualna kobieta.

        Moi rodzice na "trudne pytania" udzielali mi zawsze odpowiedzi rzeczowych, nie szczegółowych, ale też nie wymijających i chyba nigdy nie udzielił mi się klimat wymieniania się na boisku szkolnym rewelacjami, że dzieci się biorą z pocałunków itd. Szczegóły miałam dość dobrze obcykane z pasjami podczytywanych książek medycznych, potem rodzice sprezentowali mi na Mikołajki dziewczyńską wersję tej książki: www.gandalf.com.pl/b/co-sie-dzieje-z-moim-cialem-ksiazka-dla-B/ , napisana była prosto, sympatycznie i bez uprzedzeń. Swoją drogą ciarki mnie przechodzą, jak sobie przypomnę, jakim wydarzeniem była ta książka u mnie w szkole (że mi rodzice TAKIE COŚ sprezentowali) i że kiedy koleżanka ją ode mnie pożyczyła, to potem musiała chować ją przed matką i babcią. Ta druga była wierną słuchaczką Radia Maryja...
        • ja_kate Re: Dzięki za linka z książka :) 14.04.09, 12:43

          --
          Rozczarowania trzeba palić a nie balsamować.

          86/115 -> 32JJ
      • ja_kate Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 12:36
        Niestety mogę polegać w tej sprawie tylko na sobie bo "tatuś" uważa,ze stwarzam problem :( .Mam inne zdanie na ten temat.Tylko doświadczenia brak.Oczywiście,ze powinien sie dowiedziec ode mnie a nie od kolegów i tak się stanie.Dziekuję za pomysł ze scenką bo jakoś zupełnie nie pomyślalam,że moge to sobie przećwiczyc :)
        Moi rodzice nie rozmawiali ze mna wcale i nie chce powielać tego schematu za nic w świecie.
        • masza.s Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 12:55
          Tylko nie zaczynaj od "synku, musimy porozmawiać...", bo się biedny chłopak
          wystraszy i tyle. :)) Zagadaj go "przy okazji". ( chociaż Ty możesz to "przy
          okazji" zaplanować.

          Mnie moi rodzice uświadomili bardzo wcześnie w kwestii pedofilii, za to w wieku
          12 lat przestali się mną zajmować, ale zawsze miałam dostep do w miarę dobrych
          informacji i do tego 12 roku życia dali mi pewne podstawy. Książek za moich
          czasów takich nie było, ale myślę, że spokojnie możesz taką kupić. :)
        • zooba Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 14:52
          U nas takie tematy pojawiają się często przy okazji oglądania lub słuchania
          wiadomości - albo to znaleziono dziecięcą pornografię, albo parada mniejszości
          seksualnych - zawsze wtedy rozmawiamy z dziećmi (syn 10 lat, córka prawie 7). I
          to wychodzi naturalnie - tak jak pytają o deficyt budżetowy i giełdę,
          odpowiadamy na wszystkie pytania.
    • malagracja Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 12:32
      Ja moge powiedziec Ci tyle, ze mnie rodzice w niczym nie uswiadamiali. Ani w
      sprawach homo, seksu, antykoncepcji itp. I bylo mi z tym źle, bo musialam szukac
      odpowiedzi gdzie indziej.
      Uwazam, ze chlopak 9letni moze juz troche na ten temat wiedziec (od kolegow)
      dlatego namawiam Cie, zebys nie zwlekala.
      Jak z nim rozmawiac? Moze przy "okazji"? Poproś go, zeby pomogl Ci w czymś i
      zagadaj :-) Zawsze bedziesz mogla ukryc zazenowanie (lub on) udajac, ze patrzysz
      np. na obieranego ziemniaka / mieszane ciasto / wycierany stół :)
      I pamietaj: TON KUMPELSKI, mniej rodzicielski :-)
    • pierwszalitera Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 14.04.09, 13:52
      Moim zdaniem możesz spokojnie wykazać odrobinę emocji i nawiązać do książki, w której znalazłaś wyrażenie "pedał". To znaczy stawić na pierwszym miejscu negatywny wydźwięk podobnego określenia. Porównać do jakiejś innej rzeczy, z którą syn się zetknął, a która spotyka się też z dyskryminacją słowną. Na przykład niepełnosprawność, na którą też można znaleść całą masę ordynarnych określeń. A przy okazji wyjaśnić, o co chodzi z tą homoseksualnością. Wtedy tematem głównym rozmowy staje się raczej lekcja tolerancji, a samo wytłumaczenie różnych orientacji seksualnych spada na drugi plan i dziecko dowiaduje się tak trochę przy okazji. To bardzo dobry sposób na "ukrycie" ewentualnego zażenowania dla obu stron i nie robi się z uświadamiania wielkiej afery. Ważne tylko, byś nie wiązała z tym żadnych nakazów, typu: zabraniam ci używać podobnego słowa, tylko mówiła o swoich odczuciach, że jest ci na przykład przykro, gdy coś takiego słyszysz.
    • turzyca Re: Mamo dlaczego "pedał"?Jak uświadamiacie? 15.04.09, 00:34
      Wlasnie - dlaczego pedal? :)
      Ze skrot od pederasta, ze to greckie slowo oznaczajace mezczyzne, ktory lubi
      mlodziencow, ze teraz tego slowa sie nie uzywa, bo wywoluje zle skojarzenia z
      pedofilia (rozroznij przy okazji oba terminy, przy zalewie roznych glupot warto
      o tym powtarzac). Ale ze moze sie spotkac, ze ktos bedzie tego uzywal jako
      wyzwiska. Ze poprawnie sie mowi homoseksualista albo gej. Kolejnosc
      niekoniecznie taka, zalezy jak Ci rozmowa bedzie sie ukladac. :)
      Ksiazka jest calkiem niezlym punktem wyjscia do tej rozmowy.
Pełna wersja