Grrr, grrr, i buuu :/

15.04.09, 18:14
Muszę się wyzłościć.
Kurnia, schudłam ostatnio dość mocno, z 80 pod biustem zrobiło się 75, a ze
120 w biuście zrobiło się 112. Czyli 8 cm. I jeśli myślicie, że piersi mi
schudły, to się mylicie... Centymetry zniknęły tylko z plecków. Obwody jeżdżą
aż miło, w nowych stanikach przeskoczyłam na najciaśniejszą haftkę, za luźne i
tak... a miseczki jak bułkowały, tak bułkują. To teraz nie wiem, chyba mnie
65K czeka..
    • szarsz Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 19:01
      Przede wszystkim gratulacje :) Za wytrwałość. Bo ja to chyba sama
      siebie wciąż oszukuję - widać nie ejst mi ze swoją wagą tak do końca
      źle.

      madzioreck napisała:
      > Centymetry zniknęły tylko z plecków. Obwody jeżdżą aż miło,

      Ale przynajmniej masz gładkie plecy ;)
    • milstar Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 19:40
      > To teraz nie wiem, chyba mnie
      > 65K czeka..

      Hmmm... na mnie się czarna Eliza 65K robi za duża. Będę miała komu ją opchnąc ;)
      • madzioreck Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 23:14
        milstar napisała:

        > Hmmm... na mnie się czarna Eliza 65K robi za duża. Będę miała komu ją opchnąc ;

        Eliza niekompatybilna, mierzyłam 65K przy 80/120, miski OK obwód w miarę
        fiszbiny na plecach :)
        • semele2 Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 16.04.09, 09:00
          Ja i moje 70K życzymy powodzenia z szukaniem 65K, w którym fiszbiny nie będą na
          plecach :P. Chyba, że jesteś wysoka, wtedy ratują Cię Ariza, Sienna i Confetti.
    • yaga7 Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 19:55
      Gratulacje :D

      Zwłaszcza, że mnie też by się przydało parę cm mniej tu i ówdzie...
      • tfu.tfu Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 20:44
        mi to tylko od podbiuścia w dół :P nie bardzo mam za co wymieniać wszystkie
        staniki, a wejścię w strefę G+ też jakoś nie jest mym największym marzeniem ;)
        • yaga7 Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 21:01
          No mnie by się przydało tak 5-7 cm wszędzie od dołu do góry... Czyli tyle ile
          przytyłam w ciągu dwóch lat...
          • lolkalolka Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 21:19
            To mnie oddaj, ja wezmę.
            Nie dogodzisz ;) Ja jak schudłam, to w biuście i na pupie, czyli w tych
            miejscach, które akurat wolę mieć zaokrąglone :P
            A jeśli znów utyję, to pewnie tam na końcu :/
            • yaga7 Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 21:20
              No wiem, że nie dogodzisz ;)

              I tak mam dobrze, bo generalnie tyję / chudnę wszędzie w miarę po równo. Po
              prostu się zmniejszam, albo zwiększam.... ;)))
              • szarsz Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 21:38
                yaga7 napisała:
                > I tak mam dobrze, bo generalnie tyję / chudnę wszędzie w miarę po
                > równo. Po prostu się zmniejszam, albo zwiększam.... ;)))

                Ale to po prostu tak, jakbyś głęboko i bardzo powoli oddychała ;)
                • lolkalolka Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 21:44
                  ROTFL :D :D :D
                • yaga7 Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 21:56
                  Boskie :D :D :D
    • tfu.tfu Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 20:44
      w jakość idzie ;) (ja wiem, że to marne pocieszenie, ale zawsze!)
      *głask, głask, ścisk*
    • ja_kate Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 21:29
      Gratuluje Ci schudnięcia i zazdroszcze bardzo ;)
      Przypomniało mi się, że kiedys dziwewczyny pisały na LOBBY o tym, ze cwiczą na drążku zamocowanym w futrynie drzwi i wypracowując mięśnie zwiększają w ten sposób obwód pod biustem.
      Nie wiem na ile to się wtedy sprawdziło... ale wiem po sobie,ze przez tłuszczyk muszę miec mocno zaniżony obwód.
      Niestety wypracowywanie tkanki mięśniowej w moim przypadku jest jak horyzont, wciąz tak samo daleko ;)
    • pierwszalitera Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 22:47
      Zapominając na chwilkę o trudnościach z odpowiednim stanikiem, to jesteś szczęściarą. :-) O czymś takim marzą miliony kobiet. Schudnąć, a biust zostaje. Bo tu nawet nie chodzi o rozmiar, ale chudnący biust traci trochę na optyce, staje się mniej pełny, może stracić na jędrności. Na pewno nie w każdym przypadku, ale 8cm na przykład, gdyby tylko z biustu, to byłoby całkiem sporo.
    • madzioreck Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 15.04.09, 23:13
      Dziewczyny, dziękuję za gratulacje :) Ale sęk w tym, ze ja się nie odchudzam ani
      nic, a waga mi leci (robię badania, pamiętacie wątek o temperaturze ciała).
      Talia nie powiem, ładniejsza się zrobiła, ale co ja będę nosić... :)
      • pierwszalitera Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 16.04.09, 00:22
        madzioreck napisała:

        > Dziewczyny, dziękuję za gratulacje :) Ale sęk w tym, ze ja się nie odchudzam an
        > i
        > nic, a waga mi leci (robię badania, pamiętacie wątek o temperaturze ciała).

        No a badałaś w końcu tarczycę? Bo temperatura i lecenie z wagi, to wygląda mocno na nadczynność. Powinnaś zrobić szczegółowe badania taczycy, bo niekiedy ten zwykły poziom hormonów przy badaniu krwi nie musi nic wykazywać.
      • bell9 Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 24.04.09, 10:13
        "madzioreck napisała:

        > Dziewczyny, dziękuję za gratulacje :) Ale sęk w tym, ze ja się nie odchudzam an
        > i
        > nic, a waga mi leci "
        a robiłaś badania tarczycy, podobno gdy się chudnie(lub tyje0 bez przyczyny to jest podejrzenie niedoczynności/nadczynności tarczycy
        • madzioreck Robiłaś - wszystko gra :) n/t 24.04.09, 16:19

    • semele2 Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 16.04.09, 09:05
      Ja teraz się odchudzam i poleciało mi równo z podbiuścia i z biustu. Jak
      powietrze mi zaczęło trzepotać w miseczkach, postanowiłam wszystko dokładniej
      wygarnąć. I okazało się, że wystarczyło do wypełnienia miseczki...

      Zbadaj się koniecznie, skoro zmiana wagi nagła i bez powodu. Trzymam kciuki,
      żeby się obróciło na dobre :).
    • daslicht Re: Grrr, grrr, i buuu :/ 16.04.09, 15:03
      Wyrazy współczucia. Literka K z małym obwodem boli :(
      60K łączy się w bólu.
    • ederlezi1981 zazdroszczę i współczuje zarazem 16.04.09, 16:00
      zazdroszczę talii, też bym chciała.
      Ja kombinuję nad tym, czy gdybym schudła tak z 5-10 kg, głównie z brzucha, to czy uciekłabym z G+? Teotetycznie, w ciasnych 32G chodzę i jakoś jest, ale "dobić" do 30G byłoby super. Choć w sumie, nie do końca- strasznie chciałam sobie kupić Eleanor zieloną i cieszyłam się, że 30GG bedzie takie bardzo zielone, bo szmata podszyte- a tu 30GG za duże... A w G- eleanor taka zielona juz nie jest.
    • yo_anka HIP HIP HURRA :) !!!! 16.04.09, 23:50
      JA tu nie widzę żadnego powodu do grr grr buu
      Tylko się cieszyć
      Witam w strefie 65K gdzie wszystkie fiszbiny jak nie obejmują łopatki: Tango II
      i Pure, Eliza, Harmony ; to wiercą dziurę w pasze: Sienna, Confetti, Ariza.
      I koniec, to wszytko, ni ma Frei, ni CK, ni żadnej innej możliwości.
      Ale i tak jest pięknie, bo lżej! (wiem bo jeż spadłam około 10 kg z choć tylko
      po 3 cm w obwodzie i biuście) Kręgosłup odpoczywa.
      hip! hip! hurra :)
      Igła w dłoń i do przeróbek ciuchów i staników przystąp :)
      • kotwtrampkach Re: HIP HIP HURRA :) !!!! 25.04.09, 19:24
        > Igła w dłoń i do przeróbek ciuchów i staników przystąp :)

        taaak, ja sobie pozwężałam wszystkie spodnie zeszłego lata, marynarkę sprzedałam
        na allegro, bluzki wyrzuciłam i nabyłam nowe, a teraz znowu ciepło jest i nie
        mam w czym chodzić!
        :):):)
        czego oczywiście nikomu nie życzę :-)
Pełna wersja