Ulepiłam prawie 100 pierogów :)

25.04.09, 13:38
muszę się pochwalić zanim nadejdzie szarańcza i wszystko wchłonie. Mój rekord
to 125. A Wy lepicie? ;)
    • yaga7 Re: Ulepiłam prawie 100 pierogów :) 25.04.09, 13:51
      Ja może w swoim życiu ulepiłam 100 pierogów. Ale sądzę, że to było dużo, dużo
      mniej ;)
    • bell9 Re: Ulepiłam prawie 100 pierogów :) 25.04.09, 13:53
      gratulacje, nigdy nie mam zapędu do takiej ilości.szybko bolą mnie ręce.i nie wysilając sie robię na dwa obiady: mam chłopa klusko-pierogo-żernego(na szczęscie nie jada jakis olbrzymich porcji) oraz takie samo dziecko 6letnie.
      a ja dzis na kolacje mam kultowe w moim domu skrzydełak w miodzie.
    • justinehh Re: Ulepiłam prawie 100 pierogów :) 25.04.09, 15:10
      A zerwanie 123 płytek pcv też się liczy :) ??
      • iksantia jak jednym cięgiem/lepem to też coś :) n/t 25.04.09, 16:01
    • madzioreck Lepimy :) 25.04.09, 17:56
      2 tygodnie temu z mężem pierwszy raz robiliśmy razem pierogi, ulepiliśmy koło 50
      sztuk. Radocha :D
      • mleko_w_tubce nałogowiec 25.04.09, 18:20
        Ja pochodzę z rodziny, która ubóstwia pierogi. Robimy je głównie na
        Wigilię- jako podstawowe danie. Rekord mojego ojca to 600 jednego
        dnia. Mój własny to 200 pierogów i 150 uszek naraz ;/
        Tak wiem, dziwni jesteśmy ;)
        • iksantia Re: nałogowiec 25.04.09, 18:34
          no, szacunek:) podziwiam!
        • malagracja Re: nałogowiec 27.04.09, 16:41
          To ja wpadne w wigilie :)
    • turzyca Re: Ulepiłam prawie 100 pierogów :) 26.04.09, 14:36
      W Warszawie lepilam maniakalnie i grupowo, bardzo przyjemna metoda spedzania czasu.
      Tu z braku miejsca na rozwalkowanie ciasta nie lepie i troche mi tego czasem brak.
    • melmire tez chce! 26.04.09, 19:55
      Ale nigdy zadne pierogi nie chcialy mi sie zlepic, sila ani podstepem. Wiec
      zaprzestalam prob :(
      • turzyca Re: tez chce! 26.04.09, 21:23
        Bo trzeba wyczucia przy robieniu ciasta. I dobrych skladnikow. Ale jak sie
        wtopi, to i tak da sie zazwyczaj uratowac. Podstepu z woda uzylas? Po
        wywalkowaniu, jesli ciasto jest za suche do klejenia, trzeba je troche pomazac
        woda, ciasto sie nieco rozciapie i bedzie sie kleic.

        I zdradze jeszcze jeden podstep - przy walkowaniu trzeba czesc ciasta przewiesic
        od swojej strony przez brzeg stolnicy (potem oczywiscie co pewien czas obracac,
        zeby rozwalkowac tez ten zwisajacy kawalek), dzieki temu walkuje sie i szybciej
        i efektywniej, bo ciasto z jednej strony rozciaga sie pod ciezarem tego
        wiszacego kawalka, a z drugiej nie jezdzi tak bardzo po stolnicy.
    • zloty.strzal Re: Ulepiłam prawie 100 pierogów :) 26.04.09, 20:14
      Nigdy w życiu nie ulepiłam ani jednego, ale właśnie stoi przede mną talerz z
      pierogami:D
    • agafka88 Re: Ulepiłam prawie 100 pierogów :) 26.04.09, 20:17
      Zaprosi mnie któraś na ruskie? Albo takich z samymi świeżymi grzybami, mmmmm :)
    • iczanka Gratuluję:D 27.04.09, 14:15
      Nam się z mamą na spółke udało 160 machnąć. Ale znikły w jeden
      dzień.
      Na pierogi ruskie wiecznie jestem nie nażarta;)
      • ocisza Re: Gratuluję:D 27.04.09, 14:31
        Och, uwielbiam ruskie. Ale zdarzyło mi się jeść też takie "dziwne" w pierogarni
        - z cukinią, ze szpinakiem, z kurkami etc. i większość też smakowała wspaniale.
        Ale sama nigdy w życiu się jeszcze nie odważyłam zrobić. Choć pomagałam kilka
        razy w lepieniu i nawet nieźle mi szło. Oczywiście do steki to mi jeszcze
        baaardzo daleko :)
        • martvica Re: Gratuluję:D 30.04.09, 14:11
          Ruskich nie lubię (biały ser, ble), mięsa nie jadam, z 'kupnych' zostają tylko
          kapuściano-grzybowe albo z owocami. W zeszłym roku lepiłyśmy z siostrą owocowe,
          ciasto maślankowe z przepisu fetti:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,50957103,50957103.html
          wyszły super :)
          Nadzienie soczewicowe za mną chodzi, i w ogóle jakieś dziwne kombinacje (w
          gazecie coś wspominali o brokułach, kukurydzy i curry), może jakiś ser, oliwki i
          coś pomidorowego, hmmmm... :) Tylko lepienie mnie odstręcza, ja leniwy człowiek
          jestem strasznie :)
    • tfu.tfu ponad 140 29.04.09, 20:51
      ale od tej pory pieroguję wyłącznie w głębokim afekcie ;)
    • kwiatek04 Re: Ulepiłam prawie 100 pierogów :) 30.04.09, 14:05
      Ja ostatnio calkowicie sama tyle zrobilam i tylko dla siebie :D Ale u nas w domu
      robienie ok 150 pierogow na posilek dla 5 osob to norma :D Jestesmy
      pierogomaniakopozeraczami :D Nawet na wigilie, kiedy mamy wiele innych potraw
      zawsze robimy ok 150 pierogow i jeszcze ponad 100 uszek :D
Pełna wersja