agafka88
26.04.09, 20:35
Byłam wczoraj na połowinkach, które były organizowane w hotelu. Oddałam do
szatni kurtkę i zapasowe buty w reklamówce, dostałam swój numerek i poszłam
się bawić. Rano okazało się, że but w reklamówce jest JEDEN. Drugi wyparował.
Czy ja mogę się od nich domagać zwrotu pieniędzy? Szkoda mi tych butów, miałam
je na sobie ze 3 razy, nie były w ogóle zniszczone.
Jeżeli mogę się domagać kasy, to jak wycenić buty? Dostałam je w prezencie, a
były kupowane w Anglii. Marka dobra, więc trochę musiały kosztować.