menopauza - ankieta

28.04.09, 18:32
Dziewczyny, mam prośbę. moja siostra pisze pracę dyplomową na temat menopauzy i szuka osób, które zechciałby wypełnić krótką ankietę.
Ankieta jest dla kobiet w wieku od 40 do 60 lat. Wiem, ze średnia wieku forum jest niższa, ale jakbyście miały w pobliżu jakąś dojrzałą kobietę (mamę, ciocię itd.), która zechciałaby wypełnić ankietę to byłabym bardzo wdzięczna :)

www.ankietka.pl/ankieta/24235/menopauza.html
    • siamese67 Re: menopauza - ankieta 28.04.09, 19:04
      anikieta jest niepełna - jeśli ktoś nie ma żadnych objawów menopauzy, to nie ma takiej opcji i jest zwracana do uzupełnienia
      • greylin Re: menopauza - ankieta 28.04.09, 21:32
        dzięki za uwagę, już poprawione :)
    • kryklu Re: menopauza - ankieta 28.04.09, 19:39
      > Ankieta jest dla kobiet w wieku od 40 do 60 lat. Wiem, ze średnia
      wieku forum j
      > est niższa, ale jakbyście miały w pobliżu jakąś dojrzałą kobietę
      (mamę, ciocię
      > itd.), która zechciałaby wypełnić ankietę to byłabym bardzo
      wdzięczna :)

      A osobiście też można, bo ja się łapię wiekowo? ;)
      Wypełniłam :)
      • greylin Re: menopauza - ankieta 28.04.09, 21:32
        można, można ;)
        dziękuję.
    • joankb Re: menopauza - ankieta 28.04.09, 23:10
      Ankieta w dziale "diety" zorientowana jest chyba tylko na odchudzanie?
      Błąd - u dietetyczki spotykam przynajmniej paru chudzielców w moim wieku.
      Procentowo jest ich mniej - ale są.
      • pierwszalitera Re: menopauza - ankieta 28.04.09, 23:24
        Tycie występuje u kobiet w tym wieku bardzo często. Czasem nawet skokowo. Związane jest to z hormonalnymi przemianami w czasie menopauzy. Pojawia się na przykład często otyłość brzuszna, zwiększa procent tłuszczu w organiźmie. Pewnie po to pytanie o odchudzanie. Wiadomo, że problem nie dotyczy wszystkich, podobnie jak uczucie gorąca itp. Czyli osoby bez problemów wagowych na plus zaznaczają chyba "nie mam takiej potrzeby".
        • joankb Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 07:49
          Jeśli ta ankieta ma prowadzić do jakiejś statystyki :)) to powinna uwzględniać
          wszystkie przypadki - nawet jak to, strzelam, 3%.
          Mam taka potrzebę (diety) - ale nie w tych kontekstach, które są tam do wyboru.
          • filipek135 Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 08:36
            Statystyka to lipa! ;-) Robiłem kilka razy badania "w terenie", strach się bać,
            co tam się wyprawia, ale zasadniczo i w kwestiach pryncypiów pełna zgoda:
            powinna uwzględniać wszystkie przypadki. Pozdrawiam.
      • greylin Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 09:14
        Jeżeli zdecydowana mniejszość w okresie menopauzy ma odwrotny problem niż chęć
        schudnięcia, to jest taka możliwość, żeby w "inne" to wpisać :)
        • joankb Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 10:29
          Jest. Tylko przy liczniejszych ankietach i próbie ich masowego obrobienia
          nieuchronnie w jednym worku ląduje całe "inne". Czyli problem się rozmywa i robi
          się nieuchwytny.
          Czepiam się, wiem... Ale jak widzę te masowo pojawiające się ankiety do
          różnorakich prac - metodologicznie (przepraszam) spieprzone i późniejsze wnioski
          z nich wyciągane to włos się na głowie jeży.
          • pierwszalitera Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 14:10
            joankb napisała:

            > Jest. Tylko przy liczniejszych ankietach i próbie ich masowego obrobienia
            > nieuchronnie w jednym worku ląduje całe "inne". Czyli problem się rozmywa i rob
            > i
            > się nieuchwytny.

            Ta ankieta to i tak do niczego się nie przyda. Moim zdaniem pytanie o objawy jest źle sformułowane. Podane są bowiem symptomy, które wprawdzie związane mogą być z menopauzą, ale wiele z nich pojawia się też w innych fazach życia i może być spowodowanych innymi organicznymi, albo nawet psychosomatycznymi problemami. To w pytaniu nie jest wystarczjąco wytłumaczone. I tak kobieta jeszcze miesiączkująca może skarżyć się na zmienność nastojów związaną z cyklem i być może zaznaczy ten punkt w ankiecie. Wpadnie to jednak tutaj błędnie w statystykę dotyczącą menopauzy. Podobnie wiele innych rzeczy. Ja miałam fazę bezsenności w okolicach 25 roku życia i związane to było ze stresem zawodowym. Żadnego związku z menopauzą. Dlatego pytanie powinno być sformułowane bardziej precyzyjnie i dotyczyć symptomów, na które nie ma innych wytłumaczeń. W domyśle kobiety może będą tak odpowiadać, ale porządna ankieta nie może pozwolić sobie na podobne ryzyko.

            Dziwi mnie też zaliczanie środków nasennych do używek. Chodzi o prawidłową indykację lekarską, czy już o nadużycie? Z drugiej strony pewna część kobiet bierze w tym czasie chemiczne środki uspokajające, a nawet antydepresyjne (istnieją takie o działaniu ułatwiającym sen). Nie wiedziałabym, czy zaliczyć je tutaj do nasennych, albo odurzających. A może wcale nie używka?
            Pytanie o choroby ginekologiczne też jest nieprecyzjyne. Bo dla wielu zwykła infekcja pochwy, którą prawie każda, gdzieś tam kiedyś przechodziła, to nie jest choroba ginekologiczna. Ja sama nie wiem, czego dotyczy w ogóle to pytanie.
            No i nazywanie cesarskiego cięcia porodem patologicznym jest odrobinę dyskusyjne. Dla absolwentek szkół medycznych, to może poprawne medyczne określenie, ale dla kobiet z zewnątrz, tym bardziej, gdy rodziły tak na własne życzenie, może wydawać się trochę dziwne.
            Normalnie też dane statystyczne dotyczące miejsca zamieszkania powinny być bardziej zróżnicowane. Pojęcia wieś i miasto są zbyt ogólne. O ile wieś, każdy może sobie wyobrazić, to różnice między maciupkim miasteczkiem powiatowym, a większym miastem mogą być ogromne i szczególnie w Polsce znaczące, jeżeli chodzi o problem radzenia sobie z menopauzą.
    • borysa Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 13:11
      Wypełniłam , w swoim imiemiu.
      • kotbert Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 13:12
        Moja madre też wypełniła :]
        • natalnik87 Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 22:39
          Hej. Jestem autorką tejże ankiety. Zgadzam się z Wami w stu
          procentach, ale nie jestem ekspertem w pisaniu prac licencjackich,
          przy magisterce będę już mądrzejsza :). jakbym miała wystarczajaco
          dużo czasu to: najpierw określiłabym problem badawczy, potem
          wysunęłabym hipotezę, a na KOŃCU anketa... a nie odwrotnie. niestety
          moj promotor rzucił tylko hasło "ankieta-praca z elementem
          badawczym" no to musiałam liczyc tylko na siebie, nie mówię pomaga
          mi,nakierowuje, ale raczej tylko przytakując. No nic. macie rację,
          ale bez przesady nie jest ona aż taka najgorsza,jakoś tak ją
          przetworzę, że będzie pasowała do mojej pracy :) pozdrawiam ps. ja
          tez jestem biuściasta hi hi
          • natalnik87 Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 22:40
            aha, i bardzo dziękuję wszystkim zainteresowanym za uwagi i czas
            poświęcony mojej ankiecie :)
          • pierwszalitera Re: menopauza - ankieta 29.04.09, 23:32
            natalnik87 napisała:

            > Hej. Jestem autorką tejże ankiety. Zgadzam się z Wami w stu
            > procentach, ale nie jestem ekspertem w pisaniu prac licencjackich,
            > przy magisterce będę już mądrzejsza :). jakbym miała wystarczajaco
            > dużo czasu to: najpierw określiłabym problem badawczy, potem
            > wysunęłabym hipotezę, a na KOŃCU anketa... a nie odwrotnie.

            No taka zła, to ankieta może i nie jest, ale prawdę mówiąc, nie przyszło mi do głowy, że ktoś najpierw zbiera dane, a dopiero potem patrzy, co znimi zrobić. Mnie uczono, że ankieta, jak każda metoda, to narzędzie do potwierdzenia, albo obalenia wcześniej postawionej tezy, ale cóż... ;-)
            • kuraiko Re: menopauza - ankieta 30.04.09, 00:47
              niestety tacy są promotorzy ;))) na moich studiach też niektórzy
              musieli najpierw robić ankietę, a potem pisać pracę ;/
    • jolunia01 Re: menopauza - ankieta 30.04.09, 11:20
      Wypełniłam
    • iwona922 Re: menopauza - ankieta 01.05.09, 22:22
      Wypełniłam za mamę. ;)
Pełna wersja