Analiza składu pierwiastkowego włosa

07.05.09, 13:02
Ktoś z Was robił to badanie? Moja mama była dzisiaj na interpretacji
wyników i zastanawiam się na ile postawiona na ich podstawie
diagnoza jest wiarygodna.
    • 987ania Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 07.05.09, 21:37
      Ja robiłam i pół mojej rodziny. W Łodzi nie polecam robić tylko w Wawie a jak
      jest gdzie indziej, to nie wiem. Jeśli lekarz mądry to i diagnoza prawidłowa, to
      taka jakby morfologia, tylko że z włosa w którym odkładają się pierwiastki na
      bieżąco.
      • alxandra Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 07.05.09, 22:06
        Wiesz, ale mojej mamie napisali, że m za dużo wapnia i magnezu i
        kazali unikać produktów z tymi pierwiastkami. Z kolei ginekolog u
        którego dzisiaj byłam powiedział,że stosowanie się do tych zaleceń
        może prowadzic do spowodowania szkód w organiźmie, plus że takie
        badania są niewiarygodne. Więc nie wiem co o tym myśleć, a moja mama
        zapowiedziała, że nie bedzie w ogóle nabiału jadła...
        • kasiamat00 Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 08.05.09, 08:01
          Niejedzienie nabiału straszne nie jest :) Inna rzecz, że w nadmiar magnezu u
          przeciętnego mieszkańca Polski nie wierzę, raczej w skrajny niedobór.

          Mama ma farbowane włosy? Bo z tego co pamiętam, to w takim wypadku to badanie
          jest mocno niewiarygodne. Może niech się przejdzie na morfologię jeszcze i
          porówna wyniki?
        • 987ania Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 08.05.09, 10:47
          Nie wiem gdzie mama robiła to badanie ale jak dla mnie takie zalecenie brzmi
          bardzo niefachowo. Ja za każdy razem otrzymałam kilku stronicowy opis poziomów
          pierwiastków, do tego była wizyta u lekarza, który wyjaśniał wszystko i
          wszystkie zalecenia dawał na piśmie. Ginekolog się zna na takim badaniu jak kura
          na pieprzu. Żeby poprawnie zinterpretować wyniki, to trzeba się bardzo dobrze
          znać na biochemii, wiedzieć jakie pierwiastki z jakimi można podawać a jakie się
          "wybijają". To dokładnie tak jak na lekcji chemii uczyliśmy się o reakcjach i
          jak pierwiastki jedne reagowały z innymi. To jest cała nauka z pogranicza
          medycyny i chemii, nie ma tu nic z szarlataństwa, trzeba się znać na chemii i
          wiedzieć co może nadmiar i niedobór powodować w organizmie człowieka.
          Wpisz w google hsła: hair • trace elements • minerals • analysis i HTMA będą
          badnia naukowe i wytłumaczenie jak to działa. A działa tylko trzeba się znać.
          • alxandra Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 08.05.09, 13:43
            dzięki bardzo, poczytam z przyjemnością:)
            Wiesz też mama dostała kilkunastostronnicowy opis, do tego zapisane
            na kartce: nie jeść produktów zawierających magnez i wapń. Plus do
            wykupienia suplementy jednej firmy za 250zł...
            A ginekolog nie skomentowała tylko wyraziła obawe, że niejedzenie
            wapnia może spowodować osteoporozę plus dodoatkowo moja mama we krwi
            ma niedobór magnezu.

            987ania napisała:

            > Nie wiem gdzie mama robiła to badanie ale jak dla mnie takie
            zalecenie brzmi
            > bardzo niefachowo. Ja za każdy razem otrzymałam kilku stronicowy
            opis poziomów
            > pierwiastków, do tego była wizyta u lekarza, który wyjaśniał
            wszystko i
            > wszystkie zalecenia dawał na piśmie. Ginekolog się zna na takim
            badaniu jak kur
            > a
            > na pieprzu. Żeby poprawnie zinterpretować wyniki, to trzeba się
            bardzo dobrze
            > znać na biochemii, wiedzieć jakie pierwiastki z jakimi można
            podawać a jakie si
            > ę
            > "wybijają". To dokładnie tak jak na lekcji chemii uczyliśmy się o
            reakcjach i
            > jak pierwiastki jedne reagowały z innymi. To jest cała nauka z
            pogranicza
            > medycyny i chemii, nie ma tu nic z szarlataństwa, trzeba się znać
            na chemii i
            > wiedzieć co może nadmiar i niedobór powodować w organizmie
            człowieka.
            > Wpisz w google hsła: hair • trace elements • minerals • analy
            > sis i HTMA będą
            > badnia naukowe i wytłumaczenie jak to działa. A działa tylko
            trzeba się znać.
    • mooh Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 08.05.09, 14:48
      Według mnie to jest trochę pozbawione sensu. Włos rośnie około
      centymetra na miesiąc. Wszystko, co w tym włosie jest ma więc
      charakter danych archiwalnych, że tak powiem. Metoda może mieć
      znaczenie na przykład w medycynie sądowej, kiedy inny materiał do
      badania nie jest już dostępny. Po co robić takie analizy u osób
      żyjących, które mogą dać do badania próbki krwi, wymazy, wszelkie
      wydzieliny. Można sobie oczywiście wyobrazić, że są specyficzne
      wskazania, by je przeprowadzić, ale zdecydowanie lepszym miernikiem
      aktualnego stanu organizmu jest badanie krwi.
      I też nie bardzo wierzę w nadmiar magnezu. Chyba że ktoś się
      obsesyjnie suplementuje i stosuje jakieś końskie dawki.
      • 987ania Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 12.05.09, 23:21
        poziom pierwiastków we krwi waha się dobowo, trzeba by badać krew kilka razy na
        dobę. Włos obcina się od skóry 3cm, czyli ostatnie 3 miesiące.
      • quleczka Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 14.05.09, 16:28
        o samym badaniu nie bede sie wypowiadac bo nie mialam robionego ale podobno
        jakis to sens ma...bo podobno poziom roznych pierwiastkow w krwi czesto nie do
        konca ma duzo wspolnego z tym ile ich tak naprawde jest w komorkach,
        przynajmniej mi tak tlumaczono kiedys :)

        co do niedoborow/nadmiarow to pewnie racja, ze 90% spoleczenstwa ma raczej
        niedobor magnezu ale roznie byc moze, zawsze sa wyjatki :)

        na przyklad moja babcia ma anemie co sie potocznie kojarzy z niedoborem zelaza,
        a tak naprawde to w krwi ma tego zelaza znacznie za duzo bo nie jest prawidlowo
        wchlaniane i w krwi jest jego nadmiar, a w tkankach juz nie, wlasnie niedobor

        jestem wiec w stanie wyobrazic sobie sytuacje, ze wyniki krwi pokazuja
        nadmiar/niedomiar, a wyniki z komorek np. wlosa pokazuja substancje odwrotna
    • babajaga87 BYŁAM! 08.05.09, 16:27
      Byłam! Byłam i nie polecam! Nie dość, że wycięli mi 8 sporych kosmyków przy
      samej skórze, to jeszcze wyszły mi jakieś niedobory i nadmiary sugerujące
      poważne problemy z tarczycą. Oczywiście spanikowana poleciałam do endokrynologa,
      który mnie wyśmiał i skierował na badanie krwi... Powiedział, że badanie włosa
      to jakaś bzdura i jeśli byłoby bardziej miarodajne niż badanie krwi, to lekarze
      zlecali by jego robienie.
    • nathd Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 30.05.09, 18:14
      Ja to robiłam na studiach. Nie do końca bym ufała takiej analizie. Ważne są
      rożne czynniki, czy próbkę dobrze pobrano, jaka aparatura, czy włos farbowany, itp.
      • nathd Re: Analiza składu pierwiastkowego włosa 30.05.09, 18:14
        tzn. ja przeprowadzałam te badania na włosach;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja