ksiazki szukam, sloniocy!

10.05.09, 00:02
Moja najukochansza tesciowa in spe zazyczyla sobie na dzien matki ksiazki.
Polskiego autora. Pokazujacej "dusze polska" tudziez "polska mentalnosc". Moze
byc (auto)biografia. Moze byc historyczne. Moze byc z miloscia. Nie moze byc
brutalne, obrzydliwe itp. Oczywiscie ma byc tlumaczeniem na niemiecki. Czyli
ogolnie przyjemne z pozytecznym. ;)
Mam powazne obawy, ze Gombrowicza nie zalapie. Sienkiewicza jej dac? Ostatnio
jest intensywnie tlumaczony. Ale z drugiej strony czy ona sie przebije przez
"ogniem i mieczem"? Ma ktos jakis lepszy pomysl?
    • anna-pia Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 00:18
      Jeśli Sienkiewicza, to "Potop" albo "Pan Wołodyjowski", "Ogniem i mieczem" jest
      IMO w oryginale już takie sobie, a te papierowe postaci...
      Miłosza jej zaserwuj ;)
      Pomyślę, zapytam na innym forum :)
      • turzyca Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 00:53
        "Dolina issy" bylaby niezla (sama ja bardzo lubie), gdyby nie opisy polowan i
        chyba caly watek z Barborka.
        W "Potopie" na samym poczatku jest sliczna scena rzezi, nie? A "Wolodyjowski"
        konczy sie smutno.

        "Nad Niemnem" jest nieprzetlumaczone.


        Gdyby chciala cokolwiek z polskiej literatury to bym jej dala Kapuscinskiego.
        Mysle, ze by sie jej spodobal.
        • besame.mucho Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 01:05
          W "Potopie" nawet najmocniejsze sceny nie są takie straszne, a jest
          bardzo wciągający :). "Dolina Issy" to IMO naprawdę dobry pomysł!

          Gombrowicza zdecydowanie bym sobie odpuściła - obawiam się, że jego
          mistrzowskie operowanie językiem i gry polskimi wyrazami są nie do
          przetłumaczenia.

          A Hłasko? Czy zbyt hmm... nieprzyzwoity? Witkacy? Wyspiański? (nie
          wiem tylko co było tłumaczone na niemiecki)
    • kk345 Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 00:21
      A "Chłopi"? Kobyła, ale dość wciągająca, realia polskie,a zarazem uniwersalna.
      Albo Konopielka... tu jest sporo polskiej duszy:-)
    • wielebnna Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 00:47
      noce i dnie?
    • dziudziulek Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 00:52
      z całego serca Ci polecę książkę pt. W ogrodzie pamięci. Czytałam dwa razy, i
      jeszcze pewnie wrócę. Są w niej wszystkie elementy, o których piszesz. I z tego,
      co pamiętam była przetłumaczona na niemiecki
      poniżej kilka recenzji
      www.biblionetka.pl/ks.asp?id=5806
      • dziudziulek Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 00:55
        i jeszcze tutaj recenzje
        62.121.129.121/book.php?id=1090
        • turzyca Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 01:00
          Tu tez i to w potrzebnym mi jezyku. :)
          Dzieki, mysle, ze to moze byc niezly trop, ale spytam sie jeszcze mojej wlasnej matki, co ona o tym sadzi, uwzgledniajac charakter osoby do obdarowania - bo to wcale nie jest proste. ;)
    • brykanty Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 01:57
      A myślałaś o Szczypiorskim? Był popularny w Niemczech i sporo go tłumaczyli.

      Źródło wszelkiej mądrości (wikipedia znaczy) pisze:

      Najbardziej znanym dziełem Andrzeja Szczypiorskiego jest powieść pod tytułem Początek (w Niemczech wydana pod tytułem Piękna pani Seidenmann - Die schöne Frau Seidenman), której nie chciano opublikować w Polsce, wydał ją natomiast w 1986 Instytut Literacki w Paryżu. Opisuje ona losy grupy mieszkańców Polski w czasie wojny, jak i po niej. Jednym z wątków jest historia pani Seidenmann, która została zadenuncjowana przez kolaboranta Bronka Blutmana, a następnie ocalona przez polskich przyjaciół przy pomocy Niemca.
    • slotna Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 02:58
      Musierowicz! ;))) Obrzydliwosci tam nie uswiadczysz, "historycznie" jest powiedzmy do "Brulion Bebe B", milosci ile trzeba, tlumaczone na niemiecki. Ideal normalnie.
      • greylin Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 09:40
        kalamburka jest bardziej "historyczna" :)
      • angella456 Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 09:53
        slotna napisała:

        > Musierowicz! ;))) Obrzydliwosci tam nie uswiadczysz, "historycznie" jest powied
        > zmy do "Brulion Bebe B", milosci ile trzeba, tlumaczone na niemiecki. Ideal nor
        > malnie.
        >
        Musierowicz, zwłaszcza te wcześniejsze książki, to świetny pomysł.
        A może Chmielewska? Tylko nie wiem, czy na niemiecki ją tłumaczyli...
        • angella456 Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 09:56
          Poguglałam, wedle wikipedii dwie były tłumaczone, tylko pod dziwnymi tytułami.
          Jedno udało mi się sprawdzić na stronie wydawnictwa - "Tajemnica" - "Mord ist
          Trumpf", ale nie mam pojęcia co było drugie.
          • turzyca Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 21:08
            Drugie jest "Pech", ktory lubie, ale znowu ktos wpadl na pomysl "polepszenia
            tytulu" - tytul wynika z powtarzanego co i rusz stwierdzenia o pechu, tak sie
            ten caly smaczek zatraca. Zupelnie jak z paragrafem 22, ktory jest tu
            sprzedawany jako "catch 22", bo tytul "Der X haken" po premierze filmu przestal
            sie wydawac si. A w tekscie nadal jest x haken, wiec caly przekaz poszedl sie
            kochac.

            No i czy ktos po niemiecku doceni Wieczfnie? ;)
            • paskudek1 Re: ksiazki szukam, sloniocy! 11.05.09, 10:43
              absrahując od niemieckiego i polskiej duszy to odnośnie CHmielewskiej ja sie zastanawiam, czy ona jest przetłumaczalna tak, żeby nie stracic ducha:) Dorwałam kiedys z zapałem Wyścigi i Florencję córkę Diabła przetłumaczone na rosyjski. Wydanie w t\jednym tomie obie. Kurcze tak się napaliłam an ten rosyjski a wyszło dosyć drętwo. Oby w niemieckim nie było podobnie.
              • pierwszalitera Tłumaczenia 11.05.09, 11:38
                paskudek1 napisała:


                > absrahując od niemieckiego i polskiej duszy to odnośnie CHmielewskiej ja sie za
                > stanawiam, czy ona jest przetłumaczalna tak, żeby nie stracic ducha:) Dorwałam
                > kiedys z zapałem Wyścigi i Florencję córkę Diabła przetłumaczone na rosyjski. W
                > ydanie w t\jednym tomie obie. Kurcze tak się napaliłam an ten rosyjski a wyszło
                > dosyć drętwo. Oby w niemieckim nie było podobnie.


                Wiele zależy od konkretnego tłumacza i pierwotny język wcale nie musi tracić. Czytałam na przykład po niemiecku Lema, z wielkim sceptyzmem, bo na przykład w Dziennikach gwiazdowych, to roi się od trudnych do tłumaczenia lemowych nowotworów języcznych, ale było wbrew obawom znakomite. Więc się da.
      • aaravis Re: ksiazki szukam, sloniocy! 13.05.09, 12:02
        O tym samym pomyślałam - lekkie, łatwe i przyjemne - na dodatek
        wbrew pozorom dorosła kobieta też moze poczytać ze smakiem.
    • pierwszalitera Wiesław Myśliwski 10.05.09, 11:40
      Ja nie wiem, czy starocie z minionych epok, jak Potop, są aż tak interesujące dla kogoś, kto w polską mentalność dopiero wchodzi, dlatego poleciłabym ci coś nowszego. "Widnokrąg" Wiesława Myśliwskiego tłumaczony był na niemiecki (Der helle Horizont) i jest znakomitym kawałkiem prozy.
    • bebe.lapin Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 12:07
      Moze Tokarczuk? Tlumaczona na niemiecki.
      Ja czytalam "dom dzienny, dom nocny", mogloby pasowac, nawet jakies watki
      niemieckie sa, o ile dobrze pamietam.
    • magdalaena1977 Re: ksiazki szukam, sloniocy! 10.05.09, 23:41
      Może Stasiuk ? jest go dużo przetłumaczonego, a niektóre są o polskiej duszy .
      Jeśli nie ma być obrzydliwe, to odradzam tylko "Mury Hebronu".
      www.amazon.de/s/ref=nb_ss_w?__mk_de_DE=%C5M%C5Z%D5%D1&url=search-alias%3Dstripbooks&field-keywords=stasiuk&x=0&y=0
      Jest "Szósta klepka" i historycznie i polsko i o miłości
      www.amazon.de/Celestyna-oder-sechste-Malgorzata-Musierowicz/dp/B001V84NDU/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1241991252&sr=8-1
      Za to nasz merlin, nie ma absolutnie nic z "normalnej" literatury tłumaczonej na
      niemiecki. Tylko przewodniki i książki do niemieckiego.
    • filipek135 polska dusza? 11.05.09, 08:33
      Może coś Normana Davies'a? Prawie Polak ;-) i o Polakach napisał.
      Historycznie... A tak w ogóle, to jest coś takiego, jak "polska dusza", czy
      "polska mentalność"? Bo niby, że co? Że wódę się pije? To Pilcha polecam. Że
      wiocha i folklor? To wiadomo "Chłopi" i cała reszta. Że dzieje trudne i
      skomplikowane? To normalnie każda biografia czy jakieś tam pamiętniki delikwenta
      urodzonego przed wojną - ja ostatnio (rok temu albo dalej) czytałem Dzienniki
      Iwaszkiewicza (tom I), ale przecież u nasz każdy ma strasznie ciężko i wplątany
      jest w historię. A może coś o Lechu Wałęsie? ;-) I do tego dyskusja na bieżąco,
      żeby "polskie piekiełko" zaprezentować w całej rozciągłości. Zaprawdę powiadam
      Ci "polska dusza" nie istnieje, co niestety nie rozwiązuje problemu książki dla
      teściowej ;-). Ba, to problem ten podnosi na wyższy poziom. Mam tylko nadzieję,
      że lektura ostateczne przez Ciebie wybrana zaprezentuje nasz kraj godnie. Acha,
      a co do "Doliny Issy" czy innych "Nad Niemnem", to chyba raczej kresy, a nie
      Polska? ;-) Ja wiem, że tęsknimy i że "to nasze, polskie", no ale jednak...
      • turzyca Re: polska dusza? 11.05.09, 11:58
        Ja to wszystko wiem, co Ty piszesz, ale jednak nie bede tesciowej ochrzaniac za
        zyczenia. Ona ma dobre intencje i w sumie powinnam sie tylko cieszyc, ze chce
        sie czegos wiecej o Polsce dowiedziec.


        A co do kresow - ja osobiscie mam teorie, ze moge mowic o postaciach kresowych
        "nasze, polskie" nie zapominajac jednak (a juz szczegolnie nie zabraniajac!), ze
        Litwini, Bialorusini czy Ukraincy moga o nich powiedziec "nasze,
        litewskie/bialoruskie/ukrainskie" - to jak z matka, ja mowie o mojej mamie "moja
        mama" i moja siostra tez, a przeciez obydwie mamy racje i jedna "mojosc" drugiej
        nie wyklucza.
        Mozliwe, ze moja teoria wynika z czesciowo kresowego pochodzenia i jest forma
        uporania sie z losami wlasnej rodziny. :)
    • luliluli Re: ksiazki szukam, sloniocy! 11.05.09, 09:34
      Jak ma być polska mentalność to zafunduj jej Dulską Zapolskiej:D
      będzie przy okazji "na śmiesznie":)
      A może Fredro? Jakiś ciekawy dramacik? Polska mentalność w wersji
      prześmiewczej jest najciekawsza:)
      Albo tak po kobiecemu, a mniej o naszej mentalności jako takiej -
      "Cudzoziemka" Kuncewiczowej?
      Moim zdaniem - Sienkiewicz ją uśpi, a Gombrowicza trzeba lubić:)
    • paskudek1 Arystokrata bez krawata 11.05.09, 10:44
      nie wiem tylko czy tłumaczony nie aniemmiecki. Polski arystokrata, tułaczka wojenna, potem emigracja do USA:) po polsku czyta się świetnia, rżałam ze śmiechu.
    • turzyca bo z kobietami to nie wie, oj nie wie sie 12.05.09, 10:36
      Preludium:
      Podczas skladania zyczenia na moje dopytywania, co to wlasciwie ma byc,
      uslyszalam, ze absolutnie nie ma byc kryminal, bo to zbyt brutalne (tak, mnie
      tez Chmielewska dosc szybko przyszla na mysl).

      Koncert:
      Wczoraj zlozylismy telefoniczny raport z poszukiwan i kazalismy sie okreslic, co
      ma byc z tego, co tu padlo. Bo zamawiac trzeba juz, tu dzien matki byl w zeszla
      niedziele, przelozylismy swietowanie o tydzien, ale i tak juz najwyzszy czas na
      zamowienie.
      Tak na marginesie w miedzyczasie padlo zyczenie, zeby ksiazka byla tlumaczona na
      angielski, bo chyba potrzebne jest cos do rozwoju tego jezyka. Juz widze jak
      czyta Potop po angielsku....

      Zyczenie ostateczne: Chmielewska po niemiecku i Agatha Christie w oryginale.
      Fanfary, kurtyna, tusz!


      A teraz bedzie czesc z bisami: na Swieta ma byc ksiazka dla dzieci.
      Jesli to tez ma byc o polskiej mentalnosci, to zaczynam szukac tlumaczenia "Kto
      ty jestes".... ;)
      • pierwszalitera Re: bo z kobietami to nie wie, oj nie wie sie 12.05.09, 11:59
        turzyca napisała:

        > A teraz bedzie czesc z bisami: na Swieta ma byc ksiazka dla dzieci.
        > Jesli to tez ma byc o polskiej mentalnosci, to zaczynam szukac tlumaczenia "Kto
        > ty jestes".... ;)

        Ha, ha, ha, jak napisałaś dla dzieci, to skojarzył mi się natychmiast bardzo popularny w Niemczach autor książek dla dzieci Janosch. Polskiego pochodzenia zresztą. No i przypomniało mi się, że napisał kiedyś też zabawną książeczkę dla dorosłych pt. "Polski blues". O polskiej mentalności. ;-)
        www.amazon.de/Polski-Blues-Janosch/dp/3442304172
        A tak na marginesie, nie wiem dlaczego, kiedy mowa jest o polskiej mentalności, to często podaje się Sienkiewicza i inne patriotyczno-waleczne historie. Tak jakbyśy nie mieli Europie nic innego do zaproponowania oprócz zakurzonego patriotyzmu. ;-)
        Na tej samej stronie amazon co Janosch jest książka Steffena Möllera "Viva Polonia: Als deutscher Gastarbeiter in Polen". Nie czytałam, ale podobno niezła i tłumaczy ładnie "polską mentalność" na niemiecki.
        • turzyca Re: bo z kobietami to nie wie, oj nie wie sie 12.05.09, 12:33
          Sienkiewicz noblista jest. I to tutaj naprawde znany. Wprawdzie raczej jako "ten
          facet o dziwnym nazwisku od Quo vadis", a nie jako "Sienkiewicz", ale to
          drobiazg, rozmowca przynajmniej wie, czego sie moze literacko spodziewac. :) A
          poza tym akurat kultura sarmacka to jest cos absolutnie wyjatkowego w skali
          Europy i z oprowadzania obcokrajowcow wiem, ze robi na nich niesamowite wrazenie
          - to zawsze byl absolutny przeboj, zawsze byly liczne dopytki i taki opad
          szczeki "jakie to niesamowite, a ja do tej pory o tym nie wiedzialam."
          Czy ktos lubi dziewietnastowieczne powiesci to juz sprawa indywidualna, ja tam
          np. widze wielkosc Reymonta czy Zoli, ale czytanie nie sprawia mi przyjemnosci.
          Ale nie o dlugosc czy rozlazlosc chodzi tylko o sposob pisania i pewien rodzaj
          nastroju, bo o dziwo bardzo lubie "Nad Niemnem", tak samo zreszta jak nieco
          pozniejszego Prousta.

          Janoscha to oni jednak uwazaja za swojego, wiec w kategorii "polski pisarz" nie
          przejdzie, ale na niemiecki tlumaczona jest chocby Chotomska, wiec cos znajde.
          Gorzej moze byc z kwestia mentalnosci, ale nie wariujmy. I tak na swieta
          dostanie koledy. Koniec z fanaberiami! ;)


          A Steffena znamy, tesciowa juz przeczytala, a my z Lubym wlasnie jestesmy w
          trakcie czytania na glos i w efekcie Luby ma darmowa korekte. Tak, wiem, czepiam
          sie, ale Krakow naprawde nie jest najstarszym miastem Polski. Nawet drugim pod
          tym wzgledem nie. Choc w sumie przyjemne czytadelko, prezentowo idealna.
          • pierwszalitera Re: bo z kobietami to nie wie, oj nie wie sie 12.05.09, 12:43
            turzyca napisała:

            > Sienkiewicz noblista jest. I to tutaj naprawde znany. Wprawdzie raczej jako "te
            > n
            > facet o dziwnym nazwisku od Quo vadis", a nie jako "Sienkiewicz", ale to
            > drobiazg, rozmowca przynajmniej wie, czego sie moze literacko spodziewac. :)

            Nikomu, niczego ujmować nie chciałam, ale dla mnie osobiście sarmacki Sienkiewicz to horror, zdecydowanie wolę Reymonta i Zolę. ;-)
            Z literatury dla dzieci to tłumaczony był Król Maciuś Korczaka. Ale może komuś być zbyt depresyjne. ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja