Znów się poczułam jak mutant z wyrokiem :/

16.05.09, 11:26
Wyrok (Mahedy) brzmi 28K. Ale to wyrok zaoczny, bezstanikowy - bo nie było czego na mnie przymierzyć. Wczoraj w Buduarze nie było, dziś w Li Parie też nie ma (zadzwoniłam, żeby się upewnić), więc nawet nie pojadę. Jakoś beznadziejnie się poczułam. Nie dość, ze po zasmakowaniu Arabelek i Gret zupełnie mi (estetycznie) nie odpowiadają Tanga i jemu podobne, to jeszcze nie mam nawet możliwości przymierzyć pod fachowym okiem i zobaczyć, jak to naprawdę powinno wyglądać. Do d... to wszystko, a nie na biust :/
    • clarisse I przepraszam serdecznie... 16.05.09, 12:00
      ... dziewczyny o zbliżonych wymiarach - to co napisałam nie odnosi się do wymiarów ani rzeczywistości tylko do moich odczuć tu i teraz. Jestem wściekła na producentów i sprzedających, bo w sumie to przez nich tak się czuję.
      • alxandra Re: I przepraszam serdecznie... 16.05.09, 12:08
        W dopasowana.pl jest Ariza w promocji. sprawdź sobie;)I nie
        przpraszaj za swoje odczucia i uczucia. Wiele z nas czuło się
        dokładnie tak samo i nie ma powodu, aby się tego wstydzić.
      • plica Re: I przepraszam serdecznie... 16.05.09, 12:11
        olej to 28 i kup sobie rozsadne 30 z cianym obwodem, albo podszyj. wiele dziewczyn 60-tek z lmb tak robi aby nie nosic golfów :)
        • martulka_s Re: I przepraszam serdecznie... 16.05.09, 12:49
          Popieram, kup ścisłą 30-tkę. I nie żałuj, że nie było 28K, naprawdę nie ma
          czego. Walory estetyczne żadne : /
          • mleko_w_tubce Re: I przepraszam serdecznie... 16.05.09, 13:04
            Ale wiecie co? Tyle walczymy o dostępność staników w szerokiej
            rozmiarówce itd, a niektóre z nas słyszą tak jak za starych
            czasów: "se pani zwęzi". To jest strasznie frustrujące. Oczywiście-
            możemy szukać ścisłych 30, może ja źle szukam ale jeszcze nie
            znalazłam takiej, która by mi pasowała. Ja chcę mieć duży wybór w
            moim rozmiarze!
            • daslicht Re: I przepraszam serdecznie... 16.05.09, 13:31
              O to to!

              I jeszcze do tekstu "pani se zwęzi" dorzucam "K to ogromny
              biust", "forumka X 2 lata temu też nie mogła nic dostać na swoje 75G
              (rozmiar przypadkowy, ale w tych klimatach)" oraz "noś swe chomąto z
              pokorą, bo się producent obrazi".

              Obecna strefa G+ to dawna strefa D+. Nazwa się zmieniła, ale
              sytuacja nie. Nadal nic nie ma, a jak jest, to piękne jak za pięć
              dwunasta.
    • daslicht Re: Znów się poczułam jak mutant z wyrokiem :/ 16.05.09, 13:26
      Witam w klubie 60K! ^^

      W rozmiarze 60K jest tylko T2 i Harmony, jedno paskudniejsze od
      drugiego. O ile nie masz np. 62 pod biustem, kup lepiej 65J. Nieco
      większy, choć też tragiczny wybór.

      Jak ktoś się obrazi, to raczej nie będą to dziewczyny w tych
      rejonach rozmiarowych, bo one wiedzą jak to jest. Obrażone są zwykle
      te, którym Maskaradki z szuflad wyłażą :)))))
      • plica Re: Znów się poczułam jak mutant z wyrokiem :/ 16.05.09, 15:42
        > Jak ktoś się obrazi, to raczej nie będą to dziewczyny w tych
        > rejonach rozmiarowych, bo one wiedzą jak to jest. Obrażone są zwykle
        > te, którym Maskaradki z szuflad wyłażą :)))))

        o przepraszam, aktualnie wylazi mi jedna :)

        na swoje usprawiedliwienie dodam, ze czesto kupuje 70-tki zamiast 65-tek, bo po prostu te 70-tki lepiej na mnie leza, nie maja golfa, szerokich fiszbin itd. co z tego ze luzne. nosze na najciasniejszej haftce, a jak sie rozciagna.... poluje na nastepny na allegro :)
    • zazulla uszy (piersi) do gory :))) 16.05.09, 15:08
      Rozumiem co czujesz. Szczegolnie, ze teraz Twoj biust powinien miec dobrze
      dobrany biustonosz. Czlowiek w takich sytuacjach czuje sie niesprawiedliwie
      potraktowany przez zycie. Bo to nie nasza wina (czy jest w ogole sens pisac o
      winie?), ze urosly nam takie a nie inne piersi. Chcialoby sie porzadnie tupnac
      noga, ale nie ma na kogo. Tzn. sa producenci ale jeszcze oporni.

      Moim zdaniem, juz jest bardzo blisko do przebudzenia sie producentow. Jesienia
      ma sie pojawic poprawione konstrukcyjnie Tango II i Harmony - nizsze boczki i
      fiszbiny. Niedlugo beda Effuniaki w sprzedazy i to powinno obudzic konkurencje.
      A konkurencja = wybor stanikow i zroznicowane cenny.

      Jeszcze tak niedawno walczylysmy o cokolwiek D+, teraz walczymy o krance tabelek
      (waskie obwody i G+). Osobiscie lubie T2 i Harmony - T2 ma fajne listki a
      Harmony jest z uszyte z rewelacyjnego materialu.

      Bedzie dobrze! Tup tup :)
    • clarisse Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 19:16
      Wyszłam trochę z dołka. Oczywiście, że będę nosić 65J, bo mam i lubię. Sęk w tym, że to raczej powinno być 65JJ jeśli już, więc ... :-/

      Ale cholera mnie bierze, że jest jeden producent, który ma biustonosz w moim rozmiarze. Myślałam, że te czasy już za mną :)

      A jeszcze większa cholera mnie wzięła na sprzedawców. Bo po co te szumne zapowiedzi, że pełna rozmiarówka itepe... Napaliłam się, że Maheda, że sklep, że sobie poprzymierzam... i guzik. "Takich obwodzików (!) niestety jeszcze nie mamy". Oczywiście rozumiem, że siła wyższa, sklep nowo otwarty, środek sezonu, producent nie miał już niektórych rozmiarów z aktualnej kolekcji, ale... co to obchodzi mój biust? Oczywiście mogę kupić przez internet, obejrzeć się w lustrze i wysłać zdjęcia do galerii. Ale to nie zastąpi takiego "żywego" bra-fittingu z rzeczywiście pasującymi modelami, na który się napaliłam :)

      I potem człowiek się musi jak kret wygrzebywać z dołków... a na krawędzi dołka stoi sobie Poczucie Bezradności i prewencyjnie daje kopa w miętkie ;)

      Dzięki, już mi lepiej :) Chyba pójdę do Robótek Eęcznych i podszyję sobie jakiś obwód na pociechę, w końcu coś trzeba mieć z życia, skoro bra-fitting jest chwilowo nieosiągalny...
      • daslicht Re: Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 19:24
        Tylko nie obcinaj tych obwodów, bo zrobia Ci masakrę z biustu!
        • anna-pia Re: Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 22:12
          daslicht napisała:

          > Tylko nie obcinaj tych obwodów, bo zrobią Ci masakrę z biustu!

          Daslicht ma rację, żadnego cięcia, tylko samo podszywanie - lekko rozciągliwą
          taśmą lub samą nicią - ja z czystego lenistwa podszywam samą nitką i jest OK :)
          • clarisse Re: Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 23:15
            Na razie utonęłam w pierwszym wątku robótkowym - nie ma szans, żebym jeszcze dziś coś szyła ;)

            Ale dzięki za zwrócenie uwagi, bo faktycznie w amoku człowiek robi głupoty czasem :)
      • turzyca Re: Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 23:01
        clarisse napisała:
        Ale to nie zastąpi takiego "żywego" bra-fittingu z rzec
        > zywiście pasującymi modelami, na który się napaliłam :)

        w końcu coś trzeba mieć z życia, skoro bra-fitting jest chw
        > ilowo nieosiągalny...

        ???
        :-o
        Ja rozumiem slawe Mahedy, ale przeciez w Warszawie masz na co dzien mozliwosci
        dobrego bra-fittingu na zywo. I Peachfield i Dopasowana maja juz naprawde duze
        doswiadczenie i spokojnie mozna im zaufac.
        • magdalaena1977 Re: Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 23:16
          turzyca napisała:
          > w Warszawie masz na co dzien mozliwosci dobrego bra-fittingu na zywo.
          > I Peachfield i Dopasowana maja juz naprawde duze doswiadczenie i spokojnie
          > mozna im zaufac.
          W Peachfield mają 60K Tango i Arizę. Tango jakie jest kazdy widzi, ale Ariza ...
          w dodatku przeceniona na 127 zł
          www.peachfield.pl/model/76
          • turzyca Re: Dzięki, Kobity :) 17.05.09, 00:24
            A w dopasowanej Ariza jest jeszcze w blekicie. :)
        • clarisse Re: Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 23:28
          Masz rację na pewno, zafiksowałam się po prostu na Mahedzie i jej przyjeździe do Warszawy, chyba dlatego, że chodziłam na zwiady do Li Parie i tak jakoś się nakręciłam, że akurat Maheda :D

          Poza tym, jeśli idę do sklepu, w którym profesjonalna bra-fitterka uczy personel, to idę na luzie, bo wiem, że nawet jeśli nic nie kupię, moje pojawienie się tam ma sens nie tylko dla mnie, ale i dla tych pań, w ramach treningu. Jeśli pójdę do sklepu, gdzie personel robi profesjonalny bra-fitting, będę się czuła potwornie głupio, jeśli nic nie kupię, bo np. mimo dobrego dopasowania stanik nie będzie mi się podobał po prostu. Głupie, nie?
          • daslicht Re: Dzięki, Kobity :) 16.05.09, 23:44
            Głupie :)

            Personel może Ci wazelinę robić aż będzie ciekło, ale nic kupować
            nie musisz. To się chyba "zasada rewanżu" nazywa.
            • mauzonka Re: Dzięki, Kobity :) 17.05.09, 01:50
              Pewnie, że głupie:)

              Z doświadczeń moich znajomych brafitterek wynika, że naprawdę wolą dobrze zbrafittować i nic nie sprzedać, niż sprzedać coś, co nie będzie pasować. Po prostu dobrze zbrafittowana klientka przyjdzie jeszcze raz, a taka, co kupi coś źle leżącego się zniechęci.

              Jak bardzo chcesz się zrewanżować za dobry brafitting gdy nie ma nic na ciebie, kup coś drobnego (typu przedłużka czy silikonowe ramiączka;) albo zostaw napiwek przy kasie. Imo dużo lepsze wyjście niż kupowanie niepasującego stanika.
              • clarisse Mauzonka, na to nie wpadłam, dzięki :) n/t 18.05.09, 00:36

          • inez69 Re: Dzięki, Kobity :) 17.05.09, 12:24
            Clarisse wcale Ci się nie dziwię bo tez zawsze głupio się czuję jak
            w sklepie ktoś mi pomaga, jest serdeczny a ja nic nie wybiorę. I
            niestety często kupowałam coś z poczucia winy:/
            Mauzonko dzięki za przydatne podpowiedzi jak się zachować w takiej
            sytuacji.
    • adamantia Re: Znów się poczułam jak mutant z wyrokiem :/ 17.05.09, 20:46
      W Bravissimo są jeszcze w 28J, JJ i K Kalyani Natural Charm. Prosty, bardzo wygodny, z bawełną, mięciutki, wielkomiseczkowiec - niestety megarozciągliwiec.
      www.bravissimo.com/products/lingerie/everyday-essentials/kalyani/balconette-bras/ka61-details.aspx?colour=Grey+Marl
      • anna-pia Re: Znów się poczułam jak mutant z wyrokiem :/ 17.05.09, 22:33
        adamantia napisała:

        > W Bravissimo są jeszcze w 28J, JJ i K Kalyani Natural Charm. Prosty, bardzo wyg
        > odny, z bawełną, mięciutki, wielkomiseczkowiec - niestety megarozciągliwiec.
        > www.bravissimo.com/products/lingerie/everyday-essentials/kalyani/balconette-bras/ka61-details.aspx?colour=Grey+Marl

        Odradzam, mierzyłam 60(28)JJ szary z kolorowymi paseczkami (chyba, jakby co,
        jest w galerii), zapięłam się bez trudu, mimo że normalnie noszę obwody 32(70).
        Czytałaś wątek o rozciągliwcach i ściśliwcach?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=64219281&a=64219281
        • adamantia Re: Znów się poczułam jak mutant z wyrokiem :/ 18.05.09, 10:11
          > Odradzam, mierzyłam 60(28)JJ szary z kolorowymi paseczkami (chyba, jakby co,
          > jest w galerii), zapięłam się bez trudu, mimo że normalnie noszę obwody 32(70).

          No wiem, też mierzyłam, też mogę się zapiąć w obwód o 2 rozmiary mniejszy. Napisałam, że megarozciągliwiec. Ale jednak miseczka K, i ta wygoda, np. na po domu. Podszyć można, prawda... :-/
    • jul-kaa Ja też się poczułam jak mutant z wyrokiem :/ 17.05.09, 23:51
      Ja też się tak poczułam, choć jestem z drugiego końca tabelki :)

      Elomi (cena!) i nic poza tym.
      • clarisse Ściskam i pocieszam przeciwległy koniec tabelki 18.05.09, 00:34
        Mantra na dziś: "nie jesteśmy mutantami, jesteśmy lobbystkami" ;) Pozostaje
        tylko w to uwierzyć i lobbować, lobbować, lobbować? Chyba.
        • koza-1985 Re: Ściskam i pocieszam przeciwległy koniec tabel 18.05.09, 01:01
          długo się powstrzymywałam przed napisaniem w tym wątku:/ problem mnie także
          dotyczy - 74/106 , ale staram się nie marudzić. są dziewczyny o większej
          różnicy, które już całkiem wypadają z tabelek. to chyba właśnie jest
          najbardziej frustrujące, niby kobieta klepsydra to idealna figura, a jak
          przychodzi co do czego, to okazuję się, że biust/talia/biodra powinno być jak
          najbardziej zbliżone rozmiarami, bo inaczej wygląda się jak w worku pokutnym.
          ostanikowana jestem przyzwoicie(dwa Effuniaki, dwie sienny, dwie Tie) a
          ubrania to po prostu jakas rzeźnia:/
          po tym jak biubiu okazało się zbyt mało biuśiaste to zwątpiłam:(
          • clarisse Bo nie ma rzeczy idealnych... 18.05.09, 10:59
            Jak to BiuBiu za mało biuściaste? Jaki rozmiar i model mierzyłaś? O_O ...a może za dużo ekspertek Cię oglądało, albo sama za dobrze się na tym znasz?

            Nie żartuję. Chodzi mi o to, że jako zwykły człowiek widzę po ubraniu czy staniku, że "w tym mi lepiej". I to zasadniczo wystarczy do poprawy mojego samopoczucia. Ekspert widzi więcej i siłą rzeczy dostrzega niedoskonałości, których nie jest w stanie zaaprobować. To oczywiście dobrze - dopóki nie dochodzimy do punktu, w którym nie ma już gdzie szukać alternatyw.

            Mam na razie tylko maczka BiuBiu i eksploatuję go niemiłosiernie. Przyznaję, że mogłoby być ciut więcej miejsca na biust, tzn. jeśli tasiemka jest rzeczywiście pod biustem, bielizna mi wyłazi - jak tasiemka jest o jakiś 1cm wyżej niż powinna, bielizna wyłazi tylko ociupinkę albo wcale i jest to dla mnie do zaakceptowania. Wiem, że nie powinno tak być, ale... jak ktoś tego nie szuka, to nie zauważy ;)

            A co do figury klepsydry... dla mnie zawsze było niezrozumiałe, dlaczego wg producentów klepsydra = trójkąt.
            • daslicht Re: Bo nie ma rzeczy idealnych... 18.05.09, 11:59
              Ja też na razie nie mam BiuBiu. Albo za gorące na lato, albo za mało
              biuściaste niestety :(
            • jul-kaa Re: Bo nie ma rzeczy idealnych... 18.05.09, 13:32
              clarisse napisała:

              > Nie żartuję. Chodzi mi o to, że jako zwykły człowiek widzę po ubraniu czy stani
              > ku, że "w tym mi lepiej". I to zasadniczo wystarczy do poprawy mojego samopoczu
              > cia. Ekspert widzi więcej i siłą rzeczy dostrzega niedoskonałości, których nie
              > jest w stanie zaaprobować. To oczywiście dobrze - dopóki nie dochodzimy do punk
              > tu, w którym nie ma już gdzie szukać alternatyw.

              oo, miód na moje uszy (hehehe) wg ekspertek nie mam w sumie szans na maskaradki,
              moj biust ma "pewien ksztalt" ktorego nie powinnam zmieniac (rozchodzi sie na
              boki i naturalnie dziobuje). No i oczywiście miseczki J i K - w sumie prawie
              nieosiągalne :)
              Zostane wiec przy DOSTEPNYCH, choc przymałych stanikach, w ktorych mi wygodnie,
              w ktorych czuję sie swietnie i ktore sa sliczne :)
              dziekuje clarisse!
              • clarisse Re: Bo nie ma rzeczy idealnych... 19.05.09, 07:46
                jul-kaa napisała:

                > Zostane wiec przy DOSTEPNYCH, choc przymałych stanikach, w ktorych mi wygodnie,
                > w ktorych czuję sie swietnie i ktore sa sliczne :)
                > dziekuje clarisse!

                No i masz... teraz wyjdzie, że sabotuję, robię dywersję i sieję defetyzm wśród forumek :D ...
              • yaga7 Re: Bo nie ma rzeczy idealnych... 19.05.09, 10:05
                No ale skoro są wygodne i dobrze się w nich czujesz, to gdzie problem? :)

                Nie popadajmy w przesadę, to nie o to chodzi, żeby każda z nas się ściskała
                strasznie i szukała coraz to większych misek, jeżeli w ciut luźniejszych
                obwodach czy ciut mniejszych miskach jest jeszcze ok.
                W końcu życie to sztuka wyboru - trzeba wybrać tak, żeby nam było wygodnie, a
                nie żeby się za wszelką cenę wpasować do tabelki.
    • margo13ak Re: Znów się poczułam jak mutant z wyrokiem :/ 19.05.09, 09:37
      Oh, Clarisse, moje nadal karmiące 73/110 (30K/32JJ) solidaryzuje się w bólu...

      A Arizę brałam 32K i bez gruntownych przeróbek nie dało się w niej chodzić - zresztą, widziałaś ją na Warszawskim zlocie... więc to też nie jest wyjście, niestety...

      Faktycznie - albo tango, albo megarozciągliwce :-( też już nie mam siły czasem, moja Ariza eksploatowana zbyt mocno mi się rozpada, a młoda nie chce przyjąć do wiadomości, że mama musi przerobić kolejny stanik ;-) zamiast się nią zajmować...

      A z Effuniakiem się nie udało :-(
      no i może dobrze, że nie udało mi się dotrzeć na brafitting Mahedy, jeszcze by się okazało, że powinnam nosić 28L... ;-)

      Idę potłumaczyć młodej, że nie może mi siedzieć na kolanach przy maszynie do szycia ;-)
      • margo13ak A przy okazji... 19.05.09, 10:18
        Czy ktoś zna jakiegoś ściśliwca nie-małomiseczkowca 32JJ...?
        Niestety, Freye 32J są za małe albo niekompatybilne i rozciągliwe na dodatek...
        Fantasie rooozciągliwe... Tango 32JJ jedzie mi w górę po plecach, to samo z
        Elizą chocolate... 30K ma fiszbiny... no, MA je niewątpliwie... :-/ w każdym
        razie moje przebite pachy tak twierdzą... i bywa przymałe :-(

        Jakieś propozycje?... takie naprawdę ściśliwe?...
Pełna wersja