jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego koloru?

26.05.09, 14:05
po latach robienia balejaży /jasny blond/, postanowiłam zobaczyć się w swoim
własnym kolorze blond /mysi/.

i teraz pytanie, jak przetrwać okres okropnych odrostów?
    • kasiamat00 Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 26.05.09, 14:19
      Zafarbować włosy na swój naturalny kolor?
      • kasiamat00 Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 26.05.09, 14:21
        Tzn. czekasz aż będzie widać jaki to kolor (pewnie coś koło 6-8 tygodni od
        ostatniego farbowania), idziesz do porządnego fryzjera i prosisz o zafarbowanie
        na naturalny kolor. Ja mam taki plan jak mi się farba na włosach znudzi :)
      • pierwszalitera Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 26.05.09, 14:54
        Też zrobiłam. Wykorzystałam wprawdzie farbę roślinną w kolorze blond, ale na moje platynowo rozjaśnione włosy było idealnie. Minimalna rozbieżność z naturalnym kolorem przy odrostach nie była w ogóle zauważalna.
    • baba06 Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 26.05.09, 16:31
      zafarbowanie na swój naturalny kolor - u fryzjera dało efekt,że po kilku myciach
      kolor się wypłukał i miał odcień złotego blondu, a moj naturalny to zimny blond:(
      A fryzjer nie taki najgorszy:)
      • maheda Może trzeba spróbować lepszej farby 26.05.09, 16:37
        Dobry fryzjer bez dobrej farby nic nie zdziała.
    • pana.cotta Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 26.05.09, 19:20
      ja co prawda pozbywalam sie głownie pasemek ale w dokladnie taki sam sposob jak
      dziewczyny pisaly :)
      mialam najpierw fioletowe, jak mi sie znudzily to zrobiłam jakies jasne a na
      wlosy mi fryzjerka nalozyla jakas farbe, ktora tylko poglebia kolor (czy cos
      akiego, nie pamietam w kazdym razie srednio trwala byla ).
      potem jak juz mi sie to wszystko znudzilo, poszlam do sklepu z farbami bardziej
      profesjonalnymi i udalo mi sie dobrac kolor, ktory jest idenyczny z moim
      naturalnym. zadnych odrostow nie mialam, wszystko wyglada nadal bardzo fajnie.
      chociaz mi sie po tych 2 latach znowu zchcialo farbowac ;)
    • gumis323 Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 26.05.09, 19:49
      Nie wiem czy to będzie bezboleśnie, ale ja np.obcięłam włosy:) Ostatni raz
      farbowałam włosy w grudniu,później obcięłam je dwa razy i został mi tylko
      centymetr czegoś rudego:/ za tydzień idę znowu do fryzjera i mam nadzieję, że
      już nie będzie śladu po farbie.W końcu po czterech latach zobaczę swój naturalny
      kolor-również tak jak Ty-ciemno/mysi blond.
    • kotwtrampkach Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 27.05.09, 10:32
      hmm, ja kiedyś miałam taki plan - tylko mój "mysi blond" był ciemniejszy od
      blondu ;-) i kurcze, nigdy mi się nie udało. Naturalne włosy pasmami jaśniały mi
      od słońca choćby, a po takiej farbie był tylko mysi. No i mało naturalny, mimo,
      ze odrostów się nie można było za bardzo czepiać.
      Ale z drugiej strony nie polecam długiego czekania, moze się okazać ze odrosty
      będą... siwe ;-) znam właśnie taki przypadek :-)
      • beauty-gosiek Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 27.05.09, 11:41
        kotwtrampkach napisała:

        > hmm, ja kiedyś miałam taki plan - tylko mój "mysi blond" był ciemniejszy od
        > blondu ;-) i kurcze, nigdy mi się nie udało. Naturalne włosy pasmami jaśniały m
        > i
        > od słońca choćby, a po takiej farbie był tylko mysi. No i mało naturalny, mimo,
        > ze odrostów się nie można było za bardzo czepiać.
        > Ale z drugiej strony nie polecam długiego czekania, moze się okazać ze odrosty
        > będą... siwe ;-) znam właśnie taki przypadek :-)

        a ja właśnie zauważyłam że się powoli starzeję :)
        już gdzieniegdzie siwe pasemka..
        Myślisz ze to od robienia blond pasemek czy od genów? moja mam osiwiała coś
        przed 40-tką, ja mam 29 lat..
        • kasiamat00 Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 27.05.09, 16:11
          Moje kuzynki siwiały tuż po dwudziestce, więc siwienie koło trzydziestki mnie
          nie dziwi. Wiem, znęcam się ;)
        • turzyca Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 27.05.09, 21:59
          Kolega z klasy zaczal siwiec przed matura. Czyli geny niestety. Choc on sobie to
          chwalil.
          • ida14 Re: jak "bezboleśnie" wrócić do naturalnego kolor 01.06.09, 14:36
            Mój chłopak siwieje gdzies od początku liceum chyba :) tzn. ma pojedyncze siwe
            włosy, jeszcze nie pasma. Oczywiście twierdzi, ze to przeze mnie :P
Pełna wersja