luliluli Re: Czy po czymś takim można normalnie żyć? 22.06.09, 09:09 zaoszczędź swojemu dziecku życia z ojcem, który tak traktuje jego matkę. Znam taki przykład, niestety, z autopsji. Zakompleksiony, wieczny chłopiec, niedojrzały emocjonalnie dzieciak, który potrafi myśleć tylko o sobie i kosztem innych budować własne idiotycznie pojęte poczucie wartości. Przez poniżanie, deprecjonowanie sukcesów bliskich osób, wieczną krytykę - studia be, praca be, wygląd be, osiągnięcia? jakie osiągnięcia??... A Ty masz z racji dzieciństwa szczególne skłonności do wiary w to, że te dyrdymały wypadające z jego ust są prawdą. Pamiętaj o tym, że to jedynie jego krzywa wizja świata i nie ma ona nic wspólnego z prawdą. Że "kochać" nie znaczy być z kimś tylko dlatego, że wczoraj i przedwczoraj się z nim było. Że aby dać komuś swoją miłość, trzeba też otrzymać coś w zamian - coś ważnego i pięknego, wsparcie, pomoc, zaufanie, ciepło. I na pewno też to znajdziesz:) trzymam kciuki i życzę siły i wiary w siebie:) Odpowiedz Link
sybilla777 Re: Czy po czymś takim można normalnie żyć? 24.06.09, 10:13 Epistilbit, zgadzam się z powyższymi opiniami, mąż Cię w sposób perfidny obraża, bo w ten sposób chce zasłonić swoje kompleksy, poczuć się kimś lepszym od Ciebie, wyładować swoją złość na Tobie, nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Wybrał taki sposób, bo dokładnie widzi, że Cię w ten sposób dotyka, że sprawia Ci ból, czyli osiąga swój cel. Moim zdaniem w tej sytuacji możesz sobie pomóc tylko i wyłącznie wtedy, jeżeli skupisz się na sobie, męża nie zmienisz nigdy, ale możesz nauczyć się jak sobie radzić i jak się uwolnić od tego szkodliwego związku. Najważniejsze to podnieść swoje poczucie wartości, polubić siebie, zaakceptować swoje ciało (na początek polecam książkę Louise L. Hay "Możesz uzdrowić swoje życie", która jest dostępna także w wersji internetowej na stronie: bartek.ironet.pl/e-books/index.php ), zacznij dla samej siebie uczęszczać na DDA, bo tylko w ten sposób będziesz mogła psychicznie uwolnić się od toksycznego związku, co nie jest wcale łatwe i dzięki terapii dasz sobie szansę na nie powtarzanie wyuczonych (nieświadomych) schematów zachowań i reakcji w kolejnych związkach i nie będziesz już przyciągać agresywnych zakompleksionych partnerów. Jeśli poprawisz swoją samoocenę to mąż już nie będzie mógł Cię zranić, jego taktyka już nie będzie odnosiła skutku, bo będziesz wiedziała, że jesteś w porządku, docenisz siebie jako kobietę i matkę, więc jego słowa będą po prostu głupie, więc warto popracować dla samej siebie. Życzę siły, nie daj się i działaj! Pozdrawiam i ściskam:)) Odpowiedz Link
myszaaa163 Re: Czy po czymś takim można normalnie żyć? 24.06.09, 15:36 Obiema rekami moge sie podpisac pod wszystkimi tymi postami. Tylko czy ktoras z Was ma jakis pomysl jak sie zachowac w takiej sytacji? Gdy ktos prosto w twarz rzuca nam oszczerstwa i wlasciwie nie wiadomo co zrobic-rozplakac sie,przemilczec,czy wyklocac? Ja nigdy nie wiem.. Odpowiedz Link
jolina3 Re: Czy po czymś takim można normalnie żyć? 24.06.09, 16:00 Najważniejsze (i najtrudniejsze) jest zachowanie zimnej krwi i nie zniżanie się do poziomu pustej pyskówki. Zwracanie uwagi na brak logiki w wygłaszanych opiniach. Niestety, nie jest to proste. Ja potrzebowałam długiego czasu, żeby się przemóc i nie reagować zbyt emocjonalnie. Jednak jestem silniejsza po zauważeniu pierwszych efektów. Epistilbit - trzymaj się i nie daj się! Osobiście polecam sposób, który mi pomaga podnieść samoocenę, kiedy minimalizuję swoje osiągnięcia: co pomyślałabym o osobie, której udało się to samo? Oczywiście przychodzą mi do głowy same superlatywy. Tak więc o sobie powinnam myśleć absolutnie tak samo! Tak jak pisały dziewczyny, myśl o dziecku. Ono jest największym skarbem, i na pewno chciałoby mieć szczęśliwą i uśiechniętą mamę. Trzymam kciuki, doskonale Cię rozumiem. I dbaj o siebie! Odpowiedz Link
martulka_s Re: Czy po czymś takim można normalnie żyć? 25.06.09, 11:07 Próbowałam kiedyś wysłuchać z pozoru spokojnie, z kpiącym uśmieszkiem na twarzy, ale pan postanowił przejść do rękoczynów : / Takiemu to wszystko może do łba strzelić. Odpowiedz Link