Ceny staników na Allegro

03.07.09, 23:31
Ostatnio obserwowałam parę aukcji i dziwi mnie jaka cenę potrafi osiągnąć używany lub nowy bez metek stanik na Allegro. Za 130-150 zł można spokojnie kupić już Freye po lekkiej przecenie mając możliwość zwrotu, gwarancję sklepu itd. Skąd to się bierze?? Przecież od razu widać, że te staniki są z Ebaya kupione po 60-70 zł, dlaczego Ci ludzie nie kupują tam, przecież teraz konto PayPall może mieć chyba każdy, kto ma konto bankowe??;-/ Bariery językowej żadnej nie ma, bo można kupować przez Ebay polski i otworzyć ewentualny spór na polskim Paypallu. Do tego wkurzają mnie Ci sprzedawcy co podkupują wszystkie okazje w angielskich sklepach lub na Ebayu, a potem na Allegro sprzedają to 2-3 razy drożej. Mam ochotę przedzwonić do US i się spytać czy płacą podatki. Albo sama pójdę pracować do US i się sama za to wezmę :P. Ja rozumiem sprzedawać coś co nie pasuje, ja dużo kupuję dla siebie, dużo mi nie pasuje, ale żeby po 30-40 staników miesięcznie i to po takich cenach...
    • jul-kaa Re: Ceny staników na Allegro 04.07.09, 00:37
      A nie na tym polega wolny rynek? Ze kupujesz tam, gdzie mozesz i sprzedajesz
      drozej? Gdyby faktycznie ebay nie byl bariera, to interes by sie nie kręcił...
      To tak, jakby sklepy stacjonarne wkurzaly sie na internetowe, ze te sprzedaja
      taniej, bo maja nizsze koszty utrzymania.
      Poczytaj sobie wypowiedz w watku o cenach minimalnych Panache.
      Sprzedawcy na allegro powinni placic podatki, slyszalam, ze ich juz scigano i
      nakladano kary, wiec moze to jest juz powszechne. Wszystko zalezy od obrotu.
      Poruszylas dwie rozne sprawy -
      1. jak masz sklep, placisz podatki. Chcesz, to sprawdz i ich scigaj.
      2. dlaczego tak sie dzieje, ze ludzie przeplacaja. Z wygodnictwa, nieznajomosci
      jezyka, lenistwa, nie bacza na cene, bo im nie robi roznicy, z niewiedzy, nie
      chce im sie zakladac PayPalla. Powodów jest miliard...
      • ametyst89 Re: Ceny staników na Allegro 04.07.09, 08:14
        Nie do końca się z Tobą zgodzę. Ja np nie mogłam kilkakrotnie upolować jakiegoś
        stanika na ebayu właśnie przez podkupujących sprzedawców z allegro. Porównywanie
        sklepów internetowych i stacjonarnych też wydaje mi się nieadekwatne, bo
        przecież nikt nikomu nie podbiera towaru. Bardziej trafne byłoby, gdyby sklepy
        stacjonarne wykupywały towar od netowych, żeby klientki mogły kupić tylko w
        stacjonarnych. Mi się zdarza sprzedawać biustonosze na allegro tylko w
        przypadku, gdy nie trafiłam w rozmiar i nie ustalam wtedy horrendalnej ceny 150
        zł, tylko kładę licytację od niecałych 10. Za ile pójdzie, za tyle pójdzie, być
        może nawet ze stratą dla mnie, ale mam świadomość, że nikomu nie podkupuję by
        zarobić.
        • tfu.tfu Re: Ceny staników na Allegro 04.07.09, 09:51
          zdarzało mi się wystawić na allegro nietrafione zakupy, zwykle szły po cenie
          minimalnej, nowe, z metkami lub bez. jakos mam opory przed wystawieniem
          używanego stanika ;)
      • chocochoco Re: Ceny staników na Allegro 04.07.09, 11:22
        Nie, wolny rynek nie polega na oszustwach podatkowych i popieraniu szarej sfery na Allegro, przy takim obrocie powinno się mieć już założoną działalność gospodarczą. Szkoda, bo tracą na tym uczciwi sprzedawcy i tracą na tym wszystkie potencjalne klientki np. nie raz już nie było mojego rozmiaru na Figleaves, a potem pojawiał się 3 razy drożej na Allegro, ja takim praktykom mówię nie. Jak będę miała czas poszukam przepisów i powysyłam takim sprzedawcą, ciekawe co odpowiedzą :-)))
        • plica a wlasnie 04.07.09, 12:00
          to tak do szarej strefy. chyba ja popieramy tak czy siak. bo czy Ewa Michalak ma ewidencjonowaną sprzedaż ? :)
          • narcyza5 Re: a wlasnie 04.07.09, 13:33
            plica napisała:

            > bo czy Ewa Michalak m
            > a ewidencjonowaną sprzedaż ? :)

            a ja bardzo mocno bym się zdziwiła, gdyby to była działalność
            gospodarcza niezarejestrowana.
            Co oczywiście akurat na paragony i faktury przekładać się nie musi -
            wydawało mi się, że przerobiliśmy to na lobby w wątku not-to-wear
            czy jak tej nieszczęśliwej osobie było.
            U założycielki wątku widzę tę samą frustrację, cóż...
            • skrzydlasta Re: a wlasnie 04.07.09, 13:36
              Przedsiębiorca działający legalnie ma obowiązek wystawić osobie
              kupującej/usługobiorcy dowód zakupu. A jago kopię (!) przedstawić US.
              • kontraszpilka Re: a wlasnie 04.07.09, 14:13
                Effuniak żadnej faktury ani paragonu nie wysyła do staników. Kupowałam z
                szuflady i żadnego potwierdzenia nie dostałam, więc mam wątpliwości czy to jest
                do końca legalne. Szkoda, żeby tak dobrze rokującej firmie urząd skarbowy
                przywalił karę, a niestety, zawsze jakiś "życzliwy" się znajdzie.

                Z drugiej strony, nie jest moralnie naganne donosić na kogoś, kto łamie prawo
                (to raczej nasz obywatelski obowiązek). Jednak nie chciałabym, żeby cierpiały na
                tym stanikomaniaczki. Mam nadzieję, że sytuacja prawna i to cale zamieszanie z
                fakturami/paragonami zostanie wyjaśnione.
                • kasienka.b Re: a wlasnie 05.07.09, 17:36
                  Spokojnie - nikt Ewie nic nie może zrobić - do pewnej wysokości obrotów nie ma
                  obowiązku posiadania kasy fiskalnej i wystawiania paragonów. Dopiero od pewnej
                  kwoty w górę taki obowiązek istnieje. Ewa na pewno ewidencjonuje sprzedaż -
                  inaczej bardzo szybko można by było ją namierzyć ;)
            • chocochoco Re: a wlasnie 04.07.09, 18:57
              Mi do frustracji baaardzo daleko, ot jestem zdziwiona, że komuś chce się kupować
              za 150 zł coś co można kupić bez problemu za 70 zł, a wątek musiałam przeoczyć,
              ale chętnie go poszukam jak będę miała więcej czasu.
          • aksanti Re: a wlasnie 04.07.09, 13:45
            Effuniak sprzedaje jako firma, na blogu ktoś o to pytał.
          • chocochoco Re: a wlasnie 04.07.09, 18:55
            Ni wierzę, żeby Ewa tak ryzykowała przy takim "przerobie" i popularności, w
            końcu jak sama Ewa mówiła "konkurencja nie śpi".
            • kontraszpilka Re: a wlasnie 04.07.09, 20:47
              chocochoco napisała:

              > Ni wierzę, żeby Ewa tak ryzykowała przy takim "przerobie" i popularności, w
              > końcu jak sama Ewa mówiła "konkurencja nie śpi".

              Poczytaj sobie to:
              wyborcza.pl/1,76842,6763041,300_zl_za_6_groszy.html
              Babka dostała 300 zł kary za nienabite na kasę 30gr. W szufladzie staniki sprzedawane są za 100zł. Jak już pisałam, ja nie dostałam paragonu i z tego co widzę plica też nie. Chyba że to były wypadki przy pracy i tylko my dwie nie dostałyśmy?

              Jest zwolnienie od posiadania kasy fiskalnej do obrotów 20 000 zł. Ale czy zwalnia to od wydawania dowodu zakupu? Nawet jeśli nie, to jestem przekonana, że 200 effuniaków (200x100zł)zostało sprzedane. Na samej balkonetce jest 50 staników (głównie plunge), a wątpię, żeby co 4 posiadaczka effuniaka puszczała swoje zdjęcia w internet? Do tego trzeba jeszcze doliczyć wszystkie half-cupy, które poszły w indywidualnych zamówieniach i na zlotach... No i można policzyć te effuniaki z zamkniętych galerii, ja niestety nie mam dostępu.
              • magdalaena1977 Re: a wlasnie 05.07.09, 09:16
                kontraszpilka napisała:

                > Jak już pisałam, ja nie dostałam paragonu i z tego co widzę
                > plica też nie.
                Ja też nie.
                W dodatku kasa za zwrot przyszła z innego konta (innej osoby) niż to, na które
                płaciłam.
                Na blogu Effuniak odpowiedziała mi, że sprzedaje jako firma, ale ja ciągle mam
                wątpliwości.
              • plica Re: a wlasnie 05.07.09, 12:53
                o! jaka swietna kalkulacja :) wychodzi, ze paragonik jednak potrzebny.
                ale! chcialam zaznaczyc, ze przy mojej podwojnej moralnosci Ewie Michalak mowi TAK! i dopuszczam do siebie te szara strefe :)
                dlatego dziwi mnie taka nagonka na inne stanikowe szare strefy :)
          • chocochoco TO JEST WĄTEK O ALLEGRO n/t 05.07.09, 12:37
        • jul-kaa Re: Ceny staników na Allegro 05.07.09, 22:14
          chocochoco napisała:

          > Nie, wolny rynek nie polega na oszustwach podatkowych i popieraniu szarej sfery
          > na Allegro, przy takim obrocie powinno się mieć już założoną działalność gospo
          > darczą.

          Moment, ja nie napisalam, ze wolny rynek polega na oszustwach podatkowych i
          popieraniu szarej sfery, pisalam o osobach, ktore maja dzialnosc gospodarcza.
          Skad wiesz, ze dany sprzedawca nie ma dzialalnosci? Ja od osob sprzedajacych
          duzo zwykle dostaje paragony. Tego (dzial. gosp.) wymaga regulamin allegro.

          >Szkoda, bo tracą na tym uczciwi sprzedawcy i tracą na tym wszystkie pot
          > encjalne klientki np. nie raz już nie było mojego rozmiaru na Figleaves, a pote
          > m pojawiał się 3 razy drożej na Allegro, ja takim praktykom mówię nie. Jak będę
          > miała czas poszukam przepisów i powysyłam takim sprzedawcą, ciekawe co odpowie
          > dzą :-)))

          Jesli sprzedawca majacy dzial. gosp. kupuje na Figleaves czy ebayu i potem
          sprzedaje drozej, to co w tym jest nielegalnego lub nieuczciwego?

          Oni doskonale wiedzą, co robią... I wiedzą, co Ci odpowiedziec...
    • skrzydlasta Re: Ceny staników na Allegro 04.07.09, 13:19
      A moim zdaniem na allegro często można kupić coś taniej niż w polskich sklepach
      internetowych. Ja ostatnio kupiłam miss mandalay paige (nowa z metkami) od
      allegrowego użytkownika sklepu ebras za 125 zł (plus 10 zł przesyłka) podczas
      gdy na stronie internetowej ich sklepu tan stanik ciągle jest po 150 zł (właśnie
      sprawdziłam). Co więcej w paczce dostałam formularz zwrotu/wymiany (czego się
      nie spodziewałam zakładając, że kupuję na allegro taniej ale ryzyko nietrafienia
      jest po mojej stronie). Oczywiście są modele, na które ludzie się rzucają i są
      gotowi zapłacić każde pieniądze ale to nie mój problem. Przy odrobinie
      cierpliwości i przejrzeniu różnych źródeł można sobie całkiem nieźle poradzić. A
      które sklepy allegrowe płacą podatki łatwo sprawdzić - te oferujące paragon lub
      fakturę.
      • chocochoco Re: Ceny staników na Allegro 04.07.09, 18:54
        Ja o takich sklepach nie mówię, takie popieram jak najbardziej!! Chodzi mi o
        nielegalny handel, bez zarejestrowanej działalności.
      • magdalaena1977 Re: Ceny staników na Allegro 06.07.09, 16:55
        skrzydlasta napisała:

        > Co więcej w paczce dostałam formularz zwrotu/wymiany
        > (czego się nie spodziewałam zakładając, że kupuję na allegro
        > taniej ale ryzyko nietrafienia jest po mojej stronie).
        Przy opcji Kup_teraz! przedsiębiorca ma obowiązek zapewnienia zwrotu. Nie ma go
        przy prawdziwej licytacji, bo wtedy sprzedaż następuje u klienta.
    • kura17 Re: Ceny staników na Allegro 06.07.09, 09:42
      nie wiem, komu te staniki po 130-150 zl kupuja???
      ja sprzedalam troche swoich nietrafionych i jak zywo nigdy takiej ceny nie
      osiagnelam :(
      najwiecej, ile "dostalam", to 100 zl za nowa masquerade shanghi (zly rozmiar na
      mnie), na samym poczatku jej sprzedazy...

      i tez patrze z przerazeniem, jak uzywane freye ida za ponad 100 zl :(
      czemu ode mnie nikt za taka cene nie kupi??? ;)
      • kotwtrampkach Re: Ceny staników na Allegro 07.07.09, 01:25
        hmm, ja to rozumiem tak. mam 5 zielonych staników, kt chcę sprzedać i zarobić.
        Wystawiam więc najpierw jeden zielony i dwa czerwone, które podbijam sobie sama
        i płacę parę groszy do allegro (albo i wycofuję sprzedaż i dostaję zwrot
        prowizji). po kilku takich numerkach myślę, ze rynek się napatrzył na te ceny,
        nabrał chrapki na "luksusowy" towar i moge wystawić te mje 5 zielonych staników
        na serio. A jak już rybka złapie haczyk, zawsze mogę z drugiego konta jeszcze
        podnieść trochę cenę..

        z tymi podnosicielami cen, to całkiem niezły sposób - mam wrazenie, ze co druga
        osoba tak robi na all. Wystarczy popatrzeć na niki kupujących, którzy w ciągu
        miesiąca brali udział w połowie aukcji sprzedawcy a nic nie kupili..
        • monika3411 Re: Ceny staników na Allegro 07.07.09, 08:13
          Żartujesz, prawda.....?
          • arwena-g Re: Ceny staników na Allegro 07.07.09, 09:18
            Właśnie, żartujesz?
            Ja do tej pory sprzedałam wszystkie staniki, które wystawiłam, parę już za
            małych i kilka nowych, gdzie nie trafiłam z rozmiarem i nie mogę powiedzieć, że
            straciłam. Może i nie zarobiłam, ale koszty się wróciły. Najwięcej faktycznie
            zyskałam na używanej Frei, sama byłam w ciężkim szoku, że można dać tyle za
            używany stanik.
        • magdalaena1977 Re: Ceny staników na Allegro 07.07.09, 08:21
          kotwtrampkach napisała:

          > hmm, ja to rozumiem tak. mam 5 zielonych staników, kt chcę sprzedać i zarobić.
          > Wystawiam więc najpierw jeden zielony i dwa czerwone, które podbijam sobie sama
          > i płacę parę groszy do allegro (albo i wycofuję sprzedaż i dostaję zwrot
          > prowizji).
          ale to okropne, nieuczciwe i sprzeczne z regulaminem allegro !
        • psuj-ka Re: Ceny staników na Allegro 07.07.09, 09:04
          kotwtrampkach napisała:
          > Wystarczy popatrzeć na niki kupujących, którzy w ciągu
          > miesiąca brali udział w połowie aukcji sprzedawcy a nic nie
          kupili..

          Mam nadzieję, że się mylisz. Mnie się raczej wydaje, że wiele osób
          nieostanikowanych odpowiednio licytuje prawie wszystkie staniki w
          danym rozmiarze, ustawia sobie np. snajpera, a potem ich kwota
          okazuje się za niska. Też czaję się na ubrania u sprzedawcy, który
          wszystko ma na aukcjach, żadnych kup teraz. Ustawiam sobie snajpera
          z moją maksymalną dopuszczalną kwotą i zapominam o sprawie. Zwykle
          moja kwota jest za niska, więc nie wygrywam aukcji, ale czasem mam
          szczęście.
          Jeżeli jest tak jak piszesz, to szkoda gadać :/
        • luliluli Re: Ceny staników na Allegro 09.07.09, 13:37
          > z tymi podnosicielami cen, to całkiem niezły sposób - mam wrazenie, ze co druga
          > osoba tak robi na all. Wystarczy popatrzeć na niki kupujących, którzy w ciągu
          > miesiąca brali udział w połowie aukcji sprzedawcy a nic nie kupili..

          chciałabym się odnieść;) mój nick na przykłąd jest widoczny w bardzo wielu
          aukcjach staników w moim rozmiarze, ale rzadko coś wylicytuję, bo stawiam na
          niskie ceny i jak coś ponad nie wyjeżdża, odpuszczam:)
    • wolffie Re: Ceny staników na Allegro 08.07.09, 20:13
      ja sprzedaję swoje nietrafione zakupy na allegro i to z reguły za więcej niż
      zapłaciłam ale jeślibyśmy zakładali, że na tym zarobiłam to byłoby to moje
      najciężej (w sensie stosunku włożonego czasu do zysku) zarobione pieniądze. (no
      bo: znalezienie okazji na ebayu lub jakimś sklepie, ryzyko zagubienia na
      poczcie, wystawienie na allegro - w tym robienie zdjęć, wysyłanie tego komuś,
      prowizja dla allegro - dużo zabawy)
      Dlatego kupuję tylko to co chcę dla siebie, a i tak przez to, że trafialność
      mam niewielką - (nic na mnie nie pasuje - jak jest nawet minimalnie za małe to
      mi ciasno, jak jest minimalnie choćby za duże to mi robi dzioba) muszę dość dużo
      odsprzedawać. Nie widzę nic złego w tym, że wezmę te parę zł więcej za fatygę. I
      tak mi się nie opłaca. Tzn. opłaca się w sensie, że kolejny stanik przetestowałam.
      Wątpię, by sprzedający dużo działali w takim schemacie - polowania na okazje,
      podbijania własnych cen, zamrażania sobie gotówki na dłuższy czas. A jeśli im
      się chce to nie dziwię się, że takich cen żądają. To i tak imho na granicy
      opłacalności.
      No i najprostsze wyjście jeśli nam się coś nie podoba: nie kupować od tego kogoś
      i po takich cenach, które są dla nas nie do przyjęcia.
    • psuj-ka Re: Ceny staników na Allegro 09.07.09, 13:32
      Ale sprawdza się, że jeżeli da się niską cenę początkową na popularny stanik, to ludzie ją podbiją niesamowicie.
      Przykład?
      Ktoś chciał sprzedać używaną Masquerade Pandorę z nowej kolekcji. Cena: licytacja od 129/ kup teraz 135. Nie sprzedała się.
      allegro.pl/item671569634_panache_masquerade_pandora_30f_65f.html
      Potem ta sama osoba wystawia stanik na licytację od niskiej kwoty początkowej. Poszła za 147,50, czyli więcej, niż sprzedająca chciała nawet w kup teraz za pierwszym razem.
      allegro.pl/item677428917_panache_masquerade_pandora_30f_65f.html
      Pomijam drobny szczegół, że za taką kwotę to można mieć nowiutką z figleaves.


      Wg mnie ludzie na głowę upadli, w szale licytacji dają dużo więcej, niż początkowo chcieli, byle tylko wygrać.
      Wniosek - jeżeli mamy popularny stanik i lubimy ryzyko (bo zawsze może się zdarzyć, że wystawimy stanik od 1zł i za tyle ktoś go kupi) to znacznie bardziej opłaca się dać go na licytację.
      • niebieska.maupa Re: Ceny staników na Allegro 12.07.09, 19:53
        Podobnie było w moim przypadku. Wystawiłam używaną Freykę od trzydziestu paru
        złotych - było wielu obserwujących i zapytań, ale nikt nie zalicytował.
        Wystawiłam ponownie od złotówki - poszła jak woda za pięćdziesiąt parę złotych,
        przy 7 czy 8 licytujących. Też tego nie rozumiem.
    • psuj-ka jeszcze jedno 09.07.09, 13:36
      Licytowałam stanik na ebayu, nie udało mi się, bo kwota w snajperze miała za małe przebicie - poszedł za 3,5 funta (przesyłka do Polski chyba 1,5).
      I co? nasza ulubiona pandy55 sprzedaje go na allegro na licytacji za 50 lub kup teraz za 70. Oczywiście cena sklepowa 160zł, chociaż to tani stanik z Debbenhamsa. Głupia podkupywaczka, mam ochotę dowiedzieć się, jak wygląda u niej komunikacja z urzędem skarbowym :]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja