Moja własnoręcznie robiona biżuteria

27.07.09, 21:03
Robię biżuterię od jakiś 3 lat - jako hobby. Obdarowywałam nią rodzinę i
znajomych.
Ale - mam tego coraz więcej, a nie noszę dwóch par kolczyków dziennie. A i
materiały sporo kosztują.
Wystawiłam na allegro, ale bez specjalnego odzewu.
Wysłałam zgłoszenia do galerii internetowych - również bez rewelacji.
Może moje kolczyki to faktycznie żadna rewelacja i powinnam zostać przy
robieniu kolczyków tylko dla siebie?
Może któraś z Was ma pomysł, co jeszcze mogę zrobić, aby mi się zwracało
chociaż za zakupione elementy?

Moje nowsze prace można obejrzeć tutaj:
polta-art.za.pl/
Te starsze:
polta.deviantart.com/
Dziękuję za wszystkie szczere odpowiedzi.
    • jul-kaa Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 21:30
      Na allegro trudno jest sprzedawać biżuterię - jest ogromna konkurencja, Twoje
      wyroby trafiają na pięćset osiemdziesiątą siódmą stronę i nikt ich w sumie nawet
      nie ogląda. Galerii internetowych jest dość dużo i wielu jest też artystów.
      Galerie zaczynają powoli przyjmować tylko osoby naprawdę wyróżniające się czymś
      niezwykłym - niebanalną techniką, wzornictwem lub pomysłami. Osób robiących
      kolczyki w stylu "koraliki na druciku" jest już w galeriach wystarczająco dużo,
      a galerie cenią różnorodność.
      Pozostaje Ci (moim zdaniem) znalezienie sklepu stacjonarnego (takie chętniej
      przyjmują mniej superhiperoryginalne twory) lub handel obnośny - na kiermaszach,
      stoiskach jakichś - są takie miejsca i imprezy, ale trzeba ich poszukać w swojej
      okolicy.
      I jeszcze jedno - warto niestety inwestować w wyróżniające się materiały -
      koraliki z laki, dmuchane szkło, ciekawe i oryginalne kamienie - są droższe, ale
      jednak późniejsza cena równoważy koszty i wkład pracy.

      Mam nadzieję, że jakoś Ci pomogłam, to moje przemyślenia poparte doświadczeniem
      maniaczki "koralikow na druciku" :))
    • psuj-ka Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 21:47
      ja napiszę ze swojego punktu widzenia jako kupującej - jestem trochę kolczykoholiczką, ale zwykle kupuję impulsywnie, jak coś znajdę przypadkiem w necie, ktoś poleci itd. ;) nie przekopuję allegro, a tym bardziej internetowych galerii, bo ceny są tam baaaardzo przesadzone. Myślę, że potrzebujesz więcej reklamy, wśród znajomych, na forach, bo Twoje pomysły mi się podobają.

      Podasz mi ceny tych kolczyków: VIRIDIS, CAELESTIS, tych z biedronką obok tytułu strony i tej zawieszki wraz z kolczykami do kompletu, jeśli to wszystko jest dostępne? :)
      • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 21:52
        A mogę poprosić o maila? Nie chciałabym, żeby ten temat wyglądał jak próba
        sprzedaży przez forum.
        • psuj-ka Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 21:58
          Oczywiście :) psuja89(małpa)gmail.com
    • chocochoco Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 22:05
      Bardzo fajne, ale na allegro jest tego taki ogrom, że ciężko się z czymkolwiek
      przebić :-). Mnie zachwyciły srebrne motylki- Argentum. Też bym mnie ciekawiła
      cena, jak chcesz to wyślij mi maila na gazetowego ;-).
      • scarlet_agta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 22:25
        chocochoco napisała:

        > Mnie zachwyciły srebrne motylki- Argentum. Też bym mnie ciekawiła
        > cena, jak chcesz to wyślij mi maila na gazetowego ;-).

        Mnie też i również chętnie dowiem się, ile kosztują. ;)
        • karolka.kk Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.11.09, 11:16
          wlasnie przeczytalm twoja wypowiedz na forum gazeta.pl i chcialam cie zaprosic
          na moja stronke www.zielonykoralik.blox.pl tam znajdziesz ogromny wybor
          kolczykow ktore stworzylam:) pozdrawiam Karolina
          • anka-biz własnoręcznie robiona biżuteria 01.12.09, 21:07
            Ręcznie robiona zawieszka , kolczyk, czy kolia to coś
            niesamowitego, pod warunkiem, że jest produkowna w małych ilościach.
            • martvica Re: własnoręcznie robiona biżuteria 01.12.09, 22:09
              Ha, gryzie mnie od jakiegoś czasu - jaka jest właściwie różnica między kolią a
              naszyjnikiem?
    • justinehh Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 22:16
      Spróbuj pohandlować ze znajomymi, może ktoś z rodziny zaniesie pudełko do pracy,
      popróbuj też z kiermaszami, wystawami minerałów. Jeśli to nie da efektów, to
      odpuść, bo w tym hobby można utopić kupę kasy i mieć kolczyki na każdy dzień roku.
      • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 22:41
        Mieszkam w Warszawie i zawsze słyszę, że powinnam po prostu pójść na Starówkę.
        Tylko, że taka przyjemność kosztuje na ogół dodatkowe 500 zł mandatu. Z handlem
        w pracy już próbowałam- skończyło się na gadaniu.
        Dziękuję za pomysł z wystawami i kiermaszami. Spróbuję ;)
        • magdalaena1977 Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 22:53
          polta napisała:

          > Mieszkam w Warszawie i zawsze słyszę, że powinnam po prostu pójść na Starówkę.
          > Tylko, że taka przyjemność kosztuje na ogół dodatkowe 500 zł mandatu.
          Ale jeśli wyjdziesz poza odsprzedanie paru par koleżance po kosztach, to
          zastanów się nad kwestiami podatkowymi.
          Bo jak skarbówka Cię złapie, może być gorzej.
          • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 23:04
            Nie zarobie na kolczykach powyżej 3000 tys rocznie, a taki jest chyba limit,
            jeśli chodzi o nierozliczanie się.
            • magdalaena1977 Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 27.07.09, 23:34
              polta napisała:

              > a taki jest chyba limit, jeśli chodzi o nierozliczanie się.
              Sprawdź na pewno. Może warunkiem jest jakaś publiczna sprzedaż ?
              własne wyroby. Ja się na prawie podatkowym nie znam, ale wiem, że nie warto go
              łamać.
            • marisella Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.07.09, 11:24
              polta napisała:

              > Nie zarobie na kolczykach powyżej 3000 tys rocznie, a taki jest chyba limit,
              > jeśli chodzi o nierozliczanie się.

              Polta, niestety właśnie nie jest to tak lekko. Te ok. 3000 zł to kwota wolna od
              podatku, do tego wlicza się wszystko co zarabiasz, łącznie z pracą na etat,
              umowy o dzieło i tak dalej. Ale, co najważniejsze, przepisy o kwocie wolnej od
              podatku NIE MAJĄ nic wspólnego ze sprzedażą biżuterii. Przepisy są niestety
              takie, że sprzedając biżuterię z jakimkolwike udziałem metali szlachetnych i/lub
              bursztynu, musisz odprowadzać podatek VAT :( W praktyce oznacza to, że
              wystarczy, że sprzedajesz kolczyki na posrebrzanych biglach i już od pierwszej
              zarobionej złotówki musisz mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą, posiadać
              kasę fiskalną oraz odprowadzać podatek dochodowy i 22% podatku VAT. To tak
              zgodnie z prawem :) Oczywiście jest masa osób, które tego nie robią, bo te
              przepisy dla biżuteryjek-hobbystek są zabójcze i trzeba się mocno naharować,
              żeby opłacić ZUS, podatki i mieć z tego jeszcze chociaż na waciki :/
              Podejrzewam, że ponad połowa osób sprzedających regularnie w galeriach, że o
              Allegro nie wspomnę, nie ma DG i jakoś żyje :) Tyle, że robią to na własne
              ryzyko i warto wiedzieć, że przepisy są jakie są.

              Co do tego gdzie sprzedawać - nie wiem, co Ci powiedzieć. Dobre galerie już
              teraz praktycznie nie chcą przyjmować ludzi z biżuterią, bo tej jest masa. Na
              allegro jest mnóstwo biżuterii i to marnej jakości, szkoda tam Twoich prac. Z
              drugiej strony - są osoby, które sprzedają na allegro z powodzeniem, ale nie
              wiem od czego to zależy - od cen? wyrobionej marki? ładnych zdjęć? opisów?

              Spróbuj może tego, co poradziły Ci dziewczyny - sprzedaży puszeczkowej. Daj
              komuś puszkę ze swoją biżu, niech ją pośle w świat, a nuż coś się sprzeda.
              Możesz też postarać się dostać do jakiejś mniejszej galerii, np. Rękodzielni i
              innych tego typu. Nie wiem jak tam ze sprzedażą, ale może da się zarobić choć na
              materiały. Spróbuj też z Wylęgarnią jeśli masz w sobie żyłkę hazardzisty.
              Wylęgarnia teraz przyjmuje nowych twórców, bo dotychczasowi hurtowo odchodzą -
              galeria od dość dawna ma problemy z terminowym wypłacaniem twórcom należności.
              Ja się stamtąd zebrałam jakiś rok temu, a od tego czasu zmienilo się tylko na
              gorsze. Niemniej jednak - jesli nie przeszkadza Ci czekanie po 2 miesiące na
              swoje pieniądze i pisanie kilku maili dziennie w ich sprawie, to można
              spróbować. Wylęgarnia ma ogromne marże, ale ma też masę Klientów, którzy do niej
              z jakiegoś (nieznanego mi powodu :)) jeszcze zaglądają :-)

              Sprzedaży w strategicznych punktach miasta bez odpowiednich opłat i zezwoleń bym
              nie próbowała. To grozi nie tylko mandatem, ale i doniesieniem do US - a wtedy
              się zacznie heca z brakiem działalności i nieodprowadzanymi podatkami.
              Jesli już, ulokowałabym się z biżu w jakimś mniej widocznym punkcie miasta, na
              jakimś placu handlowym i tak dalej. Na takich zazwyczaj wystarczy opłacić parę
              złotych placowego i potem nikt już nikogo nie interesuje. A ryzyko, że zjawią
              się odpowiednie służby i akurat Ciebie sprawdzą pod kątem prowadzenia DG - chyba
              raczej niewielkie :)

              Buziaki,
              mari.
              • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.07.09, 13:37
                O wylęgarni już się naczytałam i to samych złych rzeczy. Wolę wystawić swoje
                prace w miejscu o może mniejszym ruchu, ale większej uczciwości.

                Moja cała wiedza na temat podatku i biżuterii opiera się na tym artykule:
                trendy.modna.pl/bizuteria-i-nie-tylko-a-podatki-17/
                I nie mam innych źródeł dochodu poza biżuterią i ewentualnymi pracami
                wakacyjnymi, które ograniczają się do 1000 zł. Wtedy się rozliczam, bo otrzymuję
                zwrot. Jakbym miała prowadzić cała papierkową robotę przy sprzedaży biżuterii to
                raczej zostałabym przy tworzeniu na własny użytek.
                • justinehh Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.07.09, 20:50
                  W weekend możesz rozstawić się na Kole, albo na Namysłowskiej, albo na Olimpii ...
              • nomina Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 01.12.09, 22:24
                To jest trochę inaczej:
                Tak, ten limit to kwota, do której wlicza się wszystko. Ale przy działalności
                zarobkowej, jaką jest produkcja i sprzedaż, najpierw zakłada się DG (sprawdź
                jeszcze, czy jako tego typu artystka nie podlegasz pod wolny zawód, wtedy trochę
                inaczej się funkcjonuje), a dopiero potem nie liczysz sobie do tych 3000 zł
                podatku. ALE - liczysz ZUS, zdrowotne.
                VAT - niekoniecznie. Można nie zgłosić się do VAT-u - do 50.000 zł obrotu można
                nie być na VAT.

                Spróbuj znaleźć sobie niszę. Rób coś, czego nikt jeszcze nie robi. Chociaż jeden
                model.
                • marisella Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 03.01.10, 21:26
                  > ALE - liczysz ZUS, zdrowotne.
                  > VAT - niekoniecznie. Można nie zgłosić się do VAT-u - do 50.000 zł obrotu można
                  > nie być na VAT.

                  Przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłam, że coś odpisywałaś a sądzę, że mimo
                  wszystko warto to sprostować.
                  Przy małym obrocie rzeczywiście mozna ubiegać się o zwolnienie z płącenia
                  podatku VAT, ale to nie dotyczy biżuteryjek.

                  Z VATem w przypadku sprzedaży biżuterii własnie NIE JEST tak wesoło niestety, bo
                  ze zwolnienia z podatku VAT nie mogą korzystać osoby, które robią biżuterię
                  artystyczną, wykorzystującą metale szlachetne lub bursztyn. I nieważne tu, jaki
                  uzyskujesz obrót. Sprzedajesz cokolwiek, dostajesz za to choćby złotówkę i od
                  tej złotówki masz obowiązek odprowadzić 22% VATu i dodatkowo te ok. 18% podatku
                  dochodowego (dochodowy Ci ewentualnie zwrócą jak nie przekroczysz tych 3 tysięcy
                  z haczykiem rocznie). Sprzedajesz kolczyki na posrebrzanych biglach i już musisz
                  mieć działalność gospodarczą, bo musisz mieć kasę fiskalną i prowadzić księgowość.
                  www.vat.pl/wylaczenia_zwolnienie_podmiotowe_812.php
                  www.vat.pl/lista_wylaczen_zwolnienie_podmiotowe_813.php
                  Nie ma letko :(

                  I to dlatego kolczyki, za które na allegro dasz bez paragonu 15 zł u osoby z DG
                  będą kosztowały jakieś 30, tak zupełnie btw :( (to już nie do Ciebie konkretnie,
                  tylko taka smutna refleksja ogólnej natury ;))
    • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.07.09, 21:31
      Wszystkie z Was, które napisały do mnie na maila i nie dostały odpowiedzi
      poproszę o napisanie jeszcze raz lub na gazetowego. Moja skrzynka czasem zjada
      maile (omijając SPAM i kosz).
    • kiokodylek Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 29.07.09, 10:21
      naprawdę niezłe te kolczyki. Bardzo oryginalne, mam chopla na
      punkcie kolczyków i musze powiedziec że takich jak te jeszcze nie
      widziałam.
      Na allegro ciężko jest się przebić przez tysiące podobnych ofert.
      Sama kupuję biżuterię na allegro i często siedzę całą noc żeby
      wygrzebać cos oryginalnego i w miarę taniego.

      Nie wiem czy to dobra rada ale radziłabym stosować elementy srebrne
      a nie tylko posrebrzane a zamiast koralików jakieś minerały, szkło
      weneckie czy nawet kryształy np. Swarovski, wiem że to drogie ale
      dobrze się sprzedaje- sama licytowałam na allgero 2 pary takich
      kolczyków i było gorąco z 1 zł robi się kilkadziesiąt zł w 3 minuty.
      • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 29.07.09, 13:53
        Na razie stosuję materiały posrebrzane, bo są tańsze i wbrew pozorom mniej się
        niszczą. Nie ciemnieją tak jak srebro. A srebrne bigle mam i jeśli ktoś sobie
        życzy wymieniam.
        Swarovski mi się po prostu nie podoba. Minerały stosuję w miarę możliwości. Na
        razie te tańsze, jeśli zarobię na droższe to także je kupię.
        • kiokodylek Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 29.07.09, 14:19
          A jaka jest cena tych kolczyków jeśli moge zapytać?
          • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 29.07.09, 16:05
            Ceny kolczyków wahają się od 15 zł do 30 w zależności od materiałów, trudności
            wykonania.
    • lawendowata Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 29.07.09, 17:57
      Zupełnie oryginalne to one jak dla mnie nie są

      kolczyki autorstwa Ggagatki
      artymyczki.blox.pl/2007/05/Motylki-polecialy-w-swiat.html
      Żeby się przebić, przeważnie trzeba mieć prace technicznie bez zarzutu, bardzo
      dobre zdjęcia, dużo wolnego czasu na promocję. W galeriach jest takie obłożenie,
      że większość tych liczących się (Pakamera, Wylęgarnia - chociaż tam są różne
      fale przyjęć, czy Trendymania) przyjmuje osoby z pracami, jakich jeszcze u
      siebie nie ma.

      Możesz zostać przy robieniu kolczyków dla siebie, albo samodzielnie ;) pracować
      nad sobą. Chociaż to raczej ciężki kawałek chleba zarabiać na biżu, no i
      podpisuję się pod postem Mari.
      • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 29.07.09, 18:09
        Przy tych motylkach na deviantarcie jest dopisek, że pomysł nie mój a Gaggatki
        (wcześniej uzyskałam jej zgodę). Większość kolczyków to moje własne pomysły,
        czasem inspiruję się cudzymi, wtedy jednak pytam o zgodę.

        Prawie każdemu można udowodnić nieoryginalność prac choćby sam je wymyślał.
        Wystarczy, że ktoś kiedyś pomyślał podobnie ;)
        • kiokodylek Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 29.07.09, 18:14
          wystarczy wejść na allegro i pooglądać tam kolczyki. Pewne pomysły
          się powtarzają i nie da się tego uniknąć. To jest tylko biżuteria i
          wiadomo że pewne schematy będa powielane.


          polta-art.za.pl/labrum.html#15
          gdyby w tych kolczykach były kryształy Swarovskiego to pewnie byłyby
          następną parą do mojej kolekcji....
    • ma_go Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 30.07.09, 10:01
      Mozesz spróbowac wtorek i piątek, bazar przy ul.wolumen/bielany.
      Ile kosztuje placowe nie mam pojęcia.Kilka osób z bizuterią tam stoi.
      Tylko musisz pogodzić się z sąsiedztwem samochodów
      z warzywami, namiotów z ciuchami, kwiatkami.
      Ale jakiś spokojny kącik na pewno się znajdzie.
      Czasem kupuję tam "korale"(z naturalnych kamieni),ogladających jest
      zawsze sporo, jak z kupującymi nie wiem:)
    • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 01.09.09, 20:08
      Chciałam podziękować. :)

      Dzięki Wam uwierzyłam naprawdę, że warto.

      Popracowałam nad zdjęciami (teraz wydają się - przynajmniej mi - o niebo lepsze) oraz nad stroną. Czy tak już może zostać?
      polta.ir.pl/
      (Specjalne podziękowania dla Mariselli)

      Sprzedałam trochę kolczyków właśnie przez swoją galerię.
      Jednego dnia poszłam też na Stare Miasto i faktycznie udało mi się zarobić.
      Popytałam w kilku sklepach, niektóre są zainteresowane współpracą.

      Także po prostu dziękuję i będę doskonalić się dalej.
      • madzioreck Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 01.09.09, 20:12
        Bardzo ładna, czytelna, przejrzysta strona, i piękne kolczyki :) Jak dla mnie,
        stronka może być.
        Fajnie, ze coś się "ruszyło" :)
      • monika3411 Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 01.09.09, 20:14
        Ślicznie :-)
      • kasiamat00 Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 01.09.09, 20:33
        Gratulacje i powodzenia dalej!
      • marisella Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 01.09.09, 20:43
        No no! Przemiana jest niesamowita - strona ładna i czytelna, a zdjęcia bez
        porównania lepsze :) Biorąc pod uwagę jak trudno robi się zdjęcia na białym tle
        - jestem pełna podziwu :) Tak trzymać! I oby się wszystko rozkręcało.

        Buziaki,
        mari.
      • martvica Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 02.09.09, 10:12
        Fajne rzeczy robisz, motylkowate wszystkie są urzekające :) Z perspektywy
        biżuteryjki rozwijającej się - warto zainwestować w srebrne bigle, inne elementy
        nie są aż tak ważne, ale klientkom bardzo często na tym zależy.
        Sama mogłam nosić w uszach co mi się żywnie podobało, ale odkąd moje własne
        osobiste dziurki spuchły po biglach które nazywały się 'platynowane' bodajże,
        noszę i kupuję tylko srebrne, na wszelki wypadek :)

        Zastanów się czy nie masz jakichś znajomych pracujących w sfeminizowanym miejscu
        typu urząd czy szpital, albo szkoła.
        • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 02.09.09, 19:08
          Istnieje możliwość wymiany na bigle srebrne, jeśli klientce na tym zależy. Wtedy
          po prostu cena wzrasta o ten 1 czy 2 zł.

          Resztę wolę wykonywać z drutów posrebrzanych. Są mniej elastyczne i z moich
          obserwacji wynika, że wolniej się niszczą. Cena także ma w tym swoją niewielką rolę.
      • psuj-ka Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 02.09.09, 10:59
        śliczna galeria :) ale mogłabyś podawać od razu ceny, oszczędziłoby to wielu maili z pytaniami :)
    • magdalaena1977 Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 01.09.09, 22:05
      Ja byłam jedną z osób, które kupiły (a w zasadzie zamówiły) kolczyki u Polty i
      jestem w nich bardzo zadowolona. Są porządnie wykonane, a co ważniejsze
      oryginalne. I bardzo mi się podobała możliwość dostosowania biżuterii przez
      artystkę do moich oczekiwań (rodzaj bigli, kolor kamieni).
    • ziireael Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 02.09.09, 19:42
      Piękne są :) I strona też się ładnie prezentuje. Bardzo podoba mi się Malachit i
      Tober :)
      Ja poza pokazywaniem wśród znajomych, na zajęciach i wśród rodziny pochwaliłam
      się na niektórych forach, na których się udzielam. Na zasadzie wymiany
      doświadczeń. A okazało się, że tą drogą trafia do mnie sporo osób :)
      Kiedyś pani w bramie na Floriańskiej zaproponowała, żebym obok niej stanęła.
      Tylko, że ani ja ani ona nie miałyśmy pozwolenia - a jak złapią to wiadomo.
    • maith Ale Ty w odróżnieniu 03.09.09, 02:00
      Ale Ty w odróżnieniu od mnóstwa nieciekawych rzeczy na allegro, przez
      które trzeba się tam przedrzeć, masz naprawdę fajne pomysły.

      Najbardziej spodobały mi się Tober, Abeto, Polo i Ater.
      Aż żałuję, że teraz muszę sobie odpuścić kolczyki, bo moja nowa
      fryzurka, która tak mi się podoba, całkowicie mi je zasłania. A też
      do niedawna byłam kolczykoholiczką.
      • martvica Re: Ale Ty w odróżnieniu 03.09.09, 10:34
        maith napisała:

        > Ale Ty w odróżnieniu od mnóstwa nieciekawych rzeczy na allegro, przez
        > które trzeba się tam przedrzeć, masz naprawdę fajne pomysły.

        Owszem, większość rzeczy na Allegro jest bardzo taka sobie, ale nie wiem czy
        jest ktoś kto by się przebił przez te tysiące kolczyków i znalazł projekty polty
        :) W sensie że by zginęły w zalewie innych.
        Może spróbuj z jakąś mniej znaną galerią, a nuż się uda :) Mniej znaną znaczy
        nie wylęgarnią (zwłaszcza że nie warto) i nie pakamerą, ale już decobazaar?

        > Aż żałuję, że teraz muszę sobie odpuścić kolczyki, bo moja nowa
        > fryzurka, która tak mi się podoba, całkowicie mi je zasłania.

        Czuję się naga bez kolczyków, a często noszę rozpuszczone włosy, nawet się nie
        zastanawiam czy mi widać kolczyki czy nie ;P
    • nightsong Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 03.09.09, 09:24
      oo nie widziałam wcześniej tego wątku, a ostatnio noszę się z zamiarem przebicia
      sobie uszu - trochę się boję, ale tak na 98% jestem zdecydowana. wrzuciłam sobie
      Twoją stronę do ulubionych, także pewnie coś w najbliższym czasie zamówię -
      bardzo podobają mi się motylki i Viola.
      • plica pare slow od wybrednej klientki 04.09.09, 22:10
        kolczyki kupuje dosc regularnie, ale naprawde ciezko znalezc mi cos dla siebie, bo mam wysokie wymagania. po pierwsze zapięcie. musi byc angielskie typu: allegro.pl/item730206639_kolczyki_motyw_kwiatowy_pr585_angielskie_zapiecie.html
        lub allegro.pl/item721147298_kolczyki_zapiecie_angielskie_choinka_mala_cyrkonia.html
        wszystkie inne sa niewygodne dla mnie, odpinaja mi sie o wlosy i nie da sie w nich spac :) po wklepaniu na allegro "angielskie zapiecie" wyskakuje tylko jedna strona wynikow - wiec moze tedy droga? moze jest wiecej takich maniaczek jak ja ?
        poza tym - ze wzgledu na alergie tez stawiam na czyste srebro i wizualnie "porządną robotę".
        przy okazji pochwale martvice, bo kolczyki od niej sa superackie :)
        w ofercie allegrowej brakuje mi tez wyrazistych form i projektow. chcem gole baby, ciala, rogi, kolce, ogolnie design mniej lagodny, niemotylkowy :)
        • martvica Re: pare slow od wybrednej klientki 04.09.09, 22:22
          > przy okazji pochwale martvice, bo kolczyki od niej sa superackie :)

          martvica dziękuje i puchnie z dumy ;)

          > w ofercie allegrowej brakuje mi tez wyrazistych form i projektow. chcem gole ba
          > by, ciala, rogi, kolce, ogolnie design mniej lagodny, niemotylkowy :)

          Zaintrygowałaś mnie, jak zrobić biżu z gołymi babami z rogami i kolcami
          własnoręcznie? Jedyne co mi przychodzi do głowy to modelina i efekt byłby co
          najmniej zabawny :D

          W trochę mroczne naszyjniki bym poszła, takie tego typu:
          martviczka.fotosik.pl/albumy/554992-13.html
          poza tym widziałam wzór na czaszkę z koralików :P
          • plica Re: pare slow od wybrednej klientki 06.09.09, 12:43
            > Zaintrygowałaś mnie, jak zrobić biżu z gołymi babami z rogami i kolcami
            > własnoręcznie? Jedyne co mi przychodzi do głowy to modelina i efekt byłby co
            > najmniej zabawny :D


            no takie kontury ciał z drucika czy cos, widzialam cos podobnego. moze trudne, ale chyba nie niewykonalne :)

            a rogi, kolce itd. to tez metalowe, ewentualnie kamienie w bardziej drapieznych ksztaltach.

            zostaje jeszcze odlewnictwo, ale to wyzsza szkola jazdy. srebro chyba 1400 stopni
            • jul-kaa Re: pare slow od wybrednej klientki 06.09.09, 14:45

              > > Zaintrygowałaś mnie, jak zrobić biżu z gołymi babami z rogami i kolcami
              > > własnoręcznie?

              a dekupa, że tak spytam? Czy nie lubicie?
              • martvica Re: pare slow od wybrednej klientki 06.09.09, 14:57
                Ja nie umiem :)
              • plica Re: pare slow od wybrednej klientki 07.09.09, 07:29
                > a dekupa, że tak spytam? Czy nie lubicie?

                czasem cos mi sie spodoba, ale raczej wybredna jestem :)
        • martvica I jeszcze: 04.09.09, 22:26
          allegro.pl/search.php?string=bigle+angielskie&description=1&country=1&category=61103&category=61114
          kochasz mnie? :D

          wprawdzie to głównie swarovskie, ale coś innego tez się da znaleźć. I słowo
          'bigle' jest lepszym słowem ;)
          • plica Re: I jeszcze: 06.09.09, 12:45
            o kurde. kocham :)
            nie wpadlam na to, ze to tez bigle :/
    • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.12.09, 16:46
      Postanowiłam pobawić się aparatem, a przy okazji chociaż trochę uaktualnić stronę.
      Jak Wam się podoba nowa koncepcja zdjęć?
      • smallfemme Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.12.09, 21:46
        Przewidujesz jakieś rabaty przy zakupach hurtowych?... Miałam oszczędzać na jedzenie.. Kolczyki nie dość, że same w sobie są przecudne, to jeszcze pięknie pokazane! :) Flor i Blue mnie zauroczyły...
        • justinehh Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.12.09, 22:50
          mogę przewidzieć ;)
        • polta Re: Moja własnoręcznie robiona biżuteria 28.12.09, 23:58
          Przewiduję :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja