Dodaj do ulubionych

Podróż w czasie.

15.07.11, 01:00
Właśnie wynaleziono wehikuł czasu. Konstruktorzy poszukują śmiałków, do przetestowania urządzenia. Drogie Kumy, nawet nie pytam, czy jesteście chętne;) Cel podróży? Lipce. Czas? wiadomo... a gdyby trzeba tam było trochę pomieszkać, to w kogo i dlaczego chciałybyście się wcielić? Ja bym spróbowała pobyć Hanką. Chciałabym zrozumieć co ten Antoś ma w sobie takiego, że taka trzeźwo myśląca Hanuś straciła dla niego głowę:)
Obserwuj wątek
    • jadwiga1350 Re: Podróż w czasie. 15.07.11, 11:54
      Wcieliłabym się w Antka. Prałabym Hankę codziennie kłonicą, to może wreszcie nabrałaby rozumu i zaczęła myśleć głową, a nie innymi częściami ciała. Lub na oczach Hanki zaczęłabym się przystawiać do Weronki, to może by ją jeszcze lepiej otrzeźwiło.

      Albo w księdza. Wyrzuciłabym organistę.
      • pallido Re: Podróż w czasie. 15.07.11, 22:10
        Mnie od zawsze podobała się Jaguś i pewnie to nią chciałabym zostać... Jakoś hojnie natura mnie nie obdarzyła, a Jaguś miała dorodne... :D To tak dla śmiechu ... A kim bym chciała zostać? Chyba Józką: problemy świata dorosłego są dla niej dość odległe, za mąż iść na razie nie musi, przypatruje się ździebko no i te młodzieńcze lata... Zdecydowanie Józka!
    • minerwamcg Re: Podróż w czasie. 19.07.11, 14:21
      A płeć też można zmienić? To ja chcę być panem Jackiem. Tylko na skrzypeczkach musiałabym się podciągnąć...
      • pi.asia Re: Podróż w czasie. 23.07.11, 22:19
        Nastusią, Nastusią!!!
        Ta ma naprawdę dobrze - porządny chłop ją kocha, dom jej buduje, wszyscy na wyprzódki znoszą jej prezenty - krowę, maciorkę, kury...
        I nikt jej nie wymawia, że chłopa przed ślubem pod pierzynę wpuszcza, wręcz przeciwnie - Jagustynka sama ją zachęca!
        Tylko Nastusia!
    • stara_dominikowa Re: Podróż w czasie. 31.07.11, 17:50
      Jagusią:) Spojrzeć jej oczami na te chmury, co lecą - wie to gdzie?
    • soova Re: Podróż w czasie. 01.08.11, 15:08
      Chciałabym zrozumieć co ten Antoś ma w sobie takiego, że taka trzeźwo myśląca Hanuś straciła dla niego głowę

      Hanuś tracąca głowę dla Antka a trzeźwo chodząca po ziemi Hanka to dwie zupełnie różne osoby, choć postać ta sama. Dopiero wszak praktyczny rozpad małżeństwa zimą zrobił z rozlazłego i płaczliwego popychadła w domu Borynów twardą kobietę, która nagle tak potrafiła utrzymać wszystko w garści, że aż samemu teściowi zaimponowała.
      • moleslaw Re: Podróż w czasie. 22.01.12, 19:24
        Hanką zdecydowanie, Dominikową tyż bym sobie chętnie pobyła.
        • seshat Re: Podróż w czasie. 30.01.12, 23:19
          A ja to bym se Magdą kowalową chciała pobyć. Ja wiem, że kowal to człek chytry, podstępny i w ogóle, ale tak całkiem obiektywnie patrząc mąż i gospodarz dobry. Dba o to, by dom mieć dostatni, wie, ze dobre wykształcenie dla dzieci to ważna sprawa. Ot, pobyć sobie z tydzień panią kowalową. A i chłop jak dąb, krzepki, silny, to pewnikiem i w łożnicy małżeńskiej niczego sobie :)
          • stara_dominikowa Re: Podróż w czasie. 31.01.12, 15:37
            Wszystko pięknie, tylko do żony mówił tak: "Nic sama nie rób i nie miarkuj, boś głupia, a ino jak będzie potrza, to beknij, ojcowe nogi obłap i proś... a słuchaj dobrze, co ojciec powiedzą i co Antek przódzi mówił będzie..." :/
            • seshat Re: Podróż w czasie. 31.01.12, 17:36
              Wiem, wiem. Ale z drugiej strony o Magdzie wiemy tyle co nic, może i głupia była? Aczkolwiek solidarność kobieca nie powinna pozwolić mi na takie niecne słowa. O, ja niedobra ;)
            • jadwiga1350 Re: Podróż w czasie. 31.01.12, 17:48
              Kiedyś panowało dość powszechnie przekonanie, że kobieta jest głupsza od mężczyzny. Nawet Maciej , i to w okresie zauroczenia Jagną, nazwał małżonkę głupią. A Michał był dobrym mężem: nie zdradzał, nie bił, był zaradny, energiczny. W porównaniu z takim Antkiem, piorącym Hankę po pysku, to ideał. No i chyba dobrze, że radził żonie rozwagę. Antek i Hanka kłapali ozorami bez umiarkowania i jak skończyli.
    • guineapigs Re: Podróż w czasie. 03.02.12, 12:15
      Niech bedzie pochwalony, gospodynie i komornice, siede se na zydelku kole pieca i pogadam z wama.
      Coz, jak sie tak czyta, to trudno wybrac- kim chcialabym byc. Jak sie zna Jagusin koniec - to nie Jagusia, chyba ze Jagusia ale z wlasnym poczuciem rzeczywistosci a nie jagusinym.
      Tak szczerze, to ja ide na latwizne - w owych Lipcach to bym chciala byc ksiedzem, mlynarzem albo starym Boryna, ino ze nie bralabym Jagny za zone.
      W kazdym razie kims, kto sie nie musi martwic ze mu sie dach wali, ze soli nawet nie starczy do kartofli albo ze musi ostatnia ges przedac. Moze nam sie to teraz widzi takie piekne i sielskie, ze spokojny swiat wiejski wg. bozych praw gdzie kazdy ma swe miejsce - ale jednak biegac po mrozie w zamiec za chrustem to bym absolutnie nie chciala.
    • wojtek_z_lasu_12 Re: Podróż w czasie. 11.05.12, 13:37
      W tamtych czasach opłacało się być wyłącznie Dziedzicem. Wieć wybieram rolę Pana Jacka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka