Dodaj do ulubionych

No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobytek"?

08.02.10, 17:05
Emigruje do Australii .. i mam dylemat sad wink
Obserwuj wątek
      • luiza-w-ogrodzie Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 08.02.10, 23:16
        Szopen mnie wyreczyl, mialam napisac cos podobnego.
        Najpotrzebniejsze rzeczy pakujesz w bagaz do luku, najcenniejsze do podrecznego,
        reszte w kontener i wysylasz droga morska. Jezeli wywozisz przedmioty zabytkowe
        jako mienie przesiedlenia, musisz postarac sie o zgode wojewodzkiego
        konserwatora zabytkow.

        Powodzenia
        Luiza-w-Ogrodzie
        Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
        się. Całe życie? Załóż ogród...
            • waldek Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 09.02.10, 00:30
              Wiem ze wszystko mozna sprzedac ,mnie chodzilo wiecej o ta bariere
              psychologiczna ktora trzeba przeskoczyc i pozbyc sie rzeczy ktore
              "musze miec" albo "napewno beda mi potrzebne" itd....itp.... wink
              Ceny kontenerow najlepiej poszukac u polskich przewoznikow (firm
              ktore zalatwiaja przeprowadzki ) napewno macie ich tam troche.
              • luiza-w-ogrodzie Bariera psychologiczna, czyli "CO zabrac?" 09.02.10, 01:14
                waldek napisał:

                > Wiem ze wszystko mozna sprzedac ,mnie chodzilo wiecej o ta bariere
                > psychologiczna ktora trzeba przeskoczyc i pozbyc sie rzeczy ktore
                > "musze miec" albo "napewno beda mi potrzebne" itd....itp.... wink

                Bariera psychologiczna, mowisz? Tu przypominam watek z zamierzchlych czasow p.t. "Jedna furgonetka", gdzie i Ty sie wypowiadales:
                Gdybyscie mieli rzucic dotychczasowe miejsce zamieszkania i mieli jedna furgonetke (wielkosci Toyoty Tarago=Previa) do zaladowania dobr doczesnych, co byscie wzieli ze soba? Oczywiscie, furgonetki nie musicie wypelniac, jesli macie tylko jedna walizke, tez dobrze...

                i jego kontynuacja w watku Jedna furgonetka, czyli pozar buszu

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie
                Forum AUSTRALIA
                • waldek Re: Bariera psychologiczna, czyli "CO zabrac?" 09.02.10, 05:31
                  hehehehe.....rzeczywiscie z zamierzchlych czasow wink
                  wypowiadalem sie ...prawda,wprawdzie niewiele ale zawsze smile
                  co innego teoria a praktyka smile
                  Teraz mialem Tranzyta + przyczepe i wydawalo sie wszystko malo sad
                  a rezultat taki jak pisalem....ciagle nierozpakowane kartony w garazu
                  i drapanie sie w glowe..."po cholere to wszystko ciagnolem" wink
      • luiza-w-ogrodzie Wrzuc w Google "spedycja morska" 09.02.10, 01:29
        mnvda napisała:

        > a te kontenery, paczki .... to orientacyjnie, w jakiej sa cenie i gdzie to sie
        zalatwia?

        Ceny zaleza od firmy przewozowej i tego, jak naliczaja (za wage czy objetosc).
        Nie wszystkie firmy biora przesylki od osob indywidualnych. Polecam wrzucenie w
        Google "spedycja morska": wychodzi Pekaes, Hartwig, Tirsped, Ablogis etc. Potem
        musisz zdecydowac co chcesz wyslac, ile to wazy i jaka ma objetosc i dzwonic do
        znalezionych firm po szczegoly.

        Powodzenia
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
        Australia-uzyteczne linki
    • mnvda Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 09.02.10, 14:51
      Czytalam o ograniczeniach dot. rzeczy ktorych NIE mozna wwiezc do Australii i w
      zwiazku z pewnymi niejasnosciami pytanie mam...

      1. Leki? Chce wziac np rutinoscorbin, jakis apap, tabletki na biegunke... po 1
      opakowaniu. Nie mam adnotacji od lekarza ze je potrzbuje. Ale rozumiem, ze te,
      bezreceptowe, moge wwiezc..? W bagazu odprawianym i podrecznym?


      2. Srodki chemiczne, tzn np czy moge wziac paste do butow albo plyn do
      czyszczenia laptopa?

      3. Kable - od laptopa, sieciowy, zasilacz - czy majac je w podrecznym nie wyjde
      na jakas terrorystke? zwiniete wygladaja podejrzenie wink

      Wiem, ze te rzeczy tam sie kupi, ale nie chce od razu latac po sklepach i $
      wydawac, a te tu - wyrzucac...

      Z tego co widze, drogie troche te kontenery i przesylki..... ale dzieki za
      informacje!!!! , zastanowie sie.
      • luiza-w-ogrodzie Co mozna przewozic 09.02.10, 23:21
        mnvda napisała:

        > Czytalam o ograniczeniach dot. rzeczy ktorych NIE mozna wwiezc do Australii i w
        > zwiazku z pewnymi niejasnosciami pytanie mam...
        >
        > 1. Leki? Chce wziac np rutinoscorbin, jakis apap, tabletki na biegunke... po 1
        opakowaniu. Nie mam adnotacji od lekarza ze je potrzbuje. Ale rozumiem, ze te,
        bezreceptowe, moge wwiezc..? W bagazu odprawianym i podrecznym?

        Mozesz miec zapas na 3 miesiace - przy sobie lub w bagazu:

        Traditional antibiotics such as penicillin and tetracyclines aswell as other substances including the sulpha drugs, nitrofurazones, dapsone andrifampicin. Anti-viral medicaments are not antibiotics.Exemption: You do not need a permit to import antibiotics where: * you are a passenger on a ship or aircraft with no more than three monthssupply (at maximum recommended dosage) for your personal use, or that of arelative, and you have the antibiotics on your person or in your accompaniedbaggage;

        > 2. Srodki chemiczne, tzn np czy moge wziac paste do butow albo plyn do
        czyszczenia laptopa?

        Nie wolno miec w bagazu substancji palnych - ani w podrecznym ani w luku
        bagazowym. Plyny do czyszczenia sa zazwyczaj oparte na spirytusie. Pasta do
        butow tez jest latwopalna, nie warto jej brac tym bardziej, ze tu kosztuje
        grosze. Przewoz plynow i kremow (kosmetyki, lekarstwa etc) w bagazu osobistym
        jest ograniczony juz przy wsiadaniu na poklad w Europie - mozesz miec przy sobie
        tylko opakowania po max 100 ml w plastikowej przezroczystej torbie o pojemnosci
        ok. 1 l.

        > 3. Kable - od laptopa, sieciowy, zasilacz - czy majac je w podrecznym nie
        wyjde na jakas terrorystke? zwiniete wygladaja podejrzenie wink

        Laptopy sa powszechnie przewozone i kazdy z nich przechodzi przez skaner. Przed
        kontrola nalezy wyjac laptop z torby, wlozyc do tacy i polozyc na tasmie
        wjezdzajacej do skanera. Kable, zasilacz itp moga pozostac w torbie.

        > Wiem, ze te rzeczy tam sie kupi, ale nie chce od razu latac po sklepach i $
        wydawac, a te tu - wyrzucac...

        Nie oplaca sie tez brac niedozwolonych towarow na poklad a potem placic slona kare.

        > Z tego co widze, drogie troche te kontenery i przesylki..... ale dzieki za
        informacje!!!! , zastanowie sie.

        Zastanawianie sie jest jak najbardziej wskazane
        :o)

        Luiza-w-Ogrodzie
        Forum AUSTRALIA
        • yvona73pol Re: Co mozna przewozic 11.02.10, 04:05
          zawsze woze mnostwo kabli (do laptoka i innych rzeczy), czasami sie czepna
          szczotki fryzjerskiej, bo podejrzanie wyglada na scanie, ale to wtedy pokazuje i
          jest ok. Antybiotyki bez recepty przywiozlam raz, i to z Afryki wink
          a moja mama regularnie mi jakies leki przysyla, suplementy, wapienka, wiecie,
          jak to mama big_grin otwieraja, przegladaja, i przechodzi. Wazne, zeby bylo w
          opakowaniu, i zeby sklad leku mozna bylo odczytac bez problemu
        • marze_na_m Re: Co mozna przewozic 20.11.14, 18:34
          Witam,
          Za dwa tygodnie wybieram się do Australi na 3-miesiące a zażywam leki przeciwdepresyjne które muszę ze sobą zabrać . Czy mogę je spokojnie przewieść ,czy potrzebne jest zaświadczenie od lekarza ?
          z góry serdeczne dzięki za odpowiedż
          • gobo2 Re: Co mozna przewozic 21.11.14, 15:22
            www.health.gov.au/internet/main/publishing.nsf/content/general-guidance-for-travellers-bringing-medicines-to-and-from-australia
            www.customs.gov.au/faq/Medications.asp
            Prescription medicines
            If you are carrying prescription medication you do not need to declare these provided you import no more than three months supply.
            You should carry a letter of prescription from your doctor in the English language describing your medical condition.
            www.customs.gov.au/site/page4351.asp

            marze_na_m napisał(a):

            > Witam,
            > Za dwa tygodnie wybieram się do Australi na 3-miesiące a zażywam leki przeciwd
            > epresyjne które muszę ze sobą zabrać . Czy mogę je spokojnie przewieść ,czy po
            > trzebne jest zaświadczenie od lekarza ?
      • janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 13.02.10, 12:06
        mnvda,
        Pięc razy wracałem do Australii i brałem ze sobą zawsze tylko...
        jedną walizkę.
        Po co ci brac ze sobą (przesyłac droga morską w kontenerach) cały
        swój dobytek na ten koniec świata? Przecież tutaj na miejscu możesz
        wszystko kupic.
        A teraz, po raz szósty z resztą mam zamiar wrócic do Polski.
        I tak jak zawsze wezmę ze sobą pewnie tylko... jedną walizkę.
        I znowu trzeba będzie zaczynac wszystko od nowa...
        Po jaką cho...ę wybrałem sobie taki zawód, wiecznego emigranta?
        Czy tak już będzie ze mną do końca życia?
        • janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 13.02.10, 12:26
          Ile ja w swoim życiu nakupowałem: czajników, tależy, garnków,
          pralek, lodówek, kuchenek mikrofalowych, łózek, odkurzaczy, krzeseł,
          poduszek, kołder, telefonów, faksów, żelazek, piecyków itp, itd.
          I za każdym prawie razem jak wracam do Polski rozdaję to znajomym za
          darmo.
          Tak samo będzie i tym razem...
          Przecież nie wezmę tego ze sobą do samolotu.
          A pakowac to wszystko i wysyłac kontenerem, komu by to się chciało?
          Napewno nie mnie; to nie na moje nerwy...
          • janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 13.02.10, 13:35
            Policzyłem ile razy nakupowałem.
            Sześc razy w Australii i... tyle samo razy w Polsce.
            Jak by ktoś się chciał dowiedziec, jaki jest najlepszy czajnik
            elektryczny, żelazko, lodówka czy pralka to mogę mu powiedziec.
            Bogate mam bowiem doświadczenie.
            Także i... w lataniu samolotami.
            Jakimi ja liniami lotniczymi nie latałem i na jakich lotniskach nie
            byłem: Kuala Lumpur, Singapur, Bangkok, Sydney, Warszawa, Frankfurt,
            London, Vienna, Amsterdam, Chicago, Denver, Los Angeles, Dallas,
            Zurich itd
            I po co?
            • iza42 Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 14.02.10, 00:21
              Wielu ludzie nie stac by bylo na takie wieczne przeprowadzki, jezeli moze to byc
              dla Ciebie jakas pociecha. Ale swoja droga, to moze rzeczywiscie nalezaloby sie
              troche zastanowic zanim przeprowadzisz sie po raz szosty? Nie palic mostow, nie
              sprzedawac dobytku tylko pojechac na pare miesciecy do Polski z wizyta,
              koniecznie w zimie!
              • janek_z_sydney Re: a ten twoj dobytek, to co to jest, zloto, ks 14.02.10, 01:47
                iza,
                DOKŁADNIE tak jak piszesz, wszyscy w Australii mi tak mówią, za
                każdym razem jak wracam do Polski.
                Ale "machinę" już uruchomiłem: kontrakt sprzedaży sporządzony,
                agency agreement podpisany...
                Tyle, że pierwszy raz zastanawiam się czy... aby dobrze robię.
                Może by zatrzymac tę "machinę" w porę, póki nie jest jeszcze za
                pózno...
        • janek_z_sydney Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 17.02.10, 00:14
          iza, wręcz przeciwnie - powinni.
          Ale, jeżeli to będzie napewno jeden kilogram, to pewnie przymkną oko.
          Należy jednak pamiętac, że różnego rodzaju wagi domowe, w tym i te
          tzw. łazienkowe potrafią "się mylic" nawet i o 5 kg!
          A jeżeli będzie powyżej 5kg to może byc juz nie ciekawie.
          W ciagu prawie 20 lat mego "latania", tylko raz i to właśnie na
          lotnisku w Warszawie zwrócono mi uwage na nadwagę bagażu.
          I musiałem wówczas zrezygnowac z kilku rzeczy...
          Dlatego radziłbym na wszelki wypadek,jezeli by była taka
          koniecznośc, żeby stał ktoś w pobliżu i ewentualnie zabrał z
          powrotem to co przekracza limit i z którego trzeba by było
          zrezygnowac i zostawic w Polsce.
          Możesz równie dobrze i dołożyc jeszcze kilka kilogramów, dwa lub
          trzy nawet. I jeżeli ewntualnie będą ci kazali opróznic bagaż do
          tych 20kg to wówszas oddasz to znajomym i pozostawisz w Polsce.
          Tak więc radziłbym, jak będzie na lotnisku ważony bagaż, żeby ktoś
          zawsze stał w pobliżu i ewentualnie zabrał jego nadwagę, jezeli by
          była taka koniecznośc.
          • janek_z_sydney Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 17.02.10, 01:03
            mnvda,
            Dodam jeszcze tyle,
            że tak jak pisze iza, nie przejmuj się tym jednym, czy nawet jeżeli
            by to było i trzema kilogramami nadwagi.
            I najważniejsze: Całkowicie się wyluzuj !
            Przybywasz do Australii, gdzie "panują zupełnie inne klimaty", nie
            te co w Polsce.
            Nie chcę sie wymądrzac jak napiszę że:
            Staraj się byc uczciwym i przesrzegac tutejsze prawo.
            Jak w róznego rodzju urzędach bedą od ciebie wymagac to i owo, co
            wydaje ci się np "głupie" i nie potrzebne, to niestety musisz to
            przyjmowac do wiadomości i starac się to wykonac.
            Wszelkiego rodzaju nieuczciwośc, jak np. oszukiwanie, ściaganie, czy
            najgorsze - kradzież jest bardzo zle widziane i wywiera piętno na
            całe zycie, który pozostawia balast, jakiego się człowiek juz nie
            pozbędzie...
            Musisz wiedziec, że wszedzie tam gdzie będziesz pracowała, uczyła,
            kożystała z usług róznych urzędów i agencji, wszędzie tam
            pozostawisz i będziesz miała swój "rekord". A obecnie każdy taki
            urząd,agencja czy tez zakład pracy wymienia się tymi wiadomosciami
            ze sobą. To już jest tutaj na porządku dziennym.
            A pózniej ze zdziwieniem stwierdzisz: A skąd oni o tym to wiedzą?
            Powtarzam raz jeszcze, nie chce się wymadrzac.
            Od samego początku pobytu w Australii i nie tylko: Staraj się byc
            uczciwym i postępowac zgodnie z prawem.
      • kan_z_oz Re: No i jak tu zapakowac w 20 kg caly "moj dobyt 17.02.10, 13:10
        mnvda napisała:

        > Moj bagaz wazy 1 kg wiecej niz powienien (wg wagi domowej), jaka
        jest szansa ze
        > przejdzie bez doplaty za nadkilogramy..? macie jakies
        doswiadczenia w tym polu?
        > ?? crying
        ODP: Wiekszosc linii z ktorymi latalam maja polityke, zeby
        zaokraglac w dol. Jesli wiec wychodzi im na wadze 950g ponad - to
        nie licza. 1kg nadbagazu? musialabys trafic na kogos nadgorliwie
        upierdliwego aby sie fatygowal...1kg kosztuje srednio 10 $AUD, czyli
        jakies 25 PLZ.
        I jesli masz taki smieszny nadbagaz lub okolo, to wyciagasz z
        glownego rzecz najciezsza, ktora mozesz upchnac do glownego...i
        jeszcze raz oddajesz torbe...nie wychodzac zreszta z kolejki.

        Kan
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka