Dodaj do ulubionych

zrodla (dez)informacji

19.12.06, 23:23
Zabawny artykul w Dzienniku, domyslam sie ze nie jest to pismo najwyzszych
lotow.

Podoba mi sie jak sklasyfikowali Cabin 140, Holiday Park, Queenstown
jako "dom" i wyszlo im, ze latwiej kupic dom w Nowej Zelandii niz kawalerke w
Warszawie.

Przyklad 2: dom 80m kw w Clinton. Clinton to miescina na glebokim poludniu,
znana jedynie z tego ze laczy ja droga z inna miescina o nazwie Gore, znana
jako "Presidential Highway". Podrodze duuuzo owiec i niewiele wiecej.

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=20786
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka