Dodaj do ulubionych

australia day,swieto, czy tylko "public holiday"?

24.01.09, 17:01
od zawsze, czyli od 1985 r, to byl tylko dzien wolny od pracy,ale
coraz bardziej czuje , ze to jednak swieto... wink
Obserwuj wątek
      • kan_z_oz Re: australia day,swieto, czy tylko "public holid 26.01.09, 06:33
        Bogo - to pytanie z serii tych, na ktore sama w zyciu bym nie wpadla.

        Niezaprzeczalnym swietem dla Autralii jest Anzac Day.
        Innym z serii, duza impreza - to noworoczne fajerwerki.
        Melbourne Cup - masz swieto jak tralala.
        Mt Bathurst Race - cala okolica zyje i staje na dlugo przed i po.
        Mardi Gras etc...

        Moze pojawilo sie troche wiecej flag na samochodach???

        Wciaz ogladanie krykieta, tenisa (AU Open) - yep, Australia Day,
        wciaz tyka jako dzien wolny.

        Kan
        • kan_z_oz Re: australia day,swieto, czy tylko "public holid 01.02.09, 04:10
          bogo2 napisał:

          > kiedy zylem w polsce, nie bylo roznicy..
          > od czasu, kiedy zyje w melbourne, zawsze czulem, ze cos jest nie
          > tak..smile najbardiej mnie to lapie , w swieto konia...?!

          ODP Heheh - jak Cie moze nie lapac swieto 'konia' w jego stolicy???

          Mnie lapie co roku...Cale Sydney staje na glowie w czasie gonitwy,
          czyli pomiedzy 2-3 pm.
          A co dopiero w Was???
          Swieto konia dla melberzakow jest chyba 'altimate' - tym jest dla
          Sydney...hehehehe, brak tlumaczenia waznosci dla reszty kraju czy
          swiata.

          Kan
    • luiza-w-ogrodzie Australia Day - definitywnie swieto! 27.01.09, 02:30
      Radosna az do kiczu celebracja australijskosci, poczawszy od oblepiania siebie i
      samochodow flagami i naklejkami, przez barbecue, wyscigi promow, kibicowanie
      naszym na Australian Open, oceaniczne kapiele do wieczornych fajerwerkow.
      Lubie ten dzien.
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • bogo2 definitywne swieto? 31.01.09, 15:58
        co prawda nie bardzo wiem, co masz na mysli,ale mam nadzieje, ze nie
        chodzi ci o definitywne definicje..smile
        lubie ten dzien, w zupelnosci mi wystarcza..wink

        luiza-w-ogrodzie napisała: (...)

        > Lubie ten dzien.(..)
        • luiza-w-ogrodzie Kazde swieto ma swoje rytualy 01.02.09, 23:53

          bogo2 napisał:

          > co prawda nie bardzo wiem, co masz na mysli,ale mam nadzieje, ze
          nie
          > chodzi ci o definitywne definicje..smile
          > lubie ten dzien, w zupelnosci mi wystarcza..wink

          Bogo, chodzi mi o to, ze kazde swieto ma swoje rytualy a zwykly
          dzien wolny od pracy nie:
          Australia Day = barbecue, flagi, wyscigi promow, uroczystosci
          nadania obywatelstwa
          Melbourne Cup = zaklady o to kto wygra (rowniez w miejscach pracy),
          kobiety przebieraja sie w suknie i kapelusze - to ostatnie im
          dziksze, tym lepsze :o) wszedzie pojawiaja sie telewizory
          A na przyklad taki Bank Holiday albo Labour Day to tylko dzien wolny
          od pracy. Zgadzasz sie?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          Forum AUSTRALIA
          • bogo2 Re: Kazde swieto ma swoje rytualy 04.02.09, 17:27
            widzisz, te rytualy, o ktorych mowisz, to sa rytualy tych , ktorzy
            sie tutaj urodzili...w koncu , to jest ich swieto, i byloby dziwne,
            gdyby swietowali je inaczej...
            dla mnie, do bardzo niedawna, australia day, bank holiday, labour
            day, byly tylko dniami wolnymi od pracy.. moje swieta byly gdzies
            tam w okolicach 3 maja i 11 listopada...
            byc moze jest to kwestia czasu, albo jakiego sentymentu do
            melbourne,gdzie zyje,ale cos mnie naszlo i stad ten watek...

            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Bogo, chodzi mi o to, ze kazde swieto ma swoje rytualy a zwykly
            > dzien wolny od pracy nie. A na przyklad taki Bank Holiday albo
            > Labour Day to tylko dzien wolny od pracy. Zgadzasz sie?
            >
            > Pozdrawiam
            > Luiza-w-Ogrodzie
            > Forum AUSTRALIA
            • luiza-w-ogrodzie Re: Kazde swieto ma swoje rytualy 04.02.09, 23:53
              bogo2 napisał:

              > widzisz, te rytualy, o ktorych mowisz, to sa rytualy tych , ktorzy
              > sie tutaj urodzili...w koncu , to jest ich swieto, i byloby
              dziwne, gdyby swietowali je inaczej...

              Moja corka wlasnie tu sie urodzila i od niej (oraz rodzicow jej
              kolegow) uczylam sie australijskich tradycji o jakich dowiedziala
              sie w szkole. Swieta australijskie to swieta mieszkancow Australii,
              niekoniecznie tu urodzonych; sa zwiazane z australijskimi i
              brytyjskimi wydarzeniami historycznymi i ksztaltowane przez klimat i
              zrelaksowane podejscie mieszkancow. Dorzucam do tego kilka moich
              prywatnych swiat (urodziny, pierwszy dzien zimy, pierwszy dzien
              wiosny i rocznice przylotu do Australii) i niemal kazdego miesiaca
              mam pretekst do imprezy LOL

              >dla mnie, do bardzo niedawna, australia day, bank holiday, labour
              > day, byly tylko dniami wolnymi od pracy.. moje swieta byly gdzies
              > tam w okolicach 3 maja i 11 listopada...

              A ja tych polskich swiat nie cierpialam za ich nadety
              bogoojczyzniany patriotyzm i jako osoba dorosla nigdy ich nie
              obchodzilam.

              > byc moze jest to kwestia czasu, albo jakiego sentymentu do
              > melbourne,gdzie zyje,ale cos mnie naszlo i stad ten watek...

              Po dwudziestu latach mieszkania tutaj to chyba najwyzszy czas zaczac
              miec sentyment do Australii?

              Enyle, zycze przyjemnego swietowania czegokolwiek.
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
              Australia-uzyteczne linki
              • bogo2 Re: Kazde swieto ma swoje rytualy 05.02.09, 16:13
                wydaje mi sie, ze sentyment, to zle slowo...
                tu gdzie zyje, w melbourne,zyje mi sie spokojnie, nudno, bogato...
                nie napisze, ze jestem australii wdzieczny z tego powodu, bo w
                melbourne, zawsze sie tak zylo , od czasu wielkiej depresji z
                poczatku 20-wieku...to ze australia umozliwia, takie zycie nie jest
                jeszcze powodem, aby swiecic jej swieta....wystarczy placic
                podatki...!

                luiza-w-ogrodzie napisała: (...)

                > Po dwudziestu latach mieszkania tutaj to chyba najwyzszy czas
                > zaczac miec sentyment do Australii? (..)
                • luiza-w-ogrodzie Re: Kazde swieto ma swoje rytualy 05.02.09, 23:21

                  bogo2 napisał:

                  > tu gdzie zyje, w melbourne,zyje mi sie spokojnie, nudno, bogato...
                  > nie napisze, ze jestem australii wdzieczny z tego powodu, bo w
                  > melbourne, zawsze sie tak zylo , od czasu wielkiej depresji z
                  > poczatku 20-wieku...to ze australia umozliwia, takie zycie nie
                  jest jeszcze powodem, aby swiecic jej swieta....wystarczy placic
                  > podatki...!

                  Nie wpadlabym na to ze obchodzenie swiat moze byc postrzegane jako
                  wyraz wdziecznosci dla Australii.
                  Australia jest dla mnie wiecej niz krajem umozliwiajacym spokojne,
                  nudne i bogate zycie, dlatego swietuje moje zycie tutaj na rozne
                  sposoby. Inny punkt widzenia.

                  Pozdrawiam z Sydney przygotowujacego sie do upalow
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  Forum AUSTRALIA
    • waldek.usa Skoro o swietach mowa: 02.02.09, 07:03
      wszedzie sa jekies "lokalne" swieta, nic nie mowiace obcym, zas niezwykle wazne
      dla miejscowych. Podam przyklady: naszymi lokalnymi swietami sa

      Evacuation Day - March 17th (Suffolk County only)...armia angielska opuszczajaca
      USA po przegranej wojnie rewolucji amerykanskiej

      Patriot’s Day - Third Monday in April...Dwie pierwsze bitwy amerykanskiej
      rewolucji, pod Lexington i Concord

      Bunker Hill Day - June 17th (Suffolk County only)...pierwsza wazna bitwa w
      czasie oblezenia Bostonu, gdzie kolonisci okazali sie byc nie sfora partyzantow
      z kijami, lecz militarna sila potrafiaca stawic czolo znakomicie zorganizowanej
      i wyszkolonej armii angielskiej. Cos, z czego Boston jest do dzis dumny.

      Owe swieta nie sa powszechnie znane, lecz sa czescia historii Nowej Anglii,
      Massachusetts i Bostonu w szczegolnosci. Ostatecznie rewolucja zaczela sie
      wlasnie tu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka