Zaczynam sie martwic o Luśkę

16.04.09, 23:20
Z bushmenami to nigdy nic nie wiadomo sad
Hej, odezwij sie, bo inaczej wyslemy ekspedycje ratunkowa, a to sa koszty!
    • kan_z_oz Re: Zaczynam sie martwic o Luśkę 17.04.09, 02:28
      ratpole napisał:

      > Z bushmenami to nigdy nic nie wiadomo sad
      > Hej, odezwij sie, bo inaczej wyslemy ekspedycje ratunkowa, a to sa
      koszty!

      ODP: Wakacje szkolne, kochanie trwaja obecnie w NSW. Zaczelo sie od
      4-ro dniowego przedluzonego 'weekendu', nastepnie przeszlo w okazje
      do wziecia kilku dni wolnych...spoko wiec.

      Kto ma dzieci - ten sie wakacjuje - czyli chyba wiekszosc tutaj.
      Moje dziecko wyrosniete, wiec omijam
      'urlopowanie sie' w sezonie wakacji szkolnych...

      Kan
      • ratpole Re: Zaczynam sie martwic o Luśkę 17.04.09, 17:17
        kan_z_oz napisała:

        > ODP: Wakacje szkolne, kochanie trwaja obecnie w NSW. Zaczelo sie od
        > 4-ro dniowego przedluzonego 'weekendu', nastepnie przeszlo w okazje
        > do wziecia kilku dni wolnych...spoko wiec.

        Niechze ona sie odezwie, bo martwie sie bardzo. Oczyma wyobrazni widze Luize
        tonaca w basenie na ktory biedaczka tak lubila chodzic albo spadajaca z cliffu
        na ktory bushmen ja podstepnie wciagnal. Australia to duzy kraj, ludzie potrafia
        zaginac bez sladu, oj
        • kupa.kazi Re: Zaczynam sie martwic o Luśkę 17.04.09, 18:13
          hmmm od dawna wiemy,ze bez luski bys zginal,milosc gorsza jest od ...wiesz czego
          a zazdrosc wypala ...mozg tez
          • bogo2 Re: Zaczynam sie martwic o Luśkę 17.04.09, 19:34
            czy to znaczy , ze ratpole zna luske prywatnie i sie czepia , bo
            zazdrosny jest...
            zdaje sie, ze to temat, na kolejne 200 wpisow.. smile


            kupa.kazi napisała:

            > hmmm od dawna wiemy,ze bez luski bys zginal,milosc gorsza jest
            > od ...wiesz czego a zazdrosc wypala ...mozg tez
            • luiza-w-ogrodzie 200 wpisow? no way! 20.04.09, 04:03
              bogo2 napisał:

              > czy to znaczy , ze ratpole zna luske prywatnie i sie czepia , bo
              > zazdrosny jest...
              > zdaje sie, ze to temat, na kolejne 200 wpisow.. smile

              Zeby ukrocic watek oglaszam ze nie znam Ratpola osobiscie, zatem on
              sie czepia mnie zupelnie platonicznie i dla zaspokojenia potrzeb
              mnie blizej nieznanych ;oP

              Luiza-w-Ogrodzie
              Forum AUSTRALIA
              • ratpole Re: 200 wpisow? no way! 20.04.09, 04:07
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > on sie czepia mnie

                Czepia sie?
                Ja Cie kiziam, a Ty pomrukujesz zadowolona.
                Gdyby nie nasz uklad GW stracilaby ze 30% hitow hehe
    • luiza-w-ogrodzie Wrocilam z Warrumbungles 20.04.09, 02:31
      Wrocilam z Warrumbungle National Park, gdzie z Buszmenem przeszlismy
      wszystkie najlepsze szlaki wlacznie ze szczytem Wambelong (Mt
      Exmouth), w okolicy zaliczylismy najwiekszy w Australii kompleks
      astronomiczny w Siding Spring oraz miasteczko Coonabarabran, do
      ktorego zawsze chcialam pojechac zastanawiajac sie jak moze wygladac
      tak nazwane miejsce - teraz wiem :o) Wracajac wstapilismy do Mudgee,
      miasta winnic i wspanialego pszenicznego piwa a w Gorach Blekitnych
      zebralismy pelny koszyk rydzow i nieco maslakow.

      Po powrocie poszlam w ogrod, z ktorego wylonilam sie wczoraj po
      poludniu, jako ze mielismy gosci. Siedze teraz w biurze w spodniach
      i dlugim rekawie, ktore zaslaniaja slady wedrowek oraz renowacji
      mebli ogrodowych; w domowym komputerze ponad 200 zdjec czeka na
      opracowanie, jak sie ogarne, dam sprawozdanie.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
      • ratpole Re: Wrocilam z Warrumbungles 20.04.09, 02:46
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > jak sie ogarne, dam sprawozdanie.

        Chwala Najwyzszemu. Ja tu juz prawie paznokcie sobie zjadlem.
        Najbardziej intertesowaloby mnie co slychac w Walkabout Creek hehe
        • luiza-w-ogrodzie Re: Wrocilam z Warrumbungles 20.04.09, 03:26
          ratpole napisał:

          > Najbardziej intertesowaloby mnie co slychac w Walkabout
          Creek hehe

          "ertes"? to ty?

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
          Australia-uzyteczne linki
          • ratpole Re: Wrocilam z Warrumbungles 20.04.09, 03:40
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > ratpole napisał:
            >
            > > Najbardziej intertesowaloby mnie co slychac w Walkabout
            > Creek hehe
            >
            > "ertes"? to ty?

            A chcialabys? hehe
            Zwykla palcowka, bez podtekstow.
            Myslalem, ze masz keen eye do cyferek, ale widze, ze jestes wszechstronnie
            utalentowana
            No wiec, co slychac w outbacku?
            Trampki ci lydek nie poobcieraly?
          • ratpole I powiedz 20.04.09, 03:48
            Luizo, kto jeszcze tak radosnie witalby Cie po powrocie z peregrynacji?
            Zaden krolik czy kura nie cieszylaby sie tak entuzjastycznie jak Twoj wierny
            penpal hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja