Na szarość dni, by pokpić z życia

14.08.11, 16:48
"Na szarość dni, by pokpić z życia" taki wpis zrobiła darowując mi książkę ( jedną z wizytówek swojej twórczości literackiej) zamojska poetka Pani Maria Duławska, urocza kobieta, nauczycielka. Jak Pani Maria pisze we wstępie - Pomysłowi fraszkę dano. Pisze ( o czym można faktycznie się przekonać czytając Jej fraszki), że "skupiłam się wokół spraw głęboko ludzkich, górnolotnych marzeń, intymnych uczuć, najwyższych wartości. Można je zaaplikować w momencie, gdy dopadnie nuda, melancholia samotności, a także w wesołym towarzystwie, by rozszerzyć uśmiech na wszystkich. A jeśli odnaleziony zostaniem jakiś portret, to proszę pamiętać, źe te "drobiazgi" zawierają "zdjęcia" dwudziestego wieku, są zwierciadlanym obrazem społeczeństwa uwikłanego w paradoksalne sytuacje, na które jedynym antidotum jest ŚMIECH ! Więc śmiejmy sie by łatwiej było żyć.MARIA DUŁAWSKA".

Wydawnictwo Ksiązkowe IBIS 1995
--------------------------------
Ten wstęp zrobiłem by wyjaśnić temat wątku.
Treścią wątku będą przedruki fraszek Pani Marii Duławskiej.
    • czuk1 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 14.08.11, 17:17
      Oto wybrane fraszki z książeczki Pani Marii Duławskiej. Zbiorek fraszek ma z jednej strony tytuł -"Twój zakaz jak nakaz"(to chyba skierowany do męża Pani Marii ?) a z drugiej strony tytuł :
      "Bez ubioru brak oporu" (to chyba rodzaj zachęty do "studiowania fraszek"?)

      Pierestrojka

      Od dawna jest rzeczą znaną,
      że się oddziela od historii guano.

      Kalkulacja
      Tak kawiec kraje
      Aby za swoje nie wypić.

      Wspólnota
      Kruk krukowi oka nie wydziobie
      gdy usiadą przy jednym żłobie

      Labirynt
      Wśród słów wielu
      trudno trafić do celu.

      Modlitwa impotenta
      Rano,wieczór, we dnie w nocy
      chroń mnie pani od niemocy

      Asekurant
      Chciałbym mieć twoje ciało
      i myśli motyle.
      Drugie na całe życie
      pierwsze na chwile.

      Nie szukaj
      Nie szukaj posłania
      gdy trafia się łania

      Przestroga
      Kladąc sie w cudze łoże
      Na Madeja trafić się może

      A szkoda
      Nie wszystko da sie zakryć
      deską klozetową

      Nie zawsze
      Czasem nie trzeba wysoko sie wzbic
      by rąbnać piramidalne głupstwo.

      Bywa i tak
      Przeważnie wielkie głupstwa
      sa dziełem karłów.

      Marzenie
      Niejdnemu się marzy
      wymiana twarzy.

      Takie czasy
      Nawet robak w jabłku
      ma niepewne jutro

      Ostrożnosci nigdy wiele

      Na szczycie schodów
      nie lekceważ niskich progów.

      Żywioły
      Lodówka nie zamrozi cnoty
      gdy grzeją chęci do pieszczoty.

      cdn
      • czuk1 Na szarość dni, by pokpić z życia 14.08.11, 23:54
        c.d. fraszek Pani Marii Duławskiej

        Dylemat odnowy
        My wciąż zmieniamy
        nie obraz, lecz ramy.

        Epitafium córy Koryntu

        Latarnia była jej zycia pochodnią,
        dlatego stawała pod nią.

        Sprawca
        Zawinił anioł stróż,
        panna za stara już.

        Wina niewiedzy Zuzanny

        Cnota by jej pozostała
        gdyby przy starcach niekąpała.

        Ciężkie myslenie

        Nic jasnego nie wymysli
        głowa pelna czarnych mysli.

        Do biurokraty
        Nie utop swiata natręcie
        w papierze i atramencie

        Wynik
        Walka człowieka z sumieniem
        często konczy sie .... jedzeniem.

        Szukajcie a znajdziecie

        Nie trzeba szukac piekła
        wystarczy rozejrzec si e po ziemi.

        Wymiana racji
        Nosił wilk razy kilka'
        teraz przynoszą cccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccc dla wilka.

        Patriotyzm
        Takich obywateli, psia mać,
        nawet diabli nie chca brac.

        To dobrze
        Jak to dobrze, że odchodxace mysli
        nie zostawiaja adresu,

        Co by było
        Gdyby głowa byla kwadratowa, mozna by głupotę postawic dokata.

        Atmosfera
        Odkad traktujesz mnie jak powitrze
        robi sie coraz duszniej.

        Czasem?
        W zyciu tak bywa czasem,
        że blotke podpieraja asem.

        Niestety
        Drabina gospodarki kraju
        nie prowadzi do aju.

        Kompromis

        Mowa jestsrebrem
        a milcznie złotem.
        Milczeli
        by nie stracic potem.

        Wrazliwy

        W nocy iw dzień
        przesladuje go włsny cien.

        Nadzieja w Don Kichocie

        Moze jakis rycerz błędny
        zabije polityczne błedy ?

        Emeryt NIK-u
        Pcha nos
        w cudzy trzos.

        Wyciszenie
        Siedzina pryczy
        i już nie krzyczy.

        Przykazanie

        Nie kradnij, przykaznie Boże
        i nie oddawaj, jak ci w ręke włoży.

        Argumentacja
        Nie pożadaj zon
        y bliźniego .
        on nie jest blixnim, lecz kolegą.

        Akt miłości

        Miłuj blixniego jak siebie samego,
        tylko nie ściagaj skory z niego.

        Brak taktu

        Ztwarza błazna
        nie idzie się na pogrzeb.

        A szkoda
        Świński ryjnie zmieni sie wtwarz
        nawet w gabinecie pieknosci.

        Przyjaciel
        Przyjaźniwiezizaciesni,
        gdy weźmie srebrników trzydziesci.

        Chwalipięta
        Czterech waletów miałam-ach!
        w potasoanych snach.

        A szkoda
        Nie zawsze spora głowa
        wielkimrozumem sie podpiera.

        Ostrożność nie zawadzi
        Nie miej złudzeń
        gdy siegasz po zony cudze..

        • czuk1 Na szarość dni, by pokpić z życia 15.08.11, 07:48
          c d fraszek.

          Te uczytelnione ..... przepraszam za słabą jakość przedruku.
          Zapomniałem wpis poprawić, i wstawiłem fraszki pisane "na brudno".
          Te kilka fraszek poprawiam tutaj, bo w poprzednim wpisie są nieczytelne.

          Brak taktu

          Z twarzą błazna
          nie idzie się na pogrzeb.

          A szkoda

          Świński ryj nie zmieni się w twarz
          nawet w gabinecie piękności.

          Przyjaciel
          Przyjaźni więzi zacieśni,
          gdy weźmie srebrników trzydziesci.

          Chwalipięta

          Czterech waletów miałam-ach!
          w potasowanych snach.

          ....przepraszam.... dalej będą te same ale nieczytelne.
          • marii51 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 16.08.11, 09:24
            DZIĘKI-Mariusz... wszystko się sprawdza , w pełni odzwierciedlone są w treści fraszek autorki
            jak ww napisałeś..
            Pomysłowi fraszkę dano. Pisze ( o czym można faktycznie się przekonać czytając Jej fraszki), że "skupiłam się wokół spraw głęboko ludzkich, górnolotnych marzeń, intymnych uczuć, najwyższych wartości. Można je zaaplikować w momencie, gdy dopadnie nuda, melancholia samotności, a także w wesołym towarzystwie, by rozszerzyć uśmiech na wszystkich. A jeśli odnaleziony zostaniem jakiś portret, to proszę pamiętać, źe te "drobiazgi" zawierają "zdjęcia" dwudziestego wieku, są zwierciadlanym obrazem społeczeństwa uwikłanego w paradoksalne sytuacje, na które jedynym antidotum jest ŚMIECH ! Więc śmiejmy sie by łatwiej było żyć.MARIA DUŁAWSKA".
          • czuk1 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 16.08.11, 09:32
    • bogatka1 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 16.08.11, 17:04
      Ale się oczytałam, dziękuję Mariuszu smile
      Warto by było założyć strony WWW dla takich twórców, a może już mają?
      • czuk1 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 17.08.11, 15:01
        Poszukam.
        • czuk1 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 18.08.11, 22:47

          Nie znalazłem. Mało jest w sieci zapisanych dzieł literackich amatorów z czasów PRL. Nie było internetu i niskie były nakłady takich wydawnictw.
          • marii51 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 19.08.11, 08:36
            Miałam link do
            Stowarzyszenia Poetów Wszelakich
            • marii51 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 19.08.11, 12:22
              deszczowo załapałam się na chwileczkę rozmyślania...
              Co by było
              Gdyby głowa była kwadratowa, można by głupotę postawić do kąta.

              ale do którego najlepiej?hmmmm-będę myśleć...

              OJEJKU......wink

              Umiar i takt
              Trzeba wiedzieć, kiedy
              zabłysnąć i zgasnąć.
      • marii51 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 11.01.12, 23:27
        wrocmy do fraszek
        • czuk1 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 12.01.12, 07:45
          Klasyka.
          Mam w zandrzu
          - na luty - repertuar miejscowych naszych satyryków poetów.
          • marii51 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 12.01.12, 11:56
            Bardzo dobrze- będziemy czekać...
            • marii51 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 12.01.12, 12:08
              a tak mi się zachciało porozmyślać -więc nie fraszkę, ale wiersz Jana Kochanowskiego :
              czy interpretowaliśmy ów wiersz w liceum? nie pamiętam...
              • marii51 Re: Na szarość dni, by pokpić z życia 12.01.12, 12:14
                Jan Kochanowski podpowiada ...
                "Kiedy na statek człowiek mało dbały.
                Gdziem potym nie był? Czegom nie skosztował? "


                kochanowski.klp.pl/a-6010.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja