czuk1 Re: Anioły niech czuwają.. 25.10.11, 13:20 Ale macie piękne Anioły. Nieraz taki Anioł by się przydał. Na trasie..... W chorobie.... Starość to czas poszukiwania Anioła. A poza tym. Na co dzień Sami jesteśmy opiekunami i sterownikami swego losu.... ... zdrowia... zachowań.... Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 14.08.15, 12:00 tak długo nie odwiedzalimy bardzo wciąz potrzebnych nam .... dzis ktoś umieścił taki obraz - Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 24.12.15, 13:29 Bardzo bardzo jesyeście potrzebni wzywam anioły zbierzcie się i czuwajcie.... dziś są imieniny MOJEJ KOCHANEJ EWUNI-, ALE ONA JUZ NIE MA SIŁ odebrać telefonu BOŻE SPRAWIEDLIWY .. JESTES , WIEM POMOŻ JEJ .. ZATRUDNIJ Z WIELKIM PRZESLANIEM POWROTU DO ZDROWIA ... modlitwą ŚW bERNARDAmDO sw JUDY I WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH .. WZYWAM WAS jeśli ktoś zerknie tu wyślijcie dobre wzmacniające mysli do mojej bliskiej mojemu sercu chrzestnej mojego syna... bardzo proszę. Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 31.12.15, 07:34 Anioly wzywam.... a może to ten lek? podaj.to/post/2080,1,te-jagody-zabijaj-raka-pierwsze-efekty-wida-prawie-natychmiast.html Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 01.01.16, 22:32 [*] Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie. Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 02.01.16, 16:58 Mariusz , dziękuję Jan Twardowski - Śpieszmy się - Jerzy Zelnik w Poniedzialek wyjeżðżamy na pożegnanie ostatnie we wtorek- w naszych sercach i pamięci - pozostanie na zawsze . JUż Aniolowie ją otulają .. Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 03.01.16, 15:10 Interia360.pl/kultura/artykul/moje-drugie-zycie-niezwykla-moc-modlitwy-o-uzdrowienie,753 zostawie- czasem tak byc może,że potrzebujemy pomocy.. a tu możliwe,że jest podpowieðż Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 03.01.16, 15:50 Bliscy i oddaleni - Teatr SE, słowa ks. Jan Twardowski Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 04.01.16, 06:57 Kochanej Kasi i Krzysztofowi www.youtube.com/watch?v=APicrIKElG8 Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 07.01.16, 09:45 Ewuś niech Aniołowie Ciebie zaprowadzą www.youtube.com/watch?v=7xgb_-LEEN0 Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.nad kamiennymi 11.01.16, 14:34 miastami też ... /niebieskooka-basia.blog.onet.pl/2011/10/30/kamienne-miasta/ Odpowiedz Link
mobic Re: Anioły niech czuwają.. 13.01.16, 20:21 I cóż wtedy odpowiem? Nic mówić nie trzeba!... Niech mówi za mnie - Bóg! Siostro! Już w całym świecie nie ma tego chleba, Co by Cię karmić mógł! (Bolesław Leśmian) Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 14.01.16, 08:53 I cóż wtedy odpowiem? Nic mówić nie trzeba!... Niech mówi za mnie - Bóg! Siostro! Już w całym świecie nie ma tego chleba, Co by Cię karmić mógł! (Bolesław Leśmian) ~~~~~~~~~~~~~ Tak mobiczku, tak - to co napisał Leśmian tp prawda najprawdziwza Odpowiedz Link
marii51 Re: Anioły niech czuwają.. 05.02.16, 22:42 PIĘKNY WIERSZ O RÓŻAŃCU W małej izdebce, tuż obok łóżka, Z różańcem w ręku klęczy staruszka Czemuż to babciu mówisz pacierze? Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę. Wierzę, że te małe paciorki z dębiny Moc mają ogromną, odpuszczają winy Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy Pierwsza dziesiątka jest za papieża Niech nami kieruje, Bogu powierza. Druga w intencji całego Kościoła Modlitwą silny wszystkiemu podoła. Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie A może w czyśćcu, lub większej potrzebie Czwartą odmawiam w intencji syna... Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości Dał wolną wolę dla całej ludzkości. Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga Nie wini siebie, lecz zawsze Boga. Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę, Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę, Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu. Awantury, alkohol, płacz i siniaki Czemu swym dzieciom los zgotował taki? Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia, Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia. Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki, Bogu polecam swych wnucząt udręki, Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty, Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty. "Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie. Na nic te posty i twoje modły, Bo los już taki musi być podły." Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona. Wie, że jest chora, niedługo skona. Co będzie z synem, z jego rodziną? Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną? I zmarła nieboga. Wezwano syna Ten twardo powiedział - nie moja to wina. Lecz widząc w trumnie matki swej trupa, Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa. Zobaczył różaniec swej zmarłej matki, W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki. Nie ma paciorków - patrzy i nie wierzy, Palcami starte od milionów pacierzy. Tylko piąta dziesiątka była jak nowa, Przypomniał swe kpiące o niej słowa. Na palcach zobaczył od łańcuszka rany, Wybacz mi - krzyknął - Boże mój kochany! Ożyło w końcu syna sumienie, Przysięgam ci matko, że ja się zmienię. Całował zimne swej matki dłonie, Twarz łzami zoraną i siwe skronie. Rzucił nałogi, oddał się Bogu, Szczęście gościło w ich domu progu. I codziennie wieczorem, całą rodziną, Różaniec mówili za matki przyczyną.." autor Odpowiedz Link