Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na oczach d

26.10.12, 13:19
Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na oczach dzieciMieszkanka Opola została zatrzymana w nocy przez policję, bo nie zapłaciła 2,3 tys. zł grzywny. Wszystko działo się w obecności dzieci, które zostały odwiezione do pogotowia opiekuńczego - dowiedziała się "Nowa Trybuna Opolska". Policja tłumaczy, że działała na polecenie sądu i wykonywała jego nakaz.
Do bulwersującej sytuacji doszło we wtorek około godziny 22.00. Kobieta w rozmowie z "Nową Trybuną Opolską" opisuje, w jakich okolicznościach doszło do jej zatrzymania i jak bardzo została zaskoczona.
"Funkcjonariusz powiedział, że ma nakaz doprowadzenia mnie do aresztu śledczego. Pokazali mi pismo, z którego wynikało, że nie spłaciłam ponad 2 tysięcy złotych długu i dlatego trzeba mnie zamknąć" - relacjonuje.
Czytaj dalej...........................
    • pia.ed Re: Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na ocz 26.10.12, 15:46
      Sprytna kobietka. Sprawa sadowa odbyla sie kilka lat temu, a ona aby nie placic zasadzonej kary przeprowadzila sie gdzie indziej. Byla bardzo zaskoczona, ze dluga reka sprawiedliwosci w koncu ja dosiegla ...

      - "Dług, za który teraz ma trafić do więzienia, to niezapłacona kara, jaką kilka lat temu nałożył na nią Urząd Kontroli Skarbowej" - informuje gazeta.

      Sąd podkreśla, że w sytuacji gdy kobieta nie zapłaciła grzywny, orzeczono wobec niej
      karę zastępczą, czyli 25 dni pozbawienia wolności. Wyrok wysłano pocztą.
      Ten jednak nie trafił do zainteresowanej, bo zmieniła adres.
      • marii51 Re: Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na ocz 26.10.12, 19:40
        zachowanie sąsiadów to dopiero uczynek serca płynący
        • marii51 Re: Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na ocz 26.10.12, 20:39
          odczucia --dla dzieci to niezapomniane bardzo trudne przeżycie
          opole.gazeta.pl/opole/1,35086,12747660,Gdy_uslyszalam__ze_zabieraja_mi_dzieci_stracilam_dech.html
          • pia.ed Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 00:45
            W tym artykule sprawe przedstawiaja troche inaczej ... Dzieci nie trafily do pogotowia opiekunczego, a do bardzo milej rodziny zastepczej, i matka im wytlumaczyla ze beda spac u cioci i wujka ...

            Okazalo sie tez, ze pierwszy list o rozprawie otrzymala, choc udawala, ze nie to nie jej podpis. Nastepnych listow po prostu nie odbierala ... myslala, ze w ten sposob daruja jej splate dlugu.

            Policjanci zaproponowali jej, zeby wplacila pieniadze, to nie beda musieli jej zabierac, ale mowi, ze "nie miala przy sobie takiej sumy".
            Ta kobieta pracowala, bo dzieci posylala do przedszkola, wiec gdyby chciala to by na raty splacila dlug ...
            • pia.ed Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 00:49
              A tu glosy czytelnikow:

              Ja poniekąd rozumiem twoje oburzenie, ale co mają zrobić, jak ktoś nie płaci?
              Odpuścić? Tak po prostu? To gdzie postawisz granicę - za dwa trzysta nie wsadzamy, a za dwa pięćset już tak?


              era_matolkiewicza 26.10.12,
              "Miała prawo sądzić, że to koniec"?
              A niby dlaczego "miała prawo" tak sądzić. Ta kobieta popisała się totalna głupotą.
              To ONA zaszkodziła swoim dzieciom, a nie policja, sąd, cykliści, mason i Bóg jeden wie kto jeszcze.


              fctheduck 26.10.12,
              Lala zgrywa pokrzywdzoną, prawda jest taka, że olała niezapłacony dług,
              uznała, że jak nie będzie odbierała listów to "jakoś to będzie".
              ciekawe tylko jak to jest, że "listy z US do niej nie docierały", a policja znalazła ją pod wskazanym adresem? Zwykła oszustka ukrywająca się za plecami dzieci
              i durne media, że zamiast piętnować takie zachowanie robią nagonkę na policję.
              • mattos Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 08:38
                Za surowo pia.ed patrzysz na sprawę.
                • skuter44 Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 10:37
                  Sprawa jest bardziej skomplikowana od przedstawionej.
                • pia.ed Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 11:43
                  mattos napisał:
                  > Za surowo pia.ed patrzysz na sprawę.
                  >



                  Ja po prostu nie lubie, kiedy sprawe przedstawia sie zbyt jednostronnie ...

                  Policja moglaby wybrac jakas inna pore na zatrzymanie kobiety, ale przeciez nie wiemy dlaczego to zrobila ... jakis powod musial byc.
                  Moze matka tak pozno wracala z pracy, albo policja chciala ja uchronic przed oczami sasiadow? Przyjeli tez, moze nawet zgodnie z prawda, ze kobieta ma konkubenta ktory zajmie sie dziecmi? Bo przeciez to najmlodsze ma dopiero 2 latka, i raczej nie powstalo za sprawa Aniola Gabriela ...

                  To wcale nie jest nic niezwyklago, ze jesli jest kara za machlojki finansowe, a dluznik uchyla sie od jej placenia, to mozna te kare zamienic na kare wiezienia.


                  Najbardziej w tym wszystkim zaszokowalo mnie, ze w te tragedie ]wmieszal sie
                  Tuski i jego ministrowie...
                  A gdzie oni byli jak matka pozwolila kochankowi wrzucic swoje 4-letnie dziecko do rzeki, bo mu przeszkadzalo, a inna utopila 1,5 letnie dziecko w rzece pokrytej lodem, rzucajac je z mostu?

                  Wyglada na to, ze probuja zbierac punkty do przyszlych wyborow na masowej histerii mediow.
                  • marii51 Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 12:17
                    Tusk,
                    zmienił na swoją niekorzyść taktykę postępowania- ["szybciej" reeaguje, jakby chciaŁ zapobiec krytyce PIS GDY GROMY NA NIEGO POSYLA) pzry kazdej aferze wiekszej czy mniejszej.
                    • pia.ed Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 12:48
                      Podczas zatrzymania to matka krzyczala histerycznie
                      i dopiero to moglo przestraszyc dzieci ...

                      Media nazwaly rozdzielenie matki i dzieci
                      tragedia ... a jakby tak dzieci pojechaly razem z matka do aresztu,
                      to by napisano, ze dzieci wsadzono do wiezienia wink
                      i wtedy dopiero by sie w Polsce zagotowalo ...
                      • super.222 Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 13:06
                        Gdy funkcjonariusze zobaczyli dwie pary oczu maluchów,
                        powinni odstąpić od procedury aresztowania matki ...
                        Tak jak postąpił komornik, odstępując od czynności - pewnie
                        z braku jakichkolwiek sprzętów, które mogły być sprzedane.

                        Ja rozpatruję to wydarzenie jako coś, co w głowie normalnego człowieka
                        się nie mieści ... powiedzcie mi co zyskuje państwo w takim przypadku.
                        Kobietę zamykają - trzeba utrzymać w więzieniu,
                        dzieci do rodziny zastępczej - trzeba dać zasiłek, który nie jest mały.
                        A pieniędzy z grzywny nie ma... i nie będzie.
                      • marii51 Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 13:39
                        rola policjii
                        adres zamieszkania namierzyli już podczas dnia- kolejny raz pojawili się przed 21 szą -sąsiedzi odpowiedzieli,że jej jeszcze nie ma , ale troszkę po 21 szej jednak już zastali-
                        zaproponowali jej na poczcie ( jest nocna poczta?)zapłacić- około 23 ciej zdecydowali ją i dzieci zabrać- (właśnie ten jej krzyk przeraził dzieci)- zaaresztować, dzieci jak wiemy.. już do poogotowia opiek-ale trafiły przekazać do rodziny zastępczej
                        ``````````````````````````````
                        policjant przyjaciel dzieci-
                        nie wystarczyłoby ,żeby odebrali od tej pani oświadczenie z nr dowodu-adresu aktualnego,ze do np 10 tej jutro zapłaci - zostawić ją z dziećmi w domu

                        na razie rodzina i sąsiedzi stanęli na wysokości zadania
                        aż mi się przypomniał pan, który koniecznie chciał wychowywać dziecko , bo żona poinformowała go,że odda do domu dziecka--jaki finał?
                        --------
                        • marii51 Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 13:47
                          z puli naszych podatków państwo przez 25 dni aresztu
                          zapŁaciŁoby najmniej!! 5000zl -tak w INFO OBLICZYŁ GOŚĆ PROGRAMU
                          • pia.ed Re: Dramatyczne zatrzymanie ... 27.10.12, 15:58
                            marii51 napisała:
                            > z puli naszych podatków państwo przez 25 dni aresztu
                            > zapŁaciŁoby najmniej!! 5000zl -tak w INFO OBLICZYŁ GOŚĆ PROGRAMU



                            No widzisz marii na jakie straty narazilaby ta matka panstwo. czyli inaczej podatnikow ...
                            A mogla przez te kilka lat dlug splacic, bo nigdzie nie pisze ze zyla na zasilku socjalnym...

                            Nie wiem jak ta sprawa zostanie teraz odebrana przez spoleczenstwo,
                            moze ze samotne matki nie musza placic czynszu, splacac dlugow,
                            bo tylko wystarczy rozdmuchac sprawe, a wszyscy stana po ich stronie ...
    • dwa-filary Re: Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na ocz 27.10.12, 13:48
      Wina matki jest ewidentna. Z Urzędem Skarbowym nikt nie wygrał, a dlaczego matka nie wystąpiła o rozłożenie spłaty na raty. Nie jest to wielka suma, więc i raty były by nie duże. Ona po prostu migała się od zapłaty. Sposób przeprowadzenia interwencji nie podoba mi się. Można było załatwić to w ciągu dnia i nie zrywać dzieci z łóżek
      • marii51 Re: Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na ocz 27.10.12, 14:18
        tak filarciu
        dlatego tak mi się dawne czasy przypomniały spotkań z POLICJANTEM Z OKAZJII ICH ŚWIETA-
        rozdawali wówczas plakietki " przyjaciel dzieci"
        -
        • dwa-filary Re: Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na ocz 27.10.12, 14:51
          Owszem, aresztowanie było drastyczne, po nocy,a przecież można bylo w dzień. Panowie dostali rozkaz i musieli go wykonać. Matka unikając zapłaty zgotowała własnym dzieciom taki los, to przez jej zachowanie dzieci mają taki stres. Nikt z Urzędem skarbowym nie wygrał. Gdyby te kilka lat temu napisała o rozłożenie na raty, dawno by zapomniała o problemie

          Kiedyś prowadząc działalność gospodarczą, w rozliczeniu rocznym byłam winna 1 grosz.Nie mogłam tego zapłacic pocztą, bo nie chcieli przyjąć zlecenia na taką kwotę. W Urzędzie Skarbowym też nie chcieli przyjąć i musiałam napisać podanie o umorzenie tej kwoty. Po dwóch tygodniach dostałam pismo, na 6 kartkach papieru A-4 ze wszystkimi paragrafami, że kwota została umorzona. Ileż to kosztowało, ale sprawę miałam czystą.
          • marii51 Re: pierwsze pokontrolne wyjasnienia 27.10.12, 19:58

            w tv pokazali wnetrze domu
            jest to bardzo zadbane czyściutkie mieszkanie-piękne zabawki
            - ujawnili pismo od komornika o umorzeniu- może naprawdę zrozumiała, że umorzono jej??? z radości nie doczytała do końca opisu.. czasem bywa w życiu i tak właśnie..
            wiadomosci.wp.pl/kat,1019399,title,MSW-policjanci-w-Opolu-nie-naruszyli-przepisow-i-dzialali-zgodnie-z-procedura,wid,15045434,wiadomosc.html
            • pia.ed Re: pierwsze pokontrolne wyjasnienia 27.10.12, 22:21
              Pisano kilkakrotnie, ze sprawe u komornika umorzono ... bo nie mial mozliwosci sciagnac od dluzniczki pieniedzy.
              Natomiast zamiast tego przyszlo wezwanie do sadu ktore ta pani zlekcewazyla,
              mimo ze podpisala jego odebranie, wiec bez winy nie jest.
              Nastepnych wezwan w ogole nie odbierala ...


              I znow cytat:
              obserwator [4 godziny temu]

              Byliśmy świadkami medialnego linczu na policjantach. Media, a w szczególności TVN24 już wydały wyrok, opierając się na informacjach tylko z jednej strony. Zadziwiająca była zaciekłość, z jaką dziennikarka TVN24 pani Kryńska atakowała policjantów. To daleko wykraczało poza ramy bezstronnego i rzetelnego rzemiosła dziennikarza. Nikt natomiast nie zainteresował się tym, że matka z Opola nie zrobiła nic, żeby wyjaśnić swoją sytuację z zapłatą grzywny. Dziwnym sposobem wezwania z sądu do niej nie dochodziły. To nie policjanci narazili dzieci tej kobiety na stres. To ona sama zgotowała im ten los zasłaniając się nimi przed wymiarem sprawiedliwości. Ciekawy jestem, czy pania Joannę Kryńską z TVN24 stać jest teraz na przeproszenie tych policjantów?
            • dwa-filary Re: pierwsze pokontrolne wyjasnienia 28.10.12, 08:27
              marii51 napisała:

              >
              > w tv pokazali wnetrze domu
              > jest to bardzo zadbane czyściutkie mieszkanie-piękne zabawki
              > - ujawnili pismo od komornika o umorzeniu- może naprawdę zrozumiała, że umorz
              > ono jej??? z radości nie doczytała do końca opisu.. czasem bywa w życiu i tak w
              > łaśnie..
              > wiadomosci.wp.pl/kat,1019399,title,MSW-policjanci-w-Opolu-nie-naruszyli-przepisow-i-dzialali-zgodnie-z-procedura,wid,15045434,wiadomosc.html

              Marii ja wiem, jako kobieta, jako matka w pierwszym odruchu stanęłam murem za matką, bo dobro dzieci, ale gdy przeanalizowałam sprawę , to ewidentną winę ponosi matka.Migała się od samego początku z zapłatą, olała całość i nie spodziewała się takich skutków. Dzieci jednak bardzo mi żal.
          • super.222 Re: Dramatyczne zatrzymanie. Zabrali matkę na ocz 28.10.12, 06:47
            Czytając post Filarki, przypomniała mi się taka historia;
            mężczyzna kupił działkę, na której zamierzał wybudować dom mieszkalny.
            Jakież było jego zdziwienie, gdy nie uzyskał zgody na budowę, bo w księdze
            wieczystej nieruchomość była zadłużona na 1 grosz.

            Żeby tę zaległość zlikwidować, potrzebne były wnioski wszystkich spadkobierców,
            a było ich kilkunastu. Nie mógł jednego grosza wysłać pocztą, nie mógł wpłacić
            w kasie sądu. Chciał sporą sumę wpłacić na konto sądu jako rekompensatę
            i żeby nie musieć szukać wszystkich spadkobierców rozproszonych po całej
            Polsce. Nie wiem jak to się skończyło, czy ktoś podjął decyzję o umorzeniu
            długu, czy on zrezygnował z budowy ... ale byłam przerażona machiną ...
            • mattos Wszystko odbyło się zgodnie z prawem 28.10.12, 13:08
              Kobieta wychowuje je samotnie, nie ma też w Opolu rodziny, która mogłaby zająć się maluchami: - Rozpłakałam się, bo oni jeszcze chcieli dzieci rozdzielić. Córkę zamierzali odwieźć do domu małego dziecka, a synka do pogotowia opiekuńczego. Myślałam, że mi serce pęknie. Błagałam, żeby tego nie robili.

              Zamieszanie, rozmowy za ścianą obudziły Julkę i jej braciszka. Kuba zaczął płakać. Mała, wyrwana nagle ze snu, przyglądała się tylko niespodziewanym gościom rozespanym wzrokiem. A dorośli wciąż rozmawiali. Pani Joanna w końcu dowiedziała się, że dług, za który teraz ma trafić do więzienia, to niezapłacona kara, jaką kilka lat temu nałożył na nią Urząd Kontroli Skarbowej.

              - Wcześniej prowadziłam kwiaciarnię. UKS dopatrzył się, że wystawiłam klientowi rachunek, a nie - jak powinnam - fakturę. I mnie ukarał - opowiada kobieta. - Wiedziałam, że popełniłam błąd, więc nawet nie dyskutowałam, chciałam wszystko zapłacić.

              Czytaj wszystko........................................






              (Doczytałem się że kobieta dopuściła się wielkiego przestępstwa)
              • pia.ed Re: Wszystko odbyło się zgodnie z prawem 28.10.12, 13:36
                Przede wszystkim, co wynika z innego artykulu, policjanci przyszli juz o 21 00,
                ale "troskliwej" mamusi jeszcze w domu nie bylo, mimo ze tak male dzieci powinny byc w lozkach juz o godzinie 20 00.

                Kare dostala, kiedy sama byla wlascicielka kwiaciarni, a wg jej slow
                "kwiaciarnia nieźle prosperowala" ... dlaczego wtedy nie zaplacila skoro tak bardzo chciala,
                tylko czekala az "kwiaciarnię przejął mąż, narobił długów i zamknął interes"?

                Kobieta kreci, i juz ...


                • mattos Re: Wszystko odbyło się zgodnie z prawem 28.10.12, 13:47
                  - Wcześniej prowadziłam kwiaciarnię. UKS dopatrzył się, że wystawiłam klientowi rachunek, a nie - jak powinnam - fakturę. I mnie ukarał - opowiada kobieta. - Wiedziałam, że popełniłam błąd, więc nawet nie dyskutowałam, chciałam wszystko zapłacić.


                  (Masz rację pia.ed kobieta dopusciła się bardzo wielkiego przestępstwa kryminalnego nie wypełniając faktury tylko rachunek)
                  • pia.ed Re: Wszystko odbyło się zgodnie z prawem 28.10.12, 15:11
                    A Skad wiesz, czy ona mowi prawde? Musialo byc cos powazniejszego takze
                    skoro przepisala kwiaciarnie na meza ...
                    Bez powodu tego nie zrobila ...
                    • marii51 Re: Wszystko odbyło się zgodnie z prawem 28.10.12, 16:48
                      n/t posłowie
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12754181,_Gdyby_komendant_polecial__nastepny_przejrzalby_sprawy_.html
                  • dwa-filary Re: Wszystko odbyło się zgodnie z prawem 28.10.12, 17:03
                    (Masz rację pia.ed kobieta dopusciła się bardzo wielkiego przestępstwa kryminalnego nie wypełniając faktury tylko rachunek)

                    Nie, nie o to chodzi, chodzi o to, że nie zapłaciła nadanej jej kary/minęło kilka lat/. Jakby rzeczywiście chciała zapłacić, to miała duuuuuuuuuuuuużo czasu. Ona troszkę igra na naszych uczuciach/ w grę wchodzą dzieci/, ale prawda jest taka, że ona jest winna całej sytuacjii.
                    • marii51 Re: Wszystko odbyło się zgodnie z prawem 29.10.12, 13:59
                      tak mówi sędzia....
                      opole.gazeta.pl/opole/1,35114,12749069,Dlaczego_sad_musial_zamienic_opolance_grzywne_na_areszt.html
                      • pia.ed No i wyszlo szydlo z worka ... 31.10.12, 14:03
                        Czyli oszustka ... tak jak pisalam.


                        Przy okazji "Rzeczpospolita" ustaliła, że wbrew licznym doniesieniom
                        Joanna W. formalnie jest wciąż mężatką.
                        Urząd Kontroli Skarbowej ukarał ją zaś nie za błąd na fakturze, lecz za
                        nierzetelne prowadzenie dokumentacji finansowej,
                        gdy prowadziła kwiaciarnię.
                        • super.222 Re: No i wyszlo szydlo z worka ... 31.10.12, 16:59
                          Od wczorajszego dnia jakoś przestaliśmy wierzyć
                          doniesieniom "Rzeczpospolitej".
                          No, nie ... zaraz oszustka? Ten areszt, to za grzywnę,
                          więc bądź bardziej tolerancyjna.
                          Powiedz ... jakie utargi są w kwiaciarni i ile można
                          zarobić na lewo.
                          • pia.ed Re: No i wyszlo szydlo z worka ... 31.10.12, 18:37
                            No, nie ... zaraz oszustka? Ten areszt, to za grzywnę, więc bądź bardziej tolerancyjna.
                            Powiedz ... jakie utargi są w kwiaciarni i ile można zarobić na lewo.



                            Jej tlumaczeniam bylo to, ze zamiast faktury wypisala rachunek ... czyli najzwyklejsza ludzka pomylka za ktora niedobry Urzad Skarbowy wlepil jej ponad 2 tysiace kary ...Teraz okazuje sie ze kara jest nie za jakis rachunek, tylko za machlojki finansowe, a to juz zupelnie cos innego, prawda?

                            Dziwna sprawa z tym przejeciem kwiaciarni przez jej meza ...
                            czyzby po to, aby zona nie musiala placic kary, bo nie miala z czego ...
                            A tu sie okazalo, ze po przejeciu narobil dlugow u lewerantorow
                            i zwial zagranice z inna kobieta.

                            Nie wierzysz, ze w dobrze prospektujacej kwiaciarni, a taka ta kwiaciarnia byla do czasu przejecia jej przez meza, nie mozna zarobic na lewo?
                            Bedac w Polsce widzialam, z jakimi drogimi bukietami wychodzili klienci z kwiaciarni
                            kiedy byly popularne imieniny, i jaki byl ruch w kwiaciarni ...
                            A na Wszystkich Swietych jakie byly obroty?
                            • super.222 Re: No i wyszlo szydlo z worka ... 31.10.12, 20:04
                              Nikt nie wątpi, że popełniła wykroczenie - przestępstwo - zbrodnię ...
                              i kto tam wie, co jeszcze i jak to nazwać.
                              Oburzenie wywołał sposób *egzekwowania* zasądzonej kary.
                              I o tym my tutaj Pia.ed dyskutujemy.

                              Sprawa już zeszła na plan dalszy bo - jak wiesz - wczorajsze rewelacje
                              postawiły na nogi wszystkie opcje polityczne, polityków i dziennikarzy.

                              • mattos Minister wytyka sądowi uchybienia 31.10.12, 20:27
                                Urząd Skarbowy nazwał sprawę po swojemu a Pani pom swojemu: UKS dopatrzył się, że wystawiłam klientowi rachunek, a nie - jak powinnam - fakturę. I mnie ukarał - opowiada kobieta
                                Chyba jest oczywiste pia.ed że Urząd Skarbowy nie może tak sformułować tego przestępstwa jak Pani Joanna.


                                Minister sprawiedliwości o uchybieniach poinformował prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, aby w przyszłości uniknąć podobnych nieprawidłowości.
                                Sprawie zatrzymania opolanki wcześniej przyglądało się również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Resort uznał, że policjanci, którzy zatrzymali kobietę działali zgodnie z prawem, ale procedury należy zmienić.
                                Czytaj wszystko......................
                                • pia.ed Zastanow sie ... 01.11.12, 13:07
                                  ... UKS dopatrzył się, że wystawiłam klientowi rachunek,
                                  a nie - jak powinnam - fakturę. I mnie ukarał -



                                  A Ty mattos jestes tak naiwny i uwazasz, ze za ten jedyny raz
                                  zasadzono jej grzywne 2 300 zl? wink
                                  • mattos Re: Zastanow sie ... 01.11.12, 19:48
                                    Ja wierzę pani Joannie wieżę w to, co powiedziała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja