Na rowerze w Amsterdamie

27.10.12, 23:24
Ciekawe sa te rowery z pudlami z przodu ... takich jest w Malmö pelno,
bo rodziny maja czesto troje malych dzieci, i trzeba je odwiezc do przedszkola.

www.ski-epic.com/amsterdam_bicycles/
    • pia.ed Re: Na rowerze w Amsterdamie 28.10.12, 23:46
      Pare dni temu widzialam na ulicy w Malmö taki rower, gdzie w pudle siedzialo dwoje dzieci w wieku 2 i 4 lat, a matka miala w nosidelku na piersiach trzecie - wygladajace na noworodka.
      • marii51 Re: Na rowerze w Amsterdamie 29.10.12, 06:51
        NIESAMOWITA ODWAGA, przewozić w ten sposób dzieci- wielewink
        Chyba raczej w Polsce .. zwrócono by matce uwagę.. nie wiem jak to jest respektowane?
        Moje wnuczęta też tak podróżowały(następne rodziny też podobnie) na wycieczki w okolice- ale jest fotelik z przodu dla młodszego : tata wozi syna, mama starszą córę, teraz wszyscy mają już swoje rowery kaski i samodzielnie podróżują.
        • pia.ed Re: Na rowerze w Amsterdamie 29.10.12, 10:33
          Oczywiscie w Polsce zwrocono by matce uwage, tak jak mnie kiedys zwrocono kiedy Patrik mial 2,5 roku i szlam z nim ulica w Stargardzie ...
          Poniewaz chodniki byly pelne wyrw i wiadomo ze dziecko moze sie latwo potknac,
          wiec zalozylam mu szelki, takie jak sie ma w wozku spacerowym.
          Jakas mila pani powiedziala, ze tak sie prowadzi psa, a nie dziecko ... wink

          Zastanow sie marii co jest bezpieczniejsze: dzieko na foteliku , ktore jesli rower z rodzicem sie przewroci, to dziecko tez walnie o jezdnie,
          czy taka buda z przodu, ktora powoduje, ze rower staje sie wtedy trzykolowy
          a wiec bardzo bezpieczny dla wszystkich podrozujacych nim???
          • marii51 Re: Na rowerze w Amsterdamie 29.10.12, 11:49
            owszem"fotel- prawie rikszawinkczyli buda 'bezpieczniejsza
            • pia.ed Re: Na rowerze w Amsterdamie 29.10.12, 12:03
              W Malmö jest 300 km sciezek rowerowych, ale w centrum nie ma zadnej, a tam przeciez jeszcze wiecej rowerzystow.
              No ale Szwedzi jezdza spokojnie, maja kulture jazdy, a przede wszystkim nie pija jak Polacy,
              wiec wypadki rowerowe naleza do rzadkosci, i w 90% sa wina rowerzystow, ktorzy nie obejrzeli sie i nagle wyskoczyli na pasmo ruchu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja