maria88
06.06.13, 16:33
Nasuwa mi sie taki wniosek,że dopóki czlowiek zyje to jest potrzebny
a jak umrze uchodzi w nie pamięć,chociaż wydawałoby sie,że cos znaczył dla
bliskich, stale potrzebowali jego rad i pomocy.
Przemyślenia moje wynikaja z tego że mam na cmentarzu 2 koleżanki
wspaniałe matki które pozostawiły dzieci. I co?
Obydwa groby zaniedbane. Nawet na świeto matki nie było
kwiatów. Ide jutro na cmentarz, bo jednej z nich to dzień imienin,
zapalę znicze i zaniosę kwiatki bo serce
mi pęka że te groby takie opuszczone.
Kiedyś czytałam na jednym z grobów taki cytat
Człowiek żyje tak długo, aż nie zginie po nim pamięć
i to jest prawda.