skuter44
10.06.13, 14:16
W Polsce problem z kibolami, nie na meczach ale na ulicach i ulicznych burdach. Teraz już wchodzą - jako grupa społeczna - do partii politycznych. Budzą tym niepokój polityków rządzących.
Dlatego Minister Spraw Wewnętrznych zastanawia się nad środowiskiem kiboli i twierdzi:
„Dla mnie te środowiska są wrogiem państwa. Jeśli są gotowe narazić innych ludzi na śmierć, to nie ma rozmowy. Ci młodzi ludzie mieli rodziców, katechetów, ośrodki pomocy społecznej, mieli różne drogi życiowe. I nagle się okazuje, że z tych wszystkich dróg życiowych zostaje im głowa ogolona na łyso i ściganie "innych", łącznie z takim ściganiem, które się może zakończyć śmiercią. Co się stało w procesie socjalizacji, że w Polsce powstają tego rodzaju środowiska?”
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,14068913,Minister_Sienkiewicz__Kocham_MSW.html?as=2#ixzz2VoW3ujCx