Już wróciłam.

22.08.13, 17:24
Witam,wczoraj wieczorem wróciłam z dłuższego pobytu na działce.U nas jest sucho i czekamy na deszcz,nocą coś tam pokropiło ale to stanowczo za mało.Dzisiaj ochłodziło się i wieje wiatr.
Przywiozłam jabłka i smażę,mam też do przetworzenia cukinię chociaż wszyscy mamy ochotę na placki ziemniaczano-cukiniowe i chyba jutro będzie smażenie placków.Mimo suszy na działce kwitną dalie i po raz drugi biała róża.
    • grzech_o_1 Re: Już wróciłam. 22.08.13, 19:34
      A plony ogólnie, przy tej suszy?
      U nas nie było deszczu od 6 lipca. Wczoraj dopiero popadał. I ciekawy jestm, czy trawa na trawnikach zdąży jeszcze odrosnąć. Bo przecież to już koniec sierpnia.
      • xy.5 Re: Już wróciłam. 23.08.13, 09:15
        Plony jakieś tam są z tym ,że susza wpłynęła na ich jakość-marchewka jakaś łykowata,ziemniaki trudno wykopać,z pietruszki przetrwały pojedyncze okazy,ogórki padły.
      • marii51 Re: Już wróciłam. 23.08.13, 13:55
        JUZ WROCILAŚ? xy ... dobrze to miedzy roznymi pracami w domu pobywaj na forum
        • maria88 Re: Już wróciłam. 23.08.13, 20:54
          Marii tak sobie myślę, czy aby nie masz za mało czasu dla siebie?
          Teraz to powinnaś wypoczywać i zajmować sie muzyką,malowaniem, robótkami etc.
          Wnuki też, ale wtedy gdy sama zdecydujesz że masz dla nich czas.
          Przepraszam,że tak myślę,każdy wie swoje.
          Zycie z dziećmi razem to na pewno trudno jest o czas dla siebie.
          • xy.5 Re: Już wróciłam. 24.08.13, 07:45
            Będę tu wpadać co jakiś czas ,bo jestem w domu,ale pod koniec następnego tygodnia znowu wyjadę.Marii to wspaniale,że masz blisko do wnuków.
          • pia.ed Re: Już wróciłam. 24.08.13, 12:22
            Bylabym tego samego zdania co Ty - gdybym nie znala Marii wink
            Wielokrotnie sie jej pytalam, jak wytrzymuje niemal caly dzien na działce,
            skoro ma problemy z nogami ...
            Ale praca na dzielce sprawiala jej olbrzymia przyjemnosc,
            a usiasc i odpocząć tez tam mogla.

            To samo z wnukami. Caly czasu utrzymywała z nimi zywy kontakt przez Skype, można powiedzieć ze przebywała z nimi wirtualnie ... a teraz ma je na wyciągnięcie reki, wiec dla niej to przyjemność, a nie praca.



            maria88 napisała:
            > Marii tak sobie myślę, czy aby nie masz za mało czasu dla siebie?
            > Teraz to powinnaś wypoczywać i zajmować sie muzyką,malowaniem, robótkami etc.
            > Wnuki też, ale wtedy gdy sama zdecydujesz że masz dla nich czas.
            > Przepraszam,że tak myślę,każdy wie swoje.
            > Zycie z dziećmi razem to na pewno trudno jest o czas dla siebie.

            • marii51 Re: Już wróciłam. 24.08.13, 17:34
              Marii tak sobie myślę, czy aby nie masz za mało czasu dla siebie?(1)odp
              Teraz to powinnaś wypoczywać(odp 3) i zajmować sie muzyką,malowaniem, robótkami etc.(2 odp)
              Wnuki też, ale wtedy gdy sama zdecydujesz że masz dla nich czas.
              Przepraszam,że tak myślę,każdy wie swoje.
              Zycie z dziećmi razem to na pewno trudno jest o czas dla siebie.9odp 4)


              1 odp:
              nie mam absolutnie za malo czsu dla siebie ..np zapraszana bylam do najmłodszego wnusia na 4-5 godz,żeby mi nie było za ciężko tak dzieci dorosłe mowią- niania przychodziła na 5 godz- wkrótce obserwacje nowej niani zajmą mi kilka dni tzn postanowione już ,ale synowa bardzo prosi wprowadzić ja do oswojenia z wnusiem tzn żeby ją zaakceptował- jeśli będzie pomyślnie- to ona pozostawać będzie na prawie 9, godz- tak teraz młodzi ludzi pracują ,a liczy się przecież dojazd okolło 1h jeśli korki? to... uff
              2 odp::
              maria88 zapewne ma nieżonatego syna-
              bo przebywanie z wnuczętami to tak jak pia.ed napisała o mnie- zna mnie już od wielu lat i wie-
              owocki miłości moich dzieci są dla mnie najważniejsze- ale nie ma takich sytuacjii,że jestem non stop zajęta- oprócz ogromnej ilości wizyt , badań wizyt u lekarzy NFZ rehabilitacjii --CZEKA SIĘ OGROMNIE DŁUGO na wizyty u specjalistow!---
              MAM BARDZO DUŻO CZASU NA SWOJE WIDZIMISIE- ale absolutnie robotkami ani szyciem ani malowaniem się nie zajmuję a uwielbiam
Pełna wersja