prywatyzacja malżeństwa

26.08.13, 16:29
~~~~~~~~ ktoś pomyślal....""W naszym etatystyczno-egalitarystycznym zachodnim świecie, małżeństwo ze związku pomiędzy dwojgiem ludzi, wyewoluowało w związek pomiędzy dwojgiem ludzi a rządem, w którym to rząd kontroluje, reguluje i narzuca swoją wolę swoim „partnerom” – od samego aktu małżeństwa, przez dzieci, hipotekę, psa, drzewo, aż po rozwód i śmierć. Najwyższy czas na powrót do małżeństwa jako prywatnego (a nie publicznego – ergo: politycznego) związku pomiędzy dwojgiem ludzi.

Niech ludzie sami podejmują decyzję jak, gdzie i z kim brać ślub – zgodnie ze swoim sumieniem, preferencjami, wyznaniem i zdrowym rozsądkiem. Pierwszym etapem do prywatyzacji mogłaby być dobrowolna umowa małżeńska z warunkami wybranymi przez partnerów (zamiast, jak to obecnie ma miejsce, narzuconymi przez rząd) w granicach istniejącej legislacji. Arbitraż czy sąd rozwiązywałby konflikty egzekwując tę właśnie umowę pomiędzy małżonkami.""
    • grzech_o_1 Re: prywatyzacja malżeństwa 26.08.13, 19:55
      Kiedyś, w dawnych czasch ludzkości, te wszystkie sprawy były regulowane przez prawo obyczajowe.
      A prawo stanowione w tych tematach, zaczęło się praktycznie w czasach starożytnego Rzymu. I tak trwa praktycznie niezmiennie do dziś.
    • pia.ed Re: prywatyzacja malżeństwa 27.08.13, 20:12
      Pierwszym etapem do prywatyzacji mogłaby być dobrowolna umowa małżeńska z warunkami wybranymi przez partnerów


      A jak partnerzy wybiorą, ze małżeństwo będzie trwać tylko rok?
    • pia.ed Re: prywatyzacja malżeństwa 31.08.13, 21:22
      Marii ...dobrze byłoby gdybyś wkleiła LINK do zacytowanego tekstu,
      BO LUBIE CZYTAĆ KOMENTARZE CZYTELNIKÓW.
      zresztą ten tekst wydaje mi sie jakiś urwany i nie rozumiem w końcu
      o co autorowi chodzi.
      Moze dojsc do absurdu, tak jak w niektorych krajach muzułmańskich, gdzie można wziac ślub na jedna noc, aby moc zamieszkać w hotelu we wspólnym pokoju, a rano wziąć rozwód.
      • marii51 Re: prywatyzacja malżeństwa 31.08.13, 22:44
        a to dopiero /// juz juz mam link
        www.tokfm.pl/blogi/liberte/2013/08/tomasz_klosinski_prywatyzacja_malzenstwa/1
        • pia.ed Re: prywatyzacja malżeństwa 01.09.13, 00:07

          ciemnyludd

          Aby uwolnić małżeństwo od państwa i polityki NALEŻY UCHWALIĆ ODPOWIEDNIE USTAWY... Wystarczy wziąć przykład z Wielkiej Brytanii (gdzie zwłaszcza pary mające dziecko) ...MAJĄ WSZYSTKIE PRAWA MAŁŻEŃSTWA, bez żadnej uprzedniej rejestracji... Dopóki będzie w Polsce obowiązywał KONKORDAT, nie będzie tutaj spokoju,
          bo Kościół podobnie jak RUSKI SOŁDAT...Gdzie już postawi swój but, to nigdy dobrowolnie nie...u s t ą p i ...


          andrew.ankwicz2
          Skoro w Polsce wywóz śmieci musi być uregulowany ustawą, to cóż powiedzieć o "świętym stanie małżeńskim". Ja sobie nie wyobrażam tego, by politycy zaakceptowali brak zainteresowania tym, kto z kim śpi i w jaki sposób się kocha. Wykluczone!


          ciemnyludd
          @andrew.ankwicz2

          Politycy by nawet zaakceptowali, ale biskupi nigdy...
          O co pytaliby ludzi na spowiedzi ? smile
Pełna wersja