jaki wybrać film?

26.08.13, 16:32
www.neptunfilm.pl/index.php
    • marii51 Re: jaki wybrać film? 26.08.13, 16:35
      a tu jakby propozycja dla mnie? " Wypełnić pustkę..
      www.neptunfilm.pl/index.php?a=4
      • marii51 Re: jaki wybrać film? 26.08.13, 16:41
        pia.ed
        film.onet.pl/kino/film/blue-jasmine,80636/gdansk,21/2013-08-26.html
        mam mam --ahawink
        • super.222 Re: jaki wybrać film? 26.08.13, 17:29
          Koniecznie trzeba zobaczyć "Blue Jasmine" - Woody Allena.
          To może być film roku, a główna bohaterka kandydatką do Oscara.

          Wybieram się jutro. big_grin
          • pia.ed Re: jaki wybrać film? 26.08.13, 20:34
            Bylam na "Blue Jasmine" w czwartek.
            Reakcja publiczności mnie zaskoczyła: film oglądano go z zapartym tchem,
            i w rzadkich humorystycznych scenach nie śmiano się tylko uśmiechano ...

            film.onet.pl/recenzje/blue-jasmine-nie-oszukujmy-sie-recenzja/n1bjy
            • super.222 Re: jaki wybrać film? 28.08.13, 07:10
              Byłam wczoraj. Tego filmu nie będzie można zapomnieć.
              Pozornie banalna historia - jakich wiele - zdradzonej kobiety,
              a jak - kurcze - pokazana.

              Zaskakujące było dla mnie wyjaśnienie motywów działania
              głównej bohaterki i zdradzać ich nie będę z szacunku dla widzów,
              którzy jeszcze tego filmu nie oglądali.

              Na widowni cisza jak makiem zasiał. Tylko dwa razy słychać było
              nieśmiałe chichoty, ale umilkły bardzo szybko.
              • super.222 Re: jaki wybrać film? 28.08.13, 07:36
                Jako ciąg dalszy

                www.tvn24.pl/gwiazda-lizana-przez-miliony-cate-blanchett-czyli-meryl-streep-z-krolewska-aparycja,349952,s.html
                Bo co ja mogę napisać? Brak mi słów na wyrażenie mojego
                uwielbienia dla tej aktorki. Trochę zabolało określenie, że
                jest drugą Meryl S. One są w jednakowym stopniu rewelacyjne.
                • marii51 Re: jaki wybrać film? 28.08.13, 08:19
                  wspaniale bo tak tu ciekawie.. q wątku -dzięki
                  ----jeszcze w kinie nie byłam - dziś opiekuję się maluszkami a rodzice fikną do kina
                  • marii51 Re: jaki wybrać film? 28.08.13, 08:36
                    mam dowolny wybór godzin nocą na pewno nie-
                    film.onet.pl/kino/film/blue-jasmine,80636/gdansk,21/2013-08-28.html

                    sama do kina? a co mi tam..sama - jakby się przydał już jednak ktoś... wink
                • pia.ed Cate Blanchett 31.08.13, 14:12
                  Miałaś pójść na ten film, i spodziewałam się, ze napiszesz o wrażeniach,
                  a tu cisza ...
                  Osobiscie to nie oglądałam dotąd żadnego filmu z ta aktorką, i odkryłam ją
                  dopiero w filmie Blue Jasmine ...



                  super.222 napisała:
                  > www.tvn24.pl/gwiazda-lizana-przez-miliony-cate-blanchett-czyli-meryl-streep-z-krolewska-aparycja,349952,s.html

                  Bo co ja mogę napisać? Brak mi słów na wyrażenie mojego uwielbienia dla tej aktorki.
                  • marii51 Re: Cate Blanchett 31.08.13, 15:09
                    pia.ed
                    mam taki czas ZAPRACOWANY,ŻE ZDĄŻĘ JESZCZE POJŚĆ WE WRZEŚNIU już taka jestem, najpirerw rodzinne sprawy a ja troszkę pożniej
                    ale jeszcze wszystko nadrobię
                    • pia.ed Re: Cate Blanchett 31.08.13, 16:52
                      Marii, przeciez to bylo napisane do super.222 a nie do Ciebie ... Wkleilam jak zwykle kawalek jej wypowiedzi ....
                      A w ogóle to dlaczego u Ciebie na forum stale coś nie funkcjonuje?
                      Np. w tej chwili brakuje "Odpowiedz cytujac"...


                      pia.ed
                      mam taki czas ZAPRACOWANY,ŻE ZDĄŻĘ JESZCZE POJŚĆ WE WRZEŚNIU już taka jestem, najpirerw rodzinne sprawy a ja troszkę pożniej
                      ale jeszcze wszystko nadrobię
                  • super.222 Re: o filmie Blue Jasmine 31.08.13, 19:26
                    Absolutnie nowy Woody Allen. Zostałam uprzedzona, że nie jest to komedia
                    w dotychczasowym stylu i dlatego nie byłam rozczarowana, zawiedziona.
                    Wiedziałam, że jest to film wybitny i w tej konwencji go oglądałam.
                    Wszyscy - bez wyjątku - aktorzy na światowym poziomie.

                    Fabuła. No cóż, czytałaś zapewne bardzo wiele różnych opinii, w których
                    rewelacyjna Blanchett pozostała nieskalana jak dziewica. Jej nikt nie śmie
                    tykać, bo to jest zjawiskowa aktorka. Ja siedziałam jak przygwożdżona
                    do fotela, czasami wstrzymywałam oddech. Wzruszenie mnie ogarnęło gdy
                    zaczęła się uczyć obsługi komputera i - jak mówiła -zupełnie jej to nie szło ...big_grin

                    *Lalka* żyjąca w bajkowym świecie, nagle znalazła się bez grosza w kieszeni,
                    na łasce niby-siostry. Ale przecież są tak różne, jak różne są ich urody.
                    To sie nie mogło udać i dlatego bohaterka poniosła klęskę. To była rola
                    dramatyczna. Natomiast postaci drugoplanowe, to właśnie znany nam Allen.
                    Ich pojawianie się dawało chwilę wytchnienia od ogarniającego widzów
                    przerażenia. Wyjaśnienie złożonej natury bohaterki następuje pod koniec filmu
                    i zgodnie w wcześniejszym zapewnieniem - nie ujawnię.



                    • pia.ed Re: o filmie Blue Jasmine 31.08.13, 20:57
                      Idac do kina wiedziałam tyle, ze elegancka i przyzwyczajona do luksusu kobieta, zostaje bez pieniedzy, i przeprowadza sie do biednej siostry mieszkającej w San Francisco co jest dla niej szokiem.
                      Poszłam dlatego, ze oglądałam ostatnio kilka filmów Wody Allan nakręconych w rożnych dużych miastach, i to mnie zainteresowało ... bo we wszystkich tych miastach byłam.

                      Na pierwszy z filmów poszlam wyłącznie za namowa znajomej Patrika, zapalonej kinomanki, bo Woody Allan kojarzył mi sie z głupimi komediami ,a ja komedii w ogóle nie lubię... nawet tzw.dobrych, wiec powiedziałam jej, ze ani mi się sni tracić czas na głupie filmy.

                      O tej aktorce nie wiedziałam kompletnie nic ...
                      a w filmie wydala mi się jakaś bez wyrazu,
                      jakby miała na twarzy niewidzialna maskę.
                      Jedyne co mi się podobało to jej super eleganckie ciuchy.
                      • marii51 Re: o filmie Blue Jasmine 01.09.13, 00:34
                        kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,14517174,_Blue_Jasmine__komedia__Widzowie__Przeciez_to_zart.html#BoxSlotII3img
                      • super.222 Re: o filmie Blue Jasmine 01.09.13, 06:55
                        Cóż ... wydaje mi się, że byłyśmy na dwóch różnych filmach
                        i widziałyśmy dwie różne aktorki. Ja na ciuszki nie zwróciłam
                        uwagi. Może wybierz się na ten film jeszcze raz.? big_grin
                        • skuter44 o ten film prosiła marii51 ? 01.09.13, 07:01
                          Tu jest film MARZYCIEL -
                        • pia.ed Re: o filmie Blue Jasmine 01.09.13, 08:27
                          super.222 napisała:
                          > Cóż ... wydaje mi się, że byłyśmy na dwóch różnych filmach
                          > i widziałyśmy dwie różne aktorki. Ja na ciuszki nie zwróciłam
                          > uwagi. Może wybierz się na ten film jeszcze raz.? big_grin




                          Pewnie dlatego ze oglądałam film z zapartym tchem to mój niedotleniony mozg zareagował zupełnie inaczej niż Twój dotleniony ... Za dwa lata Blue Jasmine będzie emitowany w szwedzkiej telewizji, to wtedy zrobię wszystko aby oddychać, i skoncentruje się na istotnych rzeczach...
                          • super.222 Re: o filmie Blue Jasmine 01.09.13, 08:32
                            Skąd Ty wiesz, że za dwa lata? ... Widziałaś długoletnią ramówkę
                            telewizyjną? Ale ... pewnie nie rozumiem ... big_grin Pozdrówka.
                            • marii51 Re: o filmie Blue Jasmine 01.09.13, 12:23
                              metromsn.gazeta.pl/Gwiazdy/1,133248,14439048,Sen_kasandry___caly_film__Ogladaj_online_za_darmo.html
                              tu gra były partner naszej Bachledy - mają synka
                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              skuter44 - oglądnąłeś film? "Marzyciel"

                              MOŻE JUTRO PODCZAS ASYSTY NOWEJ NIANI - GDY moje najmłodsze cudko pójdzie pospać w dzień..
                              piaed-
                              ``````````````````````````````````````````````````````
                              teraz nie rozumiem, dlaczego nie możesz oglądac filmów- tu w komputerze?(a może masz jakiś nieczynny aparat) ,gdy mój profesor w AMERYCE TEŻ OGLĄDA?
                            • pia.ed Re: o filmie Blue Jasmine 01.10.13, 22:38
                              super.222 napisała:

                              > Skąd Ty wiesz, że za dwa lata? ... Widziałaś długoletnią ramówkę
                              > telewizyjną? Ale ... pewnie nie rozumiem ... big_grin Pozdrówka.



                              Dlatego ze tak najczesciej bywa ... w Szwecji szybko pojawiają się filmy
                              które nie tak dawno były na ekranach filmowych.
                              • super.222 Re: o filmie Blue Jasmine 02.10.13, 10:48
                                To rozumiem.
                                A u nas film musi przelecieć ze trzy razy na ekranach kin.
                                Później pokryć się patyną, zakurzyć ...Trwa to kilka lat,
                                a może i więcej. Gdy dojrzeje do telewizji, to już się
                                nie pamięta dlaczego jest warty obejrzenia. Aktorzy już
                                niemodni, albo i nieżyjący. W kinach tłoków nie mamy.
                                Gdzie te czasy, że trzeba było do *konika* się uśmiechać
                                żeby odstąpił bilet na atrakcyjny film. Sale kinowe ogromne,
                                ekrany przepastne, nagłośnienie niesamowite, a w fotelach
                                najwyżej kilkanaście osób. Nie te czasy - Pia.ed - big_grin
                                • pia.ed Co wieczor nowy film ... 02.10.13, 12:34
                                  Nachodzilam sie do kina kiedy ostatni raz bylam w Polsce chyba 5 lat temu ...
                                  Mieszkalam wtedy w hostelu "Orange" w Toruniu
                                  i mialam 10 minut spacerkiem do największego kina ...
                                  W porównaniu do cen szwedzkich, ceny biletow w polskim kinie były rewelacyjnie niskie i faktycznie wcale nie bylo pustek na sali.
                                • pia.ed Hinduska kampanja przeciw paleniu 08.10.13, 11:27
                                  Film ten nie zostanie wyswietlony w Indiach, poniewaz kazano w dwóch scenach gdzie pali się papierosa umieścić ostrzeżenie: "Palenie zabija" ... Woody Allan sie na to nie zgodził.


                                  www.skanskan.se/article/20131008/NOJE/131009322/1007/-/woody-allen-fimpar-film-i-indien
                                  • marii51 Re: 12.10.13, 10:45
                                    ZOSTAWIAM, BO POGODA AKURAT FILMOWAwink


                                    vod.pl/zbaw-nas-ode-zlego,86319,w.html?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=onetsg_fb_info&utm_campaign=onetsg_fb
Pełna wersja