mala200333
26.10.13, 18:18
Od dzisiaj Polacy mogą leczyć się w dowolnym kraju Unii Europejskiej. Ale właściwie teoretycznie, bo z przywileju który daje Unia, nie będzie łatwo skorzystać.
Nowa dyrektywa, która wchodzi w życie zakłada, że będzie można dostać zwrot kosztów leczenia w dowolnym kraju Wspólnoty do wysokości limitu, jaki na tę samą procedurę daje u nas NFZ. Na zabiegi ambulatoryjne, czy jednodniowe, nie będzie potrzebna żadna zgoda, ani skierowanie. Problem w tym, że przepisy, która mają wdrożyć dyrektywę w Polsce wejdą w życie najwcześniej na początku przyszłego roku, bo nie trafiły jeszcze nawet do parlamentu. Z projektu ustawy wynika, że resort chce ograniczyć dostęp Polaków do zagranicznych lekarzy i szpitali: na przykład żądając skierowania od polskiego lekarza czy wprowadzając limit wydatków na leczenie w innych krajach Unii. Jasno z tego wynika, że leczyć się będą mogli tylko bogaci bo koszty leczenia w krajach UE są znacznie wyższe niż polski limit na taką usługę to przewiduje.
Bogatych stać by leczyć się prywatnie, a teraz lecząc się w krajach UE część kosztów zrefunduje im NFZ.
Ksiądz Pana wini, Pan Księdza, a nam biednym zewsząd dobrobyt!