Tofii,Krówki,Ślwka to

11.11.13, 15:58
cukierki. Miękkie i twarde,ciągutki,mordoklejki i ,nadziewane , aromatyczne,dropsy ,karmelki ........
    • marii51 Re: Tofii,Krówki,Ślwka to 11.11.13, 16:10
      a mi ty.r
      rozpracowałeś moj slodki pierwszy nick.. pochodzi od nazwy miejsc mojej i tak jakoś szybko mi był potrzebny i syn zanotował- poszło... mialam mlodego pana- ktory nie mogł się pogodzić że mu nick tofik --zajęłam- ale wyjechał z kraju i mi nie dokuczał więćej...
      Bardziej z dzieciństwa pamiętam iryski-
      za jedno jajko w sklepie-skupie- miałam sporą garść tych cukierkow - to dodatek do kanapki szkolnej ,a niosłam to jajko prawie 5kilometr i żeby donieśc nie pobićwink
      czasem zdarzyla się butelka- pozwolili rodzice sprzedać na ciastka oczywiście były tylko herbatniki lub pierniczki
      • amityr Re: Tofii,Krówki,Ślwka to 11.11.13, 16:28
        Przepisałaś mój życiorys tylko ja miałem z kilometr do szkoły.Tak samo butelki ale przyjmował tylko dobrze umyte. Pamiętam ,że litrowe były najdroższe. Ale po oleju ciężko je było umyć.
        Nie przeglądałem w ogóle Twoich wątków. Jak o kimś pomyśle (już pisałem ) nasuwają mi się skojarzenia z czymś.
        • marii51 Re: Tofii,Krówki,Ślwka to 11.11.13, 17:55
          To nie bylo takie latwe fakt umyć po oleju- chyba nawet nie trafiło mi się, bo po tloczonym oleju z lnu lub konopi butelki wciąz były te same używane do napelniania w jakiejś mini fabryce w Hajnowce . Orli ,a może Kleszczelach.
          Nniestety taką duża mialam odleglość - do szkoly- najgorsze były dni jesienne bo wcześnie zachod słońca.Zimą dowożono nas kilka osob saneczkami -rodzice mieli ustalony plan- ale bywaly tak ogromne zawieje-że zwyczajnie nie chodziło się do szkoly.

          w wątku są śliwki --no chyba do toffi nie pasuje--ale pamiętam ,z ewszystkie śliwki przygrożne były sprawdzane,czy na gależiach wyciekł taki sok
          • amityr Re: Tofii,Krówki,Ślwka to 11.11.13, 19:53
            Hajnówka kojarzy mi się z dziewczyną z którą prowadziłem korespondencję listową. Musieliśmy jednak przerwać bi jej chłopak a może mąż był zazdrosny. Byłem szczawik chyba z 15 lat. Później miałem tam kumpla ,który wracając z wakacji przywoził trochę trawki Żubrówki. Na skręty.
            http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
            Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
            A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
            • marii51 Re: Tofii,Krówki,Ślwka to 13.11.13, 07:21
              amityr
              nie żartuj
              trawka żubrowka na skręty? ona ma tylko wartośc w butelcesmile
Pełna wersja