pia.ed
16.11.13, 10:15
Pospieszalski miał się zająć Marszem Niepodległości. Chciał o tym debatować w gronie bliskich sobie ideowo dziennikarzy (...) Zamiast tego TVP Info relacjonowała, co się działo w Jankowie Przygodzkim po wybuchu gazu.
Decyzja władz telewizji publicznej mi się podoba, bo TVP to nie kącik, w którym narodowi patrioci mogą rozbierać na czynniki pierwsze swój narodowy narcyzm.
Nazywam ich narcystycznymi patriotami, bo są ich książkowym przykładem:
są pewni, że żaden naród nie był nigdy skrzywdzony tak bardzo jak Polska,
losy Polski to dla nich zbiór dowodów, że musimy być podejrzliwi wobec innych narodów, że niepodległość Polski jest wiecznie zagrożona.
Według ich definicji patriota to ten, który cierpi, skrzywdzony przez wrogów wewnętrznych i zewnętrznych.
Katastrofa smoleńska wydobyła ten ich patriotyzm na światło dzienne.
Część z nich takie narcystyczne myślenie o Polsce pchnęło ku spiskowej teorii, że za tym dramatem kryje się rosyjski zamach (...)
A takie stawianie sprawy zaostrza tylko spór, nie daje szansy na rzetelną, uczciwą i pluralistyczną debatę. Bo narcystyczny patriota jest przekonany, że skoro jest ofiarą, więcej mu wolno, np. atakować wrogów. Te stereotypy w ich głowach rozsiadły się tak dawno, że po prostu mylą je z prawdą.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,14958396,TVP_zdejmujac_program_Pospieszalskiego_byla_madra.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2knWfdqDt