....są jednak partie ludowo-liberalne w Polsce.

12.01.14, 18:53
Czytam program jednej z polskich partii politycznych i opada mi szczena . Do 20 strony (z 49 całości) nie znalazłem hasła/punktu/wniosku/obietnicy z którą, z która bym się nie zgadzał.
Dotyczą one równości płci. Zacytuję fragmenciki programu, by wywołać dyskusję Koleżeństwa , naszego Towarzystwa na forum. I czytam ten program, dalej.

POSTĘP I EMANCYPACJA
Przez wieki mogłyśmy być tylko dobrymi córkami i siostrami, żonami, matkami i gospodyniami albo zakonnicami. Poglądy na temat roli kobiet w życiu publicznym oraz naszych praw zaczęły zmieniać się dzięki ideom Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku kobiety zostały dopuszczone do uniwersytetów, jeszcze później sufrażystki wywalczyły dla nas prawa wyborcze. Niestety, proces równouprawnienia i dziś napotyka na wielkie trudności. W naszym kraju istotną przeszkodą jest tradycja i religia, a ściślej mówiąc władza kościoła katolickiego. Wielkim wysiłkiem, musimy codziennie przeciwstawiać się stereotypom historycznym, kulturowym, społecznym i politycznym. Mimo tego, że stanowimy 52 proc. populacji i jesteśmy lepiej wykształcone, ciągle jest nas mniej na stanowiskach kierowniczych (36 proc.), a na najwyższych szczeblach zarządzania (dyrektorzy generalni, prezesi firm) stanowimy zaledwie 2 proc. Im wyższe stanowisko, wyższy prestiż, większe pieniądze, tym mniej kobiet. Jeszcze gorzej jest w polityce: w Sejmie zasiada 348 posłów i tylko 112 posłanek. Mimo zachodzących zmian kulturowych nadal główny ciężar opieki nad dziećmi i starymi rodzicami, a także gros wszelkich prac domowych spada na kobiety (45 godzin więcej w skali tygodnia) To powoduje, że kobiety łatwiej wypadają z rynku pracy, mniej zarabiają (na równorzędnych stanowiskach o 17,5 proc.) a potem mają mniejsze emerytury lub - jeśli „siedzą w domu” wychowując piątkę dzieci – nie mają jej wcale. Oznacza to także, że kobiety częściej niż mężczyźni żyją w ubóstwie lub są na nie narażone.
Z jednej strony uwielbienie dla Matki Polki i anachroniczne całowanie w rękę, a z drugiej – niemożność wyegzekwowania alimentów na dzieci, praca za seks i dyskryminacja ze względu na płeć i wiek. Ogłoszenia w których poszukiwane są panie tylko do 25 roku życia wciąż są obecne w naszej rzeczywistości. Nie dość, że w tzw. wolnej Polsce odebrano nam prawo decydowania o swojej rozrodczości, to prawicowe, fanatycznie religijne środowiska ciągle próbują zaostrzyć, bardzo restrykcyjną, obowiązującą od 1993 roku ustawę antyaborcyjną. A prawo do aborcji to nie obowiązek, tylko możliwość jej wykonania. Każda kobieta która chce, może urodzić dziecko (nawet najbardziej chore) kochać je i wychowywać. W cywilizowanym państwie nie wolno jednak zmuszać do rodzenia.

RZECZYWISTE RÓWNOUPRAWNIENIE KOBIET I MĘŻCZYZN
Oprócz powyżej wymienionych stawiamy sobie następujące cele:
—zwiększenie udziału kobiet w polityce. Służą temu m.in. statutowe zapisy o parytecie i
suwaku na listach wyborczych i we władzach Twojego Ruchu;
—zrównanie płac na równorzędnych stanowiskach;
—stworzenie i zapewnienie finansowania sieci wiejskich centów edukacyjno-kulturalnych,
zapewnienie dzieciom wiejskim letniego wypoczynku, oraz budowa systemu stypendialnego;
—urlopy rodzicielskie, z których na wzór skandynawski będą zobowiązani korzystać także
ojcowie;
— zapewnienie miejsc pracy kobietom powyżej 50 roku życia;
—wprowadzenie, zgodnie z zaleceniem Komisji Europejskiej, kwoty 40 proc. kobiet zarządach
spółek;
—ułatwienie dostępu do kultury;
—upowszechnianie i popularyzacja wiedzy na temat praw kobiet, skuteczne przeciwdziałanie
dyskryminacji, mobbingowi i molestowaniu seksualnemu w miejscach pracy;
—umożliwienie osobom samo zatrudnionym korzystanie ze zwolnień lekarskich z powodu
choroby dzieci;
—zakaz stosowania kar fizycznych wobec dzieci;
—ustanowienie prawa, dzięki któremu to sprawca przemocy a nie ofiary muszą opuszczać
mieszkanie;
—przywrócenie opieki medycznej i stomatologicznej w szkołach;
—przełamanie stereotypowego i seksistowskiego wizerunku kobiet w reklamie, serialach,
filmach; monitorowanie mediów pod kątem przestrzegania zakazu emitowania treści
dyskryminujących ze względu na płeć;
—zapewnienie udziału kobiet we wszystkich debatach medialnych i publicznych;
—systematyczne i progresywne włączanie problematyki równości płci do wszystkich strategii i
działań politycznych, samorządowych, edukacyjnych, społecznych, ekonomicznych i
kulturalnych.
    • marii51 Re: ....są jednak partie ludowo-liberalne w Polsc 12.01.14, 20:21
      Chyba powinno być " nic na silę"
      Jeśli posłanek jest 1/4(=.-) - to wcale nie jest mało.
      Zdolne wykształcone kobiety- posiadające predyspozycje menadżerskie , potrafiące pomysłowo zorganizować życie rodzinne .startują .. I DOBRZE!i WIERZĘ W TO ,ŻE zapewne o wiele wcześniej zanim startują do konkursów na dyrek czy na ważne posady- wykazują się w środowisku- to im zapewnia poparcie środowiska .
      Moim zdaniem, nie jest konieczne
      takie wypominanie, narzekanie, jakie to kobiety "biedne", bo nikt ich nie zauważa ,
      nie pozwala startować tu czy tam.
      • skuter44 Re: ....są jednak partie ludowo-liberalne w Polsc 12.01.14, 21:13
        I tu się z Tobą zgadzam. Gdzie indziej pisałem - trzeba kobietom otworzyć szeroko drzwi i ewentualnie je poszerzać jakimiś dodatkowymi ułatwieniami. Ale to od samych kobiet zależy czy będą startować w konkursach na stanowiska kierownicze, czy zaangażują się w sprawy społeczne/polityczne kraju bądź regionu/gminy. A bariery obyczajowe obniżające aktywność zawodową i polityczną kobiet stopniowo są usuwane.
        Wg mnie jest nieźle a może być tylko lepiej.
Pełna wersja