Jak to jest z odbieraniem dzieci?

05.02.14, 02:12
Chodzi o NIEMCY ... "Fakt" jak zwykle kłamie, ale dało to początek bardzo żywej dyskusji nad artykułem, co najmniej 100 wpisów.
Mnie wystarczy porownanie dwoch zdjec pokazujacych krojenie chleba
aby sie przekonac, ze czasowe odebranie dziecka matce bylo sluszne ...
Napisano w dyskusji, ze para dostala dziecko z powrotem, ponieważ zdecydowała się na powrót do Polski ... do Ustronia, gdzie kobieta ma jeszcze dwoje dzieci, które wychowuje babcia.

Ciekawa jesten, jakie jest Wasze zdanie na temat tych dwóch zdjęć z chlebem. wink

www.fakt.pl/rodzice-zabranego-w-niemczech-wiktora-walcza-o-syna,artykuly,218764,1,1,6.html
    • marii51 Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 05.02.14, 11:21
      Kaspin , 5-07-2013 17:01 bzdury centralne

      Radzę faktowi poczytać wnikliwie prawo rodzinne w Niemczech !! Nikt nikomu nie zabiera -nie chcę się rozpisywać ale puknijcie się w czółko ! rodzinne które dostaną Ci ludzie pozwoliłyby im żyć w nie zamartwianiu się do końca życia -tam jest sprawa o co innego !!


      jak to zrozumieć?
      • marii51 Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 05.02.14, 11:35
        Może chodzi o pozostawienie dwójki dzieci?a kto wie, czy nie jest matka pozbawiona praw w POLSCE?
      • pia.ed Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 05.02.14, 11:44
        A czy przeczytałaś artykuł??? Tam jest napisane, ze odebrali im dziecko
        bo byli "biedni" ...


        Caly czas czekam tez na to, ze ktoś obejrzy te dwa zdjecia przy krojeniu chleba
        i poda swoja opinie. Przeciez nie tylko ja mam oczy wink


        > Radzę Faktowi poczytać wnikliwie prawo rodzinne w Niemczech.
        Nikt nikomu nie zabiera (dzieci). Rodzinne (dodatek rodzinny)
        które dostaną Ci ludzie, pozwoliłyby im żyć w nie zamartwianiu się
        do końca życia - tam jest sprawa o co innego !


        Rodzinne = dodatek rodzinny

        > jak to zrozumieć?
        • pia.ed Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 05.02.14, 11:58
          Wpisów jest masa, a Ty marii przeczytałaś tylko na pierwszej stronie uncertain
          Niemal wszyscy twierdza, ze powodem odebrania dziecka
          jest cos zupelnie innego niz "bieda".


          Ja jestem z "innego kraju" i jakos mi dzieci tutaj w tym "nazistowskim" kraju nie odebrano, chociaz nie mialam gdzie mieszkac, bo moj maz POLAK wyrzucil mnie z domu.
          Dostalam pomoc od panstwa, moje dzieci tez, az stanelam znowu na nogi.
          Maz nie moze sie zblizyc na 100 m do nas jezeli to zrobi to go zapuszkuja.
          Tej parze odebrano dziecko bo byli zlymi rodzicami.A mieszkac u kogos w zamian za prace i opieke to jest za malo ,trzeba pracowac .
          Na pewno zrobią sobie nowego dzidziusia maja przeciez luxus, zdrowie powietrze i lasy w kolo PATOLOGIA i tyle


          Ktos pisal, ze juz wcześniej odebrano jej dzieci, tu w Polsce.
        • marii51 Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 05.02.14, 11:59
          Na krojenie chleba "od razu dopatrzyłam się nieprawidłowości , i to nie tylko jej, ale obok przecież stoi on .
          Pomyślałam,że z wrażenia ,że dziennikarz robi im fotografię ?
          Moim zdaniem dom nie świadczy o ich bogactwie- mogą mieszkać w wypożyczonym- przecież ale pan jest już wiele starszym panem- mógł posiadać pewien dorobek i porwala sie mloda ,żeby z nim być, pozostawiająć dwójkę dzieci dla matki.
          Tu chodzi (COŚ CZUJĘ )o pozostawienie dzieci w Polsce- -te sprawy zaważyły.
          Oddali dziecko- wracacie do Polski i niech w kraju o was się martwią.
          • marii51 Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 05.02.14, 12:05
            DLACZEGO AKURAT PATOLOGIA JAK WW KTOŚ NAPISAŁ?
            Zapewne sytuacja ich zmusila- w kraju pracy nie było- postanowili zarobic opiekując się w Niemczech KIMŚ .
            Opisana sytuacja nieprawidłowo ujmuje przebieg zdarzeń dla tych dwojga ludzi.
            • pia.ed Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 05.02.14, 14:05
              A skad wzielas: "postanowili zarobić opiekując się w Niemczech KIMŚ" ...
              O tym nic nie ma w artykule.Gdzieś pracowali na czarno,
              a ich pracodawca nie wypłacił im pensji za 5 miesięcy.
              W związku z zaleganiem za czynsz, zostali wyrzuceni z mieszkania.
              Mieszkali wiec z niemowleciem w samochodzie, jak można przypuszczać ...

              A dlaczego podejrzewam, ze praca była na czarno? Bo gdyby mieli podpisana umowę, to już po miesiącu mogli sie upomnieć o pieniądze w sadzie, a nie czekać 5 miesięcy ...
              a tak to liczyli na dobra wole pracodawcy, pewnie tez Polaka,
              bo raczej języka niemieckiego nie znali.

              Idac po zapomogę nie mogli sie przyznać do pracy na czarno,
              a w mieszkaniu z pewnością tez nie byli zameldowani, wiec potraktowano ich jako dwoje bezdomnych z Polski. Jedyna pomoc która dostali, to przejecie chwilowejopieki nad dzieckiem, do czasu kiedy nie wyjada do Polski.

              Marii, patologia ma bardzo szerokie znaczenie, i np. może oznaczać po prostu nieprawidłowości w czymś, nieprawidłowości w funkcjonowaniu
              kogoś lub czegoś ...
              Pamiętasz wyrażenie "ciąża patologiczna"?


              marii51 napisała:
              DLACZEGO AKURAT PATOLOGIA JAK WW KTOŚ NAPISAŁ?
              Zapewne sytuacja ich zmusila- w kraju pracy nie było-
              postanowili zarobic opiekując się w Niemczech KIMŚ .
              Opisana sytuacja nieprawidłowo ujmuje przebieg zdarzeń dla tych dwojga ludzi


              www.fakt.pl/Rodzice-zabranego-w-Niemczech-Wiktora-walcza-o-syna,artykuly,218764,1.html


              • pia.ed Re: Jak to jest z odbieraniem dzieci? 08.02.14, 10:33
                www.fakt.pl/rodzice-zabranego-w-niemczech-wiktora-walcza-o-syna,artykuly,218764,1,1,6.html


                Wygląda na to, ze nikt inny niz marii nie czyta moich wpisów ...

                Co do maszynki do chleba to skopiuje te dwa zdjecia
                to moze bedzie łatwiej wysnuc wniosek do ktorego doszlam?

                https://www.fakt.pl/m/crop/-600/-600/faktonline/635084408266832026.jpg





                https://www.fakt.pl/m/crop/-600/-600/faktonline/635084408266988245.jpg
Pełna wersja