Geny mają wpływ na orientację seksualną

17.02.14, 22:44
Chociaż same geny nie stanowią o orientacji seksualnej człowieka, mają na nią wpływ - twierdzą amerykańscy naukowcy, którzy badali wspólne u osób homoseksualnych geny.
Jak donosi brytyjski "Guardian", podczas dorocznego spotkania amerykańskiego stowarzyszenia na rzecz rozwoju nauki (American Association for the Advancement of Science) ogłoszono wyniki badań, z których wynika, że na orientację seksualną mogą mieć wpływ geny zlokalizowane na dwóch różnych chromosomach ...


Cały tekst: wyborcza.pl/1,75400,15476861,Na_orientacje_seksualna_maja_wplyw_geny.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2tcNwd8Zc



    • pia.ed Re: Geny mają wpływ na orientację seksualną 17.02.14, 22:52
      WKLEJAM CAŁY ARTYKUŁ ZANIM GO ZABLOKUJĄ ...


      Chociaż same geny nie stanowią o orientacji seksualnej człowieka, mają na nią wpływ - twierdzą amerykańscy naukowcy, którzy badali wspólne u osób homoseksualnych geny.
      Jak donosi brytyjski "Guardian", podczas dorocznego spotkania amerykańskiego stowarzyszenia na rzecz rozwoju nauki (American Association for the Advancement of Science) ogłoszono wyniki badań, z których wynika, że na orientację seksualną mogą mieć wpływ geny zlokalizowane na dwóch różnych chromosomach. Zainteresowanie naukowców wzbudził region Xq28, zlokalizowany na chromosomie X. Drugie miejsce, które wydaje się istotne, jest zlokalizowane na chromosomie 8. Które dokładnie geny wchodzą w rachubę i jaki jest mechanizm ich działania, nie jest jeszcze jasne, ale wszyscy z 400 badanych mężczyzn o orientacji homoseksualnej mieli podobne markery genetyczne w tych obszarach.

      - Z wielu różnych badań wiadomo, że za orientację seksualną mogą odpowiadać geny. Z badań na bliźniętach jednojajowych wynika, że jest pewna komponenta genetyczna, ale za większą część odpowiadają czynniki środowiskowe. W przypadku takich badań jednak duże znaczenia ma dobór próby, zwłaszcza w przypadku orientacji seksualnej, która nie jest cechą zero-jedynkową - mówi prof. Ewa Bartnik z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego.

      Orientacja seksualna nie sprowadza się do prostego stwierdzenia "heteroseksualny" lub "homoseksualny". Od lat 50. w psychologii przyjmuje się skalę Kinseya, na której 0 oznacza utrzymywanie wyłącznie stosunków heteroseksualnych, 7 zaś wyłącznie homoseksualnych - istnieje całe spektrum zachowań pośrednich, oznaczanych od 1 do 6.

      Geny? Ale homoseksualiści nie mają dzieci

      To prawda, na pierwszy rzut oka genetyczny mechanizm homoseksualnej orientacji wydaje się bezsensowny. Skoro homoseksualni mężczyźni najczęściej nie mają dzieci (choć niektórzy mają), gen odpowiedzialny za orientację homoseksualną powinien zaniknąć, bowiem nie będzie przekazywany z pokolenia na pokolenie.

      Ale ponad 20 lat temu odkryto, że 33 na 40 braci o orientacji homoseksualnej posiada podobne geny w regionie Xq28 chromosomu X, oraz fakt, że matki homoseksualnych mężczyzn mają, statystycznie rzecz biorąc, więcej dzieci. Doprowadziło to do powstania hipotezy, że homoseksualizm może być uwarunkowany genetycznie i przenoszony w linii żeńskiej, zwiększając płodność kobiet, które są nosicielkami pewnego genu (lub genów), a u niektórych ich potomków płci męskiej manifestując się poprzez orientację homoseksualną, będąc niejako skutkiem ubocznym zwiększonej płodności kobiet, które ten gen posiadają.

      Odkrycie korelacji orientacji seksualnej u bliźniąt jednojajowych, a potem zwiększonej dzietności matek homoseksualnych mężczyzn w 1993 r. wzbudziło spore kontrowersje. Jeśli orientacja homoseksualna jest rzeczywiście wynikiem działania genów, to można sobie wyobrazić, że niektórzy rodzice będą decydować się na badania prenatalne w celu wykrycia przyszłej orientacji seksualnej dziecka. Mogłoby to, w niektórych przypadkach, prowadzić do usuwania ciąż, gdy w wyniku badań prenatalnych okaże się, że dziecko jest nosicielem takich genów. Taki rozwój ewentualnych przyszłych wypadków budzi ogromne zastrzeżenia etyczne.

      - Za orientację seksualną z pewnością nie odpowiada jeden gen. Bardzo wiele ludzkich cech wpływających na cechy fizyczne i psychiczne jest przekazywanych przez wiele genów. Na przykład za dziedziczenie wzrostu odpowiada ponad sto różnych genów, nie bez znaczenia są też czynniki środowiskowe - mówi prof. Ewa Bartnik i dodaje: - Nie wierzę, że za orientację seksualną odpowiadają tylko fragmenty zlokalizowane na dwóch chromosomach.

      Kontrowersje sprzed 70 lat

      Według badań Alfreda Kinseya z 1948 r., aż 37 proc. mężczyzn ma za sobą przynajmniej jedno doświadczenie seksualne z drugim mężczyzną, zaś 10 proc. utrzymywało głównie kontakty homoseksualne. Badania te wzbudziły niedowierzanie i były wielokrotnie kwestionowane ze względu na metodologię badań i nieprzypadkowy dobór próby. Kinsey w swoich badaniach uwzględnił na przykład także grupę więźniów w większej proporcji, niż jest ich statystycznie w całej populacji. Statystyczne oczyszczanie badań Kinseya z niereprezentatywnych grup przez Gebharda i Johnsona w 1979 r. niewiele zmieniło i liczby te wyniosły, odpowiednio, 36,4 proc. oraz 9,9 proc., jednak kontrowersje pozostały i badania Kinseya nadal są często - choć bezzasadnie - podważane.

      Odsetek mężczyzn utrzymujących wyłącznie kontakty homoseksualne według większości badań wynosi około 4-5 proc. w populacji i jest to grupa, do której należy większość osób deklarujących się jako homoseksualne. Większy odsetek mężczyzn utrzymuje kontakty seksualne z mężczyznami sporadycznie, przy czym większa część z nich nie identyfikuje się jako homoseksualne. W literaturze naukowej określa się ich jako "mężczyźni utrzymujący kontakty seksualne z mężczyznami". Kobiety znacznie częściej podejmują próby kontaktów seksualnych z tą samą płcią, rzadziej się określają jako wyłącznie homoseksualne, częściej zaś jako biseksualne.

      • marii51 Re: Geny mają wpływ na orientację seksualną 17.02.14, 23:03
        uaaa
        Bożenko, ale lektury.... smile
        • pia.ed Re: Geny mają wpływ na orientację seksualną 18.02.14, 00:02
          No bo to prawda ... "Gejostwa" nie da się wybrać ...
          Jeśli Twoich synów ciągnęło do kobiet, to choćby im płacono miliony, to by gejami nie zostali, prawda?
          Ty tez nie zostałaś lesbijka, bo miałaś szczęście poczułaś "wole bożą" do chłopa ...

          W komentarzach jest mowa o tym, ze czasami chłopcy się grupowo onanizują,i to sa właśnie pierwsze próby swojej orientacji seksualnej.

          Najciekawsze w artykule było stwierdzenie, ze gejostwo to "wina matki", bo to ona
          przekazuje takie "dziwne" geny potomstwu.

          Ci wszyscy panowie, którzy psy wieszają na gejów powinni się cieszyć,
          ze ich zona miała akurat normalne geny i takie przekazała potomstwu.
Pełna wersja